Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Odporni na szczepionkę

(13)
2009-10-26 11:53 | Polityka.pl
  • 2009-10-26 11:53 | konfrater

    Re: Odporni na szczepionkę

    Nie od dzisiaj wiadomo, że koncerny farmakologiczne są drapieżne na równi z tytoniowymi. Ot, i całe wyjaśnienie tych "niejasności".
  • 2009-10-26 15:02 | jurek z pogodna

    Re: Odporni na szczepionkę

    Te wszelakie szczepionki przeciw jakimś wirusom grypy to więcej jak szwingiel to przewała globalna!
    Ciekawe że wirusy , możni tego świata są w stanie wykryć i szczepionki na one też , ale lekarstwa na inne bolączki znacznie bardzie groźne dla współczesnego człowieka to już nie za bardzo?
    Za czas jakiś się dowiemy że zagrożeniem nie była świńka grypa ale świńskie układy na linii politycy a biznes .
  • 2009-10-26 22:50 | Baron

    Re: Odporni na szczepionkę

    Eh, nigdy sie nie zaszczepię przeciw grypie. Bardziej ufam własnemu systemowi immunologicznemu.
  • 2009-10-27 13:20 | marian z Westfalii

    Cala ta histeria grypowa nabiera dodatkowego "posmaku", kiedy okazuje sie ,ze w RFN na skutek zaniedban w zakresie HIGIENY w szpitalach i klinikach umieraja rocznie- delikatnie szacujac-tysiace pacjentow. Niemiecki pacjent chcacy leczyc sie w szpitalu w Holandii, musi przejsc tam wpierw intensywna Kwarantanne..
  • 2009-10-28 20:06 | mistrzunio

    Re: Odporni na szczepionkę

    Od początku "śmierdziała" mi ta świńska grypa. KTOŚ próbuje podrzucić nam przysłowiową świnię z tą grypą. Przecież co roku na "zwykłą" grypę umierają ludzie - zwykle małe dzieci lub ludzie w podeszłym wieku. I nikt nie robi wokół tego wielkiego medialnego hałasu. Ale szczepionka na tą zwykła grypę są od lat, jedni się szczepią, inni nie. A tu się pojawiła szansa na wielki dochód - trochę paniki i wszyscy pobiegną do lekarza . No i do tego masowy eksperyment naukowy. Zwykle kilkuset pacjentów do testu musi starczyć a tu kilka milionów ...
  • 2009-10-29 13:58 | zorro

    Re: Odporni na szczepionkę

    Krotkie spojrzenie w Wikipedie i juz wszystko wiadomo.
    Wirus grypy typu A(H1N1) jest zawarty w szczepionce sezonowej od kilku lat (w tegorocznej tez jest). Nie jest to wirus swinskiej grypy ale posiada on te same antygeny H1 i N1 ktore wywoluja reakcje obronna organizmu. Dlatego osoby ktore mialy kontakt z ludzkim wirusem A(H1N1) czy to z powodu choroby po 2006 roku czy z powodu zaszczepienia sie w tym okresie powinny miec pewna odpornosc na swinska grype, bo ich uklad odpornosciowy w kontakcie z antygenami H1 N1 powinien sie uaktywniac. Mala smiertelnosc i lagodny przebieg choroby potwierdza to zalozenie.
    Niestety po stwierdzeniu ze istnieje nowa grypa opinia publiczna zaczela panikowac co spowodowalo ze rzady zamiast pomyslec i ocenic skale zjawiska postanowily pokazac ze "dzialaja". Najpierw rozrzucano na lewo i prawo Tamiflu i podobne leki co doprowadzilo do powstania nowych typow wirusa odpornych na ten lek a pozniej poproszono firmy farmaceutyczne o wyprodukowanie duzej liczby szczepionek na swinska grype. No i teraz mamy co chcielismy. Rzady zadzialaly zgodnie z wola spoleczensta a dodatkowy dochod firm farmaceutycznych to efekt przez to spoleczenstwo nieprzewidziany, bo wszyscy by chcieli zeby firmy produkowaly szczepionki w czynie spolecznym.
    Jako ze szczepie sie na grype sezonowa regularnie od wielu lat to juz kilka dawek A(H1N1) dostalem wiec chyba nie ma sensu zeby szczepic sie jeszcze raz.
    Jako ze koszt szczepienia pokrywa pracodawca wiec nie ma powodu tez zeby sie nie szczepic.
  • 2009-10-30 12:41 | wiedzma

    "Niemcom już dzisiaj przypada rola królików doświadczalnych"
    Cieszy tylko jedno ze to nie my bedziemy krolikami doswiadczalnymi. Na szczescie jestesmy za biedni, by eksperymentowac na nas za nasze wlasne pieniadze
  • 2009-10-31 14:00 | sss

    nie chrzan, bo nie masz pojecia jak wyglada w niemieckich szpitalach. tu naprawde jest czysto i schludnie
  • 2009-10-31 21:43 | jadz

    Re: Odporni na szczepionkę

    coś mi się zdaję że niewykorzystane szczepionki trafią z państw zachodnich na Ukrainę w ramach "pomocy krajom rozwijającym się" Znajoma doktor mikrobiologii radziła nie szczepić się.
    A tak na marginesie najbardziej chory w ciągu 10 lat byłem po zaszczepieniu się przeciwko grypie sic.
  • 2009-11-02 02:20 | graga05

    I wlasnie dzieku internetowi w ogolnosci, czyli youtubowi, wikipedii i upowszechnianiu droga elektroniczna wszelkich plotek w globalnej wiosce, gdzie kazdy moze spiewac co i jak chce - mamy takie wpisy jak powyzej. A ludzie kochaja teorie spiskowe, gusla, plotki, lubia sie bac, panikowac....
    Moge podsunac powody, dla ktorych nie nalezy sie szczepic :1. Zmowa przemyslu farmaceutycznego, ktorej sie nie damy 2. A jakiegos faceta, to sparalizowalo po tej szczepionce (tak, sparalizowalo kilku , w latach 70-tych, kiedy stosowano zupelnie inaczej produkowana szczepionke) 3. Mozna dostac autyzmu, (moze nawet w poznym wieku?), niewazne za nawet tworca pomyslu na autyzm u dzieci ze szczepionek wycofal sie ze swojego odkrycia. 4. Zyje w wolnym kraju i nikt mi nie bedzie mowil co mam robic 5. Kiedys sie zaszczepilem i zachorowalem (chociaz nie wiem, czy na tego samego wirusa ) 6. Nie straszna mi grypa, jestem odporny, moje dzieci sa odporne, najwazniejsze to dobrze sie odzywiac ( a moze wspolpracownicy, klienci pacjenci nie sa odporni - a diabel z nimi)

    Kilka tygodni temu Polityka umiescila dobry artykul o tzw. hiszpance z lat dwudziestych ubieglego wieku. Grypa H1N1 jest zmutowana hiszpanka, czego dowodem jest, ze ludzie urodzeni przed rokiem 1950 sa badz calkowicie odporni, badz przebieg choroby jest bardzo lekki. Maja odpornosc po rodzicach. To dlatego podobnie jak te 90 lat temu obecna grypa zbiera zniwo wsrod mlodych i dzieci. W USA zmarlo w ponad 100dzieci, a w sumie ponad 1000 mlodych i stosunkowo mlodych ludzi. Rokrocznie umiera na powiklania pogrypowe kilkanascie tysiecy ludzi, ale w sezonie grypowym , a tego jeszcze nie ma.
    A jak inne szczep[ienia, tez juz nie szczepicie dzieci, bo dostana autyzmu?
  • 2009-11-03 00:08 | Baron

    Sam sobie odpowiedziałeś:

    "Rokrocznie umiera na powiklania pogrypowe kilkanascie tysiecy ludzi"

    P O W I K Ł A N I A

    Od grypy do śmierci bardzo daleka droga... Jak chcesz, to się szczep i żyj w iluzji, że Ci to pomoże.
  • 2009-11-03 22:22 | Swinki Trzy

    Wg danych z przedwczoraj na 185 tys chorych, u których rozpoznano grypę (pali już licho czy A/H1N1, czy "zwykłą"), na powikłania pogrypowe zmarło 50 osób, czyli 0.02%. Załóżmy, że z tych obecnie chorych 185 tys umrze jeszcze 500, czyli dziesięć razy więcej niż do tej pory, to śmiertelność grypy wyniesie 0.2%, czyli jest porównywalna z "normalną" grypą (wg danych WHO mieści się ona między 0.1%do 0.4%). Ale to bardzo pesymistyczny szacunek. Przykładowo, wg danych brytyjskich śmiertelność A/H1N1 wyniosła na Wyspach 0.07%, czyli znacznie mniej niż dla zwykłej grypy . Dla porównania hiszpanka miała wskaźnik śmiertelności 3%

    Wniosek - AH1N1 nie jest bardziej śmiertelna niż zwykła, ale bardziej zaraźliwa.
    Jeśli chodzi o szczepionki, to ze względów technicznych są one przygotowywane na podstawie prognoz, jaki szczep wirusa najprawdopodobniej będzie "obowiązywał" w danym sezonie. Jako że wirusy grypy są bardzo mutagenne, skuteczność tych prognoz jest różna. Z kolei robienie szczepionki w momencie wybuchu zachorowań jest musztardą po obiedzie.

    Z moich dosyć ograniczonych obserwacji wynika, że częstość zachorowań na grypę nie zależy od przyjęcia lub nie szczepionek. Może to świadczyć o znikomej skuteczności prognoz i samych szczepionek. Ale ludzie rozumują tak, że skoro firma płaci, to szkoda byłoby nie skorzystać. Działa to jak paradoks Pascala...