Uciekłem, ale nie do końca...

(17)
Rozmowa z Tomaszem Blattem, oskarżycielem posiłkowym w procesie Johna Demianiuka
  • 2009-12-01 11:07 | stasiak

    DEBATA: Ścigać? Karać? Proces Demianiuka - czy możliwa jest sprawiedliwość po latach? Czekamy na Państwa opinie.

  • 2009-12-01 12:06 | smokk

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Należy ścigać, nawet jeżeli ze wzgl. na stan zdrowia zbrodniarza de facto nie wymierzono by kary, bo sprawiedliwość nie oznacza przecież zemsty. Po za tym czy Demianiuk miał wzgląd na stan zdrowia, czy wiek swoich ofiar?
  • 2009-12-01 14:00 | Ewiak Ryszard

    On nad nikim się nie litował

    Dla takich powinna być kara śmierci. On nad nikim się nie litował. To byłaby przestroga dla podobnych zbrodniarzy. My z kolei nie powinniśmy ochraniać naszych zbrodniarzy wojennych. Niestety my, Polacy w okresie II wojny światowej też dopuszczaliśmy się zbrodni na cywilach.
  • 2009-12-01 21:29 | Dante

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Ta farsa nazywa sciganiem zbrodniarzy nazistowskich trwa juz od lat i ma za zadanie utrzymywanie finansowe amerykansko-zydowskiej oranizacji scigajacej tych przstepcow i, ktora to falszujac dokumenty w latach 80tych spowodowal, ze pierwsza instancja sadu w Izrelu skazala D. na kare smierci jako Iwana Grozniego z Treblinki.

    Obenie ten porces jest tortem urodzinowym z okazji 50-urodzin "niemieckiego" odpowiednika tej orniazacja(niemiecki Główny Urząd Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych).

    Gdy juz wymra ofiary i ich oprawcy, czy sakczy sie legitymacja tych obskurnych oranizacji ?
  • 2009-12-01 18:57 | aga

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Wie ktoś może jaki tytuł nosi książka polaka, który napisał jak łapał Iwana Groźnego, czy coś takiego?
  • 2009-12-05 00:05 | JaK

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Książka nosi tytuł Ścigałem Iwana Groźnego Demianiuka - Jacka Wilczura
  • 2009-12-01 19:37 | Przemek

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Uważam, że zbrodniarzy nazistowskich należy ścigać i sądzić dopóki żyją, bez względu na stan zdrowia. Jeżeli w sprawie Demianiuka są mocne dowody, sprawiedliwości musi stać się zadość, gdyż zbrodnie ludobójstwa nie ulegają przedawnieniu. To również bardzo ważny proces dla pamięci o ofiarach tamtych wydarzeń, która coraz bardziej niknie w mgle historii. Wydaje się nieprawdopodobne, że po 66 latach od buntu w Sobiborze udało się doprowadzić na salę sądową jednego ze zbrodniarzy tego obozu. Tym bardziej doniosły jest fakt, że zrobił to niemiecki wymiar sprawiedliwości, co świadczy o przemianach, jakie zaszły w świadomości tego narodu. Jeśli według sądu Demianiuk okaże się winnym zarzucanych mu zbrodni i zostanie poddany karze, będzie to akt dziejowej sprawiedliwości i triumf prawa nad barbarzyństwem, jaki miał miejsce w Sobiborze.
  • 2009-12-01 21:29 | tkw

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    A może w ogóle zlikwidować przedawnienie ? Niby dlaczego wina ma pozostać bez kary ? Zdaje się, że w USA przedawnienia nie ma, vide Polański. I wtedy dylematu nie ma ...
  • 2009-12-04 00:14 | chłop polski

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    A czemu my nie ścigamy oprawców żydowskiego pochodzenia,którzy to po wojnie
    mordowali polskich pariotów???Dość często otrzymują albo do niedawna otrzymywali wysokie emerytury.Może się znajdzie jakiś polski Wizental idoprowadzi do sprawiedliwości dziejowej stawiając przed sądami:szechtera,mindlak,morela,graff,golberg,flejchfarb,brystygier......
    Nie zamykajcie ust Kurtyce,dajcie mu jakąś szansę w sporze z Całą i Żbikowskim
  • 2009-12-04 14:01 | michrich

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    | chłop polski | 10.2.1.191
    Re:Uciekłem, ale nie do końca...
    A czemu my nie ścigamy oprawców żydowskiego pochodzenia,którzy to po wojnie
    mordowali polskich pariotów?
    :
    A cemu my nie scigamy tych chlopow polskich ktorzy w casie wojny mordowali i szantaraowali ukrywajacych sie Zydow wydajac Niemcom tych ktorzy ich ukrywali?
  • 2009-12-04 14:40 | wartysty

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    ja uwazam, ze proces po tylu latach jest farsa. w tym wieku i po tylu latach zeznania swiadkow nie maja praktycznie zadnej wartosci. zreszta czlowiek byl juz raz uniewinniony i to w izraelu. moze to nie on?
    moim zdaniem holocaust jest jak as w rekawie dla pewnych srodowsk w izraelu, ktore same sa teraz oskarzane o zborodnie wojenne i przeciw ludzkosci. uzywaja go w kazdej mozliwej sytuacji, niograniczona ilosc razu. ten proces ma odwrocic uwage od ich zbrodni. "antysemityzm" tez jest uzywany jako bron. sam szewach weiss w tv publicznej korzysta z tej retoryki, ktora stawia w jednym szeregu nazistow, antysemitow z ludzmi, ktorzy nie zgadzaja sie na mordowanie palestynczykow. historia powoli zatacza kolo...
    dla mnie wykorzystywanie w ten sposob smierci milionow niewinnych osob i manipulowanie tymi, ktorzy przezyli, jest po prostu obrzydliwe.
  • 2009-12-04 16:52 | tkw

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Z pierwszą tezą się nie zgadzam. Nie ma przedawnienia (nie powinno być w żadnej sprawie), starość nie jest argumentem, by nie odpowiadać za zbrodnie. Jaka wg Ciebie jest granica wieku, po której nie będzie odpowiedzialności ? Zacznę się bać staruszków, skoro mają być bezkarni ...
    Z drugą tezą niestety trzeba się zgodzić. Izrael używa przeszłości po mistrzowsku, ale sami teraz robią to samo Palestyńczykom (odpowiedzialność zbiorowa, odwet na cywilach itd.). Widać wojna ma swoje obiektywne prawa.
  • 2009-12-06 13:40 | michrich

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    wartysty:
    w jednym szeregu nazistow, antysemitow z ludzmi, ktorzy nie zgadzaja sie na mordowanie palestynczykow. historia powoli zatacza kolo...
    ***
    Jakosc Ci broniacy palestynczylow nie maja nic przeciwko temu kiedy ci ostatni wystrzeliwuja rakiety na osady Izraelskie ze strony Gazy. Obluda!!!
    Widocznie "katiusza" wybuchajaca w osadzie Izraelskiej nie zabija tylko rozsiewa cukierki w mniemaniu obroncow "sprawy palestynskiej".
  • 2009-12-07 00:39 | tkw

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    To jest wojna. Tyle że Palestyńczycy nie są państwem, nie dysponują tak ogromna machiną wojenna jak Izrael. Nie słyszałem o tym, by w odwecie za strzelającego żołnierza izraelskiego Palestyńczycy zburzyli mu dom rodzinny. Strzelają rakietami, bo tylko to im zostało. To smutne, ale jak w czasie II wojny lotnictwo aliantów robiło "naloty dywanowe", jak Amerykanie w Vietnamie też robili takie naloty, to do dziś nikt nie protestuje. W czasie nalotu na Drezno w jedna noc zginęło grubo ponad 100.000 ludzi. Wojna to nie zabawa w piaskownicy.
  • 2009-12-25 01:46 | michrich

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    tkw:
    Tyle że Palestyńczycy nie są państwem, nie dysponują tak ogromna machiną wojenna jak Izrael. Nie słyszałem o tym, by w odwecie za strzelającego żołnierza izraelskiego Palestyńczycy zburzyli mu dom rodzinny. Strzelają rakietami, bo tylko to im zostało. To smutne, ale jak w czasie II wojny lotnictwo aliantów robiło "naloty dywanowe",
    ***
    nikt nie przejmowal sie w owym czasie ze Niemcy sa bombardowane.
    Sharon wycofal wojska okupacyjne z Gazy w nagrode za to Arabowie z Gazy zacheli wystrzeliwac katiusze w Terytorium Izraela celujac w ludnosc cywilna. A wiec nie chodzi tu o okupacje tylko o zabijanie Zydow.
    Wyobrazmy sobie reakcje Polski gdyby z LItwy lub Bialorusi wypuszczano rakiety w osady cywilne w Polsce.
  • 2009-12-06 21:10 | maks

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Zbrodniarzy należy ścigać do ostatniej sekundy ich marnej egzystencji. Dla takiego mordercy u schyłku życia już sam proces jest wymierzeniem sprawiedliwości. On sam chciałby zapomnieć, ale nie może. Myślicie, że taki człowiek, słysząc zeznania, opowieści o swoich zbrodniach, zasypia spokojnie. To już jest kara. Nie zasłużył na 'spokojną starość'. Powiecie, że Demianiuk już nic nie słyszy albo nic nie rozumie. To by było dla niego dobre. Jednak jest drugi aspekt sprawy. Wyrok ,nawet nie wykonany, świadczy o winie, jest znakiem dla potomnych - to było złe, to była zbrodnia i nawet po tylu latach dosięgła go sprawiedliwość. Uważajcie, zanim poślecie kogoś do gazu.
    Na marginesie, do tych, którzy pytają, czemu nie sądzimy 'żydo-komuny', morderców bohaterów z AK. Zadajcie to pytanie Panu Kurtyce, szefowi IPN-u.
    Natomiast obrońcom Palestyńczyków wypomnę jedno. Tacy wspaniałomyślni jesteście kiedy 'bohatersko' wstawiacie się za słbszym: Czeczenem, Palestyńczykiem, Kurdem. Ale gdy uciekają oni do Polski i wprowadzają się w wasze sąsiedztwo to juz nie jesteście tacy mili. Poza tym 12-13 grudnia jest pisanie listów Amnesty International w obronie prześladowanych. Możecie napisać do władz Izraela i wyrazić swój protest. Powodzenia.
  • 2011-07-05 22:07 | MartinBaruch

    Re:Uciekłem, ale nie do końca...

    Zero litości dla tego ukraińskiego śmiecia oraz jego banderowskiej rodziny