Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Już nie mogę się doczekać wyborów

(15)
Jedyna polityczna emocja, jaką w sobie teraz znajduję, to zniecierpliwienie – już nie mogę się doczekać tych prezydenckich wyborów. Niestety, to jeszcze prawie cały rok; zanosi się na długą i bezsensowną kampanię. Dlaczego bezsensowną?
  • 2009-12-31 01:16 | tkw

    Prezydent 2010

    Cytat:
    „Jeden jest merytoryczny sens tych wyborów: pytanie, w czyje ręce trafi bezsensowny przywilej, jaki nasza konstytucja daje prezydentowi: nieograniczone prawo weta. Za późno już na korektę konstytucji; jeśli weto, podnoszące próg rządowej większości do 60 proc. (co jest światowym ewenementem), ma być mniej destrukcyjne, w Pałacu Prezydenckim musi się znaleźć albo polityk (następnej) parlamentarnej większości, albo chociaż opozycjonista umiarkowany, mający własną ponadpartyjną pozycję. Jeśli byłoby inaczej, mielibyśmy na pięć lat powtórkę z obecnej, dość marnej, rozrywki. Szkoda, że ze względu na konstytucyjny kalendarz tej decyzji nie można podjąć już dziś. Polityczny pat, trwający od parlamentarnych wyborów 2007 r., będzie bowiem przedłużony, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami dla kraju.”
    TKW: polityczny pat nie trwa od 2007 roku, był zawsze i musi być, póki będą urzędy premiera i prezydenta. Albo będzie jeden ośrodek władzy wykonawczej albo będzie burdel (Kwaśniewski jak pamiętam wetował „jak leci” AWS-owi a wbrew pozorom Kaczyński nie wetuje wszystkiego). I tyle, żadne zaklinanie nie pomoże, żadna zmiana kalendarza, żadne modły o rozsądek kandydatów.

    Cytat:
    „Już nieważne, czy obecna koalicja omija najtrudniejsze bramki slalomu, bo inaczej jeździć nie potrafi, czy dlatego, że chce bez przewrotki dojechać do wyborczej mety – bez neutralizacji liberum veto nie da się tego sprawdzić.”
    TKW: patrz poprzednie.

    Cytat:
    „Żal jednak kolejnego straconego roku.”
    TKW: patrz poprzednie.

    Cytat:
    „Współczesna polityka – pisaliśmy niejednokrotnie – staje się w coraz większym stopniu tabloidalną rozrywką, emocjonalnym widowiskiem dla mas.”
    TKW: patrz poprzednie.

    Cytat:
    „Show musi trwać, mamy już wykupione bilety. Jedyna pociecha (też dla mnie jako redaktora), że przy wyjątkowo marnych numerach możemy sobie przynajmniej pogwizdać.”
    TKW: patrz poprzednie.

  • 2009-12-31 10:42 | joanna kopytowska

    chciałabym udać się na bezludna wyspę aby przeczekać ten spektakt głupty i politycznego chamstwa

    Panie Redaktorze , dziękuję za wyrażenie uczuć niesmaku i zniechęcenia , które podzielamy wraz z Panem wszyscy, być może faktycznie należy przemyśleć uprawniwenia głównych decydentów ale mnie razi także bardzo niski poziom parlamentarzystów , była Pani Beger ,która maturę robiła w czasie trwania Jej kadencji w Sejmie ,jest pan Palikot ,jest Pan Putra nobliwie wyglądajacy Marszałek Sejmu z dyplomem podstawówki w kieszeni, jest Pan Chlebowski i afera hazardowa będąca pewnie wierzchołkiem góry lodowej, dlaczego, pomijając smutne doświadczenia historyczne i hekatombę elit musimy uczestniczyć w tym spektaklu głupoty i politycznego chamstwa wobec tak wielu nierozwiązanych problemów społecznych , na dobrych polityków czekają pilnie problemy edukacji narodowej na każdym szczeblu ,katastrofa w służbie zdrowia , w polityce miedzynarodowej kontakty z Polonią coraz niestety liczniejszą , także poszerzający się katastrofalnie krag biedy o którym zachłyśnięci sukcesem gospodarczym Polski po przystąpieniu do Unii media zapomniały i setki innych nierozwiązanych problemów , które czekają nie na nowe ustawy a na mądrych, odważnych , uczciwych i zaangażowanych na prawdę w sprawy publiczne a nie we własne prywatne interesy i interesiki ludzi , czyżby to polskie fatum
  • 2009-12-31 15:17 | wikonwi

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Na pańskie notki czekam jak kania deszczu choć z chęcią przeczytałbym bardziej szerszego analitycznego artykułu.Nadchodząc rok powieje smutą mieszanie odchodów z błotem cała energia słonie w kominie dymu w którym to udusimy całą energię która mogłaby być spożytkowana dla dobra kraju.Niestety na to skundlenie to my pozwalamy stając przy urnach wyborczych. Jeśli mamy pretensje do klasy politycznej to kochani ludzie na forum uderzmy się w piersi
  • 2009-12-31 17:17 | the mentor

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Co przyniesie Nowy Rok ? 52 mld zl deficytu ktorego nie bedzie mozna zalatac. Przelajdaczono juz olbrzymia wiekszosc majatku narodowego. Za pozostalosc mozna dostac najwyzej 25 mld zl.

    Jest jednak nadzieja ze emerytow mozna bedzie ograbic ale pod warunkiem ze Tusk wygra wybory. Z drugiej strony jezeli wygra bedzie absolutnym dyktatorem.

    Wniosek, glos na kogokolwiek bedzie lepszy od glosu na Tuska.

    Czas sie z tym pogodzic, solidarny eksperyment dobiega konca. Bez pozyczki 2010 dziura budztowa nie bedzie zalatana a w 2011 nastapi koniec tych nieudolnych rzadow. Juz widac deficyt 100 mld zl.
  • 2009-12-31 18:11 | MERKURY

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Z Nowym Rokiem coś się zmienia,
    Każdy nowe ma życzenia,
    NOWY ROK mi pióro łechce,
    Czego chcę a czego nie chcę?
    I nie wszystkich tym zachwycę,
    Czego nie chcę ,czego życzę!

    Cudów nie chcę już od TUSKA,
    Nie chcę ropy od Putina,
    Ani od innego ruska,
    Wolę KLAUSA i BOŻINA!
    Nie chcę z Ameryki TARCZY,
    Ani gazu z Emiratów,
    Lech Wałęsa mi wystarczy,
    Z grubą TECZKĄ doktoratów!
    Bogatemu byk się cieli,
    Więc ELITA się przeciska,
    By załapać się w BRUKSELI,
    Na poważne stanowiska!
    Mocno gonią za tym rajem,
    I Ci starzy i Ci młodzi,
    A co będzie z naszym krajem?
    To nikogo nie obchodzi!
    Niech Sikorski bierze NATO,
    Jak PZPN wziął Lato,
    Niech w spokoju nas zostawi,
    Niech się z NATO w wojnę bawi!
    Poseł GOWIN i podobni,
    Niech in vitro się zapłodni!
    Dla bogactwa tej techniki,
    Niech PALIKOT da plemniki!
    Terror sieje KOMOROWSKI,
    W Sejmie BUC i NIEDORAJDA!
    Wraz z bombowym NIESIOŁOWSKIM!
    Więc nie grozi nam AL-KAIDA!
    Nie potrzebne Polsce stocznie,
    I kopalnie i szpitale,
    Co rząd z tym majdanem pocznie?
    POLSKA? NIEPOTRZEBNA WCALE!!!
    Nie ma w Polsce polskiej huty!
    I z Wietnamu mamy buty!
    Wódka czeska,ukraińska,
    I konfekcja cała chińska!
    Poznikały polskie ryby,
    Przemysł nasz zakuto w dyby,
    Ledwo dyszą już rolnicy,
    Za to kwitną KOMORNICY!
    To jest ten nasz polski cud!
    Nam pozostał ino smród!
    No i jeszcze jedno swojskie,
    ŚWINIE! PRZY KORYCIE - POLSKIE!!!

    Ps. Nowy Rok się szybko zbliża,
    I by Boskim żył porządkiem,
    Ja przepraszam -nie ubliżam,
    Pożytecznym jest zwierzątkiem,
    To co najpierw jest prosiakiem,
    I kojarzy się z chlewikiem,
    To co później jest warchlakiem,
    Co na koniec jest tucznikiem.
    Szkoda tylko,że zwierzątko,
    Krótko żyje - takie życie!
    ZA to TAMTA - LUDZKA ŚWINIA,
    Żyje długo przy KORYCIE!
    Śmierć każdemu jest pisana,
    Choć bronimy się zaciekle,
    Zwierzę -świnia kończy w rzeźni,
    Ludzka Świnia skończy w PIEKLE!

  • 2009-12-31 22:10 | de_ent

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    nie wiem skąd u p.Baczyńskiego taka głupawa analiza... Polsce potrzebna jest debata nad stanem państwa skoro prezydentem mógł zostać ktoś taki jak Lech Kaczyński, czym dłużej będzie trwała tym większa szansa że pojawią się jakieś ciekawe pomysły, a i p. Baczyński powinien sie cieszyc, przez rok nie grozi mu sezon ogórkowy, ale widac o tym nie wie albo ma czytelników za głupszych od siebie
  • 2010-01-01 20:26 | tkw

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Cytat:
    "Jeśli mamy pretensje do klasy politycznej to kochani ludzie na forum uderzmy się w piersi "
    TKW: nie czuję się odpowiedzialny za tę hołotę, więc w piersi się nie uderzę.

    Powodzonka w 2010
  • 2010-01-02 00:41 | monteskiusz

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Ja z kolei nie czuję w sobie zniecierpliwienia związanego z tegorocznymi wyborami, czuję raczej zawód, spowodowany brakiem inicjatywy PO w kwestii zmiany ordynacji wyborczej i sposobu głosowania. W związku z powyższym nie spodziewam się istotnych zmian po przeprowadzonych wyborach. W ławach poselskich zasiądą znowu ci sami ludzie, oraz nieznani bliżej wyborcom figuranci od naciskania guziczka podczas głosowań. Niestety nie widać na horyzoncie żadnej rewolucji społecznej, z której mogłaby powstać jakaś formacja polityczna różna od styropianu i postPZPR-u. Bez takiego radykalnego "przewrotu" nie ma szans na przemeblowanie sceny politycznej, jest ona zaczopowana i dobrze strzeżona przez znane nam gęby. Szkoda, że podczas pisania i uchwalania ustawy zasadniczej, nikt nie wpadł na pomysł, wpisania tam zasady, zgodnie z którą wybory byłyby nieważne, przy frekwencji poniżej 50% uprawnionych do głosowania.
  • 2010-01-02 10:10 | konfrater

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    @monteskiusz
    Podczas nadchodzących wyborów parlamentarnych to nie 50, a 30% winno być taką granicą ważności wyborów. 50% jest nieosiągalną już teraz, a z pewnością i w przyszłości granicą. Powtórzę, mówię o wyborach parlamentarnych.
    Nas, niegłosujących (mówię tutaj za siebie) jest już zdecydowana większość i powinniśmy w dniach wyborów zadbać tylko o to, by było nas widać. Nie jako niezadowolonych, broń Boże! Róbmy pikniki, spotkania na wolnym powietrzu. Pokażmy, że jest nas dużo i wskażmy jasno miejsca na naszych ciałach, w którym mamy ten cały "proces wyborczy".
    Mechanizm demokracji parlamentarnej już nigdy u nas (i chyba nie jesteśmy odosobnieni) nie będzie funkcjonował zgodnie ze swymi założeniami, a będzie jego parodią. Tylko, że żadną miarą, my niebiorący w tej szopce udziału nie powinniśmy czuć się winni, skonfundowani. Nie! Jesteśmy wolni i manifestujmy tę wolność. Dzień wyborów = dzień naszej wolności.
  • 2010-01-02 18:33 | Monteskiusz

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    A może udałoby się namówić wszystkich uprawnionych do głosowania, ażeby poszli jednak do urn i wrzucili puste karty do głosowania tak jak w "Mieście białych kart". Zapewne nie byłaby to jeszcze rewolucja, ale na dobry początek dobre i to, a widać by było, oj było.
  • 2010-01-02 20:05 | konfrater

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Osobiście nie skorzystam z takiej opcji. Mieszkam na wsi i musiałbym jechać do ichniejszego punktu. Szkoda mojego czasu. Wolę w tym samym czasie z przyjaciółmi "trzasnąć" grilla albo coś równoważnego. A mówiąc poważniej taki "biały" udział byłby i tak połowiczną legitymizacją palantów klasą polytyczna zwanymi. Jestem już na tyle dorosły, że bliżej mi do urny własciwej, niźli wyborczej.
  • 2010-01-03 14:38 | rozczarowany

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Redaktora Baczyńskiego pamiętam jeszcze z lat 90-tych jako uznany opiniotwórczy autorytet.
    Co się takiego stało że został dziś żałosnym klakierem najgorszego od czasów Buzka rządu?
    Przecież ta niby krytyka nijak się nie ma do oczekiwań związanych z tym rządem a rzeczywistością.
  • 2010-01-03 19:03 | rozcarowany

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Słaba ta nowa strona Polityki. Spodziewałem się przełomu, a wieje nudą. Co Wy macie do zaoferowania młodszym internautom??
  • 2010-02-01 17:34 | Marek Kopala

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów, wiec przeczytaj www.polacypobudka.pl

    Nie czytajac ksiazki nie mozecie doczekac sie wyborow, wiec tak Wam odpowiada zycie w tak kiepsko rzadzonym Kraju. Ze dbacie o wlasne stolki to gdzie Wasza dbalosc o przyszlosc Waszych dzieci. Moze zacznijcie naprawiac Kraj nie czekajac na decyzje dzieci. Polacy sa juz tak zmeczeni, zniecheceni i w nic juz nie wierzacy ze nawet moja ksiazka na stronie www.polacypobudka.pl ich nie poruszyla. Problemow w Kraju przybywa a nie ubywa. Wiec wybierajcie gospodarzy piszacych a nie politykow wiszacych na plakatach. Piszacego mozna na bazie jego ksiazki bardzo szybko go rozliczyc. Wiszacego na plakatach mozna tylko rozliczyc z roznicy w wygladzie. Z powazaniem Marek Kopala
  • 2010-02-04 15:07 | tkw

    Re:Już nie mogę się doczekać wyborów

    Podaje za onet.pl:
    "Tajemnicza posesja kandydata na prezydenta

    Andrzej Olechowski wybudował dom na zboczach Gubałówki w Kościelisku. "Tygodnik Podhalański" zastanawia się czy nielegalna wycinka lasu w okolicy, gdzie dziś stoi budynek, może zaszkodzić w prezydenckiej kampanii Olechowskiego.
    Sprawa wycinki ciągnie się od 2001 roku, wtedy to dziennikarze "Tygodnika Podhalańskiego" trafili po wskazówkach Józefa Krzeptowskiego Jasinka na zboczu Butorowego w Paśmie Gubałowskim na wycięty kawał lasu. Wyglądało to tak, jakby ktoś chciał ukryć ślady wycinki, opalił pnie, by wyglądały na stare i spróchniałe - informuje "Tygodnik Podhalański".

    W Urzędzie Gminy Kościelisko okazało się, że to Irena i Andrzej Olechowscy wnosili o zmianę parceli leśnej na budowlaną. Pytany o sprawę Olechowski twierdził, że pozwolił wykorzystać drzewo poprzedniemu właścicielowi - donosi "Tygodnik Podhalański".

    REKLAMA
    Sprawa przycichła, teraz powraca. Rada Gminy Kościeliska przychyliła się do wniosku znanego polityka i zezwoliła na budowę domu. Dom stoi ale kwestia niewyjaśnionej nielegalnej wycinki lasu pozostała i może zaszkodzić Olechowskiemu w kandydowaniu na prezydenta - informuje "Tygodnik Podhalański".
    "

    TKW: niniejszym uroczyście otwieram igrzyska ! Gladiatorzy wychodzą na arenę a dla widzów zgromadzono duże zapasy gówna do obrzucania ! Emocje sięgają zenitu, wszyscy pytają, co robił prapraprapradziadek, w jakich formacjach służył, w husarii czy w janczarach ?! Z kim spała prababka kandydata ?! W jakim sklepie kandydat kupował chleb i dlaczego wspierał piekarnię Malinowskiego a nie piekarnię Kowalskiego ?! Kto za tym stoi ?! Dlaczego Olechowski nosi wyłącznie długie skarpetki, co chce w ten sposób ukryć przed opinią publiczną (sam oglądałem w TV wywiad z Olechowski, gdzie ta kwestia była rozstrząsana) ?!

    Tak wygląda demokracja, kampania (ładne słowo i adekwatne do okoliczności - "zaskakującym manewrem zmylić, zdobyć i zająć, zadając straty nieprzyjacielowi") i tzw. "wybory". Program i wyborcze obietnice, to se możecie w d... wsadzić, kogo to interesuje ?