Wyszukaj na forum
Forum
Czas noweli
(3)
Wszystkie nominowane w tym roku książki są krótkie – to raczej nowele niż powieści.
-
Dobra literatura, marne koniunktury
Jak ja uwielbiam te narzekania na stan polskiej literatury! Tymczasem źle jest z krytyką literacką. Po nominacjach widać, że o wyborze decydują nie tyle gusta jurorów, co pewne oczywiste koniunktury. W tym sezonie hossę zalicza literatura kobieca, nawet jeśli kiepska (Chutnik, Drotkiewicz), tematyka mniejszości, najlepiej żydowskich (Paziński), i rozliczenia z historią (Dukaj - sympatyczna historyjka, ale bez przesady). Fakt, że "prawie nominowano" grafomańską książkę Rejmer kompromituje jury do reszty. Tymczasem to, co najwartościowsze (i niekoniunkturalne) albo nie przebiło się do głównych nominacji (Sendecki, Franczak), albo nie zostało w ogóle dostrzeżone (Siwczyk!). Niby normalka, a jednak - żal. -
Re:Czas noweli
Dorzuciłabym jeszcze parę nazwisk, ale generalnie - zgoda. Z tym, że nigdy nie było inaczej. Wielkoformatowe media interesuje głównie wymiar społeczny literatury, mniej wagi przykładają do tzw. wartości artystycznych. Ważne, żeby kierować się własnym gustem. -
Re:Czas noweli
Nie przesadzaj, drogi (droga?) MF! Po pierwsze, Dukaja nie dotyczy to, o czym piszesz. Czegokolwiek się tknie, zmienia w złoto, taką ma Midasową naturę ;) Rejmer - rzeczywiście, nie ma o czym mówić. Sendecki czy Siwczyk to wyrafinowani elitarni poeci, więc sprawa jest jasna. Casus Franczaka jest ciekawszy, właściwie nie wiadomo, dlaczego o jego książce nie jest głośno. Tak czy siak, nie godzę się na teorie spiskowe i hasła o wielkorynkowym formatowaniu. Wystarczy rzucić okiem na skład jury - bez jaj, to jednak są ludzie obdarzeni własnym gustem! I wierze, że nim się kierują w swoich wyborach.
