Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Biust butelki

(3)
To będzie lekki felieton karnawałowy o napoju z bąbelkami.
  • 2010-01-09 21:46 | Adam 2222

    Gdzie "Nie muszę dodawać, że piwo z colą piją wszyscy i zawsze"


    czyzby barbarzynstwo sie szerzylo ?
  • 2010-01-11 23:04 | miksz

    Re:Biust butelki

    Coca-Cola Company rzeczywiście może czuć się urażona,ale ja poszedłbym dalej. Chodzi oczywiście o problem strategicznych sojuszy.Nie wiem ,czy nie należy się spodziewa reakcji ambasady największego mocarstwa, a to już nie jes taka błaha sprawa.
  • 2010-01-25 09:57 | Jureek

    Re:Biust butelki

    Gdyby autor był kiedyś przypadkiem w Wiesbaden, to zapraszam do Cafe Klatsch. Kiedyś, na początku lat 90-uch kelnerował w tej knajpie niejaki Steinmetz, o którym było głośno, gdy jako szpicel służb specjalnych w RAF brał udział w akcji w Bad Kleinen, podczas której zastrzelono terrorystę Grahmsa. Ale to tylko na marginesie. Odwiedzając tę knajpę koniecznie trzeba zamówić colę. Coli nie dostanie się, ale za to można będzie wysłuchać darmowej pogadanki edukacyjnej kelnerki o tym, że w knajpie tej nigdy coli nie było i nie będzie, bo jest to napój amerykańskich imperialistów itd.
    Jurek

    http://www.cafeklatsch-wiesbaden.de/html/index.php