Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Iran-początek końca obecnej elity?

(9)
Przywódcy państwa starają się nie dostrzegać przyczyn zamachów w niezadowoleniu społecznym z powodu polityki ajatollaha Chameneiego i retoryki prezydenta Ahmedineżada.
  • 2009-10-19 18:44 | wikonwi

    Re: Iran-początek końca obecnej elity?

    Fundamentalizm religijny tego kraju jest ich lepiszczem i dlatego sadzę że przewidywane przez pana rozłamy i ewentualną rewolucję ,zwrot o 180 stopni, nie nastąpi w najbliższym czasie. Chodź kraje arabskie posiadają swoisty temperament to zmiany w totalitarnych reżimach wylegają się latami. Jeśli obecna sytuacja ma być zaczynem zmian to jeszcze wiele krwi musi się przelać aby lawina ruszyła .W felietonie nie podaje pan wielkości i skali opozycji na którą w tym wypadku można by liczyć. Pozdrawiam.
    Osobiście wolałbym usłyszeć panów analizę świata w programie" 7 dni świat' niż forem felietoniku.
  • 2009-10-19 19:21 | john rush

    Re: Iran-początek końca obecnej elity?

    Nie zgadzam sie z analiza autora.
    Po wejsciu do Afganistanu nalezalo sie spodziedzac ze Wielki Diabel bedzie exportowal terroryzm do sasiednich krajow. I tak sie dzieje. Niedawno byly rozruchy w Chinach a teraz w Iranie. I tak bedzie dopoki Wielki Diabel nie zainstaluje przyjacielskie rezimy wokol Afganistanu.
  • 2009-10-19 20:51 | konfrater

    Iran nie jest krajem arabskim! Myślę, że chociaż taką naukę można było wyciągnąć latem w czasie prostestów po sfałszowanych wyborach. Nie doceniamy jednego - Iranowi bliżej (ogólnie) do Europy, niż z pozoru to wygląda. Szczególnie cywilizacyjnie. Obraz w naszych mediach i wynikająca niejako stąd świadomość niezanadto mają się do prawdziwego Iranu.
    Wnioski autora felietonu są jak najbardziej na miejscu. Gdyby przeprowadzić bardzo odległą analogię historyczną - tegoroczne lat w Iranie to była Rewolucja 1905 roku. Proces przepoczwarzania się zaczął, a kto wie, czy Stołypina nie było teraz wśród tej zamordowanej generalicji.
  • 2009-10-19 21:09 | Joe

    Początek końca?

    Pan Mroziewicz najwyraźniej gardzi panem Cogito.
  • 2009-10-19 21:33 | Qba

    Re: Iran-początek końca obecnej elity?

    Już od dłuższego czasu obserwuję na świecie (również w Polsce) wzmożoną perystaltykę elit.
  • 2009-10-20 09:22 | yassam

    Drobna uwaga: persowie to nie arabowie.
  • 2009-10-20 11:03 | tadz10

    Re: Iran-początek końca obecnej elity?

    To ze sluzby specjanle UK i USA braly udzial w destabilizacji tego rejonu to chyba nikogo juz nie dziwi, dlaczego pan Mroziewicz nazwal to absurdem?
  • 2009-10-20 11:14 | robertpk

    Mają wyjście...

    ..jak można zmobilizować i zjednoczyć społeczeństwo ...???

    - wojna

    ...jeśli Izrael zaatakuje

    zresztą czegokolwiek by nie zrobił Izrael - będzie to rozwiązanie złe

    zaatakuje - będzie dodatkowa mniej lub bardziej gorąca wojna, która może się zamienić w jedną - od morza śródziemnego po Hindukusz
    nie zaatakuje - ryzykuje atak atomowy za kilka lat

    mają do wyboru - dżumę lub cholerę
  • 2009-10-20 16:05 | zorro

    Re: Iran-początek końca obecnej elity?

    "sunnicka organizacja zbrojna, która domaga się zaprzestania dyskryminacyjnej polityki Teheranu wobec mniejszości religijnych i etnicznych na terenach przygranicznych. Chodzi o szyitów i Beludżów."
    Zapewne chodzi o Sunnitow i Beludzow? Iran jest krajem szyickim.

    Kolejne punkty z ktorymi sie nie zgodzam:
    - zamach nie jest poczatkiem konca elity - jak slusznie zauwaza autor zamach jest motywowany religijnie i nie jest niczym wyjatkowym - w tej czesci Iranu jest duzo zamachow i porwan, turysci jezeli sa wpuszczani to tylko z wojskowa obstawa zeby nie ryzykowac ich porwania - dlatego przewodnik wytlumaczyl mi ze do Bam nie ma po co jechac i pokazal podobna cytadele w bardziej spokojnej okolicy.
    - interwencja zbrojna ktorej ponoc "panicznie" boja sie rzadzacy jest trudna do wyobrazenia - na swiecie chwilowo nie ma armii (no moze poza armia chinska) ktora miala by ludzi i sprzet do okupacji Iranu (Amerykanie stabilizujacy Irak i Afganistan gdzie Iran ma duzo do powiedzenia nie sa w stanie pozwolic sobie na okupacje Iranu).
    - zwiazek Al-Kaidy z zamachem - (Iran Al-Kaidy nie lubi dlatego pomagal USA podczas wojny w Afganistanie) o ile oskarzenie USA i Wielkiej Brytanii o zamach jest niejako automatyczne, dodatnie do tego Al-Kaidy jest jedynym logicznym elementem (choc nie wiem na ile prawdopodobnym) bo zamachowcy jak i Al-Kaida byli Sunnitami.

    Pozatym uwazam ze rezim Ajatollachow po serii bezdennie glupich posuniec w Maju i Czerwcu troche odzyskal ostatnio zdolnosc myslenia. Przyznanie sie do drugiego osrodka wzbogacajacego uran bylo sensowne bo:
    a) jezeli nikt o tym nie wiedzial to nadal nikt nie wie czy nie maja jeszcze 3 i 4 taki osrodek wiec raczej ochota do bombardowania pierwszych dwoch powinna opasc;
    b) po rozpoczeciu negocjacji z USA ktore wygladaja ze ida w dobrym kierunku opozycja bedzie cicho siedziec, zeby nie zostac oskarzona ze jej zle zachowanie doporwadzilo do zerwania rozmow.

    Teraz problemem USA jest takie prowadzenie negocjacji zeby wyciagnac ten nisko wzbogacony uran z Iranu. Zmiana wladzy w Iranie w tym momencie nie jest raczej priorytetem USA.