Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Powrót Moneta

(1)
Po ponad dziewięciu latach poszukiwań policja odnalazła obraz Claude’a Moneta „Plaża w Pourville”. Jednak kradzieże dzieł sztuki stają się plagą. Również w Polsce.
  • 2010-01-14 17:17 | tkw

    Kradzież dzieł sztuki

    Przejrzałem załączona galerię.
    1945 - Rafael, "Portret młodzieńca". Padł łupem Hansa Franka podczas II wojny światowej. Największa polska strata (nigdy do nas nie powrócił) z czasów wojennej zawieruchy.

    Bardzo bym się ucieszył (a może jeszcze parę osób też), gdyby w Waszym piśmie pojawił się artykuł wyjaśniający, dlaczego dzieła zrabowane w czasie wojny nie mogą wrócić, przecież kradzież jest ewidentna. Taka analiza problemu.

    Pozdrawiam