Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Joe z Amtraka

(4)
Warszawę odwiedził wiceprezydent USA. Barack Obama ceni swojego zastępcę za szczerość i znajomość polityki światowej. Amerykańscy satyrycy za talent do gaf.
  • 2009-10-20 09:26 | jan

    Re: Joe z Amtraka

    A tego pytania polskie władze nie zadadzą prez. Bidenowi. Odwagę miał były prezydent Włoch Francesco Cossiga, który w Giornale della Sera napisał, "prosto z mostu", że sprawa 11 września to nie dzieło El-Kaidy a samych władz USA. Ten temat jest tematem WYKLĘTYM. Z jednej strony, jest sprawą oczywistą, że samolot nie może uderzyć o Pentagon i nie pozostawić wraku skrzydeł, kadłuba itd. (a to tylko jedna z tysięcy wątpliwości w tym względzie pytanie o utajnienie monitoringu). Z drugiej strony pokazuje to stosunek władz USA do swojego narodu i całego świata. Od zmian ustrojowych w Polsce ciągle się powtarza, że USA to wiodące demokratyczne. W rzeczywistości, mogą wykonać zamach, przerzucić to na tajemniczą El-Kaidę, mieć powód do napaści na suwerenne państwo. A Polska wysyła teraz na śmierć swoich synów, aby zlikwidować "sprawców" zamachów z 11 września. Jest jeszcze jeden temat, ciągle powracająca TARCZA. A czy może pan premier, pan prezydent zapytaliby wiceprezydenta Bidena o wiarygodność armii USA ? Po co wiązać się z kimś, u kogoś przez GODZINJĘ nie mogą wystartować samoloty aby chronić niebo nad Nowym Jorkiem w sytuacji zagrożenia? A tyle trzeba było pilotom aby wystartowali po uderzeniu samolotu o pierwszą wieżę. I nikomu jakoś nie przychodzi do głowy aby takie pytanie zadać. W ten sposób same nasze władze stają się niewiarygodne. Dlaczego nasi przywódcy wchodzą w interesy z tak SŁABYM partnerem ? Zdaję sobie sprawę, że mój wpis znów wywoła BÓŁ GŁOWY państwa moderatorów Polityki a może i dyskusję w Redakcji. Ale, w imię PRAWDY, nie można od tego tematu uciekać. Przecież, tak myślą miliony Polaków. Czy to są WROGOWIE Polski ? I jaka jest tak naprawdę RAISON d'ETAT ? A może, jeżeli to MUSI być temat tabu, wiązać sie ze strukturami wojskowymi EU a nie z tak NIEPOWAZNYM partnerem jak USA. Pozdrawiam Redakcję mojego ulubionego Czasopisma. Pół na pół, że to puścicie. Chciałbym, aby była dyskusja dot. mojego wpisu.
  • 2009-10-21 04:35 | karul

    Jan i raison d'etre

    Chlopie, zapomniales jszcze dodac czesto powtarzany fakt, ze Dick Cheney przebieral sie w szaty arabskie i chodzil po Nowym Jorku by cele zlustrowac.

    Wez sobie, chlopie, aspiryne jesli ci leb peka od tego myslenia. I pomysl - fakt ze Polityka jednak opublikowala twoj list to po prostu dowod na to, ze redaktorzy reaguja na telefony z ambasady chinskiej. Czyli - masz za soba mocarstwo.
  • 2009-10-21 12:42 | war$

    Tylko w Polsce mowi sie ze wyburzenie twintowers to robota islamistow i ze jest jakas wojna spowodowana religia! Podczas gdy kazdy kto chocby spedzil pol godziny na czytance o polityce mocarstw, neokolonizacji etc wie jak sie sprawy maja i nie jest to zaskoczenia, bynajmniej.
  • 2009-10-21 15:30 | jan

    Re: Joe z Amtraka

    @KARUL ET LA RAISON DU CABARET. Trudno jest dyskutować z kimś, kto poważne tematy spłaszcza do poziomu kabaretu. Nie zdziwiłbym się gdyby Pan był pracownikiem ambasady USA, tym, ze "służb". Drogi Panie KARUL, proponuję, zamiast przebierać się w szaty arabskie odpowiedzieć na proste pytanie: Czy możliwe jest aby samolot uderzył o budynek i nie pozostawił po sobie żadnego wraku, żadnego kadłuba, skrzydeł ? Dlaczego Amerykanie nie ujawnili nagrań z monitoringu ? Oczywiście Pan na to pytanie nie odpowie, Pana jedynie stać na poniżanie interlokutora. Prosiłbym Redakcję Polityki, aby w imię otwartości dyskusji zamieścić moją odpowiedź.