Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ciało jednorazowego użytku

(3)
Rozmowa z prof. Ewą Sikorą z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN o tym czy starzenie ma sens
  • 2009-11-16 06:28 | polak w Idaho

    pytanie wyjsciowe nie jest poprawnie sformulowane,

    gdyz zaklada mozliwosc wyboru - tak, jakby organizmy zywy mogly sie nie starzec, i robia to z jakiegos specjalnego, niejasnego powodu. Otoz istnieje cos takiego, co sie nazywa Entropia, i co powoduje stopniowa utrate organizacji przez kazdy wysoce uorganizowany uklad. Zywe organizmy nie sa w stanie uchronic sie przed entropia; moga ja jedynie czasowo i lokalnie zmniejszac badz odwracac tu i owdzie, za cene jej wzrostu w innych miejscach. A procesy zyciowe sa niezmiernie niszczace, z udzialem tlenu czy bez niego, choc oczywiscie ten agresywny pierwiastek ma niezaprzeczalna role w unicestwianiu wszystkiego czego moze dopasc.
  • 2009-11-21 19:24 | Alicja

    Re:Ciało jednorazowego użytku

    "Ale tylko kilka gatunków żyjących na wolności wykazuje symptomy starości, np. słonie. Reszta po prostu nie dożywa sędziwego wieku."

    To dużo bardziej skomplikowane zjawisko. Domowe koty na przykład, wedle wielu badan, nie doświadczają spadku hormonów tak jak my w okresie pokwitania. U kotów domowych, dożywających często bardzo starego wieku jak na koty, hormony są wysokie w na początku życia, spadają gdzieś do połowy życia po czym pozostają stabilne od tego momentu do końca... To tak jakby u ludzi poziom hormonalny spadał do polowy lat 30. i potem już nie. A przecież jest ogromna różnica poziomów hormonów u 80-latka i u 30-latka...

    Koty po prostu nie doświadczają starości nie zależnie od tego jak długo żyją... Przynajmniej nie w taki sposób jak my... Nie niedołężnieją, nie słabną, nie zwalniają, nie tracą umiejętności rozrodczych... Nie jest też jasne czy koty są w tym kontekście wyjątkiem... Wydaje się raczej, że to my jesteśmy wyjątkiem pod tym względem...

    Także nie jest prawdą że za zjawisko starości odpowiedzialny jest tylko niespotykanie wydłużony okres życia...
  • 2010-06-15 12:41 | hania

    wygląd

    Bardzo ciekawy artykuł.Z kobiecego punktu widzenia bez względu na to na jakim jesteśmy etapie życia żyjemy w takich czasach, że starosć dopóki nie chorujemy nie musi być nam straszna. Mam na myśli wizualne efekty starości, które wpływają na poziom samopoczucia. Polecam książkę Robin McGraw pt. "Co ma do tego wiek", w której autorka opisuje sposoby i metody na to jak dobrze się czuć we własnej skórze bez względu na to ile ma się lat.