Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pożegnania z bronią

(14)
Niełatwo ciąć wydatki na wojsko tocząc kosztowne wojny. Obama próbuje. Z umiarkowanym sukcesem.
  • 2010-01-21 12:25 | konfrater

    USA rozbrajają się?

    Cieszy każdy miliard USD wydany przez Amerykanów na zbrojenia. Rośnie radośnie ich deficyt i zbliża się nieuchronnie moment zawalenia sie tego całego interesu im na łeb. Rzecz jasna nie ma mądrego, kto by szacował kiedy to się stanie. Optymizmem napawa jednak fakt, że Sojuz też w sumie nagle i znienacka zaczął się szybciorem rozwalać.
    Swoją drogą śmieszny kraj ta Ameryka. Połowa światowej kasy na zbrojenia to u nich, a ono - biedni - ciagle tacy zagrożeni...
  • 2010-01-21 13:10 | Wojciech

    Re:Pożegnania z bronią

    Na Haiti brakuje wody, namiotów, chleba i leków. Ponad miliard ludzi żyje w slamsach i co roku przybywa 20 milionów. 2 miliardy żyje za dolara dziennie, tyle samo nie ma żarówki i wody bieżącej. Niech jankesów trafi szlag.
  • 2010-01-21 13:37 | tkw

    Re:Pożegnania z bronią

    Cytat:
    „GAO (Government Accountability Office, które z ramienia Kongresu kontroluje rząd) szacuje, że niemal dwie trzecie wszystkich programów wojskowych podlega zmianom po ich rozpoczęciu, a te zmiany prowadzą do eskalacji kosztów, średnio o 72 proc. Mechanizm wygląda z grubsza tak: producenci, aby dostać zamówienie, przedstawiają zaniżone kosztorysy; doświadczenie uczy, że projekt zatwierdzony i rozpoczęty rzadko jest przerywany. Chociaż w latach 70. Lockheed Aircraft niemal zbankrutował, kiedy zaoferował lotnictwu samoloty transportowe C-5 Galaxy po cenach tak niskich, że tracił na tym miliony. W końcu jednak rząd wyłożył dodatkowe pół miliarda i skończyło się na strachu.”
    TKW: Tak wygląda jeden z mechanizmów obchodzenia ograniczeń wynikających z przetargów i to w każdym obszarze – budownictwo, drogownictwo, informatyka, zdrowie, itd. Najpierw trzeba przetarg wygrać, więc zaniża się ceny. Potem, mając już robocze kontakty z decydentami po stronie zamawiającego budżetu, zawsze da się wyrwać dodatkową kasę. I sze krenci.
    Cytat:
    „Gdy kruszył się komunizm, na potrzeby wojska pracowało 7 mln Amerykanów. Do 1996 r., w wyniku serii cięć w wydatkach, zatrudnienie spadło o 2,5 mln ludzi, z tego milion w sektorze rządowym (wojsko i agendy rządu) i półtora miliona w sektorze prywatnym.”
    TKW: usiłuję sobie przypomnieć i nie mogę, w jakim obszarze w Polsce, gdy spadły potrzeby, to zredukowano np. administrację. Bo na razie to tylko rośnie ... Przykład ? Ponoć za Jarosława panowało państwo opresyjne, podsłuchiwano nas na potęgę i tym podobne głupawe stwierdzenia. Tyle, że za Jarosławia podsłuchiwało nas 5 służb, za miłościwie panującego Donalda – 7. A ponoć potrzeby podsłuchowe spadły ...


  • 2010-01-21 14:11 | tkw

    Re:Pożegnania z bronią

    Intryguje mnie, skąd u tylu Polaków bierze się zwierzęca wręcz nienawiść do USA i totalna pogarda dla Amerykanów. Nie chodzi mi tu o politykę zagraniczną USA, ale o sam kraj i ludzi. A przecież jest to naród, który tworzył się samodzielnie, nigdy nie podlegali żadnej dominacji. Logiczne jest więc, że stworzyli sobie kraj „marzeń”, wedle własnych chęci, skoro nikt im niczego nie narzucał. Ponoć nie ma narodu bardziej jednoznacznie przywiązanego do swojej ojczyzny jak Amerykanie, to świadczy raczej, że są ze swego dzieła zadowoleni. Wprawdzie pomiędzy sobą się kłócą i to ostro (w ponad 300-milionowej społeczności to chyba zrozumiałe), ale żaden z kłócących się nie powie, że Ameryka jest do dupy, raczej chwalą tzw. „amerykański styl życia”.
    Polacy w ostatnich 250 latach mieli zaledwie kilkuletnie okresy względnej samodzielności, więc sobie kraju marzeń nie mogli zbudować. Może to taki kompleks, taki objaw zazdrości, że im się udało, oni mieli szczęście w historii, którego nam zabrakło ?
  • 2010-01-21 14:38 | Cinson

    Jeżeli jesteśmy świetnym partnerem USA

    i myślą o przenoszeniu produkcji to Polska byla by na 1 miejscu w kosztach w srod sojusznikow usa
  • 2010-01-21 16:09 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Pożegnania z bronią

    Ciekawe jaką politykę historyczną przyjmą spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Al.Kwasniewskiego prezydenta "Oszusta" łącznie z demokratami wojennymi,z którymi zostało zawarte braterstwo broni ?!
  • 2010-01-21 16:23 | Barbrian

    Re:Pożegnania z bronią

    Wojciech a co to za dziwna filozofia. Mam dużo to mam obowiązek dzielić się z biedakami który to los i beznadzieja jest zasługą ich samych? (oczywiście pomijam tu ostatni kataklizm) To jest mój obowiązek czy jak? A niby po co mam hodować rzesze nieproduktywnych zjadaczy wszystkiego co się rusza, czy nie masz wrażenia że ładowanie kasy w takich ludzi to dokarmianie raka, rozmnażanie wirusa który ostatecznie pożre ziemię... życie sprawiedliwe nie jest, powinieneś już to wiedzieć...
  • 2010-01-21 19:38 | jerry11

    Re:Pożegnania z bronią...

    "Wojciech a co to za dziwna filozofia. Mam dużo to mam obowiązek dzielić się z biedakami który to los i beznadzieja jest zasługą ich samych? (oczywiście pomijam tu ostatni kataklizm)"

    I oto kolejny maly egoista na forum... Poczytaj sobie, prosze, cos wiecej na temat historii tego panstewka, takze i o tym jak Francja, a pozniej USA "ustawialy" sprawy na Haiti!
  • 2010-01-22 14:35 | sandacz au naturel

    Źle podpisane zdjęcie! To nie żaden niszczyciel DDG-1000,

    tylko prototyp korwety USS Freedom typu Littoral Combat Ship od koncernu Lockheed Martin. Więcej tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/USS_Freedom_%28LCS-1%29.
    Niszczyciel DDG-1000 (klasa Zumwalt) nie istnieje w ani jednym egzemplarzu.
  • 2010-01-25 22:14 | technologia hydroelektronowa

    Re:Pożegnania z bronią

    Cytat:
    "Pytanie nie tyle – czy Amerykę stać na takie wydatki, ile – na co innego można wydać takie pieniądze?"

    Może na silnik hydroelektronowy i na reaktor hydroelektronowy:

    Do czystej wody wprowadza się wolne, swobodne elektrony i spręża [początek cyklu] np. grawitacyjnie. Wolne, swobodne elektrony rozbijają geometrię kwantową cząsteczki wody na gaz wodny [wodór i tlen] oraz je elektrostatycznie sparują. Dalsze sprężanie [geometrii kwantowej mieszaniny gazu wodnego i wolnych, swobodnych elektronów] powoduje odbicie się wolnych, swobodnych elektronów od pola elektronowego atomów wodoru i tlenu [zakaz Pauliego].
    Impet sprężania zmienia zwrot na ruch przeciwny. Następuje rozprężanie się geometrii kwantowej mieszaniny gazu wodnego i wolnych, swobodnych elektronów aż do wybuchu gazu wodnego - czyli eksplozja spalania wodoru [dalsze rozprężanie] i powstaje ponownie woda [dokładnie para wodna] z mieszaniną wolnych swobodnych elektronów. Po ochłodzeniu mieszaniny hydroelektronowej cykl się powtarza.

    Technologia w tej idei daje ruch i ciepło. Paliwem pierwotnym i zarazem odnawialnym jest grawitacja. Ograniczeniem działania jest wyciek mieszaniny hydroelektronowej. Reaktor jest w idei wersją wielkoskalową silnika.
  • 2010-01-25 23:42 | logodygmat@interia.pl

    Re:Pożegnania z bronią

    TECHNOLOGIA HYDROELEKTRONOWA

    Cytat:
    "Pytanie nie tyle – czy Amerykę stać na takie wydatki, ile – na co innego można wydać takie pieniądze?"

    Może na silnik hydroelektronowy i na reaktor hydroelektronowy:

    Do czystej wody wprowadza się wolne, swobodne elektrony [mieszanina hydroelektronowa] i spręża [początek cyklu] np. grawitacyjnie masą bezwładną. Wolne, swobodne elektrony rozpychają/rozbijają geometrię kwantową cząsteczki wody na gaz wodny [wodór i tlen] oraz je elektrostatycznie oddzielają. Dalsze sprężanie [geometrii kwantowej mieszaniny gazu wodnego i wolnych, swobodnych elektronów] powoduje odbicie się masy bezwładnej poprzez odbicie się pola elektronowego wolnych, swobodnych elektronów od pola elektronowego atomów wodoru i tlenu [zakaz Pauliego].
    Impet sprężania zmienia zwrot na ruch przeciwny. Następuje rozprężanie się geometrii kwantowej mieszaniny gazu wodnego i wolnych, swobodnych elektronów aż do wybuchu gazu wodnego - czyli eksplozja spalania wodoru [dalsze rozprężanie] i powstaje ponownie woda [dokładnie para wodna] pomieszana z wolnymi swobodnymi elektronami. Po ochłodzeniu mieszaniny hydroelektronowej cykl grawitacyjnego sprężania powtarza się.

    Technologia w tej idei daje ruch i ciepło. Energią pierwotną i zarazem odnawialną jest energia grawitacji. Ograniczeniem działania jest wyciek mieszaniny hydroelektronowej. Reaktor jest w idei wersją wielkoskalową silnika.
  • 2010-01-29 11:31 | money

    Re:Pożegnania z bronią

    BARAK OPONKA dostaje nobla za pokój na świecie a wydaje 680 mld dolców na zbrojenia...ŻENADA
  • 2010-01-29 11:41 | girlbrain

    Re:Pożegnania z bronią

    barak oponka dostaje nobla za pokój na świecie i wydaje 680 mld dolców na zbrojenia?ŻENADA
    a nadal celebryci wydają koncerty na jego cześć...o_O
  • 2010-02-02 11:49 | ah soo

    Re:Pożegnania z bronią

    no i przenoszą, dla przykładu inwestycja firmy Sikorsky w Mielcu na Podkarpaciu, gdzie produkowane są chwilowo tylko kadłuby a wkrótce całe śmigłowce typu UH-60 Blackhawk