Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

mojezdanieo stanie wojennym

(2)
2009-12-12 18:25 | toja1945
moje prywatne zdanie o stanie wojennym.
Zawsze czuję respekt przed władzą, tak kiedyś jak i teraz.
Dlatego stan wojenny przeszedłem bez strat.
Po strajkach sierpniowych i podziałach w opozycji ludzie widzieli (i ja też), że podziemie to jest aktyw opozycji, cinkciarze przed bankami i szara strefa chałupnictwa. Ludzie ci byli nikim i nie znaczyli nic, teraz są nikim i znaczą wszystko. Stali się grupą trzymającą władzę, (dogadującą się mimo pozornych sporów), bankierami i biznesmenami.
Dekret o stanie wojennym był oczywistym, bezdyskusyjnym argumentem siły. Wojna w Korei, blokada Berlina, konflikt w Zatoce Świń, konflikt z Chinami nad Indigirką, interwencja w Budapeszcie, w Pradze nakazywały przewidywać reakcje ZSRR. Obecne dywagacje są bez sensu.
13 grudnia 1981r został zdjęty ze stanowiska dyr. Zuzak z Krosna za próbę strajku. Załoga ustąpiła i nie doszło do tragedii. W kopalni Wujek doszło do tragedii.
Dla mnie stan wojenny był obojętny. Pozytywem było, że cała żulia, rozzuchwalona bezkarnością, (tak zresztą jak dziś), zniknęła. Można było iść spokojnie nocą przez miasto. Radio milczało, nadawano tylko muzykę, akurat moją ulubioną melodię, kariokę z filmu „lot do Rio” w różnych wykonaniach. Ciągle powtarza się te same filmy jak milicja pałuje i polewa tłum. Gdyby radio powtórzyło ten program muzyczny. Dla edukacji młodzieży warto też pokazać policję rozprawiającą się z górnikami pod Pałacem, jak banda najętych osiłków wygania załogę z fabryki w Ożarowie, oraz jak najęta firma bezkarnie bije i gazuje kupców z KDT.
Natomiast, jeśli ktoś mówi, że bał się na ulicy czołgu z białym orłem na pancerzu to jest (ten...), (ten...) i niegodny szacunku.
Tak uważam.

  • 2009-12-14 08:02 | psr18gh

    Re:mojezdanieo stanie wojennym

    Stan wojenny był mniejszym złem, gyby go nie było jest prawdopodobne że doszło by do wojny domowej. Co byłoby dalej to strach pomyśleć. To moje zdanie - obywatela tego kraju. Obywatela tego kraju który chciał wtedy tylko dużo pracować, który nie angażował się wtedy ani po stronie PRl-u, ani po stronie Solidarności, który miał wtedy dość tego burdelu, który chciał emigrować poprzez obozy dla uchodźców w Austri, czy Grecji, ale który nie miał szans na wizę Australijską, RPA, czy Kanadyjską, ponieważ nie byłem prześladowany przez tamtą władzę. Po prostu jestem przeciętnym obywatelem tego kraju i jest nas miliony.
    Rzygać się chce oglądając TVP, Polsat, czy TVN. Te same ujęcia filmowe od 20 lat. Widać lenistwo redaktorów i przekonanie że Lemingi to kupią.