Polska nie ma zadnego interesu w tej imperialistycznej wojnie. Powodem naszej obecnosci w Afganistanie jest sluzalstwo i wasalstwo polskich oblakanych wladz wobec US.
Nawet USA nie ma zadnego interesu by prowadzic te wojne.
A nasi dzielni zolnierze co za owieczki ! Beda dzeielic sie oplatkiem i zabijac talibow. Kompletne dno!
Wyszukaj na forum
Forum
Święta na DEFAC-u
(7)
Stacjonujący w Afganistanie polscy żołnierze spędzą już drugą w tym roku Wigilię. Pierwszą obchodzili 22 grudnia za sprawą ministra obrony narodowej Bogdana Klicha.
-
-
Re:Święta na DEFAC-u
Chyba nie masz racji. Zarówno w czasie okupacji radzieckiej w latach 80., jak i teraz idzie o wyjątkowo ważne, strategiczne cele. Jest nimi utrzymanie obecności w strefie niezmiernie istotnej z powodu wielu rurociągów energetycznych. Tam idzie ogromna ilość gazu na zachód. Ponadto - nie zapominajmy - jest to dalekie podbrzusze Rosji, a i bliskość Chin ma znaczenie.
Rzecz jasna my będziemy z tego mieli tylko ileś tam pogrzebów na koszt państwa i kupę kosztów wieloletniego utrzymymania naszych misjonarzy oraz sprzętu, który - za wyjątkiem broni osobistej - już do nas nie wróci. Nawiasem mówiąc, w jednej z dolin afgańskich po dziś dzień można znaleźć sporo pordzewiałych militariów po Brytyjczykach, którzy tam byli wycięci w XIX wieku.
Teraz tak źle nie będzie, ale mówiąc lekko poetycznie: w ostatnim helikopterze odlatującym z dachu płonącej już ambasady USA nie będzie żadnego miejsca dla misjonarzy z innych krajów. Będą musieli sobie sami radzić. -
Re:Święta na DEFAC-u
A wiec przyznajesz ze to nie ma nic wspolnago z 9/11 i znalezieniem Ossama Bin Ladean. Akceptujesz polityczne klamstwa. -
Re:Święta na DEFAC-u
A, w "Życiu Warszawy"! Tyle, że 9/11 był wyjątkowo dogodnym pretekstem do fizycznego zaistnienia w tamtym regionie. Nie można tracić z oczu jeszcze i tego, że Ameryka ma wciąż niezałatwione porachunki z Iranem, który ją ośmieszył swego czasu, a nadto jest on sam jedną wielką beką surowców energetycznych z rozbudowaną i funkcjonującą infrastrukturą.
Miała to być prosta, łatwa ekspedycja i pozostawienie stałych baz wojskowych w kraju rządzonym przez marionetkowy rząd. Zamiast tego - są kłopoty. Spore.
Utłuc Bin Ladena? Po pierwsze do takiego celu nie używa się całej mocy nawiększej armii świata. Wykorzystuje się w tym celu płatnych morderców za relatywnie małą kasę. Po drugie niezłapany Bin Laden jest nadal pretekstem. -
Re:Święta na DEFAC-u
Swoją drogą, nie za bardzo bym chciał się znaleźć w roli misjonarzy w Afganistanie szególnie teraz, w Święta. Afgańczycy kochają naszych misjonarzy jak przysłowiowy pies dziada listopadową nocą w ciemnej ulicy. Do tego dochodzi bolesna świadomość, że w kraju ludzie mają swój wyjątkowo przeciętny stosunek do całej sprawy. A to jeszcze nie koniec! Po powrocie jakoś nikt kwiatami nie obsypuje i kombatanctwo przyjdzie toczyć tylko we własnym gronie. Bo zrozumienia społeczeństwa dla przedsięwzięć postrzeganych jako uczestnictwo w czyichś awanturach nie ma. Odbija się to potem na uczestnikach takich ekspedycji. Jak sobie przypominam, to takie nieciekawe odium spadało chyba nawet na żołnierzy amerykańskich powracajacych z Europy po 1918 roku. -
Re:Święta na DEFAC-u
Refleksje na poświętne.
Kończę właśnie czytanie FENOMEN ŻYDOWSKI ? Kevina MacDonalda,który daje genezę powstania i dalszej działalności neokonserwatystów,jako ruchu żydowskiego.
Tu refleksja świętowania chrześcijan,w tym i Polaków wobec wasalnej polityki nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego,które poprzez Irak kontynuowane jest w Afganistanie.Tak autor w SYLWETKACH NEOKONSERWATYSTÓW mówi o Leo Straussie :
"Wiele wczesnych prac Straussa dotyczyło problematyki żydowskiej,a stałym motywem,który przejawia się w jego dziełach jest pogląd,że cywilizacja zachodnia stanowi produkt INSPIRUJĄCEGO NAPIĘCIA pomiędzy Atenami a Jerozolimą-czyli greckim racjonalizmem,a żydowskim akcentowaniem wiary,objawienia i religijnej żarliwości.Chociaż Strauss wierzył,że religia wywiera wpływ na nie-Żydów,a jej oddziaływanie jest korzystne dla Żydów,raczej nie ulega kwestii,że religijny był dla niego nieodzownym składnikiem żydowskich więzi oraz lojalności grupowej,czyli inaczej mówiąc,etnocentryzmu...
Trzeba jeszcze pamiętać,że przywiązana do egalitaryzmu,jakie prezentują publicznie neokonserwatyści,zadaje kłam ich status elity wykształconej na prestiżowych uczelniach,która ukształtowała sieć układów i powiązań na najwyższych rządowych szczeblach.Tworzą oni elitarną kastę,która w kwestiach związanych z Izraelem i wojną w Iraku jest mocno zamieszana w oszustwa,manipulacje oraz szpiegostwo.Ustanowili potężną neokonserwatywną infrastrukturę w najlepszych mediach oraz "think tankach".Przy tej okazji często stawali się bogatymi ludżmi...
Wziąwszy to wszystko pod uwagę,jedyną alternatywą ukrytego miedzy wierszami,ezoterycznego przesłania Straussa,jest samookłamywanie się na wielką skalę."
Rodzący się Jezus w Betlejem to symbol nowożytnej nadziei na Boga,który jest Prawdą.Czy chrześcijańscy najemnicy mają choć chwilę refleksji nad transformacją pobożnych kłamstw w polityczne szulerstwo,a to w polityczny bandytyzm ?!
Dalej autor FENOMEN ŻYDOWSKI ? ZE STUDIÓW NAD ETNICZNĄ AKTYWNOŚCIĄ w sylwetkach neokonserwatystów prezentuje:Sidnej Hook,Stephen Bryen,Charles Krauthammer,Paul Wolfowitz,Richard Perle,Elliot Abrams,Douglas Feith,Abram Shulsky,Michael Leeden,Bernard Lewis,Dick Cheney,Donald Ramsfeld,Daniel Pipes,Martin Kramer.Tak prezentację zaczyna:
"W ruchach neokonserwatystów odnajdujemy cechy podobne do innych żydowskich ruchów umysłowych,które badałem:wzajemną adorację,bliskie związki osobiste,zawodowe i rodzinne,które opierają się na obopólnej pomocy i ścisła współpracę w dążeniu do realizacji wspólnych celów."
Tak autor kończy charakterystykę personalną swoich wybrańców :
"MEF wraz z najważniejszymi żydowskimi organizacjami społecznymi (AJC,AJC i Anti-DL) udało się przekonać Izbę Reprezentantów,aby przytłaczającą ilością głosów przyjęła projekt ustawy o federalnym nadzorze nad treściami programowymi studiów studiów studiów środkowowschodnich na tych amerykańskich uczelniach,gdzie są one finansowane ze środków rządowych.Ustawa przewiduje utworzenie trybunału federalnego,który ma badać i monitorować krytyczny stosunek do Izraela na wyższych uczelniach USA."
Choć mamy do czynienia z żydowskim hiperetnocentryzmem,to w polityce zagranicznej prezentowany jest kierunek "wynaradawiania".To zawarte jest w utopijnej ideologii GATT i wspólnego globalnego wolnego handlu.Wspomina o tym James Godsmith w książce PUŁAPKA,która została przetłumaczona na j.polski w roku 1995.Zamieszczona jest tam rozmowa autora z Radkiem Sikorskim byłym ministra od wojny,a dziś wojennych spraw zagranicznych RP.Jak widać niewiele z tej rozmowy wyniósł.
Książka z pewnością może skłonić do refleksji tak w wymiarze moralnym jak i ekonomicznym. -
Re:Święta na DEFAC-u
Refleksje na poświętne.
Kończę właśnie czytanie FENOMEN ŻYDOWSKI ? Kevina MacDonalda,który daje genezę powstania i dalszej działalności neokonserwatystów,jako ruchu żydowskiego.
Tu refleksja świętowania chrześcijan,w tym i Polaków wobec wasalnej polityki nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego,które poprzez Irak kontynuowane jest w Afganistanie.Tak autor w SYLWETKACH NEOKONSERWATYSTÓW mówi o Leo Straussie :
"Wiele wczesnych prac Straussa dotyczyło problematyki żydowskiej,a stałym motywem,który przejawia się w jego dziełach jest pogląd,że cywilizacja zachodnia stanowi produkt INSPIRUJĄCEGO NAPIĘCIA pomiędzy Atenami a Jerozolimą-czyli greckim racjonalizmem,a żydowskim akcentowaniem wiary,objawienia i religijnej żarliwości.Chociaż Strauss wierzył,że religia wywiera wpływ na nie-Żydów,a jej oddziaływanie jest korzystne dla Żydów,raczej nie ulega kwestii,że religijny był dla niego nieodzownym składnikiem żydowskich więzi oraz lojalności grupowej,czyli inaczej mówiąc,etnocentryzmu...
Trzeba jeszcze pamiętać,że przywiązana do egalitaryzmu,jakie prezentują publicznie neokonserwatyści,zadaje kłam ich status elity wykształconej na prestiżowych uczelniach,która ukształtowała sieć układów i powiązań na najwyższych rządowych szczeblach.Tworzą oni elitarną kastę,która w kwestiach związanych z Izraelem i wojną w Iraku jest mocno zamieszana w oszustwa,manipulacje oraz szpiegostwo.Ustanowili potężną neokonserwatywną infrastrukturę w najlepszych mediach oraz "think tankach".Przy tej okazji często stawali się bogatymi ludżmi...
Wziąwszy to wszystko pod uwagę,jedyną alternatywą ukrytego miedzy wierszami,ezoterycznego przesłania Straussa,jest samookłamywanie się na wielką skalę."
Rodzący się Jezus w Betlejem to symbol nowożytnej nadziei na Boga,który jest Prawdą.Czy chrześcijańscy najemnicy mają choć chwilę refleksji nad transformacją pobożnych kłamstw w polityczne szulerstwo,a to w polityczny bandytyzm ?!
Dalej autor FENOMEN ŻYDOWSKI ? ZE STUDIÓW NAD ETNICZNĄ AKTYWNOŚCIĄ w sylwetkach neokonserwatystów prezentuje:Sidnej Hook,Stephen Bryen,Charles Krauthammer,Paul Wolfowitz,Richard Perle,Elliot Abrams,Douglas Feith,Abram Shulsky,Michael Leeden,Bernard Lewis,Dick Cheney,Donald Ramsfeld,Daniel Pipes,Martin Kramer.Tak prezentację zaczyna:
"W ruchach neokonserwatystów odnajdujemy cechy podobne do innych żydowskich ruchów umysłowych,które badałem:wzajemną adorację,bliskie związki osobiste,zawodowe i rodzinne,które opierają się na obopólnej pomocy i ścisła współpracę w dążeniu do realizacji wspólnych celów."
Tak autor kończy charakterystykę personalną swoich wybrańców :
"MEF wraz z najważniejszymi żydowskimi organizacjami społecznymi (AJC,AJC i Anti-DL) udało się przekonać Izbę Reprezentantów,aby przytłaczającą ilością głosów przyjęła projekt ustawy o federalnym nadzorze nad treściami programowymi studiów studiów studiów środkowowschodnich na tych amerykańskich uczelniach,gdzie są one finansowane ze środków rządowych.Ustawa przewiduje utworzenie trybunału federalnego,który ma badać i monitorować krytyczny stosunek do Izraela na wyższych uczelniach USA."
Choć mamy do czynienia z żydowskim hiperetnocentryzmem,to w polityce zagranicznej prezentowany jest kierunek "wynaradawiania".To zawarte jest w utopijnej ideologii GATT i wspólnego globalnego wolnego handlu.Wspomina o tym James Godsmith w książce PUŁAPKA,która została przetłumaczona na j.polski w roku 1995.Zamieszczona jest tam rozmowa autora z Radkiem Sikorskim byłym ministra od wojny,a dziś wojennych spraw zagranicznych RP.Jak widać niewiele z tej rozmowy wyniósł.
Książka z pewnością może skłonić do refleksji tak w wymiarze moralnym jak i ekonomicznym.
