Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wybory prezydenckie

(4)
2010-01-09 16:18 | shz777
Wiem, ze to praktycznie niemozliwe, ale teoretycznie tak, wiec sie chcialem zapytac co sie stanie, gdy w drugiej turze wyborow na Prezydenta obaj kandydaci beda mieli po 50% glosow? Bardzo mi zalezy na odpowiedzi.
  • 2010-01-09 18:17 | tkw

    Re:Wybory prezydenckie

    1.
    Nie ma takiego zwierza.

    2.
    Będzie 2 prezydentów.
  • 2010-01-09 21:01 | shz777

    Re:Wybory prezydenckie

    A moglbym prosic o jakis dowod?
  • 2010-01-09 21:47 | tkw

    Re:Wybory prezydenckie

    Jest taki odcinek mojego ulubionego serialu "Rodzina zastępcza". Najmłodszy Fifi postanowił zostać przywódcą związkowym w rodzinie. Do związku w oczywisty sposób należał on, Romek, Zosia i Eliza. Zrobił wybory na przewodniczącego, dostał 40 głosów. Gdy Romek się spytał, jak to możliwe, skoro jest ich tylko czworo, Fifi odrzekł "nie wiem, my jesteśmy młodą demokracją, to się jeszcze na tym nie znamy".

    Można by też powiedzieć za tow. Stalinem "nie ważne jak kto głosuje, ważne kto liczy głosy" ale mam nadzieję, że oszustw wyborczych nie będzie.

    Prawdopodobieństwo remisu jest tak znikome, że prawo nie określa, co wtedy. Pewnie kupa śmiechu (z przewagą kupy).

    Ale teraz pomyślałem sobie, że to wcale nie są takie "śmichy-chichy", ja na wybory nie idę, wielu forumowiczów też, jak frekwencja spadnie do 0,01%, to w tak małej grupie remis jest możliwy. A jak spadnie do 2 osób (tzn. głosują tylko Lech i Donald), to remis jest "niewyjęty" (chyba że któryś się pomyli, to nie będzie remisu, ale znowu obaj mogą się pomylić, to będzie remis ... wygląda na to, że przed katastrofą ratuje nas nieparzysta liczba błędów).

    Rozmarzyłem się ... frekwencja 0,01% albo 2 (słownie: dwu) wyborców (myślę że do frekwencji = 1 wyborca nie da się zejść ...). Jak mawiał Jan Pietrzak - lepiej może nie będzie, ale weselej na pewno.

    Chcesz dowodu że może być dwu prezydentów ? A co jest teraz ?

    Pozdrawiam