Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sny, mity, realia

(41)
W 2010 r. najbardziej istotna dla partii politycznych będzie odpowiedź na pytanie: czy w wyborach prezydenckich jest miejsce dla trzeciego?
  • 2010-01-04 23:20 | Redakcja POLITYKA.PL

    Debata Polityki

    Co 2010 rok zmieni na naszej scenie politycznej? - czekamy na Państwa opinie.
  • 2010-01-04 23:40 | Joanna kopytowska

    w Polsce stale jest miejsce na prawdziwie obywatelski ruch polityczny

    Wszelkie spekulacje na temat wyniku wyborów prezydenckich i roszad na scenie politycznej są przedwczesne , ja widzę to tak ; kampania prezydencka prowadzona przez Kaczyńskich zniszczy Obecnego Prezydenta i Donalda Tuska ,wygra ktoś trzeci - Olechowski lub Szmajdziński a może Marcinkiewicz, Polacy zniechęceni do polityki zmobilizują się wokół jakiś młodych liderów i stworzą nowe partie sensowniejsze lub na takie wyglądające na początku i Po ,Pis ,Sld i Psl znikną ze sceny politycznej tak jak to się stało z Samoobroną, AWS , PC, ZCHN czy UW, polska scena polityczna dopiero się tworzy, obecni aktorzy tego spektaklu znikną bo najbardziej narazili się wyborcom prywatą , głupotą , chamstwem a przede wszystkiem alienacją wobec faktycznych problemów społecznych , to cały czas są partie kanapowe , po świętej pamięci PZPR do partii politycznych lgną tylko sorry dewianci lub lobbyści własnych interesów co daje takie a nie inne formacje polityczne -bezideowe i skorumpowane, trzeba czasu aby odreagować jedynie słuszną
  • 2010-01-05 11:16 | psr18gh

    Re:Sny, mity, realia

    Jestem przekonany, że jest miejsce dla trzeciego. Wielu Polaków nie chce, aby PO zgarnęła całą pulę. Z drugiej strony potrzebny jest prezydent który nie będzie hamulcowym reform. Szczególnie KRUS i przywileje emerytalne wołają o pomstę do nieba. Jestem człowiekiem niezależnym ekonomicznie i bez skrupułów korzystałem swego czasu z KRUS-u. Dlaczego nie miałbym skorzystać legalnie z "raka" trawiącego organizm naszego państwa, skoro władza toleruje tak skandaliczny przywilej dla jednej grupy społecznej?
    Teraz namawiam znajomych - zapisujcie się do KRUS-u, rozwalimy tą kasę od środka!
  • 2010-01-05 14:38 | the mentor

    Re:Sny, mity, realia

    Jakaz ta Platforma jest wspaniala. I maja piekne plany dla Polski ktore sa tajemnica. A Tusk jest najlepszy i bezkonkurencyjny i to bez najmniejszej, najbardziej elementarnej zdolnosci przywodczej. A diura, no coz to tylko 52 mld zl pomimo ze jestesmy najlepsi. Cala nadzieja w emerytach, jezeli dadza sie ograbic Platforma przetrwa do nastepnego roku.
  • 2010-01-05 14:48 | micjur

    Re:Sny, mity, realia

    Młócenie słomy.Już strach otworzyc lodówkę.
  • 2010-01-05 15:44 | konfrater

    Re:Sny, mity, realia

    Chciałbym być na KRUSie. A niestety nie mogę :( Mówiąc poważnie - KRUS-u nie należy rozwalać. Tylko pozostawić na własnym rozrachunku bez okradania innych ludzi w "tym kraju". Zadanie jednakowoż tytaniczne i chyba do zrealizowania dopiero wówczas, jak... w Polsce rolnictwo w ogóle zaniknie.
  • 2010-01-05 15:52 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sny, mity, realia

    Moderator cenzuruje komentarze.Znak to,że towarzystwo wzajemnej adoracji partyjniackiej demokracji,będącej pokłosiem korupcjogennej konstytucji będzie miało swojego rzecznika prasowego.Może red.Janina Paradowska?!
  • 2010-01-05 16:15 | Wieruszz

    Artykuł jest kanonicznym przykładem upadku polskiej debaty publicznej

    W cały tekście, akapit po akapicie i zdanie po zdaniu nie jest wymieniona ani jedna SPRAWA ("issue") ważna dla rządzenia Polską. Nie ma ani jednego przedstawienia dyskusji merytorycznej między różnymi siłami. Nic o budżecie, inwestycjach. NIC O NICZYM.

    Tylko swoiste dziennikarstwo sportowe: Kto kogo załatwi?
  • 2010-01-05 19:59 | Pablo_on

    Re:Sny, mity, realia

    Moim zdaniem nic się nie zmieni bo na polskiej scenie politycznej brakuje ludzi którzy potrafili by się przebić i cokolwiek zrobić. Ja mam już dość słuchania w telewizji o następnych aferach i nie udolności polskich polityków ale z tym nie da się nic zrobić puki dalej będzie na to przyzwolenie polskiego społeczeństwa.Dzisiaj gdy mówiono w telewizji na temat przesłuchania Kępy i Wassermana przez członków komisji hazardowej to tylko mnie to rozbawiło bo to było żałosne przedstawienie jak w jakimś teatrzyku kukiełkowym a nie przesłuchanie komisji śledczej. Była to kolejna kompromitacja polskich polityków i polskiego żadu.
  • 2010-01-05 21:04 | konfrater

    Re:Sny, mity, realia

    Mietek?! Mam byc szczery? Koniecznie?
  • 2010-01-05 23:24 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sny, mity, realia

    Bardzo proszę,chyba o to tu idzie w tej grze z utrudnieniami.
  • 2010-01-06 00:21 | adalbert

    Re:system dwupartyjny jest udawaniem demokracji

    Sytem dwupartyjny przypomina rywalizację graczy w warcaby. Kontrolujący zdalnie tę grę obstawiają dwa pola, czarne i białe. Na tym etapie nie potrzeba ingerencji. Zwyciężcą zawsze są właściciele instytucji finansowych , którzy nie dbają kto zwycięży , bo zawsze zwyciężą oni. Zatroskani wyborcy mają zabawę , a władze dalej ma ten , co niby nie brał w tej grze udziału.
  • 2010-01-06 01:11 | z daleka

    O tych co ukradli szyld

    Komentarz interesujacy poza jednym zdaniem ze patrzenie na SLD jako formacje postkomunistyczna to anachronizm. Czyzby? Po triumfalnym powrocie Millera i Oleksego? Ta partia to po prostu grupa ludzi,ktora ukradla szyld pod nazwa Lewica i funkcjonuje pod ta nazwa w polskiej polityce od lat. Wlasnie prawdziwym problemem polskiej sceny politycznej jest brak autentycznie lewicowej partii. Wystarczy przypomiec sobie rzady SLD i wplatanie naszego kraju przez ta ekipe w bezsensowna wojne w Iraku a pozniej Afganistanie, uklady z Kosciolem czego symbolem byla koncesja na wydobycie bursztynu dla Ojca-dyrektora podpisana przez Leszka Millera, skrocenie urlopu macierzynskiego, porzucenie wszelkich dzialan na rzecz praw kobiet i prawa do abrocji itd, itd. W czym to co nazywa sie SLD bylo czy jest lewicowe? Obecny lider przypominajacy partynego aparatczyka z lat 60-siatych, gotow jest zawrzec uklad z kazda, nawet najbardziej prawicowa partia byle tylko zbic polityczny kapital jest tego najlepszym przykladem. Najwieksza szansa dla powstania autentycznej lewicy jest wlasnie kleska SLD i im szybciej ta partia sie rozleci tym bardziej sznase sie te zwieksza innaczej bedzie to zawsze przystan dla bylych PZPR-owskich dzialaczy, ktorych prywatne poglady sa wyjatkowo konserwatywne i prawicowe co udowodnil sadaz przeprowadzony wsrod czlonkow tej partii.
  • 2010-01-06 01:33 | Artur

    Re:Sny, mity, realia

    Nie, w Polsce nie ma miejsca na tego trzeciego. Polski Narod jest coraz bardziej swiadomy swej wartosci. Awans cywilizacyjny dokonany po upadku komuny jest spektakularny. Rozwijaja sie miasta, poprawia sie byt mieszkancow wsi. Dzieki Euro 2012 Polska zachodnia (i Warszawa) przezywaja hosse inwestycyjna (drogi,koleje, mosty, obwodnice, objekty sportowe, terminale lotnicze). Polska to jedyne panstwo EU ktore nie doswiadczylo zalamania gospodarczego (przeciwnie-zanotowano nieznaczny wzrost). Polska scena polityczna odzwierciedla sytuacje gospodarczo-spoleczna. Panuje stabilizacja. Narod wybral dwie partie post-Solidarnosciowe. Wyborcy maja wybor pomiedzy Prawica narodowo-konserwatywna (PiS) a konserwatywno-liberalna (PO). Wygra z latwoscia kandydat jednego z tych ugrupowan. A tak naprawde to wygra Polska bo komuny czy jej obecnego wcielenia (SLD/PSL) ludzie maja juz poprostu dosyc.
  • 2010-01-06 08:32 | Cleo

    Scena polityczna 2010

    Ostatnie (?) orędzie głowy państwa można z powodzeniem zaliczyć do najlepszych, w upływającej kadencji Lecha Kaczyńskiego. Nie było wpadki z flagami (2007), a wizerunek Prezydenta RP był w miarę poprawny. Raziła nieco sztywna sylwetka, nieruchome dłonie, i uciekający od oka obiektywu kamery wzrok (ciekawe gdzie byli spece od wizerunku?).

    W treści orędzia dominowały rocznice. I Obywatel RP ceni sobie uroczystości rocznicowe, będące często okazją do pobudzenia uczuć patriotycznych Polaków. Na pewno znaczącymi będą zapowiadane przez Stolicę Apostolską dwie beatyfikacje wielkich - w minionym stuleciu - Polaków. Nawiązując do 30 rocznicy powstania Solidarności pan Prezydent przypomniał obywatelom, że „był to ruch, który wstrząsnął Polską, wstrząsnął Europą i wstrząsnął całym światem”. Co do tego ostatniego, to można mieć wątpliwości na ile, i jakie kraje świata zostały wstrząśnięte ówczesnymi wydarzeniami w Polsce.

    Miniony rok w ocenie głowy państwa wypadł całkiem nieźle (w aspekcie zagrożenia światowym kryzysem), aczkolwiek zabrakło w tym miejscu choćby małego akcentu nawiązującego (jednak) do pracy rządu, który jeśli przyczynił się do sukcesu, to choćby tym, że nie przeszkadzał zbytnio.

    Lech Kaczyński po raz kolejny nie wykazał się apolitycznością, ze szkodą dla samego siebie. Ciekawe, czy z końcem kadencji złoży raport w stylu : „Panie Przewodniczący, melduję zakończenie zadania!”? Wszak swą prezydenturą pokazał, jak w lustrzanym odbiciu, realizację wodzowskich aspiracji swojego brata. Źródło: http://biznesnafali.pl/index.php?option=com_lyftenbloggie&author=84&Itemid=12
  • 2010-01-06 12:15 | Tad

    Re:Sny, mity, realia

    Re:Sny, mity, realia
    Słuchałem w telewizji posiedzenia komisji hazardowej, To parodia. Specjalistów Kępę i Wassermana wycofano. Stefaniuk udaje jakby go nie obchodziło. Pozostali z PO chcą zamieść pod dywan . To skandal. Takie standardy to do buszu. PO to chyba ostatnie pociągnięcia . Ludzie Was ocenią.[ do tego te podwyżki]
  • 2010-01-06 12:40 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sny, mity, realia

    Oczywiście całkowicie się z tym zgadzam.Grzech pierworodny systemu,który sprowadził sie do zbrodni i masowych mordów nie wymarzą spadkobiercy wojennego komunizmu,mimo,że otrzymuja błogosławieństwo od Pani Janiny P.gospodarza takiego lewicowego myślenia.Nie wiem czy lewicowego,czy neokonserwatywnego,które również wyrosło z żydowskiego ruchu umysłowego i politycznego.Polecam FENOMEN ŻYDOWSKI ? Kevina MacDonalda.

    Okazjonalnie :
    Trzech magów (mędrców) do Betlejem prowadziła jasność nałożonego na
    siebie odbitego światła od Wenus i Jowisza.Osobiście kojarzę,że to
    może być symbol dla wzbudzenia reflekskji nad koniecznością zbliżenia
    do siebie wiary i rozumu.W tej sytuacji sensowną staje się teza,że
    kreacjonizm i ewolucjonizm nie muszą się wykluczać.
  • 2010-01-06 12:44 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sny, mity, realia

    Do systemu dwupartyjnego doprowadzi życie kiedy w konwencji jednomandatowych okręgów będzie się wybierać konkretnego przedstawiciela parlamentu ze sprzężeniem zwrotnym jeżeli chodzi o odpowiedzialność w relacji wyborca-wybierany.
    Szuler polityczny Aleksander Kwaśniewski wiedział co robi.
  • 2010-01-06 13:01 | konfrater

    Re:Sny, mity, realia

    JOW są ok? Najlepszy przykład mamy w Izbie Dumania, gdzie chyba wszyscy senatorowie świetnie grali komedię pt. Obrona Biednego Piesiewicza. Przepraszam, jaki niby ja miałbym (zaliczam się do większości niegłosującej) wpływ na senatora z mojego okręgu? Ich błyskawiczne oderwanie się od swej bazy wyborczej po wyborze to się liczy chyba w nanosekundach.
  • 2010-01-06 13:51 | bogy

    zamazany obraz

    Walesa nigdy nie powie polakom prawdy scenariusz napisal Polsce ktos inny i dziwi mnie naiwnosc wielu rodakow
  • 2010-01-06 18:00 | Joanna Kopytowska

    odrobinę relalizmu proszę

    Panie Arturze , nie wiem jak to powiedzieć , mówiąc najdelikatniej poziom życia publicznego w Polsce nie odpowiada naszym aspiracjom , przynajmniej moim , pażywiom uwidzim
  • 2010-01-06 18:12 | tkw

    Re:Sny, mity, realia

    A ja jestem na KRUS, mogę Cie zatrudnić, to też będziesz ....

    Pozdrowionka
  • 2010-01-06 18:17 | tkw

    Re:Sny, mity, realia

    Cytat:
    „Stabilizacja układu partyjnego jest faktem i nie ma żadnych przesłanek, by wieszczyć, że wrócimy do czasu, kiedy z wyborów na wybory obywatel szukał swojej partii czy swojego kandydata na prezydenta. Nawet jeżeli wyborca jest niezadowolony, jeśli partia nie spełnia wszystkich jego oczekiwań, rodzi się przyzwyczajenie do głosowania na swoje ugrupowanie. Układ: dwie duże partie i dwie mniejsze ma więc wszelkie szanse przetrwać.”
    TKW: pozostaje kwestia frekwencji. Ja ciągle liczę, ze będzie systematycznie spadać.
    Cytat:
    „gdyby Tusk jednak podjął ryzykowną decyzję i nie kandydował w wyborach prezydenckich?”
    TKW: jeszcze się taki nie urodził, który zrezygnowałby z szansy posiadania na nagrobku „Prezydent RP”. Wg mnie Tusk będzie kandydował.
    Cytat:
    Czy zresztą wybory prezydenckie dla PO są aż tak ważne?
    TKW: są zupełnie nieistotne. I co się zmieni, poza wyglądem w TV, jak wygra np. Tusk ?
    Cytat:
    „Jest tylko jeden scenariusz niedobry – (nieprawdopodobna) reelekcja Lecha Kaczyńskiego. „
    TKW: to gorsze niż zwycięstwo Kononowicza ? Pewnie Kononowicz będzie kandydował ... A poważnie, to nie skreślałbym Lecha Kaczyńskiego. Wg mnie przez prawie rok może sporo zyskać. Tu pozwolę sobie napisać, że inny artykuł Polityki, panów Janickiego i Władyki, który oceniam jako ordynarną propagandę anty-PIS-owską, skłonił mnie, który zwolennikiem ani PIS ani Lecha nie był, do głosowania na Lecha. Nie znoszę chamstwa, podobnie jak sporo Polaków którzy często popierali tego, kto był bezczelnie flekowany. Przypadek Tymińskiego też mieści się w tej konwencji, pamiętam że sporo moich znajomych glosowało na niego „przez przekorę”, bo media nieźle go flekowały.

    Do pani Janiny:
    Ja czasem z Panią się nie zgadzam, ale lubię klasę, z jaką Pani pisze. Poziom artykułu wspomnianych Pani kolegów redakcyjnych odbiega lata świetlne od Pani artykułu.

    Ukłony dla pani Janiny.

  • 2010-01-06 20:46 | elza

    Re:Sny, mity, realia

    nie zgadzam się z autorem, co do swiadomości większości narodu polskiego. Polacy nie interesują się polityką, nic dziwnego, że nie wiedzą na kogo należy głosować. Ulegają podszetom mediów, które w pogoni za pieniędzmi gloryfikują, tych któ rzy najwięcej dóbr oferują. w mediach rządzą prawa rynku, jak w całym ustroju XIX kapitalizmu, jaki obecnie kwitnie w Polsce.
  • 2010-01-06 21:38 | jerry11

    Re:Sny, mity, realia?

    "W treści orędzia dominowały rocznice. I Obywatel RP ceni sobie uroczystości rocznicowe, będące często okazją do pobudzenia uczuć patriotycznych Polaków. Na pewno znaczącymi będą zapowiadane przez Stolicę Apostolską dwie beatyfikacje wielkich - w minionym stuleciu - Polaków."

    Czy prezydent RP (kraju wciaz swieckiego - przynajmniej konstytucyjnie)
    stal sie obecnie takze i "rzecznikiem prasowym" Watykanu?
  • 2010-01-06 22:17 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sny, mity, realia

    JOW mają oczywiście swoje wady,a największą jest grożba braku wiary w demokratyczny system wybierania w ogóle.Życie publiczne również ma swoją jakość,której pochodną jest kwestia uznania,że najważniejszym ze wszystkich stworzonych światów jest ŚWIAT POSTULATÓW ETYCZNYCH.
    Nadzieją JOW jest możliwość odwołania wybranego jeszcze przed upływem kadencji gdy wyborcy uznają,że sprzeniewierzając się głoszonemu programowi występuje w roli politycznego szulera.
    Prawdą jest,że do skuteczności takiego egalitarnego modelu trzeba narodowo i społecznie dojrzewać,a to jest całym procesem,ale od systemu trzeba rozpocząć,aby wyeliminować partyjniacką demokrację.Gołym okiem widać,że rodzi ona patologię życia publicznego.Dokumentuję to w swoich listach Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego z norwidowskimi mottami.
  • 2010-01-06 23:00 | konfrater

    Re:Sny, mity, realia

    A może mówmy dobitniej, że demokracja w obecnej formie dla społeczeństw na dzisiejszym poziomie rozwoju cywilizacyjnego już się nie nadaje? Czy taki, jak teraz jest system wyborczy, czy JOW - wszystko się natychmiast wynaturza. Misiaczki wybrane bez chwili zbędnej zwłoki odrywają się od bazy. Odwołanie? Trzebaby poziom ważnej frekwencji ustawić na poziomie 3%, by czasem to się udawało.
    Zresztą, to gadanie po próżnicy. Za rok, do parlamentu wybierać będzie mniejszość 30-40% uprawnionych. My, znaczy większość (czyli nie biorący udziału w procesie wyborczym - boski zwrot, prawda?) jeszcze jakoś będziemy zauważali sam fakt zaistnienia wyborów. A za 5 lat będzie was już tylko 20-30%. I co, może my, większość mamy uważać, że wasz parlament będzie miał jakiekolwiek prawa cokolwiek nam dyktować? A co nam zrobicie, kiedy na przykład zaczniemy was odcinać od podatków? Oczywiście głosowanie nogami za odchodzeniem od demokracji może mieć zupełnie inny przebieg, ale to już trwa.
    Churchill miał swe kiepskie zdanie o demokracji, ale ongiś nic lepszego nie było. Tyle, że nad niczym innym nie myślano, a zabawkę wyeksploatowano do ostatka.
  • 2010-01-07 00:06 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sny, mity, realia

    Tylko można zapytać co w zamian?!!!
    W moim pojęciu oprócz zdrowozsądkowej ordynacji wyborczej jest powrót do znaczenia wartości.Rozwój w formule 3E to jest zbliżenia do siebie punktów widzenia ekologicznego,ekonomicznego i etycznego rodzić musi refleksję,że każde odejście od praw stworzenia i natury będzie rodzić kryzys,sytuacje konfliktogenne prowadzące do zbrodni i masowych mordów.To będzie za sprawą m.innymi i tych,którzy nie pójdą głosować.Biernością ułatwią klice manipulować za pomocą polityki historycznej.
    W miniaturce mam to wszystko w mojej spółdzielni mieszkaniowej,w której klika ulokowana w statutowych organach może sobie pozwolić na brak praworządnego działania.Posiadający mieszkanie z wyodrębnioną własnością nie może natomiast uzyskać statutu pokrzywdzonego,aby za brak praworządnego działania wystąpić na drogę karną.
  • 2010-01-07 02:23 | Artur

    Re:Sny, mity, realia

    "pażywiom uwidzim" Pani Joanno czesciowo tlumaczy roznice istniejaca pomiedzy nasza inna percepcja zeczywistosci. Dla mnie liczy sie optymizm i wiara. Dla Pani cyniczna nadzieja na powrot systemu ktory polegl w 89.
    Pani Joanno, prosze nie uzywac rosyjskich zwrotow. Zostaly wymyslone przez nieudacznkow, alkoholikow, i ludzi ktorzy kochaja bata nad soba. W Polsce zawsze bylo inaczej. Na szczescie.
  • 2010-01-07 07:48 | konfrater

    Re:Sny, mity, realia

    Nie rozumiemy się. Niegłosowanie przez większość nie jest bynajmniej biernością. Jest nieuczestnictwem w demokracji. Większość żąda zmiany. Żąda tego od elit, bo w końcu to elity sprawują rządy, w tym rządy dusz. Elity natomiast nie potrafią zapoczątkować zmian akceptowalnych przez większość. Większość zmian się nie doczeka i kiedy w końcu przeliczy swe potężniejące z każdymi "wyborami" szeregi - z hukiem, na kopach przemieści elity na śmietnik historii, bo już nawet nie na śmietnik polityczny. Jako, że Natura próżni nie cierpi, po tym akcie wykopania uzurpatorów (bo jak określić coś, co wyłania się z 20% wyborów?) nastąpi Nowe. Ochlokracja w czystej formie? Oświecona dyktatura jako substytut monarchii? Czas pokaże. Demokracja z systemem reprezentacji wydaje się być nie do uratowania. Szczególnie wobec bezruchu ideowego w niej i wokół niej.
  • 2010-01-07 08:28 | Jan

    Re:Sny, mity, realia

    Już dokladnie nie pamiętam gdzie to czytałem wczoraj na jakimś portalu konserwatywnym, był to artykuł podpisany przez p. Wrzodaka. Wg niego są duże szanse aby wybory prezydenckie wygrał ktoś trzeci. Wg autora zauwafanie konserwatystów do p. Kaczyńskiego po podpisania Układu Lizbońskiego znacznie spadło. Nalezy stworzyć nową formację. Zjednoczyć siły prawicowe a wszystko będzie zależeć od poparcia T. Rydzyka. Rownież na jakimś portalu katolickim też znalazłen informację, ze T. Rydzyk ma zamiar poprzez jkąś inną partię niż PiS. Osobiście jestem z tego zadowolony. Prawica typu p. Wrzodak sie nie zjednoczy, jest zbyt skłócona. Gdy Rydzyk zacznie popierać jakś inna partię poza PiS-em, zabierze głosy na PiS. I tak teraz widać, ze PO wygra, ale w sytuacji proponowanej przez p. Wrzodaka ta wygrana będzie jeszcze wieksza.
  • 2010-01-07 08:52 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sny, mity, realia

    To są rzeczywiste,wręcz zatrważające problemy na scenie rodzimego teatru polityki.Konkluzja komentarza,że "wobec bezruchu ideowego w niej i wokół niej" najlepiej oddaje jaka jest świadomość.Kto rozumie muzykę Szopena i wiersze Norwida.Może rok szopenowski będzie inspirował do zapoznania się z istotą ich przyjażni.Była ona niesymetryczna w kwestii uznania za życia,ale pozostawiła kapitał pod względem wartości o narodzie i społeczeństwie.
    Słyszy się głosy,że demokratyczne zasady z wyższej półki wymusi UE.To kolejny przejaw czekania na gododa,że przyjdzie i posprząta.
    Odra tak jak dla prądów atmosferycznych tak i politycznych wydaje się być linią podziału wpływów z przeniesieniem jej na Wisłę.Oby tylko na ekonomicznych przetargach się skończyło i nie było powtórki z rozrywki militarnej.
  • 2010-01-07 08:56 | sceptyk

    Re:Sny, mity, realia

    skoro jest tak dobrze to dlaczego nie podniesiono progu dochodowego do zasiłku rodzinnego i zostawiono samych rodziców z tą drożyzną, a państwo ponoć pro-rodzinne. Chyba, że biorą pod uwagę tylko swoje rodziny
  • 2010-01-07 11:15 | Joanna Kopytowska

    odroninę grzeczności proszę

    Panie Arturze po co te emocje , ja czytam Pana wypowiedzi że wzruszeniem , czuję w nich optymizm wczesnej młodości co nie znaczy że się z nimi zgadzam, nie lubię laurkowych pobożnych życzeń , tak mam i już, nigdy nie byłam cyniczna , Pan tego nie czuje ale ja jestem głęboko zraniona tym co widzę i sama staram się jak potrafię naprawiać świat wokół pomagając ludziom, nawet bezdomnym alkoholikom, proszę sobie wyobrazić że nakarmiłam latem pana Jacka , alkoholika bez nóg , odmroził je pewnie po pijanemu,w redakcji z oburzeniem skomentowno moje prożby o pomoc bezdomnym, nikt lepiej od samego siebie mu nie pomoże , musi przestać pic i już , po tygodniu dowiedziałam się że właśnie umarł , tak trochę jest z polska polityką , politycy w sposób niegodny i oburzający rozgrywają osobiste ambicje i interesy a tuż obok Ci którym powinni pomóc - pacjenci w szpitalach , młodzież w szkołach , ludzie starsi, rodziny z małymi dziećmi ,przedsiębiorcy tonący w papierach i okradani przez fiskusa, czyli ci wszyscy którym właśnie sprawne i uczciwe państwo powinno pomagać przeżywaja swoje dramaty samotnie i bezradnie, więc proszę nie wygłupiać się z inwektywami a poważnie zastanowić jak przebudować scenę polityczną po to aby urzędnicy panstwowi ułatwiali życie swoim rodakam a nie bezwstydnie pasożytowali na Nich
  • 2010-01-07 13:45 | tkw

    Re:Sny, mity, realia

    "Pani Joanno, prosze nie uzywac rosyjskich zwrotow. Zostaly wymyslone przez nieudacznkow, alkoholikow, i ludzi ktorzy kochaja bata nad soba. W Polsce zawsze bylo inaczej. Na szczescie."

    TKW:
    To ciekawe. A zwroty po angielsku też ? A zwroty rosyjskie przetłumaczone na francuski też ? Z góry dziękuje za wskazanie, w jakim języku (prócz polskiego) można używać. Nie chciałbym ograniczać się do polskiego, chcę trochę poszpanować przed laskami ...

    Pozdrawiam
  • 2010-01-07 15:06 | Artur

    Re:Sny, mity, realia

    Pani Joanno,

    Przykro mi ze odebrala Pani moj wpis jako obrazliwy. Z pewnoscia popelnilem blad wskazujac na alkoholizm jako ceche narodowa. Jest to problem uniwersalny. Wystepujacy zarowno w wyrafinowanych krajach skandynawskich jak i w swiecie post-sowieckim. Jestem pelen uznania dla Pani zaangazowania w pracy z ludzmi pokrzywdzonymi przez los. Swoja postawa wskazuje Pani wlasciwa droge dla nas wszystkich. I tutaj Pani Joanno dochodzimy do sedna sprawy. To wlasnie spolecznosc lokalna, a nade wszystko rodzina maja obowiazek opieki nad najslabszymi. Dlaczego zaden rzad nie zaja sie wlasciwa reforma prawa podatkowego? Zwykli obywatele powinni byc zachecani do wspomagania organizacji charytatywnych poprzez ulgi/odpisy podatkowe.

    Pozdrowienia
  • 2010-01-07 15:21 | Artur

    Re:Sny, mity, realia

    "To ciekawe. A zwroty po angielsku też ? A zwroty rosyjskie przetłumaczone na francuski też ? Z góry dziękuje za wskazanie, w jakim języku (prócz polskiego) można używać. Nie chciałbym ograniczać się do polskiego, chcę trochę poszpanować przed laskami ..."

    Hm, zwroty rosyjskie przelozone na francuski, a do tego jeszcze laski. To naprawde dylemat. Jak zaszpanowac? Proponuje nauke jezykow plemiennych. Najlepiej takich na wymarciu. Nawet w przypadku jezeli sie Pan pomyli to nikt (przepraszam laski) nie beda o tym wiedzialy. Mam nadzieje ze niniejsza porada poprawi Pana zycie towarzyskie.
  • 2010-01-09 18:19 | Monteskiusz

    Re:Sny, mity, realia

    Wybory w Polsce nie są przymusowe, nie obłożono grzywną braku uczestnictwa w nich, a z posiadania nadziei na niską frekwencję nic nie wynika.
    Tak naprawdę na stanowisku prezydenta zależy obecnie tylko ludziom leniwym i napuszonym, niezdolnym do długiego wysiłku sprawowania realnej władzy, której urząd prezydenta RP jest pozbawiony. Poruszona kwestia nagrobka ze stosownym napisem, na pewno imponuje Kaczyńskiemu, Olechowskiemu i kilku innym egzotycznym kandydatom.
    Każdy czyta taką prasę jaka mu odpowiada, może identyfikować się z prezentowanymi tam poglądami, nie ma przymusu czytania Janickiego i Władyki, zawsze można sięgać po "rzetelne i bezideowe" WPROST, tylko szybko, bo za chwilę zniknie z rynku.
    Co do Tymińskiego i znajomych, tylko pogratulować.
  • 2010-01-10 11:47 | Joanna Kopytowska

    brakuje nam dobrgo lidera

    Po zastanowieniu się myślę że brakuje nam po prostu dobrego lidera , nic nie ujmując Donaldowi Tuskowi , myślę o wielkich Polakach w polityce i widzę najbliższego memu sercu Jana Pawła II , którego uważam za najlepszego polskiego polityka wszechczasów i twórcę Solidarności i obecnego ładu politycznego w Polsce , w Europie i na świecie , widocznie tak zwany kapitał ludzki nie jest z gumy i o talent polityvczny wcale nie jest tak łatwo ,myślę patrząc na Jana Pawła II że przede wszystkim trudno w naszych narcystycznych czasach o Człowieka na prawdę oddanego innym , umiarkowanego w sądach i dalekowzrocznego
  • 2010-01-10 16:10 | tkw

    Re:Sny, mity, realia

    "brakuje nam po prostu dobrego lidera , nic nie ujmując Donaldowi Tuskowi"

    TKW: nie rozumiem. Dlaczego nie ujmować Tuskowi ? Od premiera i kandydata na prezydenta można chyba oczekiwać, że będzie dobrym liderem, a jak nie, to "nie potrafisz, nie pchaj się na afisz". Liderem nie musi być sprzątaczka, ale premier ? przyszły prezydent ? Kto jak nie on ma być liderem ?

    A z tym, że nie ma lidera wśród czynnych polityków, to niestety się zgadzam. I na tym polega dramat polskiej "pożal się Boże" polityki.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-14 21:31 | kmiotek

    Re:Sny, mity, realia

    Czarnym koniem wyb.prezydenckim będzie kandydat lewicy. Trzeba pamiętać, że prezydent w Polsce musi mieć silne zap;ecze polityczne. W takim razie tylko kandydat SLD może być prezydentem Polski. Społeczeństwo ma dość rządów prawicy, państwa kościelno-feudalnego. Jest nadzieja,że będzie normalniej.
    Państwo będzie świeckie i tego rządamy od następnych prezydentów i rządów.