Sąd nad sprawiedliwością

(4)
Gdy idzie o przygotowanie do zawodów prawniczych, odbijamy się od ściany do ściany. Z tego powstaną wielkie krzywdy społeczne - mówi "Polityce" sędzia Barbara Piwnik.
  • 2009-11-21 21:52 | proro

    nie

    skarbie zostań adwokatem i nie bredź już.
  • 2009-12-01 20:29 | Niemoherowa emerytka

    Re:Sąd nad sprawiedliwością

    Przykro mi, ale zgadzam się z Panią Minister. Obniżenie poziomu wiedzy i doświadczenia sędziów miałam okazję obserwować przez 37 lat pracy w sądzie.Uważam. że sędziowie są żle szkoleni i niestety, za szybko rozpoczyanją samodzielne sądzenie. A inną sprawą jest , iż po ukońzceniu studiów prawniczych młodym wydaje się, że są mądrzejsi od "staruchów".""
  • 2009-12-12 10:10 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sąd nad sprawiedliwością

    Władza sądownicza.
    Jest i problem luk,a nawet i sprzeczności prawnych,w które władza sądownicza tym bardziej powinna wkraczać aby pomagać Obywatelom w kształtowaniu zdrowego rozsądku,poprzez utrzymanie zdrowych intencji stanowionego prawa.
    Na bazie swojego doświadczenia mogę zacząć mówić o zorganizowanym działaniu instytucji stanowiących o demokratycznym systemie państwa dla utrwalania braku praworządności,gdzie nie ma ingerecji władzy sądowniczej.
    Myślę tu o:
    -pomyleniu z poplątaniem ustaw prawa wodnego z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków w zakresie ustalania granic własności i odpowiedzialności za to co jest własnością skarbu państwa,a co samorządu.Ten problem ma charakter publiczny,społeczny choćby w obliczu maksymalnych wezbrań i możliwości uniknięcia konsekwencji.
    -ustaw o spółdzielczości mieszkaniowej i rachunkowości dla upodmiotowienia nieruchomości,a w niej i tych którzy mają wyodrębnioną własność.Okazuje się,że Obywatel nie może występować jako pokrzywdzony wobec braku praworządnych działań przez statutowe organy spółdzielni mieszkaniowej i Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowej RP w Warszawie.Wiadomo jak jest zakonserwowany model zarządzania do tzw "wspólnego kotła" gdzie kreatywną księgowością można ukryć niegospodarność.
    To też problem publiczny,społeczny,do którego władza sądownicza winna być odpowiednio przygotowana.
    Spodziewam się,że takich problemów "branżowych" jest wiele i oczekiwanie na ingerencję władzy sądowniczej jest zarówno w światku sędziowskim jak i u Obywateli.
  • 2010-08-28 18:38 | Adam 2222

    To nie możliwe by to się działo w III RP, państwie prawa stworzonego przez demokratów z KOR, S i Krk. To komusza propaganda.