Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Żyć się nie chce

(2)
2009-12-16 23:16 | tkw
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia a parę dni temu ponoć w szkole w Brytanii zakazano wszelkich nawet aluzji do religijności tych Świąt, bo do szkoły z ponad 100 uczniami chodziło 3 muzułmanów, to tak żeby nie obrażać ich uczuć religijnych. Jakbym mógł, to bym pojechał do Arabii Saudyjskiej, oddał dziecko do szkoły i zażądał, żeby usunęli wszelkie nawet aluzje do religii. Ciekawe, co by ze mną zrobili ... Swego czasu gdzieś czytałem, ze wg doktryny islamu KAŻDY rodzi się muzułmaninem tylko nie zawsze sobie to uświadamia, a jak sobie nie uświadamia, to trzeba go zmusić, choćby siłą. To tyle w kwestii pokojowego współistnienia z islamem. A chrześcijaństwo, zamiast podjąć walkę (wojna religijna trwa w najlepsze i islam jest w wyraźnej ofensywie), to woła o miłość bliźniego i się boi. Żyć się nie chce. Może ja już nie doczekam tego, bym został muzułmaninem (oby, Panie), ale co się stanie z moimi dziećmi ?
Trzeba też przyznać, że jak czasem coś "mądrego" wymyślą, to tylko w Brytanii. Mam wycinek z prasy sprzed lat, nauczycielka w szkole ZABRONIŁA dzieciom iść na sztukę "Romeo i Julia" Szekspira, gdyż "sztuka ta zbyt jednostronnie ukazuje relacje uczuciowe pomiędzy ludźmi, są inne modele, np. homoseksualizm" i pogląd dzieci mógłby zostać wypaczony. Zainteresowanym mogę mailem wysłać xero.
Pozdrawiam.
  • 2010-01-02 11:37 | leonlewandowski

    Re:Żyć się chce

    Życie nasze jest ukierunkowane na działanie. Naszym wyborem jest jego kierunek. Można wybrać różne drogi działania:
    1. Konsumpcyjne - ukierunkowane na korzystanie i zaspokojenie własnych, egoistycznych form działania zmierzających do potrzeb niższego rzędu kierujących się instynktem i wygodą oraz prostotą rozwoju niższych cech własnej osobowości.
    2. Postrzegania wyższych form rozwoju, przydatności społecznej, zdobywania doświadczeń i wiedzy oraz poczucia wartości zmierzającej do awansu społecznego.
    Działanie powinno być odpowiednio ukształtowane i nie powinno odbywać się kosztem innych ważnych sfer naszego życia. Powinniśmy tak podzielić czas, abyśmy nic nie stracili. Przede wszystkim żyjemy dla rodziny, przyrody, Boga, społeczeństwa - bliźniego i głównego celu, wyznaczonego planowo lub mającego podłoże chaotycznego nie przemyślanego działania.
    Nasze życie jest relatywnie krótkie, a my wyznaczając cele i zmierzając do nich, nie świadomie powodujemy jego skracanie. Cieszmy się każdą chwilą, nie ważne jaka ona jest. W każdym dniu trzeba zauważyć coś pozytywnego i przejawiać radość z możliwości przeżycia kolejnego. Patrzmy na przyrodę, ona umiera i budzi się na nowo. Czy to nie jest piękne, że możemy być tego cudu świadkiem? I to tyle razy w ciągu naszego życia!
    Spoglądajmy czasem wstecz, róbmy remanent życia, poprawiajmy błędy i cieszmy się z każdego osiągnięcia i najmniejszej rzeczy, która sprawiła nam przyjemność.
    Pogodne życie, bezstresowe to najważniejsze lekarstwo.
    Niezadowolenie ze wszystkiego, a jeżeli już coś nas ucieszyło to na krótko - bo mogło być lepiej - prowadzi do degradacji naszego organizmu i życia. Starajmy się być układni i kompromisowi oraz niepamiętliwi. Spokój życia daje komfort zadowolenia i chęć egzystencji.
    Bądźmy silni duchem, nie wierzmy szarlatanom, miejmy własne wyrobione zdanie. Każdy z nas w chwili urodzenia otrzymuje ducha osobowości, dającego nam możliwości różnorakie nawet samouleczenia - wiara czyni cuda!
    Wróżenie sobie jest oznaką słabości własnej wiary, jest formą autosugestii, realizowaną pod wpływem braku własnej motywacji i działania. Człowiek słabej wiary jest podatny na manipulację w interesach innych, nazywających się współczesnymi bożkami, reprezentujących np. sekty.
    Dlatego najedzmy się pozytywnej wiedzy, wchłaniajmy odpowiednie dobre przekazy medialne i kształtujmy silną wiarę opartą i ukształtowaną na solidnych fundamentach.
    Nasza silna wiara - bez większych wątpliwości - da nam podstawę właściwego działania i postępowania według odpowiednich reguł. Zmiany na jakie narażony jest współczesny człowiek są złym lekarstwem burzącym harmonie życia. Należy sprostać współczesnym wyzwaniom i nie należy ulegać fałszywym prorokom, ukrywających się pod różnymi postaciami. Życzę każdemu wypracowania w sobie silnej wiary i wybiórczego wchłaniania podawanej treści medialnych pod różną postacią.