Wyszukaj na forum
Forum
Zaległa lekcja solidarności
(24)
Dla biednych, bezrobotnych, pogubionych życiowo polska polityka społeczna oferuje tylko jedno: nie pozwoli umrzeć im z głodu. Nie tędy droga.
-
-
Re:Zaległa lekcja solidarności
Trzeba zacząć od korupcjogennej ustawy zasadniczej.
W polityce społecznej trzeba upodmiotowić Obywatela.Na dzień dzisiejszy przykładowo nie może uzyskać statusu pokrzywdzonego będąc członkiem spółdzielni mieszkaniowej i posiadając mieszkanie z wyodrębnioną własnością.Tym samym jest na straconej pozycji przy braku praworządności wobec ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej,która upodmiotowiła nieruchomości.Potencjalnie co 3-ci Polak może być z tego tytułu pokrzywdzony,na co nałożyć się może patologiczne zarządzanie jego własnością.
Ciekawostką jest i fakt,że przedstawiciele statutowych organy spółdzielni mieszkaniowej nie podlegają lustracji!!!Eldorado dla "funkcjonariuszy" z czasów gdy partia miała patent na mądrość,a praktyka braku praworządności traktowana była niczym cnota.
Natomiast Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowej RP w Warszawie uczestniczy w zorganizowanym działaniu na rzecz braku praworządnego działania. -
wpis został usunięty
......... -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Nareszcie!!!
Szanowna Autorka mam wrażenie myli minimum socjalne z minimum egzystencji - http://www.radiownet.pl/radio/wpis/1976/ . Wg różnych źródeł 70-80 % społeczeństwa żyje w Polsce za mniej niż wynosi minimum socjalne, a około 5 mln za mniej niż wynosi minimum egzystencji. Za mniej (!!!), gdy już to minimum egzystencji woła o pomstę do nieba i natychmiastowej zmiany. Proponuję, by jego autorów pospolicie wyszydzić, żeby dziesiątemu zakazali, szczególnie że jest w Polsce bezwstydnie uznawane przez decydentów od tak wielu lat. -
Re:Zaległa lekcja solidarności
To prawda że polski system opieki społecznej jest okrutny i niewydolny ale w patologicznych społecznościach po trochu funkcjonujemy wszyscy , ja absolwentka romanistyki i dziennikarstwa nie dostałam się po studiach na staż do żadnej z gazet i mimo bardzo wartościowego wykształcenia nie dostałam stałej pracy,mam 50 lat uczyłam języka francuskiego na umowę zlecenie w firmach za 500 zł miesięcznie bez ubezpieczenia i prawa do emerytury mimo ze właściciele szkół językowych opływali w kokosy prawo pozwala na zatrudnianie lektoróe jak niewolników bez zadnych swiadczeń socjalnych, a po traumatycznie żle zrobionej operacji spadłam na garmuszek rodziny i jeżeli nie dostanę odszkodowania za ten koszmar powiększę w przyszłosci grono zbierajacych na śmietniku jedzenie staruszków, spośród 2 milionów osób które wyjechały z Polski większość zrobiła to z żalem z musu bo po obliczeniu uznali że tu pracują za kwotę dużo mniejszą niz koszty utrzymania i nigdy nie będzie ich stać na samodzielne mieszkanie , koszmar odbierania dzieci biednym rodzinom czy nawet sterylizacji matki z biedy / historia Różyczki / to tylko przedłużenie koszmaru młodych absolwentów bez pracy , sponsorówek , galerianek,zaniedbanych popegeerowskich wsi, jaki procent polskich rodzin funkcjonuje w sytuacji materialnego bezpieczeństwa, emeryci ? ,tu wszystko stoi na głowie -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Pani Joanno,
bardzo dziękuję Pani za powyższe rozważania poparte doświadceniem życiowym, którego nijak nie sposób się dopatrzyć u naszych decydentów - http://www.radiownet.pl/radio/wpis/1943/ .
Kłaniam się Pani nisko! -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Szanowna Pani Autor, posłużyła się paroma przykładami z Wielkiej Brytani. Otóż nie zgadzam sie z Pani opiniami jakoby system brytjskiej pomocy społecznej był tak skuteczny. Owszem, tzw posredniak, wygląda o niebo lepiej niz w RP, i umożliwia on np. wykonanie darmowych telefonów do przyszłego pracodawcy. Stara sie zachęcic do podjecia pracy poprzez tzw granty pieniezne w wysokosci kilkuset funtów w przypadku podjecia pracy, ale na tym sie niestety konczy.
Ofert pracy jest wiele, ale nie sa one interesujace zawodowo. Wiekszośc z nich to wciaz zajecia nie wymgajace kwalifikacji, jak sprzatanie, kelnerowanie, itp. Oferty dla specjalistów nie sa atrakcyjne, chociazby finansowo, a pozatym ludzie "brzydzą się" pośredniakiem, uwazając że jest to miejsce dla nieudaczników i osób z niższych warstw społecznych-prosze pamiętac że to jest UK, ze swa całą siecią różnic klasowych.
Owszem, Państwo wydaje duże środki na system socjalny, niestety fundusze te sa marnotrawione na róznego rodzaju zasiłki i przerosnieta administrację. I tu leży najwiekszy problem brytyjskiego socialu: media i opozycyjni politycy wciaz pietnuja tych wyludzajacych. Ale do tego dnia nie spotkalem sie z krytyka urzednikow odpowiedzialnych za przyznawanie w/w. A w tym przypadku nie chodzi tu o lapówkarstwo jak to bywalo w RP, z lekarzami orzecznikami ZUSu. Tu mamy doczynienia ze zwyklym tumiwisizmem. i praca od-do, i aby bylo zgodne z procedura - typowe.
Wcale nie jest tak prosto dostac sie na kurs pozwalajacy zdobyc potrzebne kwalifikacje, bo pomimo szerokiej liczby ofert, Urzedy tego nie finansuja a koszty sa przeciez niemale.
Wiec Nie oszukujmy sie. Tak naprawde, ludziom wcale nie zależy na pomocy i umożliwieniu lepszego, godnego życia dla tych z różnych powodów, wykluczonych. Zacytowane słowa tego przedstawiciela klasy próżniaczej, Pana Arytokraty, demaskuje dokładnie to myślenie. Powołująć się na tzw normalność i naturalną selekcje, wykazują Oni, że nie jest w ich interesie pomagac komus z dołu, gdyz może sie okazac,że tkwi tam ukryty brylant, który może przeróśłbyłby w przyszłości, tych dobrze sytuowanych. Do chwili, gdy ten brylant bedzie myslal o zapelnieniu garnka, do tej chwili nie stanowi on zagrozenia dla tzw normalnych i konkurencja znika, proste...i smutne -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Linkowałam ten artykuł na kilka blogów i forów, czego nie sposób domyślić się po ilości komentarzy w niniejszej dyskusji. Chciałabym wiedzieć co oznacza ta cisza? -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Widocznie ludzie są zajęci Świętami i nie piszą. W szerszy sposób wytłumaczył to "volkische beobachter". Por. też wpisy do artykułu "razem lepiej".
Z mojego podwórka:
Kiedyś (2003) musiałem złożyć wizytę w urzędzie pracy. Tam pani doradca zawodowy powiedziała mi bez jakiejkolwiek refleksji, że bez znajomości w moim mieście nie mam czego szukać. Oczywiście ja wiedziałem, że to jest od początku do końca farsa, ale urzędnikowi się płaci za to żeby było inaczej. Nie musiałem też odwiedzać UP żeby dowiedzieć się tego, o czym mówiła urzędniczka.
Teraz jako świeżo upieczony tatuś mam okazję wziąć becikowe. Jestem przeciwnikiem tego zasiłku, a co gorsza a co gorsza wiąże się to ze wcześniejszym urwaniem się z pracy i wizytą w MOPSie, gdzie mi jako zarabiającemu nienajgorzej jest trochę wstyd się pojawiać. Jednakże doszedłem do wniosku, że jest to możliwość ocalenia małej części z kwoty zabieranej mi w formie podatków.
-
Re:Zaległa lekcja solidarności
To tylko część problemów,które odziedziczyli Polacy po spacyfikowaniu ruchu społecznego i dalszym jego organizowania się na zasadzie tajnego państwa.To dramat i zbrodnia generała Wojciecha Jaruzelskiego kiedy w tym solidarnościowym tajnym państwie do czynienia mieli Polacy tak z orłami jak i kretami.Obrazuje to dobrze wiersz Cypriana K.Norwida [DO ORŁA...]
Konsekwencją tego była korupcjogenna ustawa zasadnicza,otwierająca drogę politycznym szulerom,wyższości szkoły biznesu nad szkołą ekonomii.
Dobrze to opisał James Goldsmith w książce PUŁAPKA,której tłumaczenie na język polski ukazało się w 1995 roku.Jej rozdziały to ;
- MIERZYĆ CZY ROZUMIEĆ,gdzie m.innymi krytyce poddaje wskażnik dochodu narodowego brutto,
- NOWA UTOPIA : GATT I OGÓLNOŚWIATOWY WOLNY HANDEL,gdzie samo określenie utopia pozwala kojarzyć ze sposobem sprawowania władzy sprowadzającym się do zbrodni i masowych mordów,
- NARODY,SZTUCZNE PAŃSTWA I ZALUDNIONE PRZESTRZENIE,jako problemy generujące konflikty.
Z autorem rozmowę przeprowadził Radek Sikorski,który jak widać niewiele z tego zrozumiał.W ROZMOWACH NIEDOKOŃCZONYCH TV TRWAM utwierdziła w tym Mira Modelska (ma swoją stronę internetową)ujawniając kulisy polityki USA i nędzę polskiej dyplomacji.
Zmienić polski system pomocy społecznej?O tym w swojej książce,rozdziale PAŃSTWO DOBROBYTU mówi właśnie James Goldsmith.
To okazja aby złożyć życzenia świąteczne w duchu narodowym rozumiejąc,że ma to związek ze społecznością,której Obywatele dzielą wspólną kulturę,poczucie tożsamości,wspólne dziedzictwo i wspólne żródło tradycji :
W rocznicę narodzin Dzieciątka Jezus,symbolizującego początek nowożytnej nadziei dzielę się norwidowskim opłatkiem :
"Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
Najczulsze przekazując uczucia w tym chlebie".
http://zlotelinki.pl/op%C5%82atek/72915.html
-
Re:Zaległa lekcja solidarności
Przykro mi było czytać Pana wynurzenia...
Ten duch narodowy to zamiast? Zamiast kultury? Chyba, że Pan nie zauważył że cały artykuł jest o braku elementarnej kultury właśnie. Nie jestem też przekonana, żeby Jezusowi było miło... Nie takiemu, jakiego znamy.
-
Re:Zaległa lekcja solidarności
Duch narodowy nie jest grzechem.Polecam książkę PUŁAPKA Jamse'a
Gldsmitha,który dokładnie mówi o konsekwencjach wynaradawiania.
Co jest miło Jezusowi kto to wie,wobec uświęconej myśli
filozoficznej,że "Bóg jest Prawdą,kto szuka prawdy szuka Boga,choćby
sam o tym nie wiedział".
Pozdrawiam świątecznie w rocznicę narodzin nowożytnej nadziei,że
KŁAMSTWO!nie będzie czynnikiem rozwoju intelektualnego człowieka.
-
Re:Zaległa lekcja solidarności
Jak Pan widzi, owo kłamstwo nie jest czynnikiem rozwoju, tyle że okłamamnych. -
Re:Zaległa lekcja solidarności
KŁAMSTWO!To pojęcie doczekało się analizy nawet z punktu widzenia naukowego(Dolnośląski Festiwal Nauki)z wnioskiem właśnie,że jest czynnikiem rozwoju intelektualnego człowieka.
Martin Jay z History Department/University of California,Berkeley wygłosił we Wrocławiu referat CNOTY NIEPRAWDOMÓWNOŚCI:O KŁAMSTWIE W POLITYCE.Skierował swoje wywody:"Oddanemu urzędnikowi państwowemu,którego wzlot i upadek jest obrazem wszystkich problemów,jakie powoduje polityczna nieprawdomówność:I.Louisowi Libby'emu,Jr. -
Re:Zaległa lekcja solidarności
KŁAMSTWO!To pojęcie doczekało się analizy nawet z punktu widzenia naukowego(Dolnośląski Festiwal Nauki)z wnioskiem właśnie,że jest czynnikiem rozwoju intelektualnego człowieka.
Martin Jay z History Department/University of California,Berkeley wygłosił we Wrocławiu referat CNOTY NIEPRAWDOMÓWNOŚCI:O KŁAMSTWIE W POLITYCE.Skierował swoje wywody:"Oddanemu urzędnikowi państwowemu,którego wzlot i upadek jest obrazem wszystkich problemów,jakie powoduje polityczna nieprawdomówność:I.Louisowi Libby'emu,Jr.
Aby napisać historię Polski z czasów walki zła ze złem to jest faszyzmu z komunizmem trzeba byłoby napisać historię każdego pojedyńczego człowieka.Moją historię dokumentują listy Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego z norwidowskimi mottami.Pozwalają zrozumieć czas gdy partia miała patent na mądrość i czas III RP,której prezydenturę sprawowali Wojciech Jaruzelski "Zbrodniarz",Lech Wałęsa "Bolek" i Aleksander Kwaśniewski "Oszust".
Dziś też daję świadectwo jak funkcjonują instytucje stanowiące o demokratycznym systemie państwa w obliczu zorganizowanej działalności dla popierania braku praworządności.
Do tego była potrzebna korupcjogenna ustawa zasadnicza,oraz generowanie przepisów prawnych pełnych luk,a nawet i sprzeczności.
Można zatem rzeczywiście zapytać JAKI ROZWÓJ ???,skoro odpowiadają za niego ludzie o dużych możliwościach intelektualnych!!!
To potwierdza,że demokracja nie niesie za sobą żadnych wartości,wybierani ludzie tak. -
Moje doswiadczenie
Na wlasnej skórze przezylem rozwód rodziców w wieku 12 lat. Z bratem mieszkalism z matka. Nie popadlem w alkohol, narkotyki, przestepczosc. Ucieklem w nauke i czytanie ksiazek. Bo co mialem robic? Pic wina i krasc? Czesto towarzyszylem mamie po odbíór zaslku rodzinnego gdy chodzilem jeszcze do szkoly. I widzialem tam caly przekríj spoleczny spoleczenstwa. Mama caly czas na bezrobociu byla i zamknieta w swoim swiecie-nie pracowala bowiem nas wychowywala. ZYlo sie z alimentów. A liceum no cóz: dzieci zamoznych z kasa. Ja jako chlopak w ubraniach z lumpeksu i bez komóry nie pasowalem do tego swiatka. A ta elita poszla potem a "równie elitarna " Panstwowa Szkole Zawodowa" w moim miescie i prace poznajdowala prace dzieki znajomoscia. A ja?
Jak tu juz ktos napisal-dokonalem kalkulacji i mieszkam juz 4 rok za granica. Przedewszystkim trzeba chciec sobie pomóc. Ja od malego i to jeszcze w liceum dorabialem w wakacje i czasem w weekendy jako pomocnik barmana czy szatniarz w dyskotece. W kraju zostal brat, który cale szczescie ma stypendium na politecnice. Wspomniana mama mieszka w brudnej dzielnicy i takimi "elementami" jak mto sie slyszy na ulicy. Tam nikt nie chce sie ksztalicic, robic kursy. Aby tylko PLN co miesiac odbierac.
Ja nie popadlem w biede, poniewaz ucieklem w nauke i wiem ze tylko to mnie unorlmalnilo.Dlaczego podatnicy maja utrzymywac rzesze darmozjadów? Problem sie zamiata pod dywan. No ale cóz. Jak nie przyjedzieesz z Slaska i nie spalisz opoen w stolicy i nie obrzucasz policji kamieniami-nic ci nie dadza.
-
Re:Zaległa lekcja solidarności
Biografia utwierdzająca norwidowskie pojęcie o pracy.Jego wiersz PRACA tak sie zaczyna:
"Pracować musisz"-głos ogromny woła,
Nie z potem dłoni twej,lub twego grzbietu,
(Bo prac początek,doprawdy jest nie tu):
"Pracować musisz z potem twego czoła!"
............................................
Zacznij...by w głowie nie było zawrotu,
Więc głos ogromny znów jak pierwej woła:
"Pracować musisz z potem twego CZOŁA!"
..............................................
Takie owakie fazy gorączkowe-
Po tej,co twierdzi,ta druga,co przeczy:
Obiedwie warte tyle,ile nowe!
I wszystkie razem w tym tylko zdradliwe,
Że każdej naprzód zmierzona jest trwałość,
I wszystkie zawsze w końcu nieszczęśliwe:
..........................................
Nie pracą pierwszą jest umysłu stałość.
W innym wierszu o tablicach,że
"Były tablic dwie prawowitego cudu
Jedna pękła o kamień,druga o twardość ludu"
Oczywiście były,są i będą problemy prawdziwie losowe człowieka.Może wzorce krajów skandynawskich,w których na pierwszym miejscu człowiek,a na drugim Bóg?! -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Biografia utwierdzająca norwidowskie pojęcie o pracy.Jego wiersz PRACA tak sie zaczyna:
"Pracować musisz"-głos ogromny woła,
Nie z potem dłoni twej,lub twego grzbietu,
(Bo prac początek,doprawdy jest nie tu):
"Pracować musisz z potem twego czoła!"
............................................
Zacznij...by w głowie nie było zawrotu,
Więc głos ogromny znów jak pierwej woła:
"Pracować musisz z potem twego CZOŁA!"
..............................................
Takie owakie fazy gorączkowe-
Po tej,co twierdzi,ta druga,co przeczy:
Obiedwie warte tyle,ile nowe!
I wszystkie razem w tym tylko zdradliwe,
Że każdej naprzód zmierzona jest trwałość,
I wszystkie zawsze w końcu nieszczęśliwe:
..........................................
Nie pracą pierwszą jest umysłu stałość.
W innym wierszu o tablicach,że
"Były tablic dwie prawowitego cudu
Jedna pękła o kamień,druga o twardość ludu"
Oczywiście były,są i będą problemy prawdziwie losowe człowieka.Może wzorce krajów skandynawskich,w których na pierwszym miejscu człowiek,a na drugim Bóg?! -
Re:Zaległa lekcja solidarności
GW radosnie donosi:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7396835,Szwakowie_biora_slub.html
I reszta mediow w Polsce tez uwaza ze patalogia rodzinna musi byc chroniona i wspierana. O rzetelnej infomacji w mediach to pomarzyc mozna, a o Kqwaczych elytach to szkoda gadac. -
Panstwo pasozytnicze
Polityka antyspoleczn ,zlodziejska, oparta na zawlaszczaniu dobr narodowych pod haslem zmian ustrojowych jest przekrentem . Niestety nastepuje burzliwy rozwoj metod,bo kupic nawet za bezcen to dyshonor . Niekontrolowane zadluzanie,troskliwe oddluzanie ,kredyty ,(bezcelowe audyty ,szklenia, swiadectwa przerozne).A firma idzie na dno . A potem wykup zadluzenia, przetargi, a wszystko fikcja!. Nastepuje troska o ludzi "kitu" ciag dalszy . -
Re:Zaległa lekcja solidarności
W końcu ktoś napisał o słabej stronie pomocy społecznej.PRACOWNICY SOCJALNI TAK JAK LEKARZE MUSZĄ MIEŚ WYSOKO WYSPECJALIZOWANE WYKSZTAŁCENIE I CO... jeden z drugim radny, poseł mówi dać, dać alkoholikowi na następną butelczyna, samotnej ,matce na życie, zamiast na opłatę przedszkola itp.
Sama jestem pracownikiem socjalnym/ politykiem społecznym po UW i co... daje. Krew mnie zalewa jak się marnotrawi pieniądze społeczeństwa, ale daje po to by moje dzieci miały co jeść, bo jak nie dam to stracę prace. Dalej się litujmy nad nierobami, przecież i tak wydaje pieniądze podatników. A podatników stać na taki gest, bo są bogaci. -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Nie czuję się spokojna - http://www.radiownet.pl/radio/wpis/2188/ .
Polecam szczególnie drugi link od góry. -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Szanowna Autorko! Tekst jest dość ciekawy,dostrzeżona została problematyka pomocy społecznej i jej petentów. System pomocy społecznej w Polsce nalezy zmienić, jednakze ważne jest by zmiany te dostosowane były do realiów panujących w naszym kraju. Ozywiście można korzystać z rozwiązań stosowanych w innych krajach( podawane w tekście przykłady) ale nie zrobimy z Polski drugiej Wielkiej Brytanii! W mojej opinii obowiązująca ustawa o pomocy społecznej powinna zostać zmieniona. Chcę podkreślic że duża liczba petentów jest nastawiona głównie na otrzymanie wsparcia finansowego, natomiast nie są oni zainteresowani współpracą z innymi specjalistami- np. aby chcieli skorzystać z pomocy psychologa, prawnika itp.Aby poprawić funkcjonowanie systemu wsparcia społecznego w Polsce zgadzam się z tezą że ważna jest współpraca wielu instyucji i wielu specjalistów z różnych dziedzin. Jednakże przy tej wspólpracy ważne jest by nie zrzucać obowiązków na inne osoby-z dośwaidczenia zawodowego wiem, że niektórzy kuratorzy społeczni wydają dyspozycję pracownikowi socjalnemu, a sami nie robią nic chociaż nalezy to do ich obowiązków( zdarza sie że kurator rodzinny nie był w dozorowanym srodowisku, a informacje uzyskuje od pracownika socjalnego). Aby działac skutecznie i efektywnie pomóc osobie potrzebującej wspólpraca między różnymi specjalistami powinna być lepsza, a każdy specjalista powinien działac zgodnie ze swoimi kompetencjami. Zgodzę sie że duża ilość osób opuszczających placówki opiekuńczo-wychowawcze jest bardziej narażona na patologie wszelkiego rodzaju i prędzej czy później trafi do systemu pomocy społecznej. Uważam, że osoby przebywające w rodzinach zastępczych maja większą szans na prawidłową socjalizację i "wyjście na ludzi". Dużo zależy od tego jak rodzina zastępcza sprawuje opiekę nad takim dzieckiem oraz czy w miarę szybko reaguje i rozwiązuje pojawiające sie problemy. Podsumowując uważam iż warto podjąć dyskusję na temat zmiany systemu pomocy społecznej w naszym kraju- aczkolwiek zmiany te muszą być dostosowane do warunków jakie są w Polsce. -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Niestety nasze służby socjalne kuleją. Szczególnie boleśnie widać to gdy wyjedzie się na Zachód i zobaczy jak pracują tamtejsze służby. Wielu Polaków którzy a Anglii stracili pracę nie wraca do Polski m.in. z tego właśnie powodu. W Polsce panuje ideologia kolejki po zasiłek. Pracownicy socjalni siedzą w biurach coś tam piszą na komputerze ale w terenie są słabo widoczni. Może jestem niesprawiedliwy, jednak z piszę na podstawie moich osobistych doświadczeń i obserwacji. Małżonka która miała epizod bycia bezrobotną, wspomina ten czas jako traumę, jednak nie tylko z powodu braku pracy jako takiej ale z niezbyt miłych kontaktów z pracownikami który mieli jej w znalezieniu pracy pomóc. Swego czasu Polskę obiegł reportaż na temat znęcania się nad dzieckiem. Chłopiec, który trafił do szpitala całe ciało pokryte miał sińcami, lekarze stwierdzili że powstawały one w różnym okresie i przez długi czas. Pracownik socjalny, który przychodził do tej rodziny kilkakrotnie, tłumaczył że nie widział żadnych symptomów znęcania się nad dzieckiem. Tu powstaje pytanie: nie widział bo nie chciał widzieć czy może nie widział bo kompletnie się do tej pracy nie nadawał? Jakby na to nie odpowiedzieć, źle świadczy to o jakości naszych pracowników socjalnych. Niestety, często w takich placówkach panuje bierność i brak należytego przygotowania do tej trudnej pracy, której nie powinni wykonywać ludzie przypadkowi. -
Re:Zaległa lekcja solidarności
Polecam Pani Redaktor artykuł Agaty Nosal - http://lewica.pl/index.php?id=20662 .
