Szanowny panie redaktorze
Czytam pana komentarze regularnie, bo choć nie zgadzam się z pana poglądami, to cenię je. Pańskie podejście do Kościoła Katolickiego wydaje mi się nazbyt uproszczone. Po pierwsze niepotrzebnie łączy pan tradycjonalistów z Radiem Maryja. Sam jestem tradycjonalistą, korzystam z Brewiarza z 1962 roku, uczestniczę w mszach trydenckich i mam kontakt z Brompton Oratory i Bractwem św. Piotra, nigdy zaś nie słuchałem Radia Maryja. Jestem człowiekiem wykształconym, znam języki obce i mieszkam w wielokulturowym i wieloetnicznym mieście i kraju.
Co do liczenia wiernych. Protestanci w Anglii na ogół nie muszą się trudzić, bo do kościoła przychodzi po 20-30 osób, choć wspólnoty ewangelikalne rozwijają się znacznie lepiej. Napewno wie pan, w przeciwieństwie do "zwykłych" wiernych, których pan nie lubi i nie szanuje, że w katolicyzmie wierzymy w obecność Chrystusa w konsekrowanej hostii i traktujemy niedzielę, zgodnie z przykazaniem, jako Dzień Pański, który Bóg wybrał na okazywanie mu szczególnej czci, a Jezus Chrystus zmartwychwstając dnia trzeciego, szczególnie uświęcił. Protestanci nie traktują mszy ani kościoła jako czegoś niezbędnego dla wiary i zbawienia, katolicy przeciwnie. To podczas mszy w szczególny sposób spotykamy się z Chrystusem, łączymy w komunii z Nim, wszystkimi świętymi i wszystkimi braćmi, którzy tu na ziemi walczą o zbawienie. Nie ma nic piękniejszego od mszy świętej, dlatego zachęcam pana do głębokiego jej przeżywania.
Pozdrawiam serdecznie
Wyszukaj na forum
Forum
Znikający "domincantes"
(12)
Wiadomość o dalszym spadku niedzielnej frekwencji w kościołach nie jest żadną sensacją.
-
-
Re:Znikający
Szanowny Panie, obawiam się, iż nie do końca zrozumiał Pan intencje pana Szostkiewicza. Po pierwsze, jest pan przykładem katolika, który jest nie tylko konserwatywny, ale i konsekwentny w swoich poglądach, a co za tym idzie również w czynach. Taka postawa jest jak najbardziej chwalebna, ale jest jeden mały problem. Takich jak Pan jest może z 10% wśród tych, którzy określają się jako konserewatywni, a wśród ogółu roszczącego sobie prawo do nazywania się katolikami - może z 0,1%. Oznacza to, że reprezentuje Pan zdecydowaną mniejszość, a nawet wyjątek, który tylko potwierdza panującą regułę.
Czy komuś to odpowiada, czy nie, katolicyzm w Polsce przybrał karykaturalną formę cczci religijnej, która w sposób haniebny naznaczona jest piętnem upolitycznienia, monopolu światopoglądowego i poczucia wyższości wobec innych, takiego TKM'u w kwestii rządu dusz. Polscy katolicy określający siebie jako tradycyjni lub konserewatywni to w 99% ludzie jawnie popierający linię Radia Maryja oraz szerzone przez te medium poglądy w dziedzinie polityki i światopoglądu. Ortodoksyjni katolicy w Polsce jako ogół, nie mają nic przeciwko dwulicowości kościoła, wywyższeniu i ocenie innych. Wręcz to popierają. Z pańskiej wypowiedzi wnioskuję, iż nie mieszka Pan w Polsce. A więc nie wiem czy znana jest Panu scena kupczenia telefonami komórkowymi Radia Maryja pod klasztorem w czasie nabożeństw maryjnych. Gdyby Chrystus żył dzisiaj, zrobiłby dokładnie to samo, co 2000 lat temu w świątyni jerozolimskiej i rozpędziłby całe towarzystwo. Jest to tylko jeden z miliona przykładów obnażających obłudę katolików określających siebie jako konserewatywnych i (o zgrozo) jedynych prawdziwych! Jeżeli tego typu ludzie uzurpują sobie prawo do nazywania siebie jedynymi godnymi bycia katolikami (a co za tym idzie równie często prawdziwymi polakami), nie ma co się dziwić, że frekwencja w kościołach zaczyna spadać. Po prostu pozostają w nich tylko ci, którzy wciąż bezkrytycznie przyjmują stanowisko polskiego kościoła, który już dawno zapomniał co słowo Kościół oznacza.
Co prawda, możnaby wysnuć zarzut, iż artykuł pana Szostkiewicza jest tendencyjny lub przesycony generalizowaniem. Ale obawiam się, że odsetek prawdziwych i świadomych katolików (również konserwatywnych) jest zbyt mały, aby wymagał uwzględnienia. On po prostu nic nie znaczy. To, co liczy się dzisiaj, to nie treść biblijna i jej przesłanie. Dzisiaj liczy się spektakl, forma i szoł sprowadzający się do ochrony życia nienarodzonego, piętnowania homoseksualizmu i zapładniania pozaustrojowego. I problem polega na tym, że taka doktryna akceptowana jest niemal przez wszystkich. Głos takich ludzi jak Pan, w dyskusji na temat stanu polskiego katolicyzmu jest w zasadzie niesłyszalny. Proszę nie mierzyć wszystkich swoją miarą. Opisując stan czegokolwiek, opisuje się ogół, nie wyjątki. -
Re:Znikający
Szczere wyrazy uznania,mądry i logiczny artykuł!
A co do frekwencji w kościółach,to zależy czy na wschód od Wisły czy na zachód:to ogromna różnica.
Na szczęście nawet w Kielcach owieczki się buntują,choć to "Kleryków... -
Re:Znikający
KK jest na równi pochyłej... jeszcze kilkanaście lat i będziemy normalnym, laickim krajem.
NIE dla katolandu!
TAK dla laickiego państwa! -
Re:Znikający
@Baron, chyba nie zdajesz sobie sprawy ze skali indoktrynacji katalickiej w przedszkolach i szkołach, która deformuje młody umysły na sposób psów Pawłowa. Oni mogą się nie identyfikować z żadnym bogiem i jakąkolwiek mistyką, ale do kościoła będą chodzić i nie liczyłbym na kilkanaście lat, ale najkrócej 100 lat. Zresztą wystarczy porozmawiać z tymi "wiernymi", ażeby się przekonać o ich duchowości, oni idą do kościoła bo taki mają odruch warunkowy. -
Re:Znikający
Wnioski postawione przez Pana w artykule są słuszne. KK zawsze będzie miał takich, którzy będą bezkrytyczni i takich, którzy warunkowo będą odwiedzać Kosciół w Niedzielę. Najlepsze dla KK w Polsce byłoby (nawet formalne) zróżnicowanie się na nurty mniej i bardziej postępowe - inaczej mówiąc, te które nawiazują dialog ze wspólczesną laicką kulturą i nauką i te które tego nie chcą. Za jakiś czas zobaczymy, których jest więcej. Ja mam swój typ.:-) -
Re:Znikający
Biorąc pod uwagę jak funkcjonariusze Watykanu, uwielbiają rozmijać się z kwestiami i metodami naukowymi, powątpiewam w wiarygodność ich badań statystycznych. Nie zdziwiłbym się gdyby to duch święty objawił biskupom te czterdzieścikilka procent uczęszczających na mszę.
Gdyby w mojej okolicy przewinęło się tyle ludzi idących tym samym chodnikiem w tym samym kierunku, to nawet przy podziale na kilka tur, ruch byłby jak w centrum handlowym, a tak nie jest. Ciekawe jak ro rzeczywiście wygląda. -
Re:Znikający
Jezeli kosciol sie cofa do ortodoksji i ery przedsoborowej a spoleczenstwo idzie na przod to w pewnym momencie moze sie okazac ze bedzie problem ze zrozumieniem pomiedzy tymi stronami co zakonczy panowanie kosciola w RP. -
Re:Znikający
"KK jest na równi pochyłej... jeszcze kilkanaście lat i będziemy normalnym, laickim krajem. "- cóż, gdyby baron znał chociaż trochę histori,ę, nie tylko kościoła, może mniej zdecydowanie wyrażałby swój pogląd. -
Re:Znikający
Znając dotychczas pańskie nazwisko sądziłem, że (choćby jako filozof), jest pan mądrzejszy. Niestety, pan się kończy jako autorytet. Przejście do lewicowej, antyklerykalnej gazety (a co za tym idzie, antykościelnej - a Kościół to również wierni, czyli ja) z TP świadczy o tym, że albo pan wtedy udawał Greka, albo teraz udaje... Merytorycznie się nie będę wypowiadał na temat pańskiego tekstu, bo wystarczy mi za merytorykę pańskie, negatywne nastawienie. Nasza polemika nie miałaby sensu, gdyż nasze aprioryzmy wykluczają wszelki dialog. Pozostanę więc przy wyrażeniu głębokiego niesmaku "pańską" osobą i "pańską" ideologią. -
Re:Znikający
Typowe ujadanie bigota - zero argumentów i mnóstwo sofizmatów. Plus zaklinanie rzeczywistości. Negatywne nastawienie red. Szostkiewicza? ROTFL radzę wejść na racjonalista.pl i zobaczyć prawdziwe nastawienie ludzi nie utożsamiających się z religią katolicką, albo poczytać komentarze na portalach informacyjnych do wypowiedzi eurodeputowanego Pietrzaka (chyba nie przekręciłem nazwiska) z PiS komentującego orzeczenie TS. -
Re:Znikający
@derwish , mówiąc o polemice masz na myśli swoje aprioryzmy, a z czymś co jest a priori nie sposób dyskutować z racji definicji( łac.: „z góry”, „uprzedzając fakty”). Zresztą pokaż mi choć jednego katolika, który jest w stanie zaakceptować poglądy agnostyków i ludzi nie akceptujących małżeństwa tronu z religią, to się kłóci z waszymi aprioryzmami. -
wpis został usunięty
.........
