Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Reszty nie trzeba

(6)
Przelewy internetowe, polecenia zapłaty, płatności mobilne i nowość – karty zbliżeniowe – tak nabiera tempa zmasowana akcja zniechęcania Polaków do używania gotówki.
  • 2009-12-11 00:11 | tkw

    Wielki Brat

    Cytat:
    „Zaszyty w plastikowej karcie mini nadajnik radiowy wysyła sygnał do terminalu, który odnotowuje płatność. Zasięg tego nadajnika to nie więcej niż kilka cm, podobnie jak w przypadku m.in. kart miejskich, wprowadzonych przez niektóre polskie metropolie.”

    TKW: kiedyś miałem taką kartę miejską w Warszawie. Stałem z nią w autobusie w tłoku blisko kasownika, mając ją w kieszeni. Po jakimś czasie okazało się, że moja karta została odczytana przez kasownik setki razy w ciągu tej jednej jazdy, każde szarpnięcie autobusu powodowało moje zachwianie i zbliżenie się do kasownika. Obawiam się, że w ten sposób powstanie nowa metoda okradania ludzi – przysuwanie do delikwenta czytnika z kwotą do zapłaty np. na 49 PLN za cudze zakupy. Zainteresowany nawet może tego nie zauważyć. A jak straci 49 PLN co 5 minut bo się zagapi za jakąś blond wystawioną na wabia, to wieczorem żonka da mu popalić …
    A co do upowszechniania obrotu elektronicznego – to mi pachnie Orwellem i Wielkim Bratem. Zebrawszy do kupy dane z różnych komputerów będzie można odtworzyć krok po kroku co robił człowiek w danym dniu: „o 7.56 zarejestrował pana kasownik w autobusie linii 148, o 8.12 zarejestrował pana czytnik kart przy wejściu do pracy, o 9.16 pił pan kawę w pracy bo płatność kartą zbliżeniową zarejestrowała maszyna do kawy (jak się dowie szef to po premii poleci), kawę pił pan do 10.02, bo o tej godzinie użył pan karty wracając do swojego pokoju, wyszedł pan z pracy o 15.16 bo zarejestrował pana czytnik kart przy wejściu do pracy (jak się dowie szef to znowu po premii poleci), o 16.15 płacił pan w sex-shopie (jak się dowie żona to już nawet nie chcę myśleć, po czym poleci …), o 17.24 płacił pan za piwo w pubie (znowu żona …) …”. To już lepiej od razu się pochlastać …
  • 2009-12-11 14:16 | zdzislawes

    Re:Reszty nie trzeba

    Witam,
    A ja ciągle czekam kiedy będę mógł płacić " w internecie" za towary czy usługi za pomocą zwykłej karty płatniczej (debetowej). Obecnie muszę używać karty kredytowej, której tylko używam do tego:(
    Ale to jest biznes dla banków - wydawać jak najwięcej kart i pobierać opłaty.
    Pozdrawiam
  • 2009-12-11 14:39 | Harnaś

    Re:Reszty nie trzeba

    Może by zaczęli od obniżania złodziejskich prowizji od mniejszych sklepów.
    Jakie to oszczędności jeśli zdzierają z małego sklepu kilka procent od transakcji? Nie ma się co dziwić, że w tej sytuacji często się słyszy - rabat przy płatności gotówką.
    Więc jak jest z tą opłacalnością?
  • 2009-12-11 14:48 | Tomasz

    druga Japonia?

    Japończycy biją świat na głowę otwartością na nowe technologie. Wiele, większość z nich to ich produkt. A mimo to bija resztę nowoczesnego świata, w tym Polskę, wielkością obrotu gotówką. Kilka tysięcy euro w portfelu nie-kryminalisty to rzadkość. Równowartość tego w jenach to normalka. Automaty przyjmujące tysiące i miliony gotówką, to codzienność. Niech banki nie marudzą, gotówka ma swoje zalety, nie tylko anonimowość.
  • 2009-12-11 17:52 | zgrywus.r

    Re:Reszty nie trzeba

    Korzystam wyłącznie z przelewów oraz gotówki - i nie odczuwam z tego powodu dyskomfortu. Wręcz przeciwnie - dyscyplinuje mnie to tak przy kupowaniu, jak i przy sprzedaży z płatnością terminową.

  • 2009-12-28 21:23 | ziben

    Re:Reszty nie trzeba

    pozostaje wybór żona albo karta