Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Odejmowanie Boga

(29)
Gdy spieramy się o krzyże w miejscach publicznych, warto popatrzeć na szersze tło, na historię laicyzacji i sekularyzacji. Wówczas okaże się, jak trywialne są nasze kłótnie.
  • 2009-12-13 08:46 | Ivah

    chrystianka pisze

    Przepraszam, nie zgodzę się że reformacja Lutra przyniosła laizcyazcję. Gnuśność Katolickiego nie rozwijała wiary przywłaszczając sobie prawo do jej manewrowania i ustalania w sercu. To moje zdanie, bo sama tego doświadczyłam.
    Zauważę że protestantką też nie jestem. Pozdrawiam!
  • 2009-12-13 09:15 | Mieczysław S.Kazimierzak (Mieczsilver)

    Re:Odejmowanie Boga

    "...idż wiara cię uzdrowiła"
    "Nie jest wazne kto w jakiego wierzy Boga,to wiara ,a nie Bóg czyni cuda"
    W tych dwóch cytatach mieści się racjonalność wiary.
    Jest oczywiście problem nauczania wiary,aby ta mogła być zbliżana do rozumu.Trzeba mieć na uwadze pobożne kłamstwa i mistykę szukającą tajemnic w niewłaściwych miejscach.Na przeciw wychodzi uświęcona filozoficzna myśl:"Bóg jest Prawdą,kto szuka prawdy szuka Boga,choćby sam o tym nie wiedział."
    Jawi się pojęcie Prawdy Absolutnej i z tym związany podział wiary światopoglądowej:
    - jedni wierzą,że Bóg jest
    - drudzy wierzą,że Boga nie ma.
  • 2009-12-13 10:58 | joanna kopytowska

    Reduch chrześcijaństwa umarł wraz ze zbrodnia II wojny światowej a potem komunizmu

    Nie na darmo Dostojewski w Biesach przewidział ten konflikt wiary i indywidualnego sumienia. W wierze szczególnie prawosławnej akcentowana jest pokora i blokuje ona wiele pożytecznych działań społecznych, odrzucenie pokory prowadzi jednak jak słusznie przewidział Dostojewski do niekontrolowanych zachowań aspołecznych, do rządów psychopatów bez skrupułów jak stało się to w przypadku Stalina i Hitlera, dlaczego się tak dzieje pozostaje tajemnicą , człowiek chce czuć siłę swojego rozumu ale zabija sam z siebie wrażliwość i sumienie , co jest siłą sprawczą takich dewiacji tak na prawdę nie wiadomo , mi wydaje się że kultura europejska po prostu rakowacieje , choruje tworząc coraz bardziej wynaturzone społeczności- korporacje , szkoły , szpitale , więzienia , parlamenty są coraz częściej sceną hańby , głupoty , przestępstwa i wstydu, może to społeczeństwo masowe odzierające jednostkę z tożsamości, z podmiotowości społecznej .Jego narodziny proroczo przewidział Franz Kafka w Procesie , może....
  • 2009-12-13 11:11 | ronin

    Re:Odejmowanie Boga

    Taylor, z tego wynika, nie podważył tezy o tym, że to rozwój nauki jest przyczyną dechrystianizacji, czy sekularyzacji Zachodu. Jedynie słusznie zauważył, bo przecież nikt temu nie przeczy, że to chrześcijanie odkrywali w średniowieczu na nowo pogańską naukę, sztukę, prawo... aby je w końcu inkorporować do własnej doktryny, głównie w formie arystotelizmu, ale nie tylko. Czym innym jest tomizm, teraz oficjalna doktryna Kościoła jak nie fuzją pogańskiego racjonalizmu i chrześcijańskiej mitologii? To chyba oczywiste dla każdego kto cokolwiek się interesował historią europejskiej myśli.

    A powrót do średniowiecza, u nas? Przecież nasi przodkowie przez większość trwających tysiąc lat średnich wieków byli poganami (może nadal trochę jesteśmy he he). Nawet chrzest Polski był nie tylko posunięciem polityczno taktycznym, ale ograniczonym do księcia i jego najbliższego otoczenia. To wydarzenie niczego nie zmieniało w światopoglądzie i systemie wierzeń przeciętnego mieszkańca tych ziem. To był dopiero początek trwającego kilkaset lat procesu chrystianizacji Polski.

    Warto pamiętać również, że umiejętność czytania i pisania była obca wówczas nie tylko przeciętnemu człowiekowi, ale nawet królom i części duchownych. Mówienie więc, że doktryna chrześcijańska organizowała świat ówczesnego człowieka jest trochę na wyrost. To był raczej amalgamat dawnej i nowej wiary, i to nie zawsze ta nowa przeważała.

    Moherowe berety to przecież przedstawiciele typowego religijnego fundamentalizmu tyle, że katolickiego. Co do zasady nie wiele różnią się od chrześcijańskich fundamentalistów w protestanckich Stanach tylko forma trochę różna. Jeśli to ma być najnowszy i najlepszy wynalazek religii jaki z siebie wydała w obliczu nowoczesności, to rzeczywiście może się okazać, że następne pokolenia będą żyły już w zupełnie innym świecie, a chrześcijaństwo jeśli będzie istniało, to gdzieś na społecznym marginesie.

    Fundamentalizm jest nastawiony raczej bojowo i wrogo do świeckiej współczesności, najpierw chce niczym taranem ją zburzyć, nie ma jednak żadnego pomysłu co dalej. Więc nawet jeśli fundamentalizm zwycięży średniowiecze nie wróci, wystarczy zobaczyć co się dzieje w Iranie od czasu objęcia przez nich władzy. Terror i egzekucje, cenzura i pacyfikacje demonstrantów... to chyba nie idylla średnich wieków tak idealizowana przez katolików.
  • 2009-12-13 11:20 | Lucek

    Re:Odejmowanie Boga

    Luter bezposrednio nie przyczynil sie do laicyzacji. Ale posrednio tak.
    Nastapilo oderwanie od papiestwa co powodowalo uniezaleznienie sie i wlasna droge. Poza tym potezna redukcja kleru i pozbawienie ich nakradzionych dobr.
  • 2009-12-13 11:52 | Jerzy

    Re:Odejmowanie Boga

    Hitler i Stalin naleza do ulobionych acz stereotypowych przykladow, do czego to doprowadza brak wiary. Wiec i ja uciekne sie do stereotypu: a wladcy niemieccy nekajacy Mieszka, a Boleslaw Chrobry, nekajacy Rus,a Caryca Katarzyna, nekajaca Polakow, a Franciszek Jozef nekajacy Serbow.. Czyzby brakowalo im wszystkim Boga w sercu? Pewnie tak. Ale w takim razie brakowalo go tez nejednemu Papiezowi i niejednemu dostojnikowi koscielnemu. Kosciol nie jest gwarancia prawdy ano poslem Boga na ziemi. I o to wlasnie chodzi. Nikt przeciez nie zabrania nam wiary w Boga i w zbawienie. Nikt tez nie powiniem nam takowej wiary ani jej symboli narzucac.
  • 2009-12-13 13:24 | Mieczysław S.Kazimierzak (Mieczsilver)

    Re:Odejmowanie Boga

    Historia ludzkiego myślenia,ewolucji dziś rodzi nową hipotezę,że kreacjonizm i ewolucjonizm nie muszą się wykluczać.
    Rodzi się i odpowiedż na pytanie,który ze światów stworzonych przez człowieka jest prawdziwie najważniejszy ?! - A no świat postulatów etycznych.Ta odpowiedż ma kontekst,że pobożne kłamstwa ulegały transformacji na polityczne szulerstwo,a to ma związek z politycznym bandytyzmem i sposobem sprawowania władzy sprowadzającym się do zbrodni i masowych mordów.Jak to jest dziś przy podziale wiary pod względem światopoglądowym?Myślę,że koalicje w walce zła ze złem jako kontynuacji faszyzmu z komunizmem są bardzo egzotyczne.
  • 2009-12-13 17:04 | Adrian

    Re:Odejmowanie Boga

    Zdecydowanie jest coś w tym co napisałeś, jednak...

    jakby nie patrzeć Hitler był katolikiem, co jest wypierane ze świadomości. Tak właśnie wielu (nie mówię o Tobie) rozumie bycie "wierzącym". Jeśli ktoś poświęca się tym, którym się w życiu nie powiodło, to na pewno robi to z powodu silnej wiary w boga. Hilter natomiast technicznie rzecz biorąc został wychowany w duchu chrześcijaństwa - co to dało? NIC. Uczynki dobre i złe nie mają nic wspólnego z wyznaniem.

    Szacunek dla Ciebie, Jerzy.
  • 2009-12-13 18:49 | baron

    Re:Odejmowanie Boga

    Nie o Boga idzie, a o instytucje pośrednictwa. To kościoły wszelkiego pochodzenia i ich oddane społeczności występują publicznie i głoszą swoje poglądy, czytaj interpretacje. Stąd krok do polityki, i efekcie z polityką mamy do czynienia. Dopóki zwolennicy będą nośnikiem idei, będzie to wymiar polityczny, stąd nie można odejść od kościołów. Znaczenie instytucji kościelnych rośnie wraz z ich wzrostem zamożności materialnej, i to nabiera dużego wymiaru w przestrzeni publicznej, na tyle dużego że opinia publiczna akceptuje głoszone poglądy.
  • 2009-12-13 21:40 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Odejmowanie Boga

    Instytucja kościelna,jak każda instytucja tworzą ją ludzie.Problemem otwartym jest jednak nauka wiary,która ma być fundamentem,bazą dla świata postulatów etycznych.Wraz z owianym tajemnicą powstaniem życia i świadomością o śmierci, powstały wartości,które można zacząć sprowadzać do wspólnego mianownika,co jest nadzieją aby móc dalej kontynuować poznawanie praw stworzenia i natury.
  • 2009-12-13 22:38 | Monteskiusz

    Re:Odejmowanie Boga

    Nie czytałem książki Taylora, muszę koniecznie nadrobić zaległość, przedstawione tam tezy streszczone w artykule są bardzo interesujące i bardzo trudno z nimi polemizować bez odpowiedniego przygotowania. Jedno jest pewne, nie zawrócimy Wisły pod Toruniem za pomocą moherowego beretu, wszystko płynie(ale tylko do przodu), jak zwykł mawiać Heraklit. Przyszłość wydaje się być niezwykle fascynująca, ponieważ człowiek jest "istotą religijną" i bez tych wierzeń metafizycznych prawdopodobnie nie przetrwałby do dnia dzisiejszego. Wiemy jak toczyły się losy religii od czasów historycznych w Europie - Grecji, bez której nie sposób wyobrazić sobie sukcesu chrześcijaństwa, ale nie wiemy jak się to potoczy dalej.
  • 2009-12-14 09:29 | Mieczysław S.Kazimierzak(MIeczsilver)

    Re:Odejmowanie Boga

    Tym bardziej,że chrześcijaństwo rozwinęło się na greckiej filozofii i rzymskim prawie.Na tym bazują nowożytne zasady demokracji eksponujące znaczenie jednostki.
  • 2009-12-14 13:50 | micjur

    Re:Odejmowanie Boga

    Zupełnie nie rozumiem myśli autora o trywialności naszych sporów o krzyże.
    Taylor opowiada historię ,która nas ominęła.Nasz spóżniony spór w istocie rzeczy toczy się o roziew między deklarowanymi wartościami demokratycznymi
    i serwilizmem tzw klasy politycznej.Spór wcale nie jest światopoglądowy i wcale nie jest trywialny .
  • 2009-12-14 13:56 | historyk

    Naciągane to trochę

    "Bez biblijnego objawienia niepodobna zrozumieć drogi do naukowego poznania" - że co proszę? Co poeta miał na myśli, bo naprawdę trudno dojść? Ciekawe czy taki Archimedes naukowe pozanie czerpał z biblijnego objawienia?

    Religia sama z siebie władzy nigdy nie odda, trzeba ją do tego zmusić i tak też się działo. Chrześcijaństwo można potrzegać bardziej jako azjatycką narośl na europejskim drzewie niż przyczynę rozwoju nauki, demokracji i laicyzacji i innych dobrodziejstw współczesności. Tak naprawdę chrześcijaństwo stanowiło w większości dziedzin ogromny regres w stosunku do antyku, a do poziomu osiągnięć starożytnych powróciliśmy dopiero w XVIII/XIX w. Dobrze, że nie zniszczono całego dorobku antyku, bo nie byłoby dla nas ratunku, nie byłoby się z czego odrodzić.
  • 2009-12-14 16:18 | Mieczysław S.Kazimierzak(Mieczsilver)

    Spór o korzenie chrześcijaństwa

    Pomija się właśnie kulturę antyczną,a za sprawą polityki historycznej gloryfikuje JUDEO-CHRZEŚCIJAŃSTWO.To właśnie baza dla powoływania się na pobożne kłamstwa,które stoją na drodze zbliżenia do siebie wiary i rozumu.
  • 2009-12-14 17:04 | the mentor

    Re:Odejmowanie Boga

    Towarzysze, wszyscy jestescie w bledzie. Pojecie wiary to bzdura, jest tysiace roznych wiar a prawda tylko jedna. Wniosek, istnieje olbrzymie prowdopodobienstwo ze wszyskie tzw wiary to bzdury.

    Wiara czy wiary to narzedzia opresji. Nalezy na nie patrzyc w taki sam sposob jak na hitleryzm i stanlinizm.
  • 2009-12-14 22:25 | Jerzy

    Re:Odejmowanie Boga

    Byc moze nie mam daru jasnego przekazu swoich mysli ale ja calkowicie sie z Toba zgadzam, Adrian. Bog i Ojczyzna na jednej stronie i Gott mit uns na drugiej. Krzyze na plaszczach krzyzowcow i templariuszy. Wyznanie a raczej wiara powinny wplywac na nasze uczynki. Tyle ze z wiara jest tak samo jak z wiernoscia kazdej innej idei - jest plaszczem, ktory na codzien wisi w szafie. Ateizm to tez plaszcz.
    Zycze dobrej nocy.
  • 2009-12-14 23:05 | ronin

    Re:Odejmowanie Boga

    "Historia ludzkiego myślenia,ewolucji dziś rodzi nową hipotezę,że kreacjonizm i ewolucjonizm nie muszą się wykluczać."
    To są jakieś dialektyczne brednie. Jak odrzucisz zasadę sprzeczności i logikę, to możesz wypowiedzieć dowolny nonsens, z dowolnego zdania wywodzić dowolne zdanie. W ten sposób tworzy się bełkot i kończy się wszelką międzyludzka komunikację inną niż instynktowne zwierzęce reakcje na inne zwierzęce reakcje.
  • 2009-12-14 23:31 | Monteskiusz

    Re:Odejmowanie Boga

    Ludzie co wy pierdzielicie, szaleju się opiliście, Cesarstwo Rzymskie nie rozpadało się pod wypływem chrześcijaństwa, a uniwersytety zawdzięczamy właśnie Kościołowi Katolickiemu. Jestem agnostykiem, ale nie zgodzę się na wyginanie historii, Kościół Katolicki znalazł się w fazie schyłkowej, ale to nie znaczy, że skończyła się historia religijności i o to w tym artykule chodzi, jeśli go dobrze zrozumiałem.
  • 2009-12-15 00:41 | Wojtek

    Re:Odejmowanie Boga

    Żyć po ludzku , to próbować zbliżyć się do ideału, który tworzy religia. Ponieważ człowiek jest przez wiele lat dzieckiem , które nie mając zasad moralnych błądzi we mgle, to religia i jej zasady moralne są dla wielu ludzi jedyną drogą ludzkiego rozwoju. Kto próbuje zniszczyć tę drogę poznawania kanonów moralnych jest obłudnym bydlakiem działającym na zlecenie oligarchii finansowej lub bezmyślnym cynikiem unurzanym w perwersjach.
    Globaliści niszczą religię jako siewcę zasad moralnych , których globalizm się obawia najbardziej. Poniżanie całych narodów w tandentnej rozrywce, w narkotykach "lekkich" , hazardzie i legalnej prostytucji , to są "ideały" globalizmu. Stąd ten atak na religię w krajach podbitych przez oligarchię Unii Europejskiej.
  • 2009-12-15 06:52 | Ivah

    Re:Odejmowanie Boga

    Pozwolę sobie dodać bo zgadzam się z tymi uczynkami. Nauka KKatolickiego często robi taką pętle, daje wnioski na życie, że jeśli coś źle zrobiłam to powinnam teraz odpokutować ( w sensie przekupić ) Boga. I tak powstaje poczucie że uczynki Cię zbawią. A Chrystus jednak odkąd przyszedł głosił że to wiara uzdrawia człowieka. Wiara pozwala Ci wyjść spod prawa.
    > "Sprawiedliwy z wiary żyć będzie" (Rzym 1,17)

    Hitler nie byl moim zdaniem wychowany w duchu chrześcijaństwa tylko w kulturze, która praktykowała obrządki. Tyle. To go nie rozwinęło.
    > "Bogu niech będą dzięki, który dał nam zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa." (1Kor 15,57)
    To Bóg ma moc zbawczą. Jeśli w Niego uwierzę to nie grzeszę. Jeśli uwierzę w Zbawiciela. Wtedy żyję z przekonaniem że Bóg jest prawdziwym Panem, bo widzę Jego potęgę Miłości. A sama praktyka prowadzi do czynienia sobie samemu bożka.
    Tak moim zdaniem.
    Pozdrawiam;)
  • 2009-12-15 10:00 | Mieczysław S.Kazimierzak(Mieczsilver)

    Re:Odejmowanie Boga

    Chodzi oczywiście o osiągnięcia wynikające z ewolucji ludzkiego myślenia.Tak kreacjonizm i ewolucjonizm nie muszą się wykluczać.To taka prosta hipoteza wobec faktu,że powstanie życia jest ciągle tajemnicą.
  • 2009-12-15 10:44 | malgo

    Re:Odejmowanie Boga

    to edukacja spoleczenstwa, dostep do nauki powoduje sekularyzacje. Im spoleczentwo jest nasiaczone swiecka edukacja tym ( miedzy innymi zapoznaniem sie z podstawymi regulami filozofii! ) tym szybciej procesy laicyzacji nastepuja, co nieprzeszkadza aby to samo spolecenstwo przetrzegalo walory, prawa chrzescijanskie ( a tak na uboczu te walory sa wszedzeie takie same w kazdej religii!)
    amen.
  • 2009-12-15 11:20 | the mentor

    Re:Odejmowanie Boga

    Nalezy jak najszybciej usunac religie ze szkol i sluzb mundurowych, wyzwolic przedszkola, zlobki i szpitale. Dosc tej tyranii, terroru i obludy. Pelzajaca kanibalizacja spoleczenstwa jest produktem wiary. Polacy musza sie w przeksztalcic w narod ludzi racjonalnie myslacych, by miec przyszlosc.
  • 2009-12-15 18:49 | Bohun

    Re:Odejmowanie Boga

    Poniekąd się z Tobą zgadzam. Kiedyś tak było, że to religia (nie tylko katolicka) była metoda wychowawczą dzieci (tzw. pranie mózgu), żeby nauczyć je żyć w społeczeństwie, w którym przyszło im żyć. Ale teraz czasy się zmieniły i uważam, że religia w krajach rozwiniętych nie jest potrzebna do wychowania młodych ludzi.
    I muszę stwierdzić, że świat idzie do przodu. Kiedyś to światem rządzili masoni, potem Żydzi, a teraz jak się okazuje to globaliści, którzy chcą zniszczyć religię, bo ta przeszkadza im w interesach :D
  • 2009-12-15 19:10 | xxx

    Re:Odejmowanie Boga

    Autor rzuca tyloma madrymi nazwiskami, a tak naprawde caly ten artykul jest zwyklym streszczeniem. W dodatku w niektorych momentach autor zdaje sie nie rozumiec ideii wiec je obchodzi uzywajac wyszukanych zwrotow (moze tez przepisane), zeby tylko nie musiec dalej czegos wyjasniac.
  • 2009-12-16 01:05 | Wojtek

    Re:Odejmowanie Boga

    Wielu z was po części ma rację, podobnie jak autor artykułu ale tylko po części. To, czego jesteśmy świadkami, to niewątpliwy schyłek kościołów tradycyjnych, szczególnie na Zachodzie. W Polsce ten proces na razie jest słabo widoczny, lecz wydaje się być nieuchronny. Wraz z postępem urbanizacji, rozwojem komunikacji elektronicznej, zwiększoną mobilnością w liberalnym społeczeństwie następuje kryzys dotychczasowych struktur i wartości społecznych, a co za tym idzie instytucjonalnego chrześcijaństwa. T jednak tylko jedna strona medalu. Wydaje się być dziwnym, iż autor artykułu prześlizgnął się nad tzw. chrześcijaństwom ewangenlikalnym, przeżywającym w niektórych rejonach świata niebywały rozwój, np. Ameryce Pd. Ruch pochodzący obecnie głównie z USA, a czerpiący swą siłę z protestanckiego indywidualnego doświadczenia kontaktu z Bogiem rozlewa się na coraz to nowe rejony świata, w tym i Europę. Wg. BBC na terenie W. Brytanii jest już ok. 1 mln zielonoświątkowców, a kanałów telewizyjnych o tej tematyce(głównie anglojęzycznych) jest na samej satelicie HOT BIRD jest grubo ponad 10( o stronach internetowych nawet nie wspomnę), przy ok. 4 katolickich. Człowiek jest z natury istotą religijną,zdającą sobie sprawę ze swoich ograniczeń. Stąd się biorą superbohaterowie w rodzaju Batmana, Supermana, i innych. Więc, jeśli piszemy o końcu, to raczej religii, a nie wiary, do ta pierwsza jest wymysłem ludzkim, a ta druga dziełem Boga.
  • 2009-12-16 13:41 | Monteskiusz

    Re:Odejmowanie Boga

    Nawet jeśli autor czegoś nie rozumie do końca, nie jest to wstyd, poruszony temat w artykule jest fascynujący, daje czytelnikowi jakąś informację z którą może pójść dalej i dowiedzieć się więcej. Dziennikarz jest co prawda od objaśniania świata, ale już niekoniecznie musi być filozofem, a skoro czujesz się na siłach, wyjaśnij o co chodzi, chętnie przeczytam.
  • 2009-12-16 13:58 | Monteskiusz

    Re:Odejmowanie Boga

    Nie o czyjeś racje tu chodzi, tylko o zjawiska i trendy jakie można zaobserwować w społeczeństwach, dotyczące ważnego aspektu człowieczeństwa jakim jest religia. W ostatnim zdaniu piszesz, że wiara jest dziełem Boga, a skoro tak, to pytam się jakiego? Skoro systemów religijnych na świecie są setki o ile nie tysiące, należy wątpić w takie dzieło, jest ono wysoce niedoskonałe i nieprecyzyjne, zdające się mówić: nie jest ważny systemat religijny, ważna jest wasza wiara w Boga.