Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O jedną suwnicę za daleko

(15)
2009-10-29 12:51 | Polityka.pl
  • 2009-10-29 12:51 | Coalminer

    Re: O jedną suwnicę za daleko

    A czy nie uważa Pan za skandal, że Polska zachowuje się skandalicznie nie tylko z powodu bycia hamulcowym klimatycznym na forum Unii? Także dlatego, że mówiąc wszem i wobec o niezależności energetycznej, zwłaszcza od Rosji, jednocześnie ciągnąc z tamtąd tony węgla, takiego jak ten w Małaszewiczach?
  • 2009-10-29 15:49 | rrr

    Lepiej miec swoje zdanie i nie pozwolic na dyktat z unii, ktory zmuslaby nasz przemysl do bezsensownych inwestycji w nieoplacalna "zielona technologie". Z drugiej strony smieszne sa akcje "ekologow", ktorzy nie maja zadego spolecznego poparcia i wymyslili sobie, ze znaja lekarstwo na wszystkie problemy ludzkosci.
  • 2009-10-29 23:16 | Soulbrother

    Jedyną realną alternatywną dla spalania węgla jest w Polsce energetyka atomowa. Budowa elektrowni wiatrowych wymaga budowania bloków z turbinami gazowymi albo parowo-gazowymi o takiej samej mocy, bo tylko one są w stanie odpowiednio szybko zastąpić wiatraki w razie ustania wiatru. (o konieczności wyłączenia sporej ilości gruntów z uprawy i w ogóle z biologicznej aktywności, o niszczeniu krajobrazu, zabijaniu ptaków i hałasie nie wspominam). Ale Greenpeace zwalcza energię atomową bardzo energicznie i to od lat, bez racjonalnego uzasadnienia. Qui podest? No cóż, na turbinach gazowych zarabia najwięcej Gazprom.
  • 2009-10-30 11:28 | faraday

    skąd greenpeace bierze forse na swoje akcje ? ktos przeciez za nimi stoi ? dzialaja w czyims interesie i ciekawe byloby ustalenie żródeł ich finansowania.Skąd wiedzą ilu ludzi umiera rocznie wskutek emisji CO2 ? I tym podobne brednie ?
  • 2009-10-30 11:35 | bbb

    Ale globalne ocieplenie to bzdura i wyciąganie pieniędzy przez różne organizacje i firmy nalepiające na wszystko napis "eco". Nie muszę chyba dodawać, że robią na tym znakomity biznes. NIKT NIE UDOWODNIŁ, ŻE NASTĘPUJĄCE OCIEPLENIE JEST SKUTKIEM DZIAŁALNOŚCI CZŁOWIEKA a nie naturalnych procesów zachodzących na Ziemi i Słońcu.
  • 2009-10-30 21:32 | George

    Re: O jedną suwnicę za daleko

    Ci pseudo-fanatycy z greenpeace posuwaja sia do kryminalnych akcji na calym swiecie,ten przypadek o ktorym mowa jest tylko jednym ziarnem w worku. Moim zdaniem przy calej sympatii dla samej idei , uwazam ze inicjujac takie akcje niezgodne z prawem, czyli przestepcze dzialacze tej organizacji sami podcinaja galez na ktorej siedza, bowiem kto bedzie popieral kryminalistow, i tyle
    Z powazaniem
  • 2009-10-31 14:11 | Tichy62

    Re: O jedną suwnicę za daleko

    Ten cały "grynpis" w głupocie dogania związkowców.
  • 2009-10-31 15:06 | StaryPijak

    W/g dokumentów ujawnionych przez Mitrochina, Greenpeace był finansowany od lat 70. przez KGB w celu destabilizacji pod pretekstem ochrony przyrody krajów Europy Zach. (min. flagowy statek Rainbow Warrior{zatopiony przez francuzów w 85} został wyremontowany i przystosowany do operacji ekoterorystycznych pod koniec lat 70. w stoczni w Tallinie).

    Ciekawe dlaczego ekoteroryści z Greenpeace nie protestuje przeciw budowie gazociągu północnego po dnie Bałtyku
  • 2009-10-31 21:28 | supervisor3

    Kiedys takich durniów, jak aktywiści Greenpeace nazywano "poputczykami" - głupców niewidzących prawdziwych mechanizmółw, ale bardzo bojowo nastawionych. Globalne ocieplenie jest faktem w skali krótkoterminowej, lecz nie z powodów działąnia człowieka. 30 lat temu oskarżano zwierzęta, że wydzielając dziennie 5 litrów gazów (głównie metan) przyczyniają się do dziury ozonowej. Ale ta dziura dziwnie się utrzymywała na d obszarami, gdzie nie było tych zwierząt. Potem był freon - kolejny oskarżony - a kto miał patent na gaz zastępczy? Teraz dwutlenek węgla - a kto otworzył wielki obszar spekulacji prawami do emisji??? Czy odpowiedzi są trudne?
  • 2009-11-01 00:18 | andy

    Re: O jedną suwnicę za daleko

    Całe to globalne ocieplenie przez ochłodzenie to pic na wodę i fotomontaż. We wcześniejszych wiekach jakoś nie było wielkiego przemysłu, emisji CO2 itp a zmiany klimatu następowały tak czy siak. Czy to tak trudno zauważyć ???
  • 2009-11-01 09:44 | skoool

    Kiedyś czynnie (finansowo) wspierałem Greenpeace.
    Po obejrzeniu reportażu o ich "działalności" w temacie "walki" o ochronę wielorybów oraz ich "protestów" podczas transportów materiałów odpadowych z elektrowni atomowych w Niemczech, natychmiast się z tego wsparcia wycofałem.
    Uświadomilem bowiem sobie, że za moje pieniądze spora grupa ludzi (aktywistów) urządza sobie niezłe urlopy z dużą dawką adrenaliny. Takie zastępcze wojenki.
    Teraz wspieram WWF.
  • 2009-11-01 17:27 | kkk

    Re: O jedną suwnicę za daleko

    Ekolodzy? Z moich obserwacji wynika, że połowa z nich to niedouczone naiwne kmiotki, którzy chęć działania pro publico bono- skądinąd szlachetną - realizują w postaci antycywilizacyjnych odruchów, tyleż szczerych, co debilnych. Druga grupa ekologicznych wyjadaczy żyje dzięki 'ekologii' - dotacje, granty, stałe rubryki w gazetach, wymuszanie haraczy od inwestorów w zamian za odstąpienie od oprotestowywania inwestycji, posady na uczelniach, etc. - specjaliści od żonglowania dowolnie dobranymi statystykami, ludzie niezdolni do przyswojenia rzetelnej wiedzy technicznej, czy jakiejkolwiek innej, których elokwencja wystarcza na zgrabne powtarzanie kilku gazetowych sloganów. Obie grupy napędzane EU-robełkotem, w którym ekologię traktuje się jak nową religię (...óż, trzeba czymś zająć umysły maluczkich), i który niestety dysponuje narzędziami przymusu (dyrektywy, wymogi w projektach) i zachęt (granty). Ekolodzy są tym dla społeczeństwa, co kibole dla sportu. Obie grupy należałoby wyplenić do cna, tylko jak?!?
  • 2009-11-01 19:20 | mariuszet

    Owszem to prawda, ale nigdy w historii Ziemi zmiany nie następowały na oczach jednego pokolenia, zmiany trwały na przestrzeni setek i tysięcy lat. Teraz sa one widoczne w ciągu ostatnich 30 lat i jeśli "andy" tego nie widzisz to nie masz instynktu samozachowawczego. A co do Greenpeace to kierują sie stereotypami i histerią. Walczą z każdą energetyką w tym szczególnie z atomową i opowiadają bzdury o zaspokojeniu potrzeb energetycznych przez wiatraki i el wodne. Bajkopisarze[cytat]
    Całe to globalne ocieplenie przez ochłodzenie to pic na wodę i fotomontaż. We wcześniejszych wiekach jakoś
    nie było wielkiego przemysłu, emisji CO2 itp a zmiany klimatu następowały tak czy siak. Czy to tak trudno
    zauważyć ???
    [/cytat]
  • 2009-11-01 20:51 | andy

    To raczej nie głupota a po prostu walka o własne stołki. Jedni i drudzy żyją z protestowania.