Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Notatka Anuszkina a wprowadzenie stanu wojennego

(4)
2009-12-09 20:58 | Jocke
Jak myślicie po czyjej stronie jest racja?
Nie chce bronić Jaruzela, ale myślę że Rosjanie i tak byli przygotowani żeby wkroczyć do Polski.
  • 2009-12-10 00:04 | tkw

    Re:Notatka Anuszkina a wprowadzenie stanu wojennego

    W tej kwestii nie jest istotne, do czego byli gotowi Ruscy tylko czego chciał Jaruzelski, bo teraz osądzamy Jaruzelskiego a nie ruskich. A chciał interwnecji, wg mnie tak było. A to oznacza, że jest zdrajcą. I tyle.
  • 2009-12-10 19:08 | skoool

    Dobre Ruskie....

    Jaruzelski chciał a ZSRR taki dobry był i nie wkroczył.
    Węgrzy nie chcieli, wkroczyli.
    Czesi nie chcieli, wkroczyli.
    Polacy chcieli, nie wkroczyli, złośliwi ci sowieci...
    Ps. Wkraczać nie musieli, byli na miejscu w ilości i jakości wystarczającej.
  • 2009-12-12 16:55 | Matiz

    Re:Notatka Anuszkina a wprowadzenie stanu wojennego

    Pan Jaruzelski nie był pewny pozytywnego skutku decyzji o stanie wojennym.A jego wprowadzenie zapobiegło rozpadowi PZPR.Rozpoczęło się przecież "wyprowadzanie" POP z zakładów pracy.Aktyw etatowych pracowników komitetów różnych szczebli,wpadł w panikę i domagał się radykalnych rozwiązań.Przedłużenie władzy partii mógł tylko zapewnić "zamordyzm".Gdyby protesty się nasiliły po wprowadzniu stanu wojennego i doszło do siłowej konfrontacji,los kierownictwa państwa byłby gorzki.Może nawet "rumuński".Jaruzelski oczekiwał,że Rosjanie w razie porażki stanu wojennego,zapobiegną pogromowi działaczy i jego także,używając siły.Czas pokazał,że było to zbędne.