Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kiedy potwór przebija skorupę

(19)
Potwory nie umierają. Są z nami od zawsze i na zawsze. Trzeba się nauczyć żyć tak, by ich nie budzić i żeby przeżyć, kiedy się obudzą.
  • 2009-10-20 02:06 | AdamJ

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Świetnie napisane, za formę +5.
  • 2009-10-20 07:23 | sceptyk

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Tusk nie potrafi warczeć i sapać? A Cimoszewicz wykończony rękami Kostka Miodowicza.
  • 2009-10-20 08:25 | john rush

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Tusk nie posiada najbardziej elementarnych kwalifikacji przywodczych. Gdy zostanie prezydentem bedzie dyktatorem absolutnym.

    Dla dobra kraju Tusk powinien sie wycofac z polityki. Dosc tej polityki historycznej i rozpusty KK, wyprzedawania majatku po PRL i szczekania na PRL.
    Czas zaczac cos budowac - Tusk potrafi tylko niszczyc.
  • 2009-10-20 08:56 | Levar

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Pan Redaktor pisze:
    "Donald Tusk nie może pokonać potworów ich bronią, więc musi odebrać im rację istnienia"
    Bardzo slusznie panie Redaktorze.
    Najlepszym sposobem odebrania potworom racji istnienia byloby calkowite
    znikniecie Tuska i jego kompanow ze sceny politycznej.
    Rozwazanie jakichkolwiek innych scenariuszy jest po protu bez sensu.
  • 2009-10-20 10:12 | joanna kopytowska

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Nie da sie rozbroić polskich potworów - korupcji , siły kolesiów, gwałtownego rozwarstwienia społeczenstwa , fali biedy , postępujacej deprawacji i brutalizacji obyczajów , Tusk dlatego zostanie bo wszyscy mają tego swiadomosć , ludzie Go lubią, zapewnia święty spokój na pozór a z polskimi potworami każdy i tak zmaga się na własną rękę albo decyduje na emigrację co proszę zauważyc zrobiło ostatnio około 2 milionów Polaków , część nawet nadaje dzieciom imiona angielskie żeby nigdy do krainy koszmaru nie chciały powracać, co nie znaczy że Polacy powołają ponownie szeryfa Kaczora , o co to to nie , Tusk na prawdę może pojechać na narty w Alpy albo zwiedzać Peru , i tak ludzie wolą Jego politykę miłości od politycznego chamstawa Kaczorów , tu potwory grasują na codzień i maja twarz sąsiada ,kuzyna , siostry, kolegi z pracy , urzędnika z gminy , lekarza w szpitalu .
  • 2009-10-20 11:01 | Robek

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Fajny tekst. Może w końcu do kogoś z osób mających wpływ na "potwory" coś z tego dotrze. Jeżeli ktoś sie nie weźmie dziś za sprzątanie - to za jakiś czas i na niego znajdą się haki. Tusk ma szansę - jego zasoby zaufania społecznego mają się nieźle. Na horyzoncie (jeszcze) nie widać konkurencji. Pieski wprawdzie szczekają ale karawana idzie dalej. Ciekawy jestem ciągu dalszego w tym kraju. W razie wyczerpania sie cierpliwości - zmieniam strefę klimatyczną ;o)
  • 2009-10-20 15:05 | mw

    Sensowna analiza. Tak to mniej więcej jest.
  • 2009-10-20 15:16 | Adalbert

    Re: Czas na zmiany i nowe wybory, które nic nie zmienią ?

    Ten "pat" na polskiej scenie politycznej jest zasługą mediów , które reprezentuje również autor tego tekstu komentującego pozycję premiera Tuska. Marzenie o zmianach na polskiej scenie politycznej jest powszechne. Traktat Lizboński podpisany , nowa Generalna Gubernia gotowa do zdalnego administrowania przez Brukselę , a w Sejmie udawane boje o rządy polskich dusz , które już bez duszy . Czy w państwie "tranzytowym" między UE, a Rosją , nie wystarczy symboliczna reprezantacja polityczna ? Przecież wszystkie małe kraje ratyfikujące Traktat Lizboński będą musiały przestrzegać ducha prawa zawartego w nieprzeczytanych rozdziałach tej nowej Księgi Rodzaju , jakim jest Traktat Lizboński.
    To jest temat do rozważań nad brakiem rozwagi polskich elit politycznych.
  • 2009-10-20 15:57 | wojtek1

    Polityk musi mieć skórę nosorożca.
    Cimoszewicz dostał cios poniżej pasa - to fakt (tak jak chwilę potem Tusk - dziadkiem).
    Ale nie powinien się wycofywać - to był jego błąd i to będzie się za nim ciągnąć.
  • 2009-10-20 17:02 | Monteskiusz

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Stawiam tezę, że przy okazji następnych badań sondażowych, partia PO i Donald Tusk zyskają kilka punktów, a to z tego powodu, że Kaczyńscy postanowili mocno o sobie przypomnieć, a my wyborcy wiemy czym to pachnie. Jak długo Kaczyńscy i ich przyboczni będą kierowali tą partią, tak długo Tusk nie musi się martwić o swoją popularność. Przecież Donald to swój chłop, gra w piłkę, puszczają mu czasami nerwy, palnie coś, nie widać tak charakterystycznej wyniosłości w sprawowaniu urzędu jak to ma miejsce w przypadku prezydenta, a gdyby go jeszcze od czasu do czasu "bolał goleń po meczu", to kochalibyśmy go naprawdę. Dzieje się tak pomimo wspólnictwa PO i jej lidera w tworzeniu kolejnych instytucji państwowych, pławiących się w absurdzie, bo jak najcelniej scharakteryzować działania IPN (pogrzeb generalskiego munduru przy biciu Dzwonu Zygmunta), CBA ( kupno domu w Kazimierzu przez nieistniejącą osobę - kto jest teraz właścicielem?). Takie działania opozycji nie wymuszają ani na PO, ani na jej szefie jakiejś większej korekty planu politycznego, a jeśli już to zamieni się jednego ministra drugim i już gotowe. Widać jasno po 20 latach tworzenie centralizmu demokratycznego przez kolejne ekipy rządowo-partyjne, że im dalej tym gorzej, a my obywatele powolutku, ale jednak jesteśmy wykluczani z możliwości decydowania o swoim losie we wsiach, miasteczkach i miastach. Płacimy podatki i grzecznie czekamy, aż rząd nam da i wtedy możemy sobie wydać, ale tak jak rząd ustalił i to bynajmniej nie z nami, ale na jakiejś sali zwanej parlamentem. Niedługo każdy aspekt naszego życia zostanie skodyfikowany odpowiednimi ustawami, nie pozostawiającymi obywatelowi na jakąkolwiek inicjatywę i będzie dozwolone co dozwolone. Cóż to za przepiękne czasy były, choć krótkie, kiedy można było robić wszysto co nie było zabronione. Gdzie ci ludzie z dawnej opozycji demokratycznej, obiecujący przekazać władzę(a co za tym idzie i pieniądze, ale nie w takiej formi jak dziś) obywatelowi, gdzie podziały się te wspaniałe projekty społeczeństwa obywatelskiego, które najlepiej potrafi zadbać o swoją pomyślność. Pytam, bo niem mam pewności, ale coś mi się zdaje, że w tym gronie był i Donald Tusk.
  • 2009-10-20 19:35 | micjur

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Co za pompatyczna opowieśc ! Red Żakowski sprytnie odwołał się do mitów popkultury a nie do mitów klasycznych. Celnie.
    Co do sedna sprawy to wydaje mnie się,że coraz mniej naszych rodaków interesuje się naszą
    partokracją czy właściwie "korporakracją".Obydwie są wynaturzeniem demokracji.
  • 2009-10-20 20:40 | wikonwi

    @Adalbelt sprawia wrażenie analfabety z Torunia. Przepraszam Torunian.
  • 2009-10-20 20:46 | wikonwi

    @ john rush pomyliły ci się osoby o 08:25:48 być tak pianym.
  • 2009-10-20 23:58 | holikonefal

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Wyemigrowalem do Anglii trzy lata temu z powodow czysto finansowych i obecnie zastanawiam sie nad powrotem.Jak tak sie patrzy na to co sie dzieje w Polsce to prawde mowiac odechciewa sie lekko.Nie chce wracac do wszechobecnego chamstwa i ustawicznego pieniactwa panow politykow -niewazne z ktorej strony.Co zrobic by mlodzi ambitni czesto wyksztalceni ludzie nie uciekali z kraju obnizajac w ten sposob przecietna inteligencje mieszkanca Polski?Nic-tylko czekac az Polska bedzie krajem w ktorym da sie i chce sie zyc.
  • 2009-10-21 05:00 | karul

    Przed laty bylem przeciwnikiem

    tzw. zwiazku zawodowego i demagogii o moralnosci jaka ten rozsiewal wsrod ciemnych mas. Gdy teraz widze kraj wypelniony ludzmi ktorzy sie nawzajem nienawidza, gdzie przekrety siegaja historycznych rozmiarow w Polsce Ludowej nieznanych, czas zapytac ciemne masy - po jaka cholere wam to bylo? Bo napewno nie dla odzyskania "robotniczej godnosci" ktorej to taki deficyt byl w PRL.

    I tak wyscie przegrali a wygrali faceci w teatralnych strojach reprezentujacy jedyna, ale tym razem sluszna, sile przewodnia.
  • 2009-10-21 17:50 | zzzcc

    Wolne żarty...

    Pan redaktor udaje,że nie wie ,iż komisja śledcza ma się najpierw przez wiele,wiele miesięcy zajmować się poprzednimi rządami, a nie rządem Tuska.Taki pomysł ma Tusk na rozmycie afery.
  • 2009-10-21 21:29 | big ba

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    haha żakowski to na emeryturkę (jakoś tak zdziadział) papa razen z tuskomatołkami..precz z demokracją:) wy komunistyczne dziadygi...jak można czytać polityke??? hmmm komuszki?
  • 2009-10-21 21:34 | jurek z pogodna

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Panie Redaktorze po przeczytaniu artykułu , odnoszę wrażenie że coś więcej jest w tym tekście niż Pan raczył napisać. Czy przypadkiem nie występuje Pan w imieniu znacznej części dziennikarskiego stanu ? Bo obserwując media nasze kochane , daje się zauważyć jakaś mała metamorfoza . Media chyba zaczynają przepraszać się z.... narodem . A „niesnaski” na linii media –naród nastąpiły gdy prezydentem R.P. został wybraniec ludu a nie wybraniec mediów.
    Bo to właśnie media(z większości) ,długo przed wyborami prezydenckimi , namaszczyły własnego wybrańca . A po tym niewypale ,przez trzy lata waliły w tego oficjalnie wybranego prezydenta . Różnie z tym bywało, czasem słusznie czasem jednak dla zasady.
    Ale zapomniały –nie chciały , przyglądać się , tak baczniej własnemu „wybrańcowi”.
    A On razem z drużyną robili to co robili czyli najczęściej dobrze starali się wpaść w mediach i sondażach . No ale na dłuższy dystans się tak nie pojedzie , więc zaczęło się coś rozsypywać , coś nie wychodzić , coś nie stykać . Stan dziennikarski sam z jakąś taką nieśmiałością zaczynał coraz częściej powątpiewać we własnego „kandydata” .
    Zbliżają się kolejne wybory prezydenckie i raczej (?) obecnie media nie dadzą takiej plamy aby obstawiać na jednego kandydata ? Bo to złe dla dziennikarskiego stanu jak i szkoda tego jednego jedynego . A P.T. Wyborcy zawsze mają rację a w demokracji szczególnie.
  • 2009-10-22 10:58 | wiehu

    Re: Kiedy potwór przebija skorupę

    Potwory i tak go zjedzą co by nie zrobił .

    Godzilla budzi się gdy ktoś ingeruje w jej środowisko , a tak się składa że Kapitaliści
    ingerują w przyrodę ( za bardzo ) i nawet wiedząc o tym że zbudzą potwora ,
    ( mając wszelkie dane i opinie autorytetów ) nie potrafią się dogadać .

    Bo każdy z Kapitalistów jest Egoistą i co go tam obchodzi jakaś tam przyroda
    jego interesuje najbardziej , on sam .

    Tak wiec obudzą z braku możliwości dogadania się potwora co jest normalne bo nie potrafią przestać myśleć o
    sobie .
    Potwór się zbudzi porobi parę zniszczeń i ciekaw jestem co zrobi taki Kapitalista jak Tusk
    Czy zmieni się w zwolennika opinii , mało ale godnie .

    Po co on zawraca głowę innym tym swoim liberalnym podejściem jak wiadomo że ludzie nie będą mogli tyle konsumować co teraz , że nie będzie już takiego dobrobytu i takiego braku odpowiedzialności.

    A co robi Tusk ?
    Daje Palikota na wiceprzewodniczącego partii !!


    Tusk naprawdę wierzy że powstrzyma Potwora , ale jeszcze nie poznał sił natury .


    p.s
    Jak już potwór przybędzie i da nam popalić , mniej lub bardziej
    ( nie sadzę że bardziej za mojego życia ale odczuwalnie ) zobaczymy w jaką strone pujdą ludzie , Kapitalistów którzy go zbudzili , Prawicowców którzy wyślą przeciwko niemu armie i
    ogłoszą stan wyjątkowy trwający nie przerwanie do nie wiadomo kiedy .

    Czy Hipisów :-)
    Ogórek , Rowerek , Luzik :-)
    1000 zł na miesiąc i żadnych specjalnych potrzeb , byle była wolność i miłość do wszystkiego .

    Oczywiście poprowadzę Hipisów do zwycięstwa w wyborach po czwartej powodzi z rzędu
    i pierwszą moją decyzją będzie zakaz jazdy samochodem :-)

    Śmiejcie się śmiejcie na Kataklizmach zawsze ktoś zyskuje .