Raczej nie

(25)
Premier Donald Tusk wydaje się coraz bliższy decyzji o niekandydowaniu na urząd prezydenta.
  • 2010-01-21 00:20 | Joanna Kopytowska

    za dużo polityki w polityce

    Takie kalkulacje kandydować czy nie przypominają wystawienie Buzka przez krzaklewskiego , którego pomysł na rządzenie z drugiego rzędu kosztował karieę polityczną w całosci , tu podobnie moze byc z Tuskiem , naród chce Go na Prezydenta a on boi się buldogów Kaczorów , którzy nie tylko łytki potrafią poszarpać ale i d... , za duzo polityki w polityce
  • 2010-01-22 16:18 | Wielkopolanka

    Re:Raczej nie

    Jaki naród? Ja nie chcę Tuska na prezydenta, jak chcę reelekcji pana Prezydenta Kaczyńskiego!!! Nie wypowiadaj się za naród, Czy Ty "nazywasz się milion i cieropisz za miliony"?
  • 2010-01-21 00:38 | Obserwator

    Re:Raczej nie

    Jeżeli zrezygnuje to koniec kariery Pana Tuska. Jeżeli wystartuje - poniesie klęskę - utracił wiarygodność- stał się karykaturą samego siebie- poniesie klęskę. Ergo- lepiej przegrać wycofując się z jakąś twarzą- niż całkiem stracić twarz...wycofa się- tak zrobi.
    ....założy się Pani?:)))
  • 2010-01-21 06:36 | Adalbert

    Re:Absolutnie nie Tusk

    Tusk jest też symbolem wyprzedaży "resztówek" majątku narodowego odtwarzanego po zniszczeniach wojennych przez trzy pokolenia. Polska stała się po 20 latach państwem wirtualnym, zarządzanym zdalnie przez kilka konkurujących ze sobą ośrodków dyspozycyjnych. Politycy polscy , w tym Tusk , sprowadzili się sami do roli policjanta na rondzie dyrygującego ruchem obcych wpływów. Niby "dyrygują" , ale normalny obserwator wie doskonale , że nie od nich zależy kto na tym rondzie jeździ i co przewozi i dla kogo ? To może jest zabawne , ale dla skorumpowanych elit ? To będzie dziwny kraj w którym prezesów banków zmieniają właściciele kapitału , którzy nie mają zadnych emocjonalnych związków z Polską z wyjątkiem chęci wydojenia z Polski ile się da ? Banki po kilku latach przejmą cały majątek Polski za pomocą prymitywnego mechanizmu lichwiarskiej polityki kredytowej , czy o to chodziło działaczom Solidarności ? Chochoł polski na razie śpi, ale będzie potrzebował coraz silniejszych środków odurzających, aby go w tym chocholim śnie utrzymać . Globalizm w tej neokolonialnej formie jest nie do przyjęcia na dłuższą metę.
  • 2010-01-24 20:03 | Teerie

    Re:Absolutnie nie Tusk

    Takoz poglady, jak i pseudonim - z innej epoki. Czego my tu nie mamy: "lichwiarska polityka kredytowa", "wyprzedaz majatku narodowego", "przez trzy pokolenia"... Jakzescie Panie Adalbert tak przez trzy pokolenia ten majatek narodowy budowali, to czemu ja z moich podatkow do panskiej emerytury mialabym doplacac, co? Zycze panu Tuska na kazdym urzedzie, to moze ktos przedsiebiorczy sie w tym kraju ostanie i nie zostaniesz Pan na pierwszego z chocholem. A prezesa zmienie, jak mi nie zrobi w Polsce wyniku, bo to moj bank:))
  • 2010-01-21 09:01 | the mentor

    Re:Raczej nie

    Oczywiscie ze Tusk nie powinien kandydowac. Polska jest krajem o najwiekszej korupcji na swiecie, calkowicie zdemoralizowanym i sparalizowanym przez obcy kapital i raka KK. Tusk powinien rowniez zrezygnowac z funkcji premiera bo nie posiada najbardziej elementarnych zdolnosci przywodczych. Pokazal ze od historyka nic pozytywnego nie mozna sie spodziewac.I nalezalo sie tego spodziewac. Przesluchanie kwalifikacji w stylu Kepy mu sie nalezalo przed przyjeciem stanowiska w rzadzie.

    W aferze hazardowej stanol w obronie kolesi i korupcji. Popelnil przestepstwo za co powinien odpowiadac karnie.

    "Brat "Mira" obiecywał rządowe kontrakty" prasa 21/01/2010 a o interesach Ryska juz wiemy. I jest tego wiecej ....
  • 2010-01-22 20:49 | AAA

    Re:Raczej nie

    popieram jak oglądam sprawozdanie z tej komisji hazardowej i przewodniczącego to nic więcej nie trzeba PO Z NIKIM SIĘ NIE LICZY
    A ONI ŹLE POSTĘPUJĄ PRZEZ PIS BO PO CO WTRACA SIĘ W ICH MACHLIJE
    NIKT BY NIE WIEDZIAŁ I DALEJ SĄDAŻE BYŁY BY GÓRĄ
    ja tylko zastanawiam się co jeszcze TRZEBA ZROBIĆ żeby ludzie przejżeli
    na oczy , zanim się obejrzymy żeby nie było za późno
  • 2010-01-21 11:31 | Artur

    Re:Raczej nie

    W polskim systemie konstytucyjnym Głową Państwa jest Premier Rady Ministrów, który skupia w swych rękach niemal wszystkie narzędzia potrzebne do sterowania państwem. Rację mają ci, którzy mówią, że stanowisko Prezydenta RP to polityczna emerytura. Pan Premier Donald Tusk był w moim domu na ekranie mojego telewizora w czasie kampanii wyborczej, spisał na wielkiej tablicy swoje zobowiązania i uroczyście się pod nimi podpisał. Zanim wybierze się na polityczną emeryturę, niech je najpierw zrealizuje. A przynajmniej te najważniejsze, jak reforma Służby Zdrowia, reforma finansów publicznych, reforma KRUS, reforma mediów publicznych, korekta Konstytucji RP przynajmniej w zakresie pozbawienia Prezydenta tak silnego Veta. Udowodnił dotychczas, że podejmowanie zobowiązań przychodzi mu z olbrzymią łatwością, niech więc wraca do swojej tablicy. Podpisane publicznie zobowiązania należy zrealizować.
    Na stanowisko Prezydenta RP moim zdaniem nie nadaje się Pan Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który dopuścił niedawno do głosowania w Sejmie sytuacji regulowanej obowiązującym prawem i przyczynił się do tego, by wynik głosowania był sprzeczny z tym prawem. Z jednej strony Sejm ustanawia prawo, z drugiej w głupim głosowaniu łamie to prawo, które sam wcześniej ustanowił. Pan Marszałek miał w rękach narzędzia dyscylinujące posłów, lecz z nich nie skorzystał, a to bardzo źle o nim świadczy. Takiego Prezydenta RP też bym nie chciał. Nie chcę także na tym stanowisku Pani Hanny Gronkiewicz - Waltz, która śpiewa w chórze kościelnym i niech sobie tam dalej śpiewa, skoro taka pobożna. Prezydent RP powinien być bardziej przyjazny innym religiom i innym światopoglądom, nie może posiadać cech szaleństwa i skłonności do pobudzania katolickiej krucjaty wobec "innych". Oczywiście absolutnie nikt z PiS -u. Dobrym kandydatem wydaje się Pan Radosław Sikorski. Jeśli będzie kandydował, będę na niego głosował.
  • 2010-01-21 15:50 | Janusz

    Re:@ Artur

    Radosław Sikorski to jest dopiero propozycja. "Godna" poparcia gdyby startował z poparciem ROP-u gdzie zaczynał ,może miałby poparcie AWS gdzie się rozwijał , a napewno byłby faworytem PiS gdzie zabłysnął . Takich to wędrowniczków dorobił sie okres transformacji. Same kameleony.
  • 2010-01-21 17:44 | murator

    Re:Raczej nie

    Rzadko kiedy mozny bylo przeczytac tyle trafnych wypowiedzi pod adresem Tuska - kompletnego niewypalu. Przy nim nawet Kaziu Marcinkiewicz ze swoim dziecinnym zapalem byl mezem stanu. Wyplosz kazdym swoim dniem rzadzenia potwierdza slowa Adalberta : "w tym Tusk , sprowadzili się sami do roli policjanta na rondzie dyrygującego ruchem obcych wpływów."
    Mentalne dziadostwo tych mezyków (Palikot,Tusk,Komorowski)do tego durnota bufetowej powolujacej sie na Ducha Swietego... Juz to wystarcza by byc przeciwnikiem parytetu......!
  • 2010-01-22 11:04 | Artur

    Re:Raczej nie

    Ja myślę, że poszukiwanie swojego miejsca w otaczającym świecie nie jest wstydem, a wręcz jest zaletą. Podobnie jak ciągłe poszukiwanie wiedzy i dokształcanie się w wyuczonym zawodzie. Inaczej pozostajemy w tyle, nasza wartość maleje i przestajemy się liczyć. Uważam, że Pan Radosław Sikorski jest człowiekiem doskonale wykształconym, dobrze wychowanym, dysponującym zakorzenionymi odruchowo bezwarunkowymi manierami, co dobrze o nim świadczy. Odnoszę także wrażenie, że nie jest klechowatym katolikiem i fundamentalistą religijnym, co dla mnie, jako człowieka niewierzącego, nie jest bez znaczenia. Dość mam prawicowych narodowców, klechowatych oszołomów, patriotycznych nacjonalistów, nadętych komunistów i zagorzałych socjalistów. Tęsknię za normalnym, kochającym Polskę, mądrym, wykształconym i dobrze wychowanym Prezydentem RP, który nie będzie wreszcie przynosił nam wstydu gdziekolwiek w świecie się pojawi.
  • 2010-01-21 17:52 | wikonwi

    Re:Raczej nie

    Szanowna pani Janino. W dniu w którym Donald Tusk został premierem oboje pisaliśmy że pan premier nie zostanie prezydentem. Jeszcze nie było kryzysu gospodarczego,nie było wyimaginowanych przez Pis afer ale ja i pani widzieliśmy że to się nie uda. Przyczyny i argumentacja jest nam oboje znana i na tym forum gdzie królują krytycy premiera nie będę ich wyłuszczał.Krytykanci idziecie nie tą drogą, racje są zupełnie inne , idziecie drogą krytyki populistów rodem RM.,ND.,TVN 24 oraz PIsu.
    Dla rozczarowanych podpisanymi obietnicami reform zapewniam że będąc na miejscu premiera i w takich uwarunkowaniach zbyt wiele byście nie zdziałali. Pozdrawiam.
  • 2010-01-21 21:09 | murator

    Re:Raczej nie

    No prosze, juz sie zaczyna usprawiedliwianie nieróbstwa i rozwalania panstwa przez "Rysiów","Grzesiów" i innych figurantów ! Jedynym plusem (dla Tuska - nie dla Polski) bedzie nagroda od Anieli Merkel........haha
  • 2010-01-24 14:14 | buldog

    wpis został usunięty

    .........
  • 2010-01-26 17:20 | były popierający PO

    Re:Raczej nie

    PO to partia oszołomów i oszustów.
    Co innego robi.
    Co innego mówi.
    A co innego im wychodzi.
    A nailepiej to im wychodzi zamykanie zakładów pracy i zmuszanie ludzi do bezrobocia tak jak stoczniowców,pomimo iż można było tego nie robić.
  • 2010-01-21 18:01 | wikonwi

    Re:Raczej nie

    Jeśli ktoś prześledzi moje 126 komentarzy to znajdzie tam wcześniejsze moje wpisy na ten temat.
  • 2010-01-21 20:59 | buldog

    Re:Raczej nie

    donosiciel wikonwi sie odezwal, i mysli ze to on za to doszenie zostanie prezydentem jak BOLEK i ALEK
  • 2010-01-23 21:54 | wikonwi

    Re:Raczej nie

    Buldogi wredna rasa. Moi przodkowie w XIV wieku donosili do dworu grzyby i tak mi zostało być pracownikiem CBA pana Kamińskiego> Siedzieliśmy sobie i dumaliśmy nad spiskami oraz opracowywaliśmy nową teorię spiskową i donosów
  • 2010-02-06 18:49 | Antoni Jazgarz Butrykowski

    wpis został usunięty

    .........
  • 2010-01-21 21:11 | busdoc

    wpis został usunięty

    .........
  • 2010-01-22 02:01 | Adam 2222

    Re:Raczej nie


    Sa dwa powody ze nie chce za bardzo kandydowac.
    1. Wiele osob zaglosuje przeciw niemu i jest duze prawdopodopienstwo ze przerznie nawet z Kaczorem. Jest postrzegany innaczej jako szef parti, bo nie ma zbytniej alternatywy.
    2. Wladza prezia jest zadna, od czasu do czasu cos podpisac, gdzies pojechac, przeciac wstege czy order nadac. To wszystko. Prawdziwa wladze ma premier rzadu, mimo ze zgodnie z Konstytucja zajmuje czwarte miejsce po preziu, i marszalkach izb zbednych.
  • 2010-01-22 03:05 | busdoc

    Re:Raczej nie

    W 2007 po wyborach Tusk zostal zaprzysiezony jako premier na cztery lata.
    Teraz juz widac ze nikt od niego nie oczekuje by dotrzymal tej przysiegi. Wobec tego co jest warta ta przysiega. Widac ze jest nic nie warta. A jezeli przysiega jest nic nie warta to i Konstytucja. Bo przysiegal na Konstytucje. Stad wnioskuje ze jezeli Tusk zglosi swa kandydature na Prezydenta bedzie to rownoznaczne ze zdrada stanu. Nie powinno wiec byc spekulacji czy bedzie kandydowal. Nie moze kandydowac bo ma inne zobowiazania ktore przysiegal dotrzymac.
  • 2010-01-25 15:19 | Frig

    Re:Raczej nie

    Powołujesz się na Konstytucję, którą chętnie byś wyrzucił do kibla, ale ponieważ obecnie pasuje ci ona do twojej tezy, to póki co, będziesz jej bronił jak niepodległości. Chyba masz krótką pamięć więc przypominam, że Lech Kaczyński warszawską prezydenturę potraktował jako trampolinę do Pałacu Namiestnikowskiego i po trzech latach urzędowania z pełną premedytacją olał wyborców, którzy wcześniej oddali na niego swój głos.
  • 2010-01-22 18:48 | zaba z paryza

    raczej tak

    bardzo ciekawy artykul w GW, Renaty Grochal

    http://wyborcza.pl/1,75515,7481533,Tusk_na_rozstajnych_drogach__czyli_co_wybierze_premier.html
  • 2010-01-23 02:43 | Ronald

    Re:Raczej nie

    ...to dobre porównanie polskiego rządu do "policjanta na rondzie kierującego ruchem". To co się dzieje w państwie polskim zaczyna budzić niepokój poważnych ludzi. Rząd miota się od ściany do ściany, od poparcia dla nierozgarniętego Juszczenki cieszącego się śladowym poparciem wielbicieli nieszczęśliwego UPA, do poparcia operetkowego wojownika gruzińskiego , czy stawiania na najemną armię w kraju , gdzie robotnik zarabia jedną czwartą zarobków sąsiada z zachodu i ma utrzymywać najemników we własnym kraju ?
    To jest chore, takie wsłuchiwanie się rządu w podpowiedzi niewydarzonych podpowiadaczy z neokonserwatywnej grupy wichrzycieli. Tusk okazał się zręcznym lawirantem we własnym interesie i interesie okresowych rządów Platformy, ale jest to zupełnie niewydarzona polityka zagraniczna na dłuższą metę. Młodzi ludzie powinni przegonić fałszywych kombantów z okresu zmian ustrojowych. Polska mie może być folwarkiem orwellowskim.
  • 2010-01-23 10:29 | Antoni Jazgarz Butrykowski

    wpis został usunięty

    .........
  • 2010-01-23 12:03 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raczej nie

    Dość pruderii :

    SOBIESIAK NA PREZYDENTA

    hazardowo,przebojem wejdziemy do elity czerpiącej zyski z utopii GATT i globalnego wolnego rynku.
  • 2010-01-23 12:40 | baron

    Re:Raczej nie

    Gdyby już nie spekulować wzorem 'dziennikarzy' tvn24 - ich prezentowane na antenie umiejętności sprowadzają się do pytań ' co pan/pani na to? bo ja mam tutaj taki sondaż? śmiechu warte, i tyle. Komorowski na prezydenta, Tusk na wodza PO i jako premier przez kolejne dwie kadencje parlamentarne, później na prezydenta. Kraj trzeba budować a to może tylko platforma ze swoim programem w dzisiejszej Europie. Pozostali to 'szczekająca opozycja' i jak pokazuje życie walcząca tylko o stołki i mające w ' głębokim poważaniu' kraj i jego szczęście. Lewicy już faktycznie nie ma, i nie ma bazy na którą się powołuje, PiS ze swoim programem i prezydent to zaledwie kilkanaście procent zwolenników i będzie ich ubywać, jako widać gołym okiem, że wśród tego ugrupowania jest tylko jeden 'myślący' a reszta powtarza jakieś pseudo prawdy, a tak właściwie nie ma już nic do powiedzenia. Jestem neutralny politycznie i taki byłe, ale z pozycji obserwatora nie widzę innej realnej i dobrej dla kraju opcji.
  • 2010-01-24 15:29 | miss mjau

    Re:Raczej nie

    "Wahania Tuska były jednak autentyczne i to nie tylko dlatego, że jako premier poznał siłę realnej władzy, a także niebezpieczeństwo złudnego ciepełka prezydenckiego pałacu, w którym intrygują dworskie koterie i pełno jest frustracji z powodu niedostatku rzeczywistej władzy."

    Czy teraz "intrygowac" to znaczy knuc intrygi? Bo jak ostatnio sprawdzalam to znaczylo "ciekawic". A moze te koterie sa wyjatkowo interesujace?