Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

(8)
PO chce zmian w ustawie o IPN. Rewolucji jednak nie będzie - zmieni się sposób wybierania władz Instytutu i zasady udostępniania jego zasobów archiwalnych.
  • 2010-01-09 19:27 | tkw

    Będzie kolejny taniec chocholi

    Cytat:
    „Platforma popełniła błąd, głosując za kandydaturą Janusza Kurtyki na prezesa IPN i kierując się opinią Jana Marii Rokity, którego Kurtyka był kolegą – przyznał poseł PO Arkadiusz Rybicki, prezentując projekt zmian statusu Instytutu. Rzecz w tym, że w sprawie IPN Platforma ma na koncie serię błędów.
    Platforma głosowała przecież, po pierwsze, ramię w ramię z PiS za obowiązującymi dziś regulacjami – tymi samymi, które teraz uznaje za szkodliwe. Podobnie jak PiS nie stroniła też od lustracyjnej frazeologii. I nieważne, czy wynikało to z autentycznego przekonania o konieczności dokonania dziejowej sprawiedliwości i ukarania byłych agentów, czy też z politycznego wyrachowywania, każącego być równie papieskimi, jak inni lustracyjni papieże, by nie zostać przez nich oskarżonymi o herezję. Efekt bowiem jest jaki jest.”
    TKW: WOW, i pisze to ewidentny zwolennik PO ?! Człowieku, coś Ty zrobił ! Przecież PO liczyła na amnezję u wyborców a Ty im przypominasz TAKIE RZECZY ? Ale ja to odnotowuję na + dla Autora.
    Cytat:
    „wyborcy ukarali ekipę Jarosława Kaczyńskiego za wprowadzanie w kraju atmosfery strachu, podejrzliwości i nienawiści,”
    TKW: jakie ładne dziennikarskie pranie mózgów. Rzeczywiście, IPN dybał na spokój każdego obywatela, tak coś ze 38 mln miał na celowniku. Porażająca jest skuteczność, z jaką politycy + dziennikarze, grupa liczona na setki lub co najwyżej kilka tysięcy osób, wmówiła zwykłym ludziom, że maja się bać IPN, że to na nich IPN dybie. I Duża część z tych 50% popierających PO nadal się boi. Tyle że to nie Jarosław na nich dybał, tylko wspomniana grupa kazała im się bać. No to się boją. A ta grupa która im kazała, mająca w dużym stopniu sumienie brudniejsze od toalety nie szorowanej od nowości, sprytnie się za tą masą ukryła i odetchnęła z ulgą.
    Cytat:
    zwycięzcy z PO nie wyciągnęli konsekwencji wobec jednego z głównych wykonawców takiej polityki: Janusza Kurtyki i grupy jego najbliższych współpracowników. A mogli to śmiało zrobić: prezes Kurtyka miał bowiem już wówczas sporo za uszami.
    TKW: a konkretnie co miał za uszami ? To bardzo poważne oskarżenie, jeśli złamał prawo, to zapewne przeoczyłem gdzieś że toczą się śledztwa prokuratorskie. Uprzejmie proszę o wskazanie jakie. A poza tym, TO WSPANIAŁY PREMIER TUSK TOLEROWAŁ PREZESA Z BRUDNYMI USZAMI ? Z tego co wiem, to nie miał trudności w pozbyciu się Mariusza Kamińskiego, Kurtykę można było łatwo usunąć. Wychodzi na to, ze nie usuwając, WSPÓŁDZŁAŁ (w tym co za uszami ma Kurtyka) ! Wstęp był uczciwy, ale dalszy ciąg ...
    Cytat:
    „Co więcej – spotkałoby się zapewne z aprobatą sporej większości tyleż przerażonych, co zmęczonych jego poczynaniami obywateli”
    TKW:
    Nie ma to znaczenia, ale tak dla porządku: nie jestem ani przerażony ani zmęczony IPN-em. Żeby nie było potem, że nikt tego nie powiedział.
    Cytat:
    „Podobną litość PO wykazała zresztą także wobec równie skompromitowanych szefów Cantralnego Biura Antykorupcyjnego oraz mediów publicznych.”
    TKW: jak to fajnie, że w tak poważnym temacie Autor ma też poczucie humoru. Litość w polityce, muszę to zapamiętać, to chyba coś jak „braterstwo na ringu”. Ponoć w Ameryce należy słuchaczy / czytelników „odśmiać” co 15 min, może Autor uznał, że dojście do tego akapitu zajmie przeciętnemu czytelnikowi 15 min ?
    Cytat:
    „Powoływane ostatnio wedle kryteriów czysto partyjnych Kolegium IPN, ma więc być zastąpione Radą Instytutu, wyłanianą wprawdzie nadal przez polityków, ale spośród kandydatów wytypowanych przez środowiska naukowe.”
    TKW: HA HA HA HA HA HA HA HA, ale się uśmiałem ! Stokrotne dzięki, Autorze ! Już widzę tę apolityczność. Drodzy szefowie PO, jak skończycie tworzyć apolityczny IPN to zabierzcie się za tworzenie apolitycznej telewizji. A potem apolityczny sejm, apolityczny prezydent ... tylko fachowcy, 0 polityki. A na końcu stwórzcie apolityczną politykę (na początek proponuje apolityczne partie). Tylko nie myślcie, że to jest awykonalne, to nie „Seksmisja”.
    Cytat:
    „Projekt Platformy – zgodnie zresztą z sugestiami Trybunału Konstytucyjnego – przewiduje nadto, że każdy, kto miał swoją teczkę w archiwach komunistycznej bezpieki, będzie mógł ją teraz obejrzeć. Dotyczy to także funkcjonariuszy i tajnych współpracowników bezpieki oraz osób, które traktowała ona jako swoich agentów – do tej pory IPN odmawiał im dostępu do akt.
    Co ważne: zainteresowani otrzymywaliby dokumenty w wersji oryginalnej tzn. bez zaczernionych tzw. danych wrażliwych (choć w razie ich upublicznienia musieliby się liczyć z pozwem cywilnym o naruszenie czyichś dóbr osobistych).”
    TKW: no to chłopaki z SB, jak zapomnieli czegoś „skitrać” (schować, dla niezorientowanych), to teraz będą mogli sobie uzupełnić posiadane akta.
    Cytat:
    „Kluczowa jest choćby kwestia zasadności łączenia w jednej instytucji zadań badawczo-edukacyjnych, śledczych i czysto lustracyjnych.”
    TKW: to nie jest kluczowa kwestia. Kluczową kwestią jest to, czy tzw. „elity” chcą uczciwego rozliczenia z PRL czy nie. Odpowiedź jest jasna.
    Cytat:
    „Są one często, jak się okazuje, mocno nacechowane ideologicznie i zawierające podstawowe błędy metodologiczne.”
    TKW: a konkretnie ? Jakiś wyrok skazujący IPN za to da się wskazać ?
  • 2010-01-10 18:38 | Monteskiusz

    Re:PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

    Pan poseł Arkadiusz Rybiński wygłosił świetne przemówienie na temat IPN, ale brak mi w nim uzasadnienia do funkcjonowania tego tworu. Chodzi mi mianowicie o to, czy dzięki badaniom i pracom historyków zatrudnionych w instytucie, dowiedzieliśmy się o faktach z historii czegoś, czego nie wiedzieliśmy do tej pory? A jeśli nawet odkryto coś nowego, to nastręcza się pytanie, czy historycy pracujący na uniwersytetach nie zrobiliby tego lepiej i taniej? Jeśli chodzi o pracę prokuratorów, lepiej zmilczeć.
    Poseł wspomniał też w swoim przemówieniu o, historii powoływania prezesa IPN-u i krzywdzie jaką wyrządzono jednemu z kandydatów tj. panu Przewoźnikowi, ale winny jest ponoć Kurtyka, to on spiskował i urządził całą prowokację na swojego konkurenta. Skoro było o tym wtedy wiadomo, to też mam pytanie do pana posła: dlaczego PO głosowała na Kurtykę?
  • 2010-01-11 07:14 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

    Dawanie świadectwa prawdzie jest ograniczone,komu na tym zależy ?!
    Oczywiście wgłębiając się w ten problem każdy na bazie swojej historii może formułować wnioski.Udział Polski i Polaków w walce zła ze złem to jest faszyzmu z komunizmem budzi największe emocje,które przesłaniają rzeczywistość.Tu chciałbym podkreślić patologię przekształceń własnościowych w spółdzielniach mieszkaniowych dokonywaną przez ludzi o nieustalonej prominiencji z czasów gdy partia miała patent na mądrość.Oczywiście w tym procederze uczestniczy również Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP w Warszawie.W wyniku tej działalności posiadający mieszkanie z wyodrębnioną własnością nie może uzyskać status pokrzywdzonego w obliczu patologicznego zarządzania jego mieniem.Patologiczne,bo nie zgodne z obowiązującą ustawą.
    Z drugiej strony zbiorowe działanie statutowych organów na rzecz braku praworządnego działania nie może być personalnie zlustrowane przez IPN,aby określić szkołę w wyniku której te praktyki nadal traktuje się jako cnotę.
    Nie jest to problem jednostkowy.Potencjalnie odniesienie do prawa własności po przekształceniach w spółdzielniach mieszkaniowych może dotykać co 3-go Obywatela.
  • 2010-01-11 12:07 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

    Moderatorzy czuwają:
    Może zatem korzystając z gościnności będzie można zamieścić wymiennie ocenzurowane komentarze.
    Moderator TAKA ŁADNA PREZYDENTURA Jadwigi Paradowskiej uparcie eliminuje możliwość zamieszczenia następującego wyjściowego komentarza:

    Wasalna polityka wobec nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.Po transformacji systemowej miała nową odsłonę w roli głównej z neokonserwatystami.Tu znaczącą rolę odegrali spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Al.Kwaśniewskiego prezydenta "Oszusta",którzy zawarli braterstwo broni z demokratami wojennymi.Jak do znaczenia doszli neokonserwatyści dokładnie opisuje Kevin MacDonald w książce FENOMEN ŻYDOWSKI ?Z tego można wyciągnąć wnioski jakie to pociągnęło konsekwencje polityczne i ekonomiczne na przemiany ustrojowe w Polsce.
    "KŁAMSTWO!W paradygmacie ewolucyjnym" z naukowym wnioskiem,że to czynnik rozwoju intelektualnego człowieka stało się credo przemian.
    W tym kontekście historię prezydentury III RP zapisuję jako "Zbrodniarza","Bolka","Oszusta" i "Wasala".Podstawa prawna korupcjogenna ustawa zasadnicza.
    FORTEPIAN SZOPENA w Roku Szopena może symbolizować ideową przyjażń kompozytora z Cyprianem K.Norwidem.Przyjażń z pewnością niesymetryczną biorąc za podstawę ich uznanie za życia,ale tym bardziej budzącą refleksję aby opisać znaczący w świecie polski patriotyzm.
    KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy,to temat dyskusji na forum GW , która może stanowić podstawę do budowania wniosków z konsekwencji walki zła ze złem to jest faszyzmu z komunizmem. ""

    Przy innej okazji krytykując takie praktyki stosowane przez red.J.Paradowską otrzymałem zapewnienie,że to jest wręcz niemożliwe w zwyczaju.Rozbieżność słów i czynów należy do tradycji systemu.
  • 2010-01-12 10:08 | kociewiak

    Re:PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

    okazalo sie ze my Polacy nie umiemy kozystac z ustawy o IPN.Zawsze gdzie reka
    polityka dosiega tam sa problemy etyczne,glupota politykow doprowadzila do
    znieksztalcenia zadan IPN.Dzis dobra decyzja to zamkniecie tej instytucji na
    25 lat az dojzejemy spolecznie do korzystania z archiwali IPN.
  • 2010-01-12 13:58 | Monteskiusz

    Re:PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

    @Mieczysław, nie denerwuj się znikającymi postami, moje też giną choć, staram się pisać na temat, to jakiś rodzaj loterii, może ten post też przepadnie.
  • 2010-01-12 14:52 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

    Mam nadzieję,że interwencja na trwałe wzbogaci komentarze o element racjonalnej krytyki.Komentarze zostały zamieszczone i dziękuję Piotrowi Stasiakowi za odpowiedż w imieniu redakcji.
    Co do IPN to stoję na stanowisku,że ma wiele do zdziałania aby funkcjonariusze tajnego państwa z czasów gdy partia miała patent na mądrość nie pomagali w utrzymaniu patologii po transformacji systemowej.Wskazywałem na układ państwowo-samorządowy w Środzie Śl,ale bez spodziewanego zainteresowania.
  • 2010-01-13 05:20 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:PO a IPN, czyli bilans musi wyjść na... minus

    Z tym poglądem bym polemizował.Na rzecz otwarcia archiwów przemawia fraszka Norwida SIŁA ICH:
    Ogromne wojska,bitne generały,
    Policje - tajne,widne i dwupłciowe
    Przeciwko komuż tak się pojednały?
    PRZECIWKO KULKU MYŚLOM CO NIE NOWE.

    USA,można powiedzieć państwo wzorca demokracji też nie było wolne od korupcji.W znacznym stopniu ograniczyły ten proces "świszczące gwizdki",które stawiły czoła z otwartą przyłbicą tej wyniszczającej życie publiczne patologii.Prawdziwa cnota krytyki się nie boi.Obywatele sami skodyfikują zasłużonych w reżyserowaniu ludzkich życiorysów i biorących udział w kontynuowaniu braku praworządnego działania.