Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pomożecie? Pomożemy

(2)
Dodatkowe 34 tysięcy żołnierzy amerykańskich i 600 polskich może zostać wysłanych do Afganistanu by walczyć z talibami. Jeśli nie chcemy przegrać tej wojny, innego wyjścia nie ma.
  • 2009-11-25 21:37 | arybaczyk

    kilka uwag

    Wojna w Afganistanie nie jest wojną NATO. Są tam siły amerykańskie, afgańskie oraz siły ISAF, które maja mandat ONZ (coalition of willing) a ISAF jest od 2003 prowadzony przez NATO.
    Nie wiem dlaczego wycofanie się z Afganistanu uderzało by w NATO. Związek jest słaby.

    Pomysł na zwiększenie ilości żołnierzy to oczywisty błąd. Obama nie ma wystarczającej motywacji (ani interesu) żeby wygrać tę wojnę, ponieważ wiązałoby się to z ogromnymi stratami ludzkimi. Oczywiscie, że raport generała wzywa do wysłania więcej wojsk. Armia jest od walki a nie od rozwiązywania problemu. Raporty generała będą chronić interesu armii (myślę, że można spokojnie bronić takiej tezy).

    Obama nie ma pomysłu na tę wojnę i dlatego słucha się generałów. Nie da się w Afganistanie nic ugrać, bez dogadania się z talibami. Nie wycofanie, ale ograniczenie ilości wojsk i rozpoczęcie negocjacji to najlepsza możliwość.

    Co do Polski w Afganistanie. W tym i w przyszłym roku za tę wojnę zapłacimy dodatkowe 1,3mld złotych za sprzęt dla wojska. Od 2002 roku wydamy na to 2mld złoty. Widać Polska śpi na pieniądzach, emerytom żyje się cudownie, szpitale mają za co leczyć pacjentów a szkoły mają kasę na rozwój nauczania, skoro pakujemy 2mld w Afganistan, zamiast w naszą przyszłość.

    Polska nie ma żadnego interesu w Afganistanie, nic tam po nas.

    Konsekwentni? Konsekwentnie głupi, narażamy życie naszych żołnierzy. Zamiast pakować się do Afganistanu, współpracujmy z USA w sprawach wywiadu, służb specjalnych, technologii. Coś tam możemy ugrać.
  • 2009-11-27 04:17 | z daleka

    Zrob to sam.

    Az dziw ze tego typu propagandowe wstawki ukazuja sie jeszcze na lamach Polityki.Za czasoe Gierka na takie haslo odpowiadalismy "Zrob to sam" i tego samego mozna zyczyc obecnej ekipie USA i autorowi tego tekstu. Dawniej tego typu teksty okreslalismy mianem chamskiej propagadny i az dziw bierze ze podobne czasy wrocily jak bumerang. Kiedy w kraju jest kryzysy i nie ma pieniedzy na NFZ, na szpitale, szkolnictwo, emerytow etc, wladza mowi nam nie ma bo jest kryzys jednoczesnie wyrzuca kupe forsy na wojakow walczacych w Afganistanie, to zwykla arogancja. Nasz mi. spraw zagranicznych wygadal sie w wywiadzie dla "Gali" ze lepiej by nasi zolnierze zdobywali doswiadczenie tam w Afganistanie niz na przedpolach Warszawy, jesli tak to jest to niezwykle kosztowny trening imozna to taniej zrobic w Polsce. Misje nie sa naszym obowiazkiem,nie zmusza nas do tego traktat waszyngtonski regulujacy dzialania NATO- sami wybieglismy przed szereg deklarujac na pocztaku 1200 zolnierzy.Zrobiono to bez zgody Sejmu, bez debaty i tak po prawdzie to wojsko jest tam nielegalnie.Walczy ono za Islamska Republike Prezydenta Karzaja,ktory juz odebral podstawowe prawa kobietom w Afganistanie i ktory w swych spolecznych zalozenia rozni sie coraz mniej od tego czego chca talibowie. Karzaj jest tylko kilejnetm amerykanow. Nic tam nie stabilizujemy, jestesmy tam tylko strona. kadzy dobry analityk i znawca tego regionu wie ze tej wojny wygrac sie tam nie da.Tylko chore ambicje polskich politykow, ktorym marzy sie rola "specjalnych " relacji z Wielkim Bratem z USA powoduje ze zamiast dbac o wlasne spoleczenstwo dba sie o interesy Stanow Zjednoczonych. Jest to sprzeczne z polska racja stanu, nielegalne i aroganckie. Niech Pan sie zglosi z kopie tego felietonu do Ambasady USA moze wtedy w nagrode nie bedzie Pan musial czekac na wize.