Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wojskowa bieda

(15)
2009-10-23 17:05 | Polityka.pl
  • 2009-10-23 17:05 | bungo26

    Na miłość boską...

    Droga Polityko, przestań raz na zawsze wypowiadać się na temat wojska. Jak się na czymś nie zna w ogóle, to lepiej siedzieć cicho. Artykuł na poziomie Faktu albo CKM...
  • 2009-10-24 00:30 | Loki

    Re: Wojskowa bieda

    Zabawny Pan redaktor. Pisze o czymś na czym zupełnie się nie zna.
    Wojsko już mieliśmy dobre, w początkach lat 80 ub. wieku i ja w nim byłem jako żólnierz z poboru po podoficerskiej szkole. Strzelałem z każdego rodzaju dostepnej w polsce broni strzeleckiej, ustawiałem miny, z 10 razy biegałem po torach napalmowych i tzw. małpim gaju, zaliczyłem parę poligonów . Byłem ostry jak brzytwa biegałem co rano 5 km. Miałem stale dobre mundury wymienane co pół roku. Zapisałem sie też na dodatkowe zajęcia z szermierki na bagnety (było coś takiego) ora z walki wręcz już wtedy uznawanej za anachronizm ale zajęcia dla chętnych były. Jak jednostka ruszała na przebazowanie i jak ruszył z parków cały wojskowy sprzęt to miało sie wrażenie że jest sie żolnierzem najsilniejszej armi świata.
    A teraz ? . Nie ma armi pooborowej . To według mnie błąd bo za kilka lat młodzież nie bedzie wiedziała który koniec karabinu przyłożyc do ramienia. A obok mamy sąsiada który ma milionową armię z poboru pod bronią , czy to rozsądne?.
    Wszystkim zwolennikom armi zawodowej musze przypomniec że starozytny Rzym też miał armię zawodową . I co sie stało ze starożytnym Rzymem . Pod Grunwaldem Krzyżacy też byli zawodowcami, co sie z nimi stało wszyscy wiemy.
    Teraz żenada, mam kuzyna zawodowca, skamle w jednostce o wszystko, o lepszy sprzęt dla swoich żołnierzy o dobre ubrania a dostaje z przydziału przeważnie to co armia kupi najtaniej.
    Casa rozbija się na tak samo drobne kawałki jak Antonow, przykład mielismy . F - 16 psuje się podobno cześciej niż Mig - 21. Podarowany Herkules jest starszy pewnie od Pana redaktora , o jego wartości bojowej trudno mówic. Oczywiscie dobrze że armia się modernizuje , ale według mnie wystarczyło by nam 50 000 tych zawodowców. 150 000 które mają podobno byc to zbędny wydatek wciąż biednego kraju.
  • 2009-10-24 00:53 | pxl666

    a szykujemy sie na jakas wojne ze potrzebna nam armia???

    te kase mozna by wydac na pozyteczne cele a nie zabawki dla generalkow...z calym szacunkiem ale polsce potrzebna jest np dobra sluzba zdrowia a nie wojsko
  • 2009-10-24 15:47 | bungo26

    Tak, szykujemy się. Kryzysy rozwijają się dużo szybciej niż da się wystawić armię. Czy w 2000 r. komuś śnił się 9/11? Nikt nie wie co będzie za 10 lat.
  • 2009-10-24 18:30 | dość bzdur

    Re: Wojskowa bieda

    Panie, pisz pan może o bieliźnie celebrytek, bo o sprzęcie wojskowym pojęcia pan nie masz. Pański tekścik to propaganda najgorszego sortu. Pan sobie policzy ile w linii było MiGów-21, MiGów-23, Su-20, Su-22, a ile teraz mamy F-16 (dobry dowcip z tymi najnowocześniejszymi na świecie). Do tego doszła degrengolada odziedziczonej po PRL naziemnej obronie plot. O jakich 'składach złomu' wyremontowanych za NATOwskie pieniądze pan pisze? Kompromitacja. Jakby nie sprzęt plot. odziedziczony po komunie dzisiejsza Polska nie miałaby ani jednego rakietowego zestawu plot. Oto bilans 2 dekad niepodległości. 36 milionowa Polska ma słabsze siły zbrojne niż 8,5 mln neutralna Szwecja, albo - i to nie żart - niespełna 5 mln Singapur. Nikt w historii - poza zaborcami i hitlerowcami - nie zrobił tyle szkody dla potencjału militarnego Polski, ile zrobiły tzw. rządy 'niepodległościowe' po 1989r. Miał rację Bismarck, że wystarczy dać Polakom 20 lat suwerenności i się sami wykończą.
  • 2009-10-25 04:09 | PGR Jackowo

    Re: Wojskowa bieda

    Polska armia jest w stanie rozkladu, szczegolnie Marynarka Wojenna, minister
    Klich nieudolny jak malo kto. Pieniedzy brakuje na wszystko, a tymczasem na utrzymanie kapelanow i to czesto w miastach gdzie dawno juz nie ma garnizonow wydaje sie okolo 26 milionow zl (na cale sadownictwo wojskowe okolo 23 milionow zl). Takich absurdow w wojsku cala masa. Nie ma przetargu bez afery, nasi zolnierze gina na misjach, bo niekompetentny minister i sztab generalny nie potrafia przeprowadzic uczciwego przetargu np na samochody typu MRAP. Nasz przemysl zbrojeniowy jest powoli unicestwiany, bo generalowie wola wszystko zagraniczne, najlepiej amerykanskie nawet jesli to ma 40 lat jak Herkulesy...brakuje ministra z jajami, ktory zrobilby z tym wszystkim porzadek.
  • 2009-10-25 12:27 | hynio

    Chcesz pokoju? Szykuj się do wojny
  • 2009-10-25 16:24 | Damian

    Re: Wojskowa bieda

    Co sie stalo z POLITYKA, ze publikuje tak zalosne artykuly? Kto to jest Grzegorz Rzeczkowski? Styl przypomina FAKT lub Chwile dla Ciebie.
  • 2009-10-25 19:02 | Leszko

    Jeśli dobrze pamiętam, budżet MON to około 20 miliardów PLN. Wojsko liczy około 100 tys. Wychodzi około 200 tys PLN na 1 żołnierza. Licząc miesięczną wypłatę na poziomie 5000 brutto miesięcznie, wychodzi, że wypłaty wynoszą 60 tys PLN na jednego ojoka. A gdzie jest pozostałe 140 tys PLN na łebka każdego roku? Wystarczyłoby na wszystkie cudeńka, o których piszą poprzedni komentatorzy, te tory napalmowe itd, nieprawdaż? Aaaach, zapomniałem - około 3/4 całego budżetu MON to wydatki socjalne, w dużej mierze - emeryturki dla trzydziestokilkuletnich i czterdziestokilkuletnich emerytów, wyliczane w specjalny sposób, o wiele korzystniejszy niż dla podatników-szaraczków.
    Cóż, panowie wojacy, chcecie, by więcej kasy wystarczało na broń, szkolenia itd - to zrezynujcie z rozpasania emerytalnego. Co, wolicie 15 lat człapać w dziurawych skarpetkach po śniegu, byleby tylko potem przez kilkadziesiąt lat beztrosko bąblować na koszt reszty społeczeństwa - to nie marudźcie, w końcu nie ma róży bez kolców.
  • 2009-10-26 10:55 | przytomny

    Kolejny antykościelny frustrat, który jak już nie ma o czym - to o kapelanach i o "gigantycznych" wydatkach rzędu nieco ponad 20 mln PLN (to jest ok. 5% wydatków na te bryzy, które walą się do morza jak na zamówienie, 20 mln PLN to jest też cena JEDNEGO czołgu i ok. 25% ceny JEDNEGO F-16. O czym my w ogóle mówimy i co porównujemy? Gdyby kapelanów z dnia na dzień z wojska wyrzucić wojsko by tego w ogóle nie poczuło ale żeby to stwierdzić potrzeba jakiej takiej znajomości 4 działań i odrobiny dobrej woli i uczciwości w takich ocenach - a z tym ostatnim jest krucho!). I dlaczego wydatki na kapelanów miały by być niższe niż na sądownictwo wojskowe, które zajmuje się w wojsku patologią czyli marginesem, rozpatrując rocznie ok. kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu specyficznych spraw? I co w tych wydatkach na kapelanów jest aż tak "kuriozalnego", szczególnie w kraju katolickim, który wysyła żołnierzy na ryzykowne misje ?

    przytomny (bynajmniej nie ksiądz ani szwagier księdza)
  • 2009-10-26 15:31 | cracus

    Polska jest krajem swieckim, czy wyznaniowym?
  • 2009-10-26 19:10 | jerry11

    "Polscy piloci myśliwców nie muszą już latać na drzwiach od stodoły (czyli starych MiG-ach 21), lecz na najnowocześniejszych na świecie samolotach F-16. Mamy niezłe transportowce CASA, które zastąpiły radzieckie Antonowy. Przejmujemy też od Amerykanów sprawdzone na całym świecie Herculesy."

    Coz... na swiecie lata przynajmniej kilka modeli samolotow bardziej nowoczesnych nizli owe "F-16".
    A kilka (stosunkowo niewielkich) transportowcow "CASA" niebyt wiele znaczy.
    Do tego, "Herculesy" z USA to sprzet bardzo stary i wysluzony. Zdaje sie,
    ze sa spore klopoty z doprowadzeniem ich do stanu
    lotniczej przyzwoitosci!
  • 2009-10-26 19:28 | Grembo

    ..."Gdyby kapelanów z dnia na dzień z wojska wyrzucić wojsko by tego w ogóle
    nie poczuło..."
    To moze ich jednak wyrzucic? Gdyby wyrzucic kapelanow generalow, mysle ze wtedy wojsko by poczulo...
  • 2009-10-27 09:22 | SIM

    Re: Wojskowa bieda

    Jak czytam teksty / wpisy o tym jak musimy się "zbroić" to mnie telepie. Jedna korweta typu Gawron ma kosztować ok 1,5 mld zł. Jestem pracownikiem naukowym - nauka polska może pomarzyć o takich pieniądzach. Na wojsko wydajemy ok 4 razy więcej niż na naukę. W każdym cywilizowanym świecie ta proporcja wynosi mniej więcej 1:1. Wy (politycy, wojskowi) bawcie się dalej kupując zabawki dla generałów i 'najnowocześniejszy, najdroższy' sprzęt a ja... właśnie dostałem świetną propozycję pracy z renomowanej zagranicznej uczelni. Pozdrawiam!