Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prokurator idzie na łatwiznę

(8)
Prokuratura w Krakowie poszła na łatwiznę, stawiając zarzuty ujawnienia tajemnicy państwowej dwóm dziennikarzom. Oskarżenie dziennikarzy jest dowodem na bezradność prokuratorów w tej sprawie. Nie udało im się znaleźć urzędników, którzy ujawnili dziennikarzom tajemnicę, której powinni strzec.
  • 2010-01-13 16:14 | tkw

    Tajemnica

    To chyba nie jest takie proste. Gdyby mnie, szaremu obywatelowi, wpadł przypadkowo w ręce dokument z napisem "TAJNE", to mógłbym go ujawnić, czy nie ? Idę o zakład, że wszyscy zakrzyknęliby "NIE" ! A dlaczego ? Bo nie jestem dziennikarzem ?

    Wg mnie, jeśli dokument który dziennikarze wykorzystali miał urzędowe oznaczenia poufności, to nikt nie może go ujawniać bez narażania się na odpowiedzialność karna. Tyle, że każdy we własnym sumieniu rozstrzyga, czy zakazowi ulec, czy też są względy wyższej rangi, które mówią "ujawnić, nawet za cenę poniesienia odpowiedzialności". Zawód dziennikarza to SŁUŻBA (przynajmniej tak powinno być), czasem za jej wypełnienie trzeba pójść siedzieć. Dla dziennikarza to honor cierpieć dla tej SŁUZBY, ma w tym tysiące przykładów wśród zwykłych ludzi po II wojnie, którzy cierpieli dla SŁUŻBY Ojczyźnie. Dziennikarz nie stoi ponad prawem, ma raczej dać własną głowę niż narazić informatora. Podobnie jak adwokat, który nie może ujawnić tego, co powiedział mu klient, nawet na torturach. Podobnie jak lekarz, który przysięgał pomagać chorym nawet z narażeniem własnego życia, ostatnio zmarł na grypę lekarz, który zaraził się od pacjenta. Podobnie jak ksiądz, który nie może ujawnić tajemnicy spowiedzi choćby spowiadający się przyznał się do zbrodni a prokurator bardzo by chciał to wiedzieć.

    Czemu dziennikarze uznali się za „naród wybrany” ?

  • 2010-01-13 19:29 | the mentor

    Re:Prokurator idzie na łatwiznę

    Zgadzam sie z autorem w calosci. Jezeli informacje byly tajne to ci co je ujawnili sa winni. Obowiazkeim dziennikarzy jest informowanie spoleczenstwa.

    Tkw, dziennikarze mogli nie widziec napisu 'tajne' i mogli nawet nie wiedziec ze informacje ktore otrzymali byly zadeklarowane jako tajne. Faktem rowniez jest ze w momencie gdy otrzymali te informacje nie byly one juz tajne bo ktos je odtajnil przekazujac dziennikarzom.

    Z twojego rozumowania wynika ze wszystkie osoby ktore przeczytaly wiadomosci opublikowane w prasie rowniez popelnily przestepstwo pomimo ze nie wiedzialy ze czytaja tajne informacje.

    Nalezy podreslic jednak ze inni dziennikarze pomagali i pomagaja istniejacym rezimom stworzyc taka absurdalna funkcje spawiedliwosci w demokracji ktorej nie ma. Sa dziennikarze w sluzbie dziennikarstwa i sa rowniez dziennikarze w sluzbie klamstwa, obludy, szatana i PO.


  • 2010-01-13 21:18 | Bredtschneider - tajny radca

    Re:Prokurator idzie na łatwiznę

    Prokurator reprezentuje poziom Wachmistrza z Putimia (to ten co Szwejka przesłuchiwał "popuszczając" do antypańtwowych wypowiedzi). Obowiązek pilnowania tajemnicy mają ci co ją tworzą a nie obywatel czy dziennikarz. Samo istnienie owych "tajnych" informacji jest pewną aberracją, zwłaszcza, że tego rodzaju klauzula jest nadawana bez sensu. Pracownicy służb naoglądali się seriali i tworzą atmosferę absurdalnej i kabaratowej tajności. Sam fakt, że ktokolwiek kto nie przyrzekał dochowania tajamnicy może być za to karany jest widocznym świadectwem, że jesteśmy nadal w połowie drogi od Białorusi do Paryża. Nazwy PRL można się pozbyć ale mentalność zostaje tylko pod nowym szyldem.
  • 2010-01-14 09:50 | tkw

    Re:Prokurator idzie na łatwiznę

    O tym, czy dokument jest tajny czy nie przesądza stempel na pierwszej stronie na czerwono, trudno go nie zauważyć. To że ktoś już go ujawnił, to nie upoważnia do kolejnego ujawnienia, tak jak to, że policja wlepi Ci mandat za prędkość to nie oznacza, że do końca dnia możesz jeździć jak chcesz. Co innego, jakby dziennikarze powtarzali notatkę innych dziennikarzy, wtedy byliby niewinni, bo w notatce prasowej nie ma klauzuli tajności. Zwolnienie z klauzuli tajności nie polega na tym, że ktoś już się dowiedział. O tym decyduje odpowiedni organ i tylko on jest do zdjęcia klauzuli upoważniony, inaczej robi się anarchia, podobnie jak fakt, że kierowca jadący przede mną przekroczył prędkość i policja go nie zatrzymała nie upoważnia mnie do przekraczania.
    To, że prokuratura nie namierzy być może wszystkich winnych nie zwalnia z winy dziennikarzy.
    Oczywiście piszę tu o stronie formalno-prawnej, być może po ludzku rzecz biorąc dziennikarze postąpili słusznie, ale będą musieli odpowiedzieć przed prawem - czasem tak bywa, jak napisałem, dla dziennikarza to honor cierpieć w imię dobra społecznego.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-14 09:55 | tkw

    Re:Prokurator idzie na łatwiznę

    Cytat:
    "Obowiązek pilnowania tajemnicy mają ci co ją tworzą a nie obywatel czy dziennikarz"
    TKW: każdy, kto ma w ręku dokument z klauzulą tajności ma obowiązek zachowac tajemnicę

    Cytat:
    "Samo istnienie owych "tajnych" informacji jest pewną aberracją, zwłaszcza, że tego rodzaju klauzula jest nadawana bez sensu"
    TKW: w wielu przypadkach jest to słuszne, ale nie zwalnia z tajemnicy. Podobnie na drodze często ograniczenia prędkości są bez sensu, ale spróbuj o tym przekonać policjanta.

    Cytat:
    "Sam fakt, że ktokolwiek kto nie przyrzekał dochowania tajamnicy może być za to karany jest widocznym świadectwem, że jesteśmy nadal w połowie drogi od Białorusi do Paryża."
    TKW: ja nie przyrzekałem że nie będę mordował, więc mogę ? Proszę o pilną wykładnię, bo mam parę osób na myśli ... Trochę rozsądku, zanim się coś napisze.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-15 09:03 | Tichy62

    Re:Prokurator idzie na łatwiznę

    DO TKW:

    Wolność prasy jest dobrem stokroć cenniejszym od "tajemnic prokuratury" - zwłaszcza w kontekście tego beznadziejnie prowadzonego śledztwa.

  • 2010-01-15 14:13 | tkw

    Re:Prokurator idzie na łatwiznę

    No to niech dziennikarze ujawniają materiały ze śledztwa np. o szpiegostwo. Niech dziennikarze ujawniają materiały (ale wszystkie, żadnej cenzury) ze śledztwa o gwałt czy pedofilię, cała Polska powinna wiedzieć SZCZEGÓŁOWO, co robił swojej ofierze a dane ofiary mają być w głównym wydaniu wiadomości. Niech dziennikarze ujawniają WSZYSTKIE dokumenty wojskowe, żadnej cenzury. Niech dziennikarze ujawniają wszystkie dane pacjenta szpitala, żadnej cenzury. Niech dziennikarze publikują dane bankowe, jeśli tylko wpadną im w ręce, żadnej cenzury. Zresztą czemu tylko dokumenty ? Niech dziennikarze zakładają podsłuchy niech instalują ukryte kamery wszędzie gdzie zechcą, jak będą pisać artykuł o Kowalskim, to niech to będzie Twój dom, i żeby Kowalski nic nie wiedział, póki nie zobaczy siebie w TV. I niech dziennikarze nie zapomną wypytać Twoje małoletnie dzieci, oczywiście nie muszą pytać o zgodę. Zresztą czemu tylko dziennikarze, to jakiś "naród wybrany" ? Prawo do informacji jest święte i niczym nie powinno być nieograniczone. Niech adwokat ujawni, co mu powiedział klient. Niech ksiądz publikuje co tydzień, czego się dowiedział na spowiedzi. Niech lekarz w piątek wywiesza na tablicy ogłoszeń jakich w tygodniu przyjął pacjentów i na co są chorzy, kto umrze w ciągu miesiąca a kto pożyje dłużej. Niech urząd skarbowy publikuje wszystkie dane jakie ma. I w ogóle po co nam jakaś ochrona prawna ? I niech oni wszyscy będą bezkarni, żadnych zapisów w Kodeksie Karnym ani Cywilnym.
    Jeśli chcesz takiego państwa, to chcemy żyć w różnych krajach
  • 2014-06-03 15:43 | lencek

    WWW.PROKURATOR.COM.PL