Oczywiście Pan Profesor razem z Kantem zostanie nazwany "neoliberałem" i to sprawę "załatwia" w Polityce.
Inflacja grozi nam tylko jeśli nie wejdziemy do Euro - i dlatego tak ważne jest żebyśmy weszli. Wtedy bankructwo państwa może być tylko jawne i OFE biorą udział w masie upadłościowej razem z innymi wierzycielami.
Problem inwestowania w obligacje skarbu państwa można łatwo zlikwidować eliminując limity inwestycyjne. OFE powinny być podobne do funduszy inwestycyjnych globalnych powinny inwestować jak chcą, głównie poza Polską - wtedy ryzyko jest najmniejsze, a stopa zwrotu taka sama (co najmniej). Oczywiście to też jest "neoliberalizm", który w Polityce nie przejdzie.
Wszystkie rozsądne argumenty są "neoliberalizmem", dzięki czemu można je pominąć i wrócić na księżyc.
Żeby Polska przeżyła podatki (w tym VAT na żywność) muszą pójść w górę, a wydatki budżetu - w dół. To oczywiście też "neoliberalizm".
Wyszukaj na forum
Forum
Nie strzelać do emeryta
(1)
Minister Michał Boni zapowiedział, że rząd wycofa się z planów odebrania części naszych składek OFE. I bardzo dobrze, bo byłby to początek końca reformy emerytalnej.
