Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jean, sklonowany Nicolas

(3)
2009-10-24 00:09 | Polityka.pl
  • 2009-10-24 00:09 | malgo

    Re: Jean, sklonowany Nicolas

    Jean nie mial innego wyjscia, od tygodnia we Francji wrze, po pierwszej krytyce wykonaniu socialistow polecial do taty sie poskarzyc. Caly swiat sie smieje z Francji, nawet w Chinach!
    Zrezygnowal z kandydowania na prezydenture ale wszedl do komisji.

    pozdrawia z Francji
  • 2009-10-25 09:38 | joanna kopytowska

    Francja to właściwie kraj ingouvernable , mała reforma czegoś i kraj stoi w strajku , prezydent Sarcozy nie jest lubiany przez Francuzów za gwiazdorstwo i manię zmieniania wszystkiego , taki mały Mao Tse Tung , zmienia rzeczy na których niekoniecznie się zna , dla nas jednak Jego pomysły na przykład zamiany całej aglomeracji paryskiej w ogród / mieszka tam 12 milionów ludzi / jako sposób na kryzys czy nauczenie każdego dzieciaczka 2 języków obcych wydają się mrzonkami nieszkodliwego idealisty ale Francuzów to denerwuje tak jak nas Kaczor czyli działa na nich jak płachta na byka