Kuchnia strachu

(23)
Oglądaliśmy „Fakty” TVN i „Wiadomości” TVP 1, aby zrozumieć, dlaczego wielu widzów ma wrażenie, że dowiaduje się, co się dzieje, lecz nadal niewiele wie.
  • 2009-11-24 08:27 | Alla

    I Fakty, i wiadomości

    I Fakty, i wiadomości - jeśli chodzi o poziom - pukają w dno od spodu. Jestem tak znużona tymi głupotami, które nam serwują, że w zasadzie przestałam oglądać, a jeśli oglądam, to jedynie pierwsze 5-10 minut.

    Skąd u telewizyjnych dziennikarzy to przekonanie, że nie dotrwam do kolejnego dnia, jeśli nie dowiem się, że pan Heniek w Głuchej spadł z dachu, ale nic mu się nie stało, a w Dolnej wybuchła butla z gazem? Może z braku kompetencji? Może nie potrafią niczego innego przedstawić? Gdy mówią o sprawach, na jakich się znam, widzę komletny brak przygotowania, mieszanie faktów z przypuszczeniami. Nie jestem zarozumiała, jeśli chodzi o moją wiedzę. Jestem krytyczna, jeśli chodzi o ich poziom wiedzy.
    Czy dziennikarz telewizyjny nie powinien mieć jakiejś specjalizacji? Ekonomiczny, prawnik, od spraw zagranicznych, etyk, socjolog?

    Gdy chcę dowiedzieć się czegoś o świecie oglądam dzienniki na TV5. Sporawy polskie schodzą na drugi plan.

    Czepiam się. Przecież nie chodzi o informacje, tylko o oglądalność i wpływy z reklam.
  • 2009-11-30 01:07 | Ola

    Re:Kuchnia strachu

    Mnie się wydaje, że nie masz racji co do konieczności specjalizacji dziennikarzy newsowych. Oni występują z pułapu przeciętnego widza, który nie wie, a chce się dowiedzieć. A wówczas zbyt duża wiedza w określonym temacie staje się nawet, paradoksalnie - barierą. Poza tym dziennikarstwo newsowe jest niezwykle nieprzewidywalne i czasem nie sposób się solidnie przygotować, bo np. trzeba zrobić materiał "na teraz".
  • 2009-11-24 10:51 | Sybirak

    Re:Kuchnia strachu

    Czy tych wszystkich "dziennikarzy" nie można by oskarżyć o sianie paniki? Za komuny walczono z dziennikarskimi komentarzami, ale to, co dzieje się obecnie przechodzi ludzkie pojęcie. Pisze taki jeden z drugim lub mówi, że podrożeje, gaz, światło żywność i wogóle wszystko, nie podając żadnego źródła takiej informacji, a władze nic. Zamiast do mamra z nim za sianie paniki, siedą cicho.
  • 2009-11-24 12:24 | Alojzy

    Re:Kuchnia strachu

    A może napiszecie równie ciekawy artykuł o tym jak się robi tak odkrywcze artykuły jak powyższy w tygodnikach "opiniobzdurczych" i dlaczego za każdym razem jak się je czyta ma się uczucie "deja vu". Otóż wynika ono z faktu, że są one zazwyczaj przepisywane z innych artykułów, które ukazały się w innym tygodniku tydzień, miesiąc wcześniej bądź przetłumaczone z zachodnich odpowiedników, tak żeby nikt się nie skapował. Może jak się jest wierny jednemu tygodnikowi, to się tego nie zauważa, ale jak się kupuje raz ten, a raz inny, to staje się to czasem rażące i myśli sobie człowiek, że to wszystko g... i bzdety zapychające strony. Chyba jedynie na blogach można znaleźć jakieś niezależne myśli, czasem ukaże się jakiś fajny artykuł w Tygodniku Powszechnym, Dużym Formacie, Rzeczpospolitej, natomiast czołowe polskie tygodniki pracują na zasadzie "Ctrl-C, Ctrl-V", ewentualnie jeszcze "translate". Dajcie se siana, szkoda papieru. Żal
  • 2009-11-24 20:57 | cosa ostra

    Re:Kuchnia strachu

    Alojzy, bardzo celnie.Mieszkam od ponad 20-tu lat za granica i mam takie same spostrzezenia.Zostalem jeszcze tylko przy lekturze Polityki.Ciekawy jestem czy bedzie jakakolwiek reakcja na Twoje zarzuty.Watpie.PS przepraszam za pisownie bez polskich znakow.
  • 2009-11-24 13:30 | Ala

    Re:Kuchnia strachu

    znakomity materiał, dziękuję, potwierdzam opis problemu i diagnozę!
    mieszkam za granicą, do niedawna miałam polską tv przez kabel i oglądałam oba dostępne serwisy informacyjne, właśnie Wiadomości i Fakty, po pewnym czasie nawet moje dziecko, wtedy ok. 3,5 roku, zauważyło, że "w tych twoich wiadomościach mówią tylko o szpitalach, mama"
    z abonamentu zrezygnowałam, ale wieczorami nadal wiszę przy komputerze, bo jednak chciałabym wiedzieć, co się dzieje na świecie, taki nawyk, przyzwyczajenie, uzależnienie? w każdym razie trudno z tym zerwać, choć wiem, że to strata czasu...
  • 2009-11-24 13:33 | Frig

    Re:Kuchnia strachu

    Chciałabym podziękować autorom za artykuł, mam dość podobne spostrzeżenia i nie najlepszą opinię o telewizji informacyjnej w Polsce do tego stopnia, że przestałam już ogladać wieczorne informacje. Jeśli chcę uzyskać wiedzę na jakiś temat to robię to na własną rękę, a telewizyjną informację obecnie traktuję jako ciekawostkę do której podchodzę z przymróżeniem oka.
  • 2009-11-24 14:18 | Zdzislaw

    Re:Kuchnia strachu

    Dwa albo trzy tygodnie temu obejrzałem po prawie 3 latach w jednej z polskich stacji program informacyjny. Dawno nie słyszałem tyle agresji, podejrzeń i ogólnie złego nastawienia do wszytkich i wszystkiego. Więcej nie popełnię tego błędu. Dalej będę czytał w internecie dzienniki i tygodniki. Tam przynajmniej nie ma tego nadęcia i agresji. I nie muszę wszystkiego czytać i to jest najlepsze. Pozdrawiam
  • 2009-11-24 21:22 | J.

    Re:Kuchnia strachu

    Chyba dobrze to rozwiązałem. Wprawdzie nie dowiem się co w Polsce, do tego wystarcza internet. Natomiast co na świecie, tym bliższym i dalszym dowiaduję się z niemieckich programow informacyjnych. Głównie na RBB (lokalna stacja z Berlin-Brandemburg)i ARD. Dla przykładu, Tagesthemen na ARD jest w znacznie spokojniejszym tonie niż polskie Wiadomości. W naszych Wiadomościach, właściwie wszędzie przeważa temat katastroficzny. W Niemczech, nawet jak tego typu news, jest to w bardziej spokojnym tonie. Mniej podobają mi się stacje prywatne typu VOX czy SAT1. Tam też, chodzi głównie o wywołanie napięcia. Dodam, że dzięki oglądaniu niemieckich stacji znacznie poprawiłem poziom tego języka.
  • 2009-11-24 19:49 | Zza miedzy

    Re:Kuchnia strachu

    Od wielu lat mieszkam za granica i ogladam przez satelite "Wiadomosci" na TV Polonii. Niespelna 10 minut po "Wiadomosciach" przelaczam na ARD (1 program panstwowej telewizji niemieckiej), by obejrzec "Tagesschau". Roznica w jakosci i przekazie informacji jest porazajaca i nie chodzi tu bynajmniej o format. "Wiadomosci", ktore przy dobrym dziennikarstwie bylyby naprawde sensownym programem informacyjnym, przekazuja taki pseudo-newsowy "Taniec z gwiazdami", pytanie tylko, dla kogo? Dwudziestoparoletni korespondenci, komentujacy wazne, skomplikowane sprawy krajowe i miedzynarodowe, nie majac o tym weikszego pojecia, dodajac swoje idiotyczne wnioski na dany temat, oraz - jak najbardziej - swoje imie i nazwisko plus nazwe programu ((...) Marcin Antosiewicz... (krotka pauza)... "Wiadomosci") - to groteskowe postaci kreujace sie na gwiazdy dziennikarstwa CNN (prosze przyjrzec sie mimice i ustawieniu do kamery niektorych mlodocianych komentatorow). Kiepsko zrobiony research, czesto bledy w informacji i w wymowie nazwisk czy nazw geograficznych (slynna rzeka Elba przeplywajaca przez Hamburg) swiadcza o katastrofalnym przygotowaniu merytorycznym i czesto kiepskim wyksztalceniu (nasze najlepsze uczelnie w kraju...).

    "Tagesschau" na ARD jest byc moze w opinii programem informacyjnym w formacie sztywnym i sztampowym, ale przynajmniej czlowiek dowie sie o swiecie (i czasem o Polsce (sic!)) wiecej niz ze sztandarowego programu TVP.

    Nie chce sie juz czepiac, ale na koniec cos dla pan: prosze przyjrzec sie "kreacjom" prezenterek "Wiadomosci" (panowei sa ubrani dobrze). Moja zona wola zawsze "Boze, kto dal jej TAKIE korale/ TAKA broszke do TAKIEJ bluzki?!

    Pozdrowienia i wytrwalosci.
  • 2009-11-24 21:29 | cosa ostra

    Re:Kuchnia strachu

    Nareszcie jakas proba dyskusji o polskich mediach a szczegolnie tv, obojetnie jakiej czy to publicznej czy komercyjnej.Poziom jakichkolwiek wiadomosci "porazajacy",poziom prowadzacych od "gwiazd"w osobach Pani Pochanke,Pana Durczoka po cala reszte, zenujacy.Komentarze do przekazywanych jakichkolwiek widomosci na poziomie komentarzy o wydarzeniach na urodzinach u cioci Krysi (z przewaga obiektywizmu u cioci).Porownan z programami informacyjnymi tv tylko niemieckojezycznych nie ma co dokonywac, bo to przepasc.Szkoda bo przeciez tylu Polakow na zachodzie odbiera mimo wszystko polska tv i tylko panstwo macherzy od przekaziorow nie zauwazyli,ze maja wybor.Dobrego samopoczucia zycze.PS przepraszam za brak polskich znakow.
  • 2009-11-24 21:46 | czezz

    jek się robi informacje

    Dziękuję za ten artykuł. Dokładnie oddaje to, co od jakiegoś czasu sądzę na temat serwisów informacyjnych. Niestety, żeby się czegokolwiek dowiedzieć - trzeba sobie zadać trud poszukania informacji, co wcale nie jest łatwe w zalewie pseudowiedzy, sensacyjek, całej tej medialnej kaszy. Serwisy informacyjne nie spełniają swojej podstawowej roli - nie informują. One po prostu zarabiają pieniądze. Dziennikarze przestali służyć słusznym sprawom, społeczeństwu. Służą właścicielom koncernów, zarabiając dla nich. To jest STRASZNE, jestem tym szczerze przerażona, bo gołym okiem widać, że społeczeństwo idiocieje. I nigdzie nie widać światełka nadziei... Takim remedium w normalnym cywilizowanym państwie powinna być telewizja publiczna, ale ta w Polsce tonie z przyzwoleniem PO, która choć wygrała wybory dzięki inteligencji teraz pokazuje tej grupie, gdzie ją ma...
    Robienie sensacji ze wszystkiego, napuszczanie na siebie interlokutorów, brak rzetelnej wiedzy pokrywany karykaturalnymi wręcz komentarzami w stand'upach, demagogia, to jest styl, który przez twórców newsów jest uwielbiany, co gorsza - za swoją szkodliwą społecznie działalność dostają poważne dziennikarskie nagrody... (Rymanowski! no co to była za żena...)
  • 2009-11-24 21:51 | czezz

    serwisy informacyjne

    Dziękuję za ten artykuł. Dokładnie oddaje to, co od jakiegoś czasu sądzę na temat serwisów informacyjnych. Niestety, żeby się czegokolwiek dowiedzieć - trzeba sobie zadać trud poszukania informacji, co wcale nie jest łatwe w zalewie pseudowiedzy, sensacyjek, całej tej medialnej kaszy. Serwisy informacyjne nie spełniają swojej podstawowej roli - nie informują. One po prostu zarabiają pieniądze. Dziennikarze przestali służyć słusznym sprawom, społeczeństwu. Służą właścicielom koncernów, zarabiając dla nich. To jest STRASZNE, jestem tym szczerze przerażona, bo gołym okiem widać, że społeczeństwo idiocieje. I nigdzie nie widać światełka nadziei... Takim remedium w normalnym cywilizowanym państwie powinna być telewizja publiczna, ale ta w Polsce tonie z przyzwoleniem PO, która choć wygrała wybory dzięki inteligencji teraz pokazuje tej grupie, gdzie ją ma...
    Robienie sensacji ze wszystkiego, napuszczanie na siebie interlokutorów, brak rzetelnej wiedzy pokrywany karykaturalnymi wręcz komentarzami w stand'upach, demagogia, to jest styl, który przez twórców newsów jest uwielbiany, co gorsza - za swoją szkodliwą społecznie działalność dostają poważne dziennikarskie nagrody... (Rymanowski! no co to była za żena...)
  • 2009-11-24 23:51 | Maciej

    Re:Kuchnia strachu

    Ach te nasze wiadomosci…

    Mieszkam w Australii, w kazda niedziele o 8 rano mamy retransmisje wiadomosci Polsatu z sobotniego wieczoru. Obejrzalem tylko raz, kilka tygodni temu: najpierw pokazali matke, ktorej holenderski eks-partner zabral dziecko, potem raport o mezczyznie cierpiacym na bardzo rzadka odmiane raka, potem cos o bitych psach i mniej wiecej wtedy moja zona powiedziala "Wez to wylacz". Wszystko okraszone komentarzami: "brakuje ludzi dobrej woli", "skonczyly sie pieniadze" itd…
    Ale moze my Polacy nie chcemy innych newsow? W Australii wiadomosci to glownie plotki o znanych i lubianych, historie w stylu "mlody wieloryb zaplatal sie w siec na rekiny ale go odratowano", ale tez duzo ekonomii i wiadmosci zagranicznych. Gdyby jakas stacja puszczala takie smety jak w Polsce to dawno poszlaby z torbami. Skoro "Wiadomosci" i "Fakty" gromadza taka widownie to znaczy ze ludzie chca to ogladac i tyle.
    Pozdrawiam.
  • 2009-11-25 00:25 | Lenin

    Re:Kuchnia strachu

    Teraz to modne podawać wiadomości w stylu "Faktu" i "Super Ekspresu".Ludzie gonią za tanią sensacją,więc telewizja wychodzi na przeciw i robi takie telewizyjne "brukowce".Polacy kupują w hipermarketach,jedzą chińskie zupki i słuchają disco-polo.Każdy ma to co lubi.Bieda i Chamstwo.
  • 2009-11-25 08:38 | Grzegorz

    *** ja tam przestałem oglądać...

    ...wiadomości różne telewizyjne, jak się zaczęło okazywać, że telewizorne newsy są kopiami materiałów opublikowanych materiałów często wcześniej publikowanych w necie, albo nawet w wersji papierzanej.
    *
    ...a jak na dokładkę naturalna blondynka w jednej ze stacji telewizyjnych z dnia na dzień staje się bardzo ciemną brunetką, coby jej nikt blondyństwa, (czyli niewielkiej mądrości nie zarzucał).
    A dzidzia taka dziś komentuje...
  • 2009-11-25 12:58 | Zza miedzy

    Re:Kuchnia strachu

    Prosze Panstwa, po namysle stwierdzam, ze moze wlasnie wszelkie dzienniki w TV w naszym kraju wlasnie TAKA forme maja miec. Trzy czwarte naszych rodakow nie rozumie rozkladu jazdy, mapy pogody czy tez niezbyt skomplikowanych tekstow (odsylam do wynikow badan OPOp, OECD, dla mlodziezy PISA). Prosze wiec sobie wyobrazic, co by bylo, gdyby "Wiadomosci" nagle przeszly na poziom np. "Polityki" w miediach drukowanych. Ogladalnosc automatycznie spadlaby do kilku procent. Czyz nie? I moze o to macherom od TVP chodzi. O dumne komunikaty o rekordach ogladalnosci, podawane raz na tydzien.

    Dwadziescia lat postepujacego schamienia spoleczenstwa daje efekty. Smutne to.
  • 2009-11-25 17:34 | Asia

    Re:Kuchnia strachu

    Podzielam opinie zawarte w komentarzach. Proponuję dyskusję dotyczącą agresji dziennikarzy telewizyjnych i radiowych (mam na myśli stacje komercyjne, bo pozostałe ogladam i słucham bardzo rzadko) podczas rozmów z zaproszonymi do studia. Agresja, atak, chamstwo, brak wyczucia relacji, chęć błyśnięcia, pokazania, kto jest "mędrcem", a kto "głupkiem". Przodują: pani Pochanke, pan Durczok, pan Janke, w podobny ton uderza pan Kajdanowicz, pani Kolenda - aby dokopać, zniszczyć. Nazywaja to "dociekliwością"! Obrzydliwe.
  • 2009-12-06 20:22 | Adam 2222

    wpis został usunięty

    .........
  • 2009-11-27 00:27 | Lesław Jurentz

    Re:Kuchnia strachu

    Fajnie się czyta. Ale to troszkę wyważanie otwartych drzwi. Obejrzyjcie Fox News. Tam dopiero są jaja. U nas to pikus, sorry Pan pikus
  • 2009-11-27 13:33 | mezo

    Re:Kuchnia strachu

    jak był Kwiatkowski w telewizji i wasza gazeta to wtedy był obiektywizm ?
  • 2009-11-27 17:45 | Frig

    Re:Kuchnia strachu

    mezo, mam wrażenie że nie zrozumiałeś chyba artykułu, dyskusja i artykuł tyczy tabloidowania się na potęgę tytułów, co mi po objektywizmie jeśli na każdym kroku będę miała do czynienia z Faktem czy Super Expressem
  • 2009-11-28 11:27 | kociewiak

    Re:Kuchnia strachu

    dlatego nie ogladam TV1 wiadomosci,mysle ze Polsat daje jakos tam w miare dobrze przygotowane wiadomosci.Brakuje programu typ.Dziennik TV z wiadomosciami z kraju i swiata bez kometarzy,czysta wiadomosc.
    TV1 to wielki CYRK za nasz placony abonament,to skandal panstwowa TV opluwa rzad to tylko tu w POLSCE takie rzeczy moga dziac sie -to przestaje byc smieszne to zamach na demokracje w TV
  • 2010-03-24 08:09 | Belizariush

    Re:Kuchnia strachu

    Bardzo trafna diagnoza kondycji naszych programów informacyjnych a pośrednio także poziomu moralno-zawodowego tzw. dziennikarzy telewizyjnych. Wiadomości przestałem oglądać kilka lat temu, za czasów PiS. Przypominały mi się czasy PRL-u. Remedium było przez jakiś czas TVN 24, ale to już przeszłość. Ta stacja w pogoni za widzem zorientowała się gdzie stoją konfitury i szybko ze stacji informacyjnej stała się stacją komercyjną, która miast informować wręcz dezinformuje widza. Liczy się tylko oglądalność i wpływy z reklam, czyli kasa. Podstawową metodą pokazywania rzeczywistości jest manipulacja faktami pod z góry przyjętą tezę, najczęściej objawianą widzom już w momencie zapowiadania danego tematu. Podsuwanie telewidzom news`ów rodem z magla to już ugruntowana tradycja programów informacyjnych polskich stacji TV. Instytucja sprostowania umarła. Nikt nie bierze odpowiedzialności za słowo, pisać i mówić można wszystko, jak się chce, nieobiektywnie, stronniczo a wręcz kłamliwie. Gwiazdą TVN jest p. Olejnik, która być może na początku swojej kariery wyróżniała się pośród innych Semków i Rymanowskim tym, że była dobrze przygotowana do rozmowy, lecz obecnie swoje gwiazdorstwo opiera głównie na arogancji, podniesionym głosie a wręcz braku kultury. Albo taki dajmy na to wymieniony wyżej pan Semka. Osobnik ten ma trudności za składnią i odmianą rzeczowników, zaś jego ostanie dzieło filmowe o kłamstwach polityków dyskwalifikuje go jako dziennikarza. Czy ci ludzie mają być gwiazdami polskiego dziennikarstwa ? Na temat Wiadomości i poziomu tego programu nie mogę się wypowiedzieć, bo ostatnie w całości obejrzałem chyba za czasów premiera Mazowieckiego. Wszystkie próby wytrwania przez cały ten blok informacyjny skutecznie blokuje mi od jakiegoś czasu pan Kraśko, upodobniony do pana Maxa Kolonko mordując widza swą straszliwą dykcją. Nie można również nie wspomnieć o kulturze a w zasadzie braku kultury dziennikarskiej jaką reprezentuje poczytny niegdyś dziennik ogólnokrajowy, czyli Rzeczpospolita. Obecnie jest on tubą propagandową głównej partii opozycyjnej, coraz mniej tam pożytecznych i obiektywnych informacji a coraz więcej agitki partyjnej w formie komentarzy redakcyjnych. Na łamach tej gazety rozbłysły takie gwiazdy dziennikarstwa, jak pan Ziemkiewicz, czy pani Lichocka, szermierze walki o czwartą RP. Triumfy święci tzw. dziennikarstwo śledcze, które z dążeniem do odkrycia prawdy obiektywnej ma tyle wspólnego, co komisje sejmowe, zajmujące się tym, czym powinny się zajmować wyłącznie organy ścigania. Jednym słowem żenada oraz sieczka dla ludzi, którzy we własnym zakresie nie potrafią wyciągnąć logicznych wniosków więc łykają bezkrytycznie to, co im media podsuną a co można przyswoić bez trawienia. Oglądając telewizje i portale internetowe zaczynam mieć wrażenie, że sprawy idą w złym kierunku a wokół tylko nieszczęścia, spiski, kłamstwo, hipokryzja, durnota oraz chamstwo. Jak nie zbliżający się koniec świata, to świńska lub ptasia grypa względnie dziewczyna zadźgana, jak świnia ( tytuł z tvn24. pl ) Coraz częściej mam ochotę wyjechać i zaszyć się gdzieś na odludziu, aby uciec od takiego świata. Niestety, człowiek jest istotą społeczną i na dłuższą metę bez wiedzy o tym co się wokół niego dzieje nie potrafi żyć. Tylko czy rzeczywiście w oparciu o informacje, które przekazują mu nasze środki przekazu może się czegokolwiek dowiedzieć, tak by wyrobić sobie rzetelną opinię móc formułować prawidłowe wnioski ?