Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowy d@rmowy świat

(7)
2009-11-10 08:17 | wiehu
Stracą tylko nie które branże ale korzyści społeczne z powodu tego że ktoś będzie robił coś za darmo mogą być nie porównywalnie większe .
Powiedzmy sobie szczerze , muzyka , film , gazety i oprogramowanie to nie są tak ważne by powstrzymywać ten postęp ( jak dla mnie moralny )

W życiu jest tak że nie uczciwi nie płacą a uczciwi płacą , więc jeśli tak jest na prawdę to na internecie zyskają tylko Uczciwi .
Ponieważ tylko ta grupa będzie płacić i kto nastawi swoją sprzedarz własnie pod nich Zarobi , a ten co nastawi się na nie uczciwych ,jak na przykład Brukowce , Komercja itd ..
Nie Zarobi :-)

Trzeba bronić tego stanu rzeczy za wszelką cenę bo coś czuje że ci co chcą zarabiać za wszelką cene na internecie coś czują ze nie zarobią na nim i mogą być groźni dla tej idei .
Będą naciskać by karać darmochę w sieci tak by za byle co płacić .

Ale pamiętajmy to że skoro milioner narzeka iż jest mu żle i coraz gorzej w cale nie oznacza że będzie mu lepiej jak zarobi kolejny milion , bo pieniądze nie mają tu nic do rzeczy , wiekszość z nich jest pusta uczuciowo i zawsze będą narzekać i żadne pieniądze które zarobią tego nie zmienią .
  • 2009-11-10 17:51 | ciach

    Re: Nowy d@rmowy świat

    praktycznie każda osoba korzystająca z internetu płaci za dostęp do sieci. dołóżmy do tego daninę na rzecz twórców ( muzyki, filmów, oprogramowania, tekstów, zdjęć) i będzie po sprawie. zastrzegam, to tylko idea, w szczegóły nie wchodzę
  • 2009-11-11 16:30 | Joanna

    Re: Nowy d@rmowy świat

    fajn y artykuł. nie czytam tej gazety ale chyba zacznę. nie pamiętam gdzie usłyszałam o tym artykule ale warto było przeczytać.
    ludzie powinni wiedzieć że za darmo nie dostaną nic.
    i nie chodzi o pieniądze ale o zasady.

    Pozdrawiam
  • 2009-11-12 09:09 | Joanna

    no wiadomo że dostęp do internetu też kosztuje. wiele osób wlasnie mysl iw ten sposób że jak płaca za net to wszystko inne za darmo.
    fakt że opłaty za internet troch więcej wynosza niż 30 zl ale może gdyby były mniejsze to ludzie nie chcieloby za damro wszystkiego
  • 2009-11-12 18:19 | cio

    Re: Nowy d@rmowy świat

    jestem spokojny, za kilka lat srodowisko skostnialych krzykaczy korporacyjnych wymrze smiercia finansowa i problem sam sie rozwiaze.
    malo tego, cieszy mnie, ze producenci/wydawcy staja sie w koncu ofiarami wlasnej chciwosci. cale dekaty przyciskania nas marketingowym butem, sloganami 'musisz-to-miec' itp wytworzyly spoleczne cisnienie, ktore internet tak ladnie wyrownuje. pomyslcie, jakiej agresji unikamy dzieki dostepowi do lacz szerokopasmowych.
    zreszta, wracajac jeszcze do wydawcow, konczy sie era traktowania konsumenta jak ostatniego smiecia - tym, ktorzy nie rozumieja co mam tutaj na mysli proponuje, przykladowo, zwrocic sie do sprzedawcy o wymiane wadliwego nosnika na nowy (w koncu, zgodnie z 'umowami' i 'licencjami' placimy glownie za dostep do zawartosci) - powodzenia.


    dalej, dziwi mnie pewien brak konsekwencji, moze ktos tutaj bedzie tak mily i wytlumaczy mi nastepujace zjawiska:

    biblioteka wypozycza ksiazki, czym to sie rozni od sciagniecia ebooka?
    telewizja emituje np seriale, jesli oplacam abonament/podatek i zmieniam kanal w czasie emisji reklam, to czym ogladanie kolejnego odcinka 'lost' sciagnietego z netu rozni sie od ogladania go w tv? (podejrzewam, ze stad inicjatywa 'pirackich' politykow)
    analogicznie, radia emituja najnowsze przeboje i - o ile mi wiadomo - nagrywanie calych audycji celem pozniejszego odsluchania (na wasne potrzeby - jak to sie ladnie nazywa) jest calkowicie legalne. czyli nie ma znaczenia, czy zgram dany utwor z eteru czy z serwera, efekt bedzie ten sam.

    i tak dalej, i tak dalej.
  • 2009-11-12 19:51 | Kop_w_Ciuszek

    Re: Nowy d@rmowy świat

    Określenie "dzieci Neostrady" jest tu chyba nie do końca prawdziwe - a w każdym razie pominięty został jeszcze jeden, ważny aspekt tego określenia. Na forach internetowych "dziecko Neo" to synonim gnoma, trolla, osoby która uporczywie nie przestrzega Netykiety, zasady ortografii są jej zupełnie obce, generalnie wychodzi z założenia że pozostali użytkownicy powinny być na jej usługi, wszelkie problemy powinny być rozwiązane "teraz, już natychmiast" - o przepraszam - "jush". Najlepiej - "pisać na GG", bo dziecko Neo nie jest od tego żeby czegokolwiek poszukać na forum. Rzeczywiście, znaczna część to dzieciaki lub młodzież - ale można być i 50-letnim dzieckiem Neo. To nie tyle wiek, co podejście do innych.
  • 2009-11-13 14:06 | aggna

    Re:Nowy d@rmowy świat

    Gwoli scislosci Pirate bay funkcjonuje i ma sie dobrze :-)