Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Punkt zapalny

(41)
Być może już niedługo legalnie kupimy paczkę papierosów, ale ich palenie będzie wykroczeniem.
  • 2009-11-29 19:15 | Baron

    Świetnie!!!

    Odliczam dni do chwili kiedy w knajpach będzie zakaz palenia.


    NIE dla trucicieli!
  • 2009-11-29 20:51 | inkwizytorstarszy

    Re:Punkt zapalny

  • 2009-11-30 15:25 | tarkwiniusz

    Re:Punkt Zapalny

    Popieram, ludzie którzy pragną sami się truć powinni to robić tam gdzie innym ich zachowanie nie będzie przeszkadzać. Ach to jest wspaniały dzień dla anty-palaczy. ;]
  • 2009-11-30 20:53 | le5iu

    Popieram

    Ja też nie mogę się doczekać wprowadzenia zakazu w pubach i restauracjach. Za tydzień przyjeżdżam do Polski odwiedzić znajomych i aż mnie mdli na myśl że po każdym wyjściu na piwo będę musiał wietrzyć ubrania i walczyć z kaszlem.
    Ale najbardziej powinni się chyba cieszyć pracownicy obsługi lokali - jest szansa, że po wejściu w życie tego zakazu przynajmniej kilkoro na sto uniknie raka płuc w przyszłości (a reszta podatników płacenia za ich leczenie).
  • 2009-12-01 05:50 | zgrywus.r

    Re:Punkt zapalny

    Ja też odliczam. Z knajp zniknie sporo klientów, które tym samym staną się one drogie i część z nich splajtuje. Jak autor artykułu zauważył, samym papierosom nic nie grozi. Należy się więc spodziewać wzrostu popularności stałych imprez o charakterze prywatnym i klubowym, na które nie będą zapraszani antynikotynowi fundamentaliści.

    Jeżeli liczysz, że po spacyfikowaniu palaczy w knajpach sytuacja pod względem cen i dostępności się nie zmieni, to musisz być nieprawdopodobnie naiwny.

  • 2009-12-01 17:56 | Monteskiusz

    Re:Punkt zapalny

    Pomysł wykluczenia palących z wszelkich miejsc publicznych, jest paranoiczny w tym samym stopniu jak prohibicja. Co stoi na przeszkodzie ażeby były lokale dla palących i niepalących, niech o tym zadecyduje właściciel knajpy, a nie nawiedzony urzędniczyna, w końcu to jego własność, nikt nikogo nie zmusi do odwiedzania takiego, a nie innego lokalu. Jeśli coś będzie zakazane, sięgnie po to przedewszystkim młodzież, a tego byśmy nie chcieli.
    Sam niewiele palę, ale jestem zdania, że w niektórych miejscach należy tego zakazać, bo ludzie nie potrafią się zachować, rzucają pety gdzie popadnie.
    Co do e-papierosów i objęcia ich takim samym zakazem jak zwykłych, to jest to już dowód na ultragłupotę ustawodawcy, nie mają ci durnie co robić, tak bym to skwitował, przecież jest to chyba najwspanialszy wynalazek kładący kres smrodowi dymu i pomocnym do porzucenia nałogu.
  • 2009-12-01 21:18 | Aleksander

    Re:Punkt zapalny

    Chcialem zapytac ile kosztuje terapia dla jednej osoby chorej na raka pluc: jak sie to ma do wplywow z akcyzy ktora placila cale zycie jako palacz. Zalozmy ze za "palenie" palacz 2 zlote dziennie przez 30 lat "placi" budzetowi panstwa. 2 x 30 x 365 = 32850.
    NIE WIERZĘ ŻE ZA 33 tysiące złotych da się pokryć koszty terapii osoby chorej na raka płuc. No tak ale nie każdy palacz na raka płuc zachoruje. Ale tez nie kazdy chory na raka pluc byl czynnym palaczem: mogl byc biernym.
  • 2009-12-01 22:01 | tkw

    Re:Punkt zapalny

    A jest taki kraj na świecie, gdzie palić w ogóle nie wolno i kwita. To BHUTAN w Himalajach, król wydał taki zakaz i już. Chciałbym tam być ... Jak dla mnie to palenie NICZYM się nie różni od narkomanii. Zakazać i już.
  • 2009-12-01 23:45 | Stary Chemik

    Re:Punkt zapalny

    Ciekawe dlaczego do dyskusji nad nową ustawą w sejmowej Komisji Zdrowia zapraszani są producenci tytoniu, natomiast nie pomyślano o zaproszeniu importerów e-papierosów (informacje ogólnodostępne - można znaleźć w serwisie legislacyjnym Sejmu). I nagle, jak diabeł z pudełka pojawia się w projekcie nowe zdanie, zawierające zakaz dotyczący wspomnianych e-papierosów.
    Bardzo zastanawiające...
    Szkoda też, że w artykule nie wspomniano o inicjatywie zbierania podpisów przeciw tej zmianie w ustawie.
    Stosowny odnośnik

    Szanowni miłościwie nam panujący - pozwólcie nam, uzależnionym dorosłym wybrać mniej szkodliwą formę nałogu.
  • 2009-12-01 23:54 | Monteskiusz

    Re:Punkt zapalny

    Tabliczka mnożenia - niedostateczny 2x30x365=21900
    Liczenie procentu - niedostateczny
    Uważne czytanie i zrozumienie tekstu - niedostateczny
    Dlaczego? Palacze puścili z dymem 15 mld zł z własnej kieszeni i jednocześnie zasilili budżet państwa 12 mld zł - pytanie brzmi: ile palacz papierosów dostarczy budżetowi przez 30 lat, jeśli za papierosy zapłaci 8,5 zł(koszt paczki papierosów) dziennie.
    @Aleksander, niepalenie szkodzi bardziej, zapal sobie, nie będę finansował Twojego niedołęstwa.
    Pozdrowienia od niewiele palącego.
  • 2009-12-02 00:09 | Monteskiusz

    Re:Punkt zapalny

    "Najbardziej restrykcyjne na świecie było do niedawna ustawodawstwo 750-tys.królestwa Bhutanu. Bardziej ze względów religijnych niż zdrowotnych rządząca Partia Powszechnego Dobrobytu wprowadziła tam w 2004 r. całkowity zakaz sprzedaży i publicznego palenia tytoniu. Kto chciał palić, musiał sobie zaimportować papierosy, płacąc stuprocentowe cło. Łamiący zakaz płacili grzywnę w wysokości 225 dol., właściciele restauracji i hoteli tracili licencje. W lipcu 2009 r. Zgromadzenie Narodowe uchwaliło zniesienie zakazu. Był on nieefektywny, doprowadził do rozkwitu czarnego rynku. Papierosy były dostępne wszędzie i po paskarskich cenach. A królestwo nic z tego nie miało."
    Ten cytat dla @tkw, który coś tam wie, ale nie za bardzo chce czytać, co też napisano w artykule zamieszczonym w Polityce. Jak wynika z tekstu, nie masz się tam po co wybierać. Największym problemem ludzkości są tacy osobnicy jak Ty.
    Pozdrwienia.
  • 2009-12-02 00:26 | gosciu

    Re:Punkt zapalny

    Gratuluję czytania ze zrozumieniem i życzę miłego pobytu w Bhutanie gdyż "W lipcu 2009 r. Zgromadzenie Narodowe uchwaliło zniesienie zakazu palenia". Natomiast co do papierosów - wpływy z akcyzy spadną co odbije się na kierowcach, którzy jak zawsze płacą za wszystko tylko nie za drogi, a skoro paliwa zdrożeją zdrożeje też wszystko powiązane z transportem. Gratulacje dla pomysłodawcy zakazania sprzedaży e-papierosów, rozumiem że uciekali klienci palący normalne papierosy a na e-papierosach Ministerstwo nie ma zarobku akcyzowego... Ręce opadają.
  • 2009-12-02 00:26 | dżejms

    Re:Punkt zapalny

    Jakby podatki i akcyza to było ok 2zl od paczki to fajki kosztowałyby góra 4-5zł i to te najlepsze. Nie mam precyzyjnych danych ale podejrzewam że w paczce papierosów jest 5-6 zł podatku i akcyzy, reszta to koszty produkcji i zysk producenta. Najwiekszym beneficjentem palenia nie sa koncerny tytoniowe tylko skarb państwa (identycznie jak w przypadku alkoholu, koszt wytworzenia litra spirytusu to ok 2-3zł).
  • 2009-12-02 04:57 | jerry11

    Re:Punkt zapalny

    "Najbardziej restrykcyjne na świecie było do niedawna ustawodawstwo 750-tys. królestwa Bhutanu. Bardziej ze względów religijnych niż zdrowotnych rządząca Partia Powszechnego Dobrobytu wprowadziła tam w 2004 r. całkowity zakaz sprzedaży i publicznego palenia tytoniu. Kto chciał palić, musiał sobie zaimportować papierosy, płacąc stuprocentowe cło. Łamiący zakaz płacili grzywnę w wysokości 225 dol., właściciele restauracji i hoteli tracili licencje. W lipcu 2009 r. Zgromadzenie Narodowe uchwaliło zniesienie zakazu. Był on nieefektywny, doprowadził do rozkwitu czarnego rynku. Papierosy były dostępne wszędzie i po paskarskich cenach. A królestwo nic z tego nie miało."

    Jak widac, panstwowe nonsensy nie poplacaja!
  • 2009-12-02 10:18 | Baron

    Re:Punkt zapalny

    "Jeżeli liczysz, że po spacyfikowaniu palaczy w knajpach sytuacja pod względem cen i dostępności się nie zmieni, to musisz być nieprawdopodobnie naiwny.
    "

    Naprawdę nie dbam, czy będzie 100 czy 200 czy 300 knajp w Warszawie, i czy będę płacił 10 czy 15 zeta z piwo -- chcę chodzić do tych lokali do których chcę i mieć gwarancję, że NIE BĘDZIE TAM DYMU.

    Truciciele - OUT!
  • 2009-12-02 11:56 | zandaa

    Re:Punkt zapalny

    Dobre wyliczenie, ale trochę nierzeczywiste. W artykule podano, że 12 z 15mld zlotych zarobionych na handlu trafia do budżetu. To oznacza, że 80% z każdej paczki konsumuje Państwo. To oznacza również, że ze średnio kosztującej 9 zł paczki 7,20 zł trafia do kasy Państwa. Zatem wyliczenie powinno wyglądać 7,2 x 30 x 365 = 78840. To już trochę inna kwota.
  • 2009-12-02 13:04 | Adam P.

    O ustawie...

    Tak naprawdę to ta ustawa kisi się w Sejmie już od 18 marca 2008 roku. We wrześniu przygotowano jedynie jej modyfikację. Najbardziej mi się nie podoba to, że zrezygnowano w niej z zakazu palenia w promieniu 10 metrów od wejścia do budynku. Pozostaną "ścieżki zdrowia" przed biurami. Zawsze to jednak jakiś kroczek do przodu.
  • 2009-12-02 14:27 | bigbaster

    Re:Punkt zapalny

    Nie neguję zakazu palenia w miejscach publicznych oraz w urzędach, szpitalach, szkołach itp.
    Szczerze mówiąc również nie dziwi mnie zachowanie Naszego chorego Państwa dotyczące zakazu e-papierosów. Lobby tytoniowe i farmaceutyczne jest ogromne i to one najbardziej naciska na zakaz sprzedaży e-papierosów. Żadne gumy, tabletki i inne wynalazki nie są w stanie zastąpić palaczowi odruchu palenia. E-papieros to daje. Owszem Państwo ma straszne straty z powodu e-papierosów. Palacze przechodząc na e-p, nie płacą akcyzy a to boli. Państwo krzyczy, że nie stwierdzono jeszcze szkodliwości e-papierosów i dlatego są złe - reasumując papierosy są lepsze wg Naszej Minister Zdrowia bo wiadomo, że są rakotwórcze i szkodzą (a akcyza wspomaga budżet).
    Co się oszukiwać. Sprzedaż papierosów spada, akcyza wzrasta więc jeszcze e-coś tam co nie ma akcyzy a jest dla palaczy sposobem dość skutecznym w zerwaniu z nałogiem jest ZŁEM SPOŁECZNYM. Akcyzy nie ma a liczba palących spada...

    Jak zawsze wiadomo, że nie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze...
  • 2009-12-02 15:11 | scob

    Re:Punkt zapalny

    Zaczynam bać się zyć w tym kraju: większośc komentarzy jest bardzo powierzchowna: "palaczy do podziemia, a najlepej - na banicję!".
    Zwróćcie jednak uwagę, że wraz z obostrzeniami dla palaczy - prawdopodobnie zostanie "wylany z kapielą" rewelacyjny produkt; rzecz, która pozwoliła tysiącom Polaków przestac smierdzieć i truć otoczenie poprzez bierne palenie - czyli elektroniczny papieros.
    E-papieroski nie smierdzą (bo się nie palą)
    nie występuje efekt "biernego palenia" - bo nie ma żarzącej/palącej się/dymiącej końcówki, a sam 'e-palacz' wydycha parę - bez zapachu i trujących substancji papierosowych
    a co najważniejsze - bardzo wielu e-palaczy (w tym ja) drastycznie dzieki niemu ograniczyło ilośc przyjmowanej nikotyny, przestało się truć produktami spalania i substancjami smolistymi, poprawiło się samopoczucie..
    .. i mają być zakazane jako "inhalatory nikotyny i innye wyroby o podobnym działaniu, z wyjątkiem produktów leczniczych i wyrobów medycznych". Czemu? bo są nie-w-smak firmom farmaceutycznym, których "Nikotynowa Terapia Zastępcza" - czyli dropsy, gumy etc - przynosi nedzne rezultaty, a kosztuje krocie.
    Drogi czytelniku: jeśli chcesz pomóc rzeszy palaczy bezboleśnie rozstać się z nałogiem, a sam żyć w milej pachnącym otoczeniu - wyraź swój głos, poprzyj petycję przeciwko zakazowi dla e-papierosów:
  • 2009-12-02 15:15 | scob

    Re:Punkt zapalny

    petycje.pl/4420

    nadgorliwy moderator?
  • 2009-12-02 15:16 | scob

    Re:Punkt zapalny

    palący 1 paczkę analogowych fajek palacz płaci budżetowi nie 2, a min. 6 zł :)
  • 2009-12-02 15:22 | Stary Chemik

    Re:Punkt zapalny

    Próbowałem już wczoraj napisać tu kilka słów - niestety mój post nie przeszedł przez sito moderacji. Zastanawiam się, dlaczego...
    Mniejsza jednak o to - istotną sprawą jest ustawa, o której wspomina się w artykule. W projekcie podczas prac Komisji Zdrowia pojawia się nagle zakaz używania innych niż medyczne inhalatorów nikotyny. Przełóżmy to na prosty język - posłowie chcą wprowadzić ustawowy zakaz e-papierosów.
    Były wiceminister Piecha, będący nadal głównym rozdającym w Komisji Zdrowia już kiedyś powiedział, że e-papierosy są złe, bo nie wiadomo czy są dobre (to jest moje streszczenie jego opinii). Zapomina po cichu, że zwykłe papierosy są na pewno złe. No, ale... one przynoszą wielką kasę państwu, więc jakoś tak nie bardzo można zakazać ich sprzedaży. Ponieważ jednak będą obostrzenia, to chociaż zlikwidujmy konkurencję, czyli e-palenie.
    Ciekawe, ze na posiedzenia Komisji Zdrowia zapraszane jest lobby producentów tytoniowych, jednak nikt nie zaprosił nigdy lobby e-papierosowego czy choćby znawców tematu. Dlaczego? Odpowiedź zostawiam czytelnikom...
  • 2009-12-02 17:32 | Mareckimt

    Stary Chemiku!

    Sądząc po Twoim podpisie, trochę żyjesz na tym świecie i jak widzę zadajesz słuszne pytanie - mam na myśli tego "diabła z pudełka" po e-papierosów. Tak, to prawdziwy diabeł dla budżetu naszego kraju. Jeśli w zeszłym roku budżet otrzymał 12 mld zł, w tym roku wcale nie mniej będzie, to jakże pozwolić ludziom kupować e-papierosa, skoro ten daje tylko VAT? Na pewno nie każdy palący przestawi się z tytoniowego papierosa na elektronika, ale niech to w ciągu paru lat spopularyzuje się na tyle mocno, by tylko 1/3 społeczności palących zaopatrzyła się w ten wynalazek. Brakuje 4 mld zł? Brakuje. Ale to budżet, prognozy, matematyka.
    Nikt natomiast nie mówi o wpływie palenia e-papierosa na zdrowie! No bo jak mówić, skoro nie ma badań papierosa elektronicznego i jego wpływu na zdrowie osoby palącej i osób w jego otoczeniu. Skoro jest takie urządzenie, skoro nic o nim nie wiadomo (do słowa nic jeszcze wrócę), to może warto pochylić się nad nim i zrobić badania? Bo może entuzjaści e-palenia mają rację? Bo może ma to mniejsze negatywne działanie na organizm niż papieros tytoniowy? Bo może Ministerstwo Zdrowia nie ulega wpływom koncernów tytoniowych i producentów plastrów i tabletek, a ma na uwadze zdrowie społeczeństwa, nawet tych co palą, bo to też społeczeństwo.
    Jeszcze słów kilka o tym, że nic nie wiadomo o e-papierosie... Otóż wiadomo i to sporo. W Polsce to urządzenie znane jest od ok. 2 lat. Jest już ogromna rzesza ludzi e-palących i można znaleźć wiele opinii tych właśnie ludzi na temat wpływu e-papierosa na zdrowie. Może warto tych opinii posłuchać, przebadać tych ludzi i wtedy dopiero formułować opinie.
    A stwierdzenie, że e-papieros jest niebezpieczny dla zdrowia, natomiast papieros tradycyjny jest inny bo "pod kontrolą" brzmi bardzo obłudnie.
  • 2009-12-02 18:49 | jaceka

    Re:Punkt zapalny

    ""Chodzi tu o e-papierosy (pisaliśmy o nich w POLITYCE 10), które nie śmierdzą, nie palą się, a więc nie wydzielają substancji smolistych i innych rakotwórczych związków. Wielu ludziom pomogły rozstać się z nałogiem. Nietrudno sobie wyobrazić, że jeśli ten zapis przejdzie, wszystkie e-papierosy staną się „produktami leczniczymi lub wyrobami medycznymi”. Już od roku jedna z firm twierdzi w Internecie, że jej e-papieros to „urządzenie medyczne”.


    Mam wątpliwości czy e-papieros zostanie zakwalifikowany, jako „produkt leczniczy lub wyrób medyczny” By tak się stało potrzebna jest długa droga badawcza.
    Kompletnie nie rozumiem, dlaczego ustawodawca chce zakazać palenia e-paierosów. Na czym opiera swoją decyzję? O czyje interesy próbuje w ten sposób zadbać!
    Przecież nie chodzi w tej ustawie o palaczy tytoniu, którzy mogą przejść na mniej szkodliwe dla siebie i dla otoczenia e-palenie.
    Nie chodzi o koszty leczenia nałogowych palaczy zwykłych papierosów a co za tym idzie oszczędzenia ogromnych pieniędzy za ich leczenie. Wprost przeciwnie. Tą ustawą chce się e-palaczy zmusić by powrócili do palenia papierosów i innych wyrobów produkowanych z tytoniu!(a o których wszyscy wiemy, że są rakotwórcze) albo do utworzenia czarnego rynku sprzedaży e-papierosów.
    Słuchając -w mediach – wypowiedzi projektodawców tejże ustawy i ich braku argumentacji, miotania się z wyjaśnieniem skąd taki projekt, dochodzę do wniosku, że wyraźnie czyjś interes został naruszony.
    Zatem, Kto i w jakim celu zabiegał -w sejmowej komisji zdrowia -by taki zapis o e-paleniu w ustawie się znalazł.
  • 2009-12-02 18:56 | kotkaaa

    Re:Punkt zapalny

    proszę nie traktować ,epalacza na równi z palaczem jak również epapierosa z papierosem.Należę do wielkiej grupy ludzi uzależnionych od nikotyny i dzięki epapierosom próbuję ,być jak najmniej uciążliwa dla otoczenia
  • 2009-12-02 19:44 | pako

    Re:Punkt zapalny

    Ministerstwo nieZdrowia ma w nosie nas tu na dole. Najlepiej powiedzieć trujcie się, najważniejsze są wpływy z akcyzy.
  • 2009-12-02 20:21 | momo

    Re:Punkt zapalny

    Nie wiem czy przejdę , ale wyziewy Barona i Lesia , Tarkwiniusza gorsze od wyziewów tytoniowych !
    I patrzcie jak łatwo wychowac kolejnych klawiszy !!!
    JAk w doświadczeniu Millgrama . A może ks z palenie drogi "baronie " ???
    Oczywiście smród papierosów jest okropny. Oczywiście powinny być ograniczenia . Ale, moi drodzy to palacze DOPŁACAJĄ do abstynentów tytoniowych . Ten gość z Z Anglii mówiący o raku płuc jest nieukiem !!!
    Trzeżwi Holendrzy , już dawno wyliczyli ( nieideologicznie ) , że każdy taki
    Baron czy Lesiu czy Tarkwiniusz są sponsorowani przez palaczy !!! Tak ,tak .
    Otóż rak jest tani w leczeniu i wysyła też tanio na tamten świat ! Natomiast
    nasi w/w koledzy bedą śmierdzieć do póznej starośći Alzheimerowej w domu starców . Będą żyć drożej - bo dłużej o jakieś 150 tys € !!! No i co ? Zatkało kakao-kandydaci na wsad ośrodków opieki długoterminowej? To my palący do was dopłacamy . To jest pewnik .
  • 2009-12-02 23:46 | Stary Chemik

    Re:Punkt zapalny

    No cóż - potwierdzasz tylko to, czego nietrudno się domyślić. Jak mawiają "kasa, misiu, kasa...". Dlatego właśnie warto rozpowszechniać wiedzę o czymś takim jak e-papierosy i gdzie się tylko da wyjaśniać, a także proponować decydentom rzetelną dyskusję o tych sprawach.
    To, że jest jakiś problem e-papierosów widać gołym okiem. Ustawodawcy nie mogą udawać, że problem nie istnieje i ex cathedra zamykać sprawę jednym biurokratycznym cięciem.
    Na ich miejscu wziąłbym też pod uwagę, że użytkownicy e-papierosów to też wyborcy (jesteśmy wszyscy pełnoletni!). Jest nas sporo i to też trzeba wkalkulować.
    Ponawiam pytanie do decydentów - jak to jest, że w projekcie zmiany ustawy pojawia się zakaz dla e-papierosów, przy czym w tych posiedzeniach uczestniczą przedstawiciele lobby tytoniowego oraz farmaceutycznego (dbający o sprzedaż swoich plastrów i gum)?
    Zainteresowanym tematyką, którzy chcieliby nieco poszerzyć wiedzę o e-papierosach polecam stronę . Tamże można znaleźć odnośnik do dokumentu "Zarzuty i fakty", w którym użytkownicy e-papierosów odnoszą się do obiegowych mitów z nimi związanych.
  • 2009-12-03 13:16 | Marek Li

    Re:Punkt zapalny

    Masz absolutną rację - największym obciążeniem dla opieki medycznej jak wyliczono nie są palący, tylko wysocy, szczupli, uprawiający sporty. Przyczyny dokładnie jak podawałeś.
    Na dodatek, na starość ludzie, którzy już w młodości mieli gestapowskie zapędy usuwania każdego nie prozdrowotnego zachowania ze swojej drogi, stają się wprost nie do zniesienia. Utrwalone zachowania "walki" z otaczającym światem o każdą duperelę, żeby żyć 3 sekundy dłużej powodują, że ich celem jest nie jakość, tylko długość życia. I trzymają się pazurami tego życia pozbawionego jakości, mając przed oczami napis 100 lat na tociku.
    Na każdej paczce papierosów tytoniowych, jak zauważono w artykule, jest ostrzeżenie o różnych skutkach zdrowotnych palenia papierosów tytoniowych. Ma to stwarzać przekonanie, jak bardzo interesuje sie opieką nad palacymi ministerstwo zdrowia. Jestem przekonany, że te napisy są tylko i wyłącznie ze względu na to, żeby palący tytoń nie mieli podstawy dochodzić roszczeń w razie załamania sie ich zdrowia. Producenci chórem odpowiedzą wówczas, że był od samego początku świadomy zagrożenia jakie stwarza tytoń. Właśnie w takim działaniu dobrze prezentuje się prawda o działaniu koncernów tytoniowych. Ostrzegają przed skutkami palenia (bo jakoś bez wiekszych protestów przystali na drukowanie na swoich czasami nieźle zaprojektowanych paczkach obrzydliwych trumiennych napisów, które szpecą opakowanie), a nie podają dlaczego są tak szkodliwe. Czemu do tytoniu trzeba dodawać tylu składników, które powodują potworny wzrost jego szkodliwości. Nie chcą nigdzie dobrowolnie ujawniać, jaki jest cel dodawania tych składników.
  • 2009-12-03 13:23 | Marek Li

    Re:Punkt zapalny

    Były wiceminister "Iwabradyna" ma doświadczenie w paru sprawach. Dotychczas znane były dwie: skrobanki i wpisywanie leków na listy refundacyjne. Teraz do jego wachlarza uzdolnień doszły jak widać e-papierosy. Człowiek renesansu po prostu. Tańczy, śpiewa, recytuje...
  • 2009-12-04 12:57 | mambo

    Re:Punkt zapalny

    Nie, no to jest jakaś paranoja. Wydaje się że e-papierosy mogłyby rozwiązać większość problemów związanych z paleniem papierosów. A już na pewno z biernym paleniem. A tymczasem mają wprowadzić dla nich zakaz??? To jest chore!!! I wskazuje na naciski ze strony lobby farmaceutycznego i/lub tytoniowego. A może ktoś wziął bezpośrednio do kieszeni....
  • 2009-12-04 13:53 | rob.

    Re:Punkt zapalny

    Dzisiejszy RMF - czyli ciąg dalszy kretyńskich pomysłów naszych posłów udających że coś robią...

    RMF FM
    04/12/2009

    Posłowie szykują surową ustawę antynikotynową


    Nawet 20 tysięcy złotych kary będzie musiał zapłacić właściciel pubu czy restauracji, jeśli jego klient zapali papierosa.
    Jak ustaliła reporterka RMF FM Kamila Biedrzycka, taki zapis znalazł się w nowym projekcie ustawy antynikotynowej. Niewykluczone, że przepisy wejdą w życie już w połowie przyszłego roku.

    Sejmowa komisja zdrowia zajmie się przepisami już w styczniu i wszystko wskazuje na to, że zostaną one przez posłów zaakceptowane. Propozycja zrodziła się bowiem w podkomisji, a głosowali za nią przedstawiciele PiS i PSL - ci sami, którzy pracują już we właściwej komisji zdrowia.

    Jednak prawodawcy zapomnieli o kilku bardzo ważnych kwestiach. Nie pomyśleli o tym, w jaki sposób restauratorzy mają pilnować klientów i kto to będzie kontrolował. Według ustaleń reporterki RMF FM, będą zajmować się tym strażnicy miejscy i funkcjonariusze policji. Restauratorom grożą surowe kary, a palaczom mandaty do 100 złotych.

    Jeśli ustawa antynikotynowa wejdzie w życie w proponowanym kształcie, będziemy zrujnowani - komentują restauratorzy. Oprócz wysokich grzywien obawiają się nieuczciwej konkurencji, która może pojawić się między prowadzącymi restauracje, i zwykłej ludzkiej złośliwości. To jest wymarzone narzędzie do pozbycia się na przykład nielubianego sąsiada - mówi naszej reporterce pan Krzysztof, właściciel restauracji i pubu na warszawskiej Starówce. Mam nadzieję, że jak ta ustawa przejdzie, to za złapanego posła z papierosem, wyleci marszałek Sejmu - dodaje.

    Podobne kary doprowadziły już do ruiny niejeden interes. Na przykład słynny paryski klub la Lecomotive, w którym grywali The Beatles i The Rolling Stones, z tego powodu stanął na skraju bankructwa.
  • 2009-12-04 17:39 | nessie

    Re:Punkt zapalny

    A kogo w sejmie to obchodzi? Czy padnie restauracja najmniej. Skoro nawet szpitalami i szkołami się nie przejmują. Tak naprawdę dbają tylko o własne stołki.
    Jako zagorzała palaczka nie poszłabym już nigdy więcej do lokalu w którym nie można palić. Rozumiem jednak niepalących i osobne pomieszczenia byłyby całkiem przyzwoitym rozwiązaniem.
    Ale, od wielu miesięcy już tylko e-palę. Oprócz tego, że czuję się NIEPORÓWNYWALNIE lepiej fizycznie i psychicznie, często "palę" e-papierosy z zerową zawartością nikotyny. Właśnie w lokalach, przy alkoholu. Nikomu nie szkodzą, nie mają wyczuwalnego zapachu. I co, tego też mi zabronią?
  • 2009-12-05 11:46 | Kain

    Re:Punkt zapalny

    Uderzę w deseń pronikotynowców.

    1) brak jest miarodajnych badań z których wynika, że chociaż jedna knajpa splajtowała na skutek zakazu. Brakuje danych ile knajp bankrutowało co roku w czasie, kiedy zakaz obowiązywał. Nie wiadomo, czy nie wpłynęły na bankructwo inne czynniki. Nie ma więc dowodu że zakaz palenia przyczynił się do choćby jednej plajty.

    2) liczba klientów się nie zmieni, bo to bary i piwiarnie a nie palarnie. Przychodzisz spotkać się ze znajomymi i napić alkoholu. Knajpy żyją właśnie ze sprzedaży alkoholu, nie papierosów. Knajpy nie zarabiają na tym, że ktoś pali w ich lokalu a nie na ulicy przed. Równie dobrze moglibyście napisać, że knajpy będą plajtować bo wzrosły ceny gazet, butów i biletów do kina.

    Na koniec wreszcie: palących nikt nie dyskryminuje. Dyskryminuje się niepalących zmuszając ich albo do wdychania cudzego dymu papierosowego albo do niechodzenia do knajp.

    Zastanówcie się nad taką rzeczą: siedzicie sobie w kinie a osoba przed wami ma straszliwe wiatry - pierdzi co 20-30 sekund w sposób niesamowicie śmierdzący. Ile potrwa, zanim zwrócicie jej uwagę? Dlaczego jest tak, że jak przyjdę z boomboxem na ramieni i będę na środku ulicy na cały regulator słuchał klasyki death metalu to od razu będzie be a jak będę śmierdział i puszczał dym na lewo i prawo to będzie cacy?

    Ostatnia uwaga: palacze to śmieciuchy. Widok osoby rzucającej peta na ziemię i zadeptującej go to powszechność, podobnie jak pety przy przystankach, przejściach dla pieszych i na chodnikach. Nie będzie palenia, nie będzie śmieci.
  • 2009-12-10 12:44 | marek

    grubi smierdzący brzydcy

    otyli na pewno nie powinni dostawać opieki medycznej, sami sobie zgotowali taki los. w każdym autobusie powinien stać kontroler zapachu wypraszający i dający mandat pasażerom którzy nie korzystają z dezodoratntó albo nie myją zębów. brzydkich też właściwie należałoby wyeliminować, bo są brzydcy.
  • 2009-12-12 00:14 | Bruuum

    Re:Punkt zapalny

    Jestem obecnym e-palaczem. I mówię o tym z wielką dumą. Zanim usłyszałem o tym wynalazku paliłem i to sporo: oaczka dziennie była normą, a potrafiłęm i 3 dziennie opędzlować paląc po 3-4 sztuki odpalane od siebie. I tak przez 15 lat. To jest kuriozum! Śmierdziałem szlugami, kondycja spadałą na psy, smaki i zapachy ostro przytępione, kaszel jak u ofiary POChP, bolący łeb... E-palę "dopiero" od 14 dni - przez ten czas nawet mnie do śmierdziucha nie zaciągnęło. E-papieros dostarcza mi wszystkiego czego potrzebuję: i nikotyny i tego całego atawizmu związanego z paleniem ("dym", zaciąganie, trzymanie w ręce), a czego nie dały mi ani pastylki, ani gumy czy plastry reklamowane jako NTZ. Na mnie nie działały, dalej paliłem ja smok, dodatkowe interakcje i skutki nieporządane typu nudności z wymiotaki, biegunki. Swoją drogą... ich statystyki skuteczności są co najmniej śmieszne: skuteczność w porywach do 14%. W dodatku ich dawki przyjmowania wg. producentów podają dopuszczalne dawki w wysokości 60 mg nikotyny na dzień . Gdyby taką dawkę podać jednorazowo, to efektem byłaby już tylko sosnowa jesionka, czy z czego teraz trumny robią. Zarzut o możliwości przedawkowania też jest śmieszny: skoro 1 ml e-liquidu zawiera 18 mg nikotyny to dziennie trzebaby zainchalować ponad 3 ml, co daje ilość wręcz olbrzymią do zurzycia w ciągu doby. Z e-papierosem jest jak z analogiem - całkiem wyraźnie występuje granica nasycenia nikotyną i palacz na jakiś czas jest pozbawiany przez swój własny organizm potrzeby "zapalenia. Odkąd e-palę powoli zaczynam na nowo odkrywać smaki i zapachy. Na przykad dziś rano się ucieszyłem jak ładnie potrafi pachnieć kawa mielona!
  • 2009-12-16 20:58 | krave

    Re:Punkt zapalny

    Paczka Marlboro= 9,70zł, koszt wytworzenie, reklamy, rozwiezienia tych fajek=2zł, reszta trafia do skarbu państwa. Palacze są najbardziej sumiennymi i dochodowymi płatnikami podatków, a raczej dopłacaczami do wszystkich nieudanych projektów budżetowych państwa. Drogi rządzie miłościwie nam panujący! Ja mam propozycję doskonałej ustawy: każdemu palaczowi kulka w łeb i po problemie, po co mamy komuś smrodzić? Tylko za pół roku Polska ogłosi bankructwo- poszukajcie, jak poważną pozycją w budżecie państwa jest dochód z akcyzy. Rząd pięknie doi nas z kasy, a my z jego strony mamy tylko coraz gorzej.
    Uważam, że kulturalni palacze wraz z kulturalnymi niepalącymi mogą żyć jak najbardziej w zgodzie i nie jest potrzebna do tego idiotyczna ustawa- dla niekulturalnych (śmiecących proponuję wysokie mandaty, nie tylko "antynikotynowych" denerwuje syf). Jeśli zaś chodzi o knajpy, to dlaczego nie ma na przykład przepisów regulujących to, jaki ma być system wentylacyjny? Byłam w klubie, gdzie prawie wszyscy wokół mnie palili, ale wentylacja tego miejsca była tak dobra, że dym mnie nikogo nie drażnił.
    Niepalący piszący o tym, że do knajpy się idzie pić, a nie palić: owszem, macie rację, ale jako osoby niepalące nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak duża jest ochota, żeby po papierosa sięgnąć, kiedy siedzi się przy drinku i wielu palaczy może wybrać urządzenie spotkania u siebie w domu- zalezność między tym a bankructwem jest już banalna.
  • 2009-12-16 21:04 | krave

    Re:Punkt zapalny

    "otyli na pewno nie powinni dostawać opieki medycznej, sami sobie zgotowali taki los". Może nie tak drastycznie, ale dwa bilety autobusowe powinni kupować, bo wkurza mnie, kiedy płacę za bilet tyle samo, a zajmuję pół miejsca, gdyż 1,5 potrzebuje jakieś babsko z wielką d..., które jeszcze wcina pączka:)
  • 2010-02-12 03:02 | wicur

    Re:Punkt zapalny

    Nie chcesz sie truc to dlaczego chodzisz do knajp gdzie wolno palic? Chodz do swoich: tylko dla niepalacych.
  • 2010-02-12 03:10 | wicur

    Re:Punkt zapalny

    Nie ma chyba nic bardziej idiotycznego od e-papierosa. To absurd. Skoro nikotyna nie jest potrzebna organizmowi to po co ja wprowadzac w jakikolwiek sposob? Palic czy nie jest decyzja samodzielna i nie ma takiej sily, ktora by to zmienila.
  • 2010-02-12 03:18 | wicur

    Re:Punkt zapalny

    Rewiduje swoj poglad na e-papierosy. Wspaniale urzadzenie do palenia haszu/oleju haszowego. czasami warto zglebic temat. teraz najspokojniej w swiecie moge sobie pykac i byc na haju.