Dzielenie skóry na Tusku

(1)
Tropienie potencjalnego następcy Donalda Tuska stało się ostatnio ulubionym zajęciem polskiej prasy. Nikt jednak nie zwraca uwagi na to, że po ewentualnym zwycięstwie szefa PO w wyborach prezydenckich posada premiera będzie wyjątkowo mało atrakcyjna.
  • 2009-11-19 18:01 | Gość

    Kto za Tuska.

    Pytanie jest otwarte,no ale kto?, jakoś wszyscy pochłonięci sobą nie zauważają postaci ,które naprawdę są warci uwagi, nie będę się tutaj rozwodził nad ilością ,pokażę jedną a jest to pan Zdrojewski, który został odstawiony na boczny tor.Myślę ze minister kultury to mało eksponowane stanowisko dla niego.Myślę sobie że za przyczyną Schetyny i Chlebowskiego(pochodzą z jednych stron),został wykluczony poza kierownictwo PO, bo jest od nich o wiele mądrzejszy.Jakoś nie mogę sobie wyobrazić Schetynę na tronie PO,pod jego kierownictwem zostanie równia pochyła w dół.Ciepłe kluchy nie do przełknięcia.Szkoda że taki jegomość się marnuje ,a jest osobą naprawdę kompetentną.