Bać się grypy czy szczepionki

(10)
Panika, która wybuchła wiosną po pojawieniu się wirusa A/H1N1, ustąpiła miejsca emocjom – wokół szczepionek na grypę.
  • 2009-11-15 16:37 | aniou

    kto ponosi odpowiedzialność?

    Cytuję: "Skoro EMEA w Londynie i władze Unii w Brukseli zadecydowały o dopuszczeniu ich na rynek w Europie, nie powinniśmy tego kwestionować". Ale też: "W tym przypadku pojawił się jednak kłopot z ustaleniem dawki koniecznej do uodpornienia i prawdą jest, że w ciągu ostatnich kilku tygodni europejskie władze trzykrotnie zmieniały decyzje" - więc skoro ta szczepionka jest wystarczająco przetestowana i dobrze znana, to skąd biorą się te niejasności co do sposobu dawkowania?

    Czy odpowiedzialność za ewentualne skutki uboczne ponosić będzie EMEA w Londynie, władze EU czy może rząd RP?
  • 2009-11-16 16:06 | zaszczepiona

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    Oczywiscie bac sie glupoty polskiej pani minister zdrowia.To co ona wygaduje to przeraza ludzkie pojecie.Wiadomo jak wyglada polska medycyna a jak kto nie wie to niech sie polozy chodz na pare dni do szpitala.Diagnostyka na poziomie gorszym niz w najbardziej zacofanych krajach, wiem co mowie bo jestem z branzy ale mieszkam w Skandynawii i moge porownac.Caly swiat sie szczepi i jakos sie nikt nie boi tylko niedouczeni polscy pseudonaukowcy.Ten caly komitet pandemiczny to az plakac mi sie chce jak ich slucham.Co za arogancja,niewiedza i brak szacunku dla tych co naprawde nazywaja sie naukowcami.Zachodnia medycyna jest o cale lata swietlne przed Polska ale zarozumialstwo komitetu jest nie do zniesienia.Caly swiat oszalal tylko Polska jest "madra".Po prostu nie zamowili szzepionki z braku pieniedzy,nie sa nawet w kolejce a tlumacza to dobrem ludzie.Ludzie nie dajcie sie oglupiac dalej,komuna to robila 50 lat i dalej to sie robi.Chyba Polacy potracili rozum doszczetnie.Ludzie maja miec prawo wyboru,tak jak to jest na zchodzie,tutaj nikt nikogo nie zmusza do szczepien ale jest informacja o tym co moze cie spotkac.Ludzie maja swoj rozum,i niektorzy sie nie szczepia ale wszystcy maja wybor i na tym polega demokracja a nie jak jakis tuman powie nie i juz.Polacy maja prawo miec wybor a nie pani Kopacz bedzie decydowala za nich.Juz to przerabialismy w przeszlosci i wszyscy wiemy jak na tym wyszlismy.
  • 2009-11-16 21:41 | konfrater

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    @zaszczepiona
    Nie dajmy się zwariować. Korporacje farmaceutyczne i współpracujące media wmówiły ogrom zagrożenia. Za kilka miesięcy zostanie z tego kupa śmiechu i ciężkie miliardy u hochsztaplerów.
  • 2009-11-17 22:46 | Monteskiusz

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    @zaszczepiona,my natomiast mieszkamy w Polsce i musimy wybierać w sposób różniący się od obywateli Skandynawi, a wynika to najzwyczajniej z grubości protfela budżetowego. W głównych wydaniach naszej TV, o ile nie panuje grypa, kleszcze itp. nieszczęśćia, to pokazuje się biedne istoty chorujące na rzadkie choroby, a nasz system ochrony zdrowia złośliwie odmawia im lekarstw za kilka milionów złotych rocznie. Konkluzja jest taka: jeśli nie pani Kopacz, to ktoś inny musi to robić, a jak nie, to zabraknie na igły i strzykawki, albo nawet na lewatywy.
  • 2009-11-15 17:23 | konfrater

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    Nie ma się co bać tej grypy i/lub szczepionki. Warto bać się głupoty. Wyłącznie.
  • 2009-11-15 17:41 | malgo

    nie dajmy sie zwariowac!

    Francuski rzad zakupil szczepionki, magazyny sa pelne a 80% spoleczesntwa powiedzialo NIE! , lekarze odmawiaja zaszczepienia sie.. skonczmy z ta propaganda laboratorium farmaceutycznych.
  • 2009-11-16 14:30 | zorro

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    Wynika z tego ze we Francji jeszcze grypy nie ma. W Niemczech bylo podobnie - najpierw gadanie ze szczepionka nieznana a potem kolejki w przychodniach i obawy ze trzeba bedzie czekac, bo firmy nie nadazaja z dostarczaniem szczepionek.
    Prawda jest taka ze w Polsce sie skonczyly pieniadze i rzadu nie stac na zakup szczepionek wiec wymysla glupoty zeby nic nie robic.
    Co do twierdzenia ze A(H1N1) jest nowym wirusem - jest to co prawda nowy wirus ale ma te same antygeny co wirus grypy sezonowej wiec powinien byc jakos rozpoznawany przez system odpornosciowy jezeli mielismy kontakt z grypa po 2007 roku (prawdopodobnie dlatego u wiekszosci zakazonych przebieg choroby jest spokojny).
    Ilosc bzdur jakimi jest karmione polskie spoleczenstwo przy okazji swinskiej grypy jest o co najmniej rzad wielkosci wieksza niz w innych krajach.
  • 2009-11-17 12:43 | malgo

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    we Francji, gdzie mieszkam, pelno osob choruje na ta wlasnie grype, jak co roku,, jest sporo zachorowan, i jak co roku tez umiera sporo osob na grype.
    Co lekarze podaja, dolipran, witamine C + oligo-elementy, i lezenie w domu..
    fakt, ze ten wirus jest silniejszy i odporniejszy niz poprzednie.
  • 2009-11-16 14:55 | wlodek

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    Dobrze to ujete. Zapomnial pan chyba dodac ze szczepionka przeciw grypie sezonowej tez jest produkowana w podobny sposob "na szybko" bo wirus tez mutuje co roku i kazdego roku trzeba sie spieszyc zanim sezon grypy sie rozpocznie tak naprawde, a na wiosne szczepionka jest juz nieuzyteczna, chyba ze w Australi.
    Wydaj mi sie ze pani Kopacz zasluguje na sporego klapsa ktorego jednak pan redaktor nie wymierzyl. Pani Kopacz nie dosc ze nie zakupila szczepionki to wywluje tu calkiem niepotrzebnie spory niepokoj, wojnne polityczna z PIS i rozpoczela jakas czlkowicie niezrozumiala krucjate przeciwko frimom farmaceutycznym.
  • 2009-11-17 08:25 | skoool

    Re:Bać się grypy czy szczepionki

    Koncerny już nie wiedzą, co mają zrobić aby opylić ogromne zapasy niepewnej szczepionki, więc szczodrze opłacani poniektórzy dziennikarze piszą już o "epidemii grypopodobnych infekcji"...
    W mojej pracy, na odziale jednej z berlińskich klinik na 27 pracujących osób zaszczepiły się chyba ze trzy.

    W Polsce PIERWSZA ŚMIERĆ!!!
    Mężczyznę, który miał obniżoną ekstremalnie odporność, czyli system immunologiczny w stanie bardzo niedobrym, dopadło w Gdyni powikłanie "przechodzonej" grypy, mianowicie zapalenie płuc.
    Media trąbią o wykrytym u niego wirusie N1H123Y42317itd., ale żaden z nich nie zająknie się nawet o tym, na co od wielu lat ten biedny człowiek chorował i co tak naprawdę było przyczyną jego śmierci (pozostaje nam się tylko domyślać).

    Pozdrawiam.