Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Foliówki do kosza

(20)
Ministerstwo Środowiska ostatecznie rezygnuje z jednego ze swych sztandarowych pomysłów.
  • 2010-01-15 13:10 | Redakcja POLITYKA.PL

    Foliówki do kosza

    Ministerstwo Środowiska ugięło się pod naciskiem lobby producentów opakowań oraz innych resortów i odłożyło na półkę pomysł, by za wszystkie torebki foliowe dostępne w sklepach trzeba było płacić. Czy rzeczywiście foliówki są takie złe, jak twierdzą choćby ekolodzy, czy też są tak wygodne, że powinny pozostać darmowe? Czekamy na Państwa opinie.
  • 2010-01-15 13:37 | wiehu

    Żałosne !

    Cóż jesteśmy śmierdzielami Europy .

    To prawda .


    p.s
    Jesli ktoś nie umnie zadbać o środowisko w którym żyje to o co potrafi zadbać ?
    Nie twierdze że ja jestem jakiś super Ekologiczy ale to jest państwo , organizacja i ono nie potrafi nawet zorganizować takiej banalnej rzeczy , bo za dużo papierkowej roboty .

    Boże jacy ludzie pracują w Administracji Panstwa że nawet takiej głupoty by nie potrafili zrobić .

    Poco oni komu ???
  • 2010-01-15 13:53 | katon2009

    Foliówki do kosza

    doprawdy jest to chore aby za torebki płacic może zieloni chcieli by powrotu do PRL-u kiedy to na zakupy chodziło się z torbami, tyle że wtedy nie było marketów i ludzie kupowali 1/10 tego co dzisiaj. Doprawdy niektórym zdrowy rozsądek przysłania śpiew ptaszków w głowach.
  • 2010-01-15 14:29 | Kooka

    Re:Foliówki do kosza

    A może po prostu Ministerstwo Środowiska wzięło pod uwagę krytyczne głosy sugerujące, że sprawa torebek foliowych została wykorzystana przez supermarkety do 'skubania' klientów pod sztandarem ekologii... Taki argument przemawia do mnie bardziej niż "silne lobby producentów foliówek".
    Z innej beczki: prowadzę dom i u nas foliowe torebki (darmowe z Auchan) są wielokrotnie wykorzystywane: do przechowywania pieczywa, żywności w zamrażalniku, a na koniec jako torba na śmieci. Nadmiarowe torebki są wyrzucane do pojemnika na plastik i, mam nadzieję, trafiają do recyklingu. Podobne praktyki widziałam w innych domach. Może warto przyjrzeć się, co ludzie robią z torebkami, zamiast "wieszać na nich psy".
    Pozdrawiam!
  • 2010-01-15 14:37 | wernerka

    Re:Foliówki do kosza

    W krajach cywilizowanych (np. w Niemczech) za torebki trzeba placic i nikt tam nie narzeka. To nie jest kwestia zadnej “zielonej konspiracji” tylko nastawienia, ktore trzeba w Polsce zmienic.
  • 2010-01-15 16:37 | curiosa

    Re:Foliówki do kosza

    Nie wiem, skąd taki wniosek, że wprowadzenie opłaty za reklamówki foliowe nie zmiejszy zużywanej ich ilości.
    Mieszkam w Europie Zachodniej, obserwowałam wprowadzenie opłat za foliówki w moim kraju zamieszkania i zauważyłam, że wprowadzenie tej opłaty znacznie uwrażliwiło konsumentów na korzystanie z jednorazowych toreb. Ogromna większość przynosi na zakupy własne torby wielorazowego użytku. W dosyć krótkim czasie (w okresie kilku miesięcy) można było zauważyć znaczne zmniejszenie walających się śmieci w postaci zużytych woreczków.

    Ja ten nawyk "chodzenia z siatką" mam już od dłuższego czasu, nie tylko w kraju zamieszkania, ale także podczas wizyt w Polsce. W każdej torebce mam zawsze schowaną płócienną torbę wielorazowego użytku, która służy mi do zabrania mniejszych zakupów. Jadąc na większe, zabieram ze sobą kilka pokaźnych toreb. Jeżeli trafi mi się zakup reklamówki, jest ona wielokrotnie wykorzystywana w naszym gospodarstwie domowym, a następnie trafia do recyklingu. Takie małe gesty dbałości o środowisko naprawdę nie wymagają wiele wysiłku. Może powinniśmy organizować się oddolnie, jeżeli państwo w tym przypadku jest bezsilne?
  • 2010-01-15 17:06 | olsen

    Re:Foliówki do kosza

    1. Nakaz placenia za torby foliowe nie wynika bezposrednio z potrzeby ochrony srodowiska rozumianej jak zmniejszenia emisji do srodowiska. Chodzi tu raczej o zmiejszenie smiecenia - mniej latajacych toreb foliowych, ktore sa problemem zarowno przy sprzataniu ulic, okolicach skladowisk/wysypisk.
    O ile dobrze pamietam, Irlandia, ktora pierwsza wproadzala taki podatek opodatkowala rowniez pobieranie wydrukow z bankomatow, wlasnie w ramach walki ze smieceniem ulic.
    Zeby bylo smieszniej Irlandczycy zrezygnowali z podatku na producentow, bo koniecznie chcieli by oplata dotykala konsumentow - w celach wychowawczych.

    2. O ile wiem torebki plastikowe nie nadaja sie do recyklingu - do spalenia i owszem, tylko ... nie mamy w polsce spalarni odpadow (poza 1 mala). Chyba ze minister Boni zaklada, ze polacy maja tymi torebkami palic w piecu - wtedy zgoda. Bo przeciez rzad zaprzestal wspierania przerobki foliowek na paliwo (patrz kraking katalityczny a Min.Finansow). Obawiam sie jednak, ze Boni po prostu palnal, powtarzajac zapewne bezmyslnie co uslyszal (od rysia i zbycha? :) ).

    3. Ministerstwo "twierdziło, że ilość foliówek, które trafiają na wysypiska, wcale się nie zmniejszy, za to ucierpią przedsiębiorcy produkujący jednorazówki". NIE ROZUMIEM TEJ LOGIKI. Jezeli ilosc wyrzucanych sie nie zmniejszy to sprzedaz jednorazowek bedzie taka sama, albo i wieksza (jezeli czesc ludzi nie bedzie chciala wyrzucac kupionej torby).

    4. Moim zdaniem zreszta decyzja nie byla dyktowana logika, tylko ocena slupkow sondazy i "perswazja" lobbystow. Niestety za bezmyslnosc premiera mozna sie tylko zemscic nad urna. Choc bedzie okazja w tym roku :)

    5.Oplaty wroca! - bo jest to narzedzie "edukacji" spoleczenstwa - ze nie ma nic za darmo. A pod tym wzgledem i Unia bedzie nas przyduszac jak i nam zaczna przeszkadzac latajace smieci i smrod plastiku w zimie. Torebki drogie nie sa, a jak komus robi roznice to pamieta o zabieraniu swojej.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-15 20:23 | Iza

    Re:Foliówki do kosza

    Powrót do PRL-u?
    Dziwne, czy torebka foliowa jest wyznacznikiem nowoczesności i lepszej przyszłości,z tym powinna się kojarzyć?
    Torebka foliowa jest wielkim udogodnieniem, to fakt, ale czy zabrana z domu torba wielokrotnego użytku przysparza nam wiele kłopotu? Jest aż tak ciężka?
    Wydaje mi się, że najpierw należy uświadomić ludzi, że kiedy biorą ze sklepu tony jednorazówek niszczą środowisko. Można by rzec "a co mnie to obchodzi
    ", ale ludzi różni to od zwierząt, że potrafią myśleć, przez co mogą przewidzieć skutki dzisiejszych zachowań w przyszłości.
    Zamiast powszechnego rozdawania darmowych jednorazówek, powinno się wspierać takie sieci sklepów, gdzie są sprzedawane, np. torby biodegradowalne lub sklepy, które darmowo wymieniają zniszczone, zielone torby ekologiczne.
    Zacznijmy myśleć nie tylko o tym, ze za kilkadziesiąt lat skończy się ropa, ale też o tym, że wyginięcie niektórych gatunków roślin lub zwierząt może przynieść ogromne straty w życiu ludzi.
    A co do wypowiedzi, że torby jednorazowe można wykorzystać kilka razy, a później wyrzucić do pojemnika na plastik. Nie wiem, czy wszyscy o tym wiedzą, ale w małych miejscowościach lub wioskach takie pojemniki można policzyć na palcach. Bardziej podoba mi się pomysł, gdzie ludzie mogą sami zbierać śmieci do odpowiednich worków, a później zostawiać je przed domem dla wywożących śmieci, a pojemniki zostawmy dla blokowisk.
  • 2010-01-16 00:07 | maksymilian

    My POLACY nie jesteśmy od takich prozaicznych spraw!

    Ha,ha,ha - wiedziałem że tak będzie! Kolejny przykład naszego zacofania cywilizacyjnego i mentalnego. Nie rozumiem tylko, dlaczego nagłaśnia się jedynie sprawą torebek foliowych, a nie opokowań jednorazowych w ogólności. Do cholery, przecież my nie potrafimy raz na zawsze załatwić problemu skupu butelek kaucjonowanych, a co dopiero systemowo uregulować i egzekwować w całościowej skali problemu gospodarki odpadami. W Niemczech nawet od puszek i butelek plastykowych płaci się kaucję, zwrot jest doskonale zorganizowany a odniesienie puszki do skupu przynosi splendor. U nas trzeba żebrać o przyjęcie flaszki po piwie a ktoś odnoszący butelki zwrotne do sklepu jest postrzegany jak jakiś lump. W markecie niemieckim napoje w jednorazowych opakowaniach są na powrót wypierane przez zwrotne butelki szklane - a u nas? Lepiej nie mówić! Butelkę PET czy puszkę po opróżnieniu można ciepnąć byle gdzie i nikogo to nie dziwi! Nawet w bliskiej Słowacji w sklepach są automaty do zwrotu butelek i nikt nikomu łaski nie robi! Łatwość z jaką przychodzi nam stawianie pomników i patriotyczne pienia nie zmienia faktu, że cywilizacyjnie bliżej nam do Albanii niż Zachodniej Europy.
  • 2010-01-16 20:46 | andrzej.s

    Re:Foliówki do kosza

    ile tworzywa( wagowo) jest w opakowaniach po masłach i margarynach, serkach, kefirach jogurtach i śmietanach, olejach, ketchupach..... itd. a ile w jednorazówkach. Śmieszy mnie ta akcja zwalczania jednorazówek gdy jednocześnie ubodzy polacy palą tworzywem w piecach bo nie stać ich na węgiel nie mówiąc o bardziej ekologicznych paliwach. Smród zimą w miastach, miasteczkach i na wsiach to nie tylko problem estetyczny, produkty niepełnego spalania tworzyw są toksyczne i rakotwórcze. W drastycznych przypadkach - zapchane przewody kominowe i śmierć wskutek zaczadzenia.
  • 2010-01-16 21:13 | tkw

    Re:Foliówki do kosza

    Jak mieszkałem w mieście w bloku to moi sąsiedzi w zimie czasami jeździli do rodziców na parę dni, bo obok naszego osiedla w domku jednorodzinnym palą czymś takim, że trudno wytrzymać. I to w Konstancinie-Jeziornej, teoretycznie terenie uzdrowiskowym. Straż Pożarna i Straż Miejska "umyły ręce".

    Na kwestie odpadów jest tylko jedna rada: musi się pojawić ktoś, kto zacznie na nich zarabiać, wtedy ludzie zaczną widzieć w tym korzyść. Mieszkam na wsi i widzę, jak postępują ludzie mający pełną swobodę działania (trudno w mieście rozpalić ognisko czy wykopać dół). Złom da się sprzedać, więc jest odkładany, resztę się spala, jedynie stłuczka szklana jest kłopotem. A najśmieszniejsze, że przepisy nakazują gospodarzom mieć umowę na wywóz śmieci. No to raz w miesiącu wystawiają kosz przy drodze i płacą. Z tym, że zapełnienie takiego kosza na gospodarstwie to kwestia jednego dnia, czasem nawet mniej. Więc śmieci z pozostałych dni spalają. I wszyscy udają, że jest OK.

    A przy okazji: zbliża się termin likwidacji wszystkich dachów pokrytych eternitem. Spróbujcie sobie wyobrazić co się będzie działo, jak z jednej większej szopy to jest tego parę ton. Koszt wynajęcia firmy, która to odbierze i zutylizuje to ok. 20.000 za tonę. Chciałbym zobaczyć takiego, co wyda tak ze 100.000 (musi tez położyć nowy dach). Ale gdzieś ten eternit trzeba „skitrać” – jak ktoś lubi chodzić do lasu to radzę teraz.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-16 21:55 | Jermar2

    Re:Foliówki do kosza

    Wstecznictwo w wykonaniu palikotów. Ne jestem zaskoczony, ta sitwa twardo stoi po stronie korporacji. W tym przypadku nacisk producentów miliardów torebek rocznie wygrał nad zdrowym rozsądkiem. Myślę, że sprawa ta powinna być uregulowana przez Unię. W przeciwnym razie górą zawsze będzie kołtuneria, tym razem zbratana z fabrykantami.
  • 2010-01-17 14:03 | Aeth

    Re:Foliówki do kosza

    Skoro rząd się nie popisał, to czy nie mogłyby się tym zająć samorządy? Zdaje mi się, że w jakimś mieście kiedyś to radni wprowadzili odpowiednią opłatę.
  • 2010-01-17 21:51 | zgrywus.r

    Nie ma nawyku

    Jak sobie wyrobić nawyk chodzenia z siatką? I co to ma dać? Jeżeli kupuję żywność na wagę, to zdecydowanie nie wrzucę do jednej siatki: ryb, mięsa, ziemniaków, jabłek i chleba. Muszą być osobno zapakowane. A jeżeli nie muszą, to są zapakowane przez producenta - w znacznie większą ilość plastiku, niż zawiera torba foliowa. Zysk z całego zamieszanie będzie niewielki.

    Zastanawiam się, czy osoby gardłujące za odpłatnością jednorazówek rzeczywiście robią same zakupy czy też wysyłają po nie swoje babcie?

  • 2010-01-18 06:10 | Adam 2222

    Re:Foliówki do kosza


    Mam w aucie 6 toreb z lnu. Za uzywanie tych toreb dostaje od firmy w ktorej robie zakupy punkty. To jest jakies $20-$30 miesiecznie.
    Osobiscie uwazam ze problem smieci plastikowych jest rzeczywistym problemem, a nie ocieplenie klimatu.
    Politycznie poprawne media milcza, ale duza czesc Pacyfiku, dwa razy wieksza niz Texas jest pelna plastiku ktory wchodzi do cyklu zywnosciowego. Naukawcy twierdza ze sa tam toxyny ktore powoduja otyloss, bezplodnosc. I takiem tam jeszcze inne.

    Ciekawe ze tacy "lebscy" goscie jak Boni czy ministranci rzadowi nic o tym nie chca wiedza.
  • 2010-01-18 06:15 | Adam 2222

    Re:Foliówki do kosza

    http://www.nicholas.duke.edu/thegreengrok/plasticwaste
    Some Plastic Numbers
    U.S. GDP for plastics and rubber products in 1977: $16,900,000,000
    U.S. GDP for plastics and rubber products in 2006: $71,400,000,000
    U.S. GDP increase from 1977 to 2006: 420%
    Number of plastic bags used worldwide each year: 4,000,000,000,000 to 5,000,000,000,000
    Amount of oil used annually to produce plastic bags: 17,200,000,000 to 21,500,000,000 gallons
    How long this amount of oil would fuel the entire U.S. economy: about 20 to 25 days
    Number of plastic bags used by Americans each year: 110,000,000,000
    Amount of plastic bags recycled in the United States in 2006: 2%
    Amount of plastic used worldwide every year just to bottle water: 1,500,000 to 2,700,000 tons
    Number of plastic water bottles sold in the United States in 1997: 4,000,000,000
    Number of plastic water bottles sold here in 2005: 26,000,000,000
    Increase in plastic water bottles sold between 1997 and 2005: 650%
    Number of water bottles recycled in the United States in 2004: 1 in 6
    Number of Styrofoam cups Americans toss out every year: 25,000,000,000
    How long those cups will last in a landfill: centuries
    Trash on our Beaches
    Percentage of beach debris from land-based sources: 60 to 80%
    Average number of items found per beach survey performed between 2001 and 2006: 95.4
    Most common items found in these surveys: plastic drinking straws, plastic beverage bottles, and plastic bags
    Trash in the Oceans
    Number of floating garbage zones in world’s oceans: 5
    Area of ocean covered by garbage zones: 40%
    Amount of trash in the Pacific garbage patch: 3,500,000 tons
    Number of plastic items found floating per square mile in Pacific garbage patch: 865,987 pieces
    Percent of Pacific garbage patch made up of plastics: 80%
    Most common items: thin plastic films, fishing line and unidentified plastic and plastic fragments
    Number of species impacted by plastic marine debris: 267
    Percentage of all marine mammal species impacted by marine debris: 43%
    Percentage of all sea bird species impacted by marine debris: 44%
    Percentage of sea turtle species impacted by plastic marine debris: 86%
  • 2010-01-18 19:43 | joanna

    Re:Foliówki do kosza


    w Kanadzie (Ontario) za torby trzeba placic. I bardzo dobrze.
  • 2010-01-19 15:28 | AdamJ

    Re:Foliówki do kosza

    Zgadzam się z Tobą. Oczywiście wprowadzenie opłat za torebki foliowe było tylko małym krokiem ale widać, że to i tak za wiele. W takiej atmosferze trudno mówić o poważniejszych, kompleksowych rozwiązaniach.
  • 2010-01-19 21:06 | Mimo

    Re:Foliówki do kosza

    W krajach cywilizowanych jest rozwinięty system recyklingu. U nas tego brakuje. Brakuje nam także świadomości ekologicznej. A żeby odpady z tworzyw sztucznych nie zalegały na wysypiskach, powinniśmy używać opakowań oksy-biodegradowalnych. Rozkładają się pod wpływem czynników naturalnych.
  • 2010-01-20 17:32 | Kinga

    Re:Foliówki do kosza

    Z tego co obserwuję dookoła, to raczej wszyscy ludzie przyzwyczaili się do płacenia za torebki. W mojej rodzinie już panuje zwyczaj zabierania siatek na zakupy. Po domu nie poniewierają się coraz to nowe torebki, które potem lądują w koszu, a potem pewnie w lesie. A każdy na spacer do lasu chciałby wyjść. Kiedy już coś Ministrowi Środowiska się udało, to z tego rezygnuje.