Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czechy: 13 miejsc, nie licząc Pragi, które warto zobaczyć

(1)
W Polsce zwykliśmy na całą Republikę Czeską mówić Czechy. Wewnątrz tego państwa podział na Czechy, Morawy i Śląsk ma duże znaczenie i trzeba to uwzględnić. Inaczej zdanie, które można usłyszeć od niezadowolonego konesera w winiarni na Morawach: 'Takie wino to pan może podawać w Czechach', nie będzie miało sensu.
  • 2009-10-28 15:27 | allegra_walker

    Re: Czechy: 13 miejsc, nie licząc Pragi, które warto zobaczyć

    @Kościół został zbudowany przez Santiniego na planie pentagramu, a w konstrukcję i obrys tak murów, jak i budynku wpisane są różne elementy masońskiej symboliki (np. powtarzające się piątki: pięć wyjść z kościoła, pięć ołtarzy, grupy po pięć rzeźb etc., czy przedstawienie oka wszystkowidzącego na suficie)

    To jakiś żart? Gwiazda (pentagram) i powtarzające się piątki mają przypominać 5 gwiazd, które, jak mówi legenda, pojawiły się w miejscu, gdzie utopiono świętego. A Oko Opatrzności - naprawdę kojarzy się Panu tylko z masonami? Panie historyku?