Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dookoła Bolka

(1)
Mocno kiedyś popsuł szyki Lech Wałęsa braciom Kaczyńskim, a dopaść go mogą tylko tym Bolkiem.
  • 2009-11-24 16:20 | ejd

    Proces sądowy Prezydentów

    Z zainteresowaniem i niepokojem będę obserwował proces i czekał na wyrok sądu cywilnego dwóch Prezydentów.
    To jest precedensowa sprawa sądowa, która da odpowiedź na pytanie: jaki mamy system sądowy. Czy PRAWDA plus PRAWO równa się SPRAWIEDLIWOŚĆ.
    System prawny opiera się na rzymskiej maksymie dura lex, sed lex, a to oznacza, że dopuszcza się błędne wyroki sądowe, które muszą być honorowane przez porządek prawny, ale to dotyczy bieżącego, krótkiego okresu czasowego. W dłuższym okresie czasowym nie powinno i nie może być sprzeczności, by PRAWO było ponad PRAWDĄ, bo to tworzy poczucie niesprawiedliwości sądownictwa w świadomości obywateli. W historii znane są takie przypadki, na przykład: procesy polityczne w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

    Tu nie chodzi o to, w jakich latach ktoś był agentem Służby Bezpieczeństwa, a w jakich latach już nie był agentem. To jest jak życiorys człowieka. Nie można jednych lat ukrywać, uważać, że ich nie było, bo nie są chwalebne. Inne lata życiorysu forować, bo okazały się sukcesem. Takie zachowanie daje w sumie obraz zakłamania osoby ludzkiej, i nie jest zgodne z interesem społecznym.

    Myślę, że Pan Prezydent Wałęsa wie jaka jest PRAWDA. Jeżeli teraz uważa, że Jemu wolno więcej, to jest to najgorsza droga z możliwych, to nowy rodzaj pomroczności jasnej.

    Wyrok niezgodny z PRAWDĄ będzie potwierdzeniem, że historia zatoczyła koło i prowadzi nas, niestety, do PRL-bis.

    mgr Edmund J. Domagała
    Gorzów Wielkopolski