Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rewolucja nie zna miłości

(1)
Ich żony umierały w samotności, a synowie i córki w domach dziecka. Dla Stalina czy Trockiego nie istniała cena, której nie warto było zapłacić za zwycięstwo.
  • 2009-10-28 19:44 | awol

    Re: Rewolucja nie zna miłości

    Moja ciotka twierdziła że w 1919 r. kiedy uczęszczała do polskiej szkoły w Charkowie przez pewien czas uczniem był syn Feliksa Dzierżyńskiego. Przyprowadził go tam ojciec. Młody Dzierżyński zwykle nosił w tornistrze pistolet którym wygrażał nauczycielom. Przez kolegów nie był darzony sympatią, mówiono o nim pogardliwie "ten gówniarz Dzierżyński". Ciekaw jestem czy był to rzeczywiście syn Feliksa.