Czytanie za grosze. Nie gorsze.

(12)
Od stycznia 2011 r. aby poczytać „New York Timesa” w sieci, trzeba będzie zapłacić. Również YouTube testuje płatny dostęp do filmów. Czy to początek rewolucji i koniec epoki internetowej d@rmochy?
  • 2010-01-22 00:10 | tkw

    Płatne

    Niby słuszne, nic nie powinno być za darmo, bo wtedy ludzie tego nie szanują. Tylko że dla zachowania symetrii praca człowieka też nie powinna być wykonywana za darmo lub pół-darmo, a tak często bywa, bo człowiek zawsze jest słabszą stroną wobec pracodawcy. Czy więc człowiek zarobi wystarczająco, by zapłacić za to wszystko ? Coś mi się widzi, że w miarę upływu czasu firmy coraz bardziej dominują nad pojedynczym człowiekiem. Chyba potrzebna jest jakaś wojenka, bo po niej niejako następuje "reset" a chyba reset by się przydał. Przykład - mamy kryzys, ludzie mają coraz większe problemy a zarządzający bankami mają się coraz lepiej.

    Czas na reset.
  • 2010-01-22 01:36 | Adam 2222

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.


    He, he, placic za propagande i zwykle klamstwa, he, he. To mam odbiorca nalezy placic za to ze pierzecie nam mozgi. Szczesciem nowe generacja ma media w wilkim powazaniu.

    W kazdym kraju, w Politycznie Poprawnych Medich w jakis 90% jest ten sam ... Media te sa juz globalni kontrolowane, dlatego przestajemy kupowac wydania papierowe.

    Warto zworcic uwage, ze demokratyczne elyty, z Solidarnosci i KOR wprowadzaj jako pierwsi UE cenzure w Intenecie, w Polsce. Na razie, dla naszego dobra ma dotyczyc hazardu. A pozniej bedzie jak zwykle.
    Sadze ze Barosy, Solany i inne Buzki czekaja jaka bedzie reakcja.


  • 2010-01-22 10:11 | marcinpietraszek.blogspot.com

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    to się nie uda. jeśli jako czytelnik NYT będę miał płacić za dostęp do strony, po prostu przejdę na darmowe strony konkurencji. konkurencja zaś nie powtórzy kroku NYT, by nie rezeygnować ze swojej przewagi. proste i logiczne. marzenia o płatnych serwisach ogólnoinformacyjnych (specjalistyczne to co innego) mogą snuć tylko ludzie, którzy wychowywali się na prasie drukowanej. ich dzieci już tego nie zrozumieją.
  • 2010-01-22 10:56 | szopa

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    Dziennikarstwo internetowe to przykład niechlujstwa i totalnego lekceważenia czytelnika. Tylu błędów językowych, literówek i błędów ortograficznych nie spotyka się chyba nigdzie. Interpunkcja nie istnieje. Można powiedzieć, że to karykatura języka polskiego. Kaleczenie języka to już tak normalna i powszechna sprawa, że nawet pieniądze niczego tu nie zmienia. Niestety ta plaga nie omija polityki.pl Jestem zdecydowanie przeciw płaceniu za takie byle co.
  • 2010-01-22 10:59 | ajkju

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    problem z mediami polega na czystej ekonomii , po prostu liczba ludzi wytwarzajacych papke medialna zbliża się do liczby ludzi ciężko produkujących dobra techniczne , zaczyna brakować pieniędzy i ludzi mogących za całe to pisane i wymyślane COŚ płacić , za dużo jest dzinnikarzy , aktorów , piosenkarzy , modelek , i ich producentów w stosunku do inżynierów mogących skonstruować statek kosmiczny w którym można ich było wysłać w kosmos tak żeby nigdy już niewrócili na ZIEMIĘ
  • 2010-01-22 13:24 | Rotter

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    Bawi mnie ten naiwny sposób myślenia dużej grupy (nie jestem pewien czy większości) internautów a również ekpertów, że tzw. darmowe serwisy wyprą lub - w optymistycznej wersji - zmarginalizują profesjonalne (sic!) portale kontentowe. O ile zgadzam się, że jest i będzie dużo informacji bezpłatnej to NIGDY nie będzie ona na takim poziomie merytorycznym, by mogła zastąpić rzetelne informacje i wiedzę. Czysta ekonomia. Serwisy, które zbudowane są na modelu reklamowym (proszę wybaczyć uproszczenie) są - w zdecydowanej większości deficytowe. Tzw. społeczne dziennikarstwo to utopia. Sprawdza się może w kilku sytuacjach (interwencje, krótkie newsy, itp.). Bezstronność? A niby dlaczego materiały internautów mają być bezstronne? Widać to choćby po wpisach na formach dyskusyjnych. A materiały specjalistyczne? Których napisanie wymaga wiedzy, doświadczenia? Owszem, są miejsca w sieci, gdzie można wiele ciekawych i interesujących rzeczy się dowiedzieć, ale zawsze przychodzi moment kiedy trafia się na zamknięte drzwi. Ups! Chcesz wiedzieć więcej - zapłać. Za darmo boli gardło i Wikipedie można poczytać. Choć to drugie jest już wątpliwe. Jaki specjalista będzie dzielił się z ogółem społeczeństwa wiedzą, dzięki której zarabia na życie?
    Temat rzeka. Proszę wybaczyć chaos wypowiedzi, ale z doskoku piszę.
  • 2010-01-23 00:22 | centennial

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    Just for information, the New York Times is a publically traded corporation and is not owned or controlled in any way by Rupert Murdoch. Mr. Murdoch owns the News Corp. which does now own the Wall Street Journal and the New York Post, and many other publications around the world. But not the New York Times. Thank you.
  • 2010-01-24 11:55 | zgrywus.r

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    "2010-01-23 11:00 | rs_ | 10.2.1.195"
    "Płatności sieciowe to zupełnie inny proceder niż płatności gotówką w kiosku, to raz. Wymyślne modele biznesowe, powstałe w głowach jakichś prezesów czy ich asystentów, nie uwzględniające rzeczywistych preferencji i przyzwyczajeń, realizowane w dodatku przez zwykłych, czyli nieudolnych informatyków, to dwa. "

    ************************

    W istocie. Sprawa nie sprowadza się do samej płatności. Ważna jest równie jej forma. I tu pojawia się pewien bardzo poważny problem: cześć internautów na tyle ceni swoją prywatność, że zdecyduje się zrezygnować z dostępu do płatnych gazet. Jednocześnie, grupa internautów, która na lewo i prawo szasta swoimi danymi zadomowiła się w portalach społecznościowych i wystarczają im plotki z krainy celebrytów.



  • 2010-01-24 14:09 | rs_

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    Nie są to specjalnie wielkie namiętności, ale ciekawi mnie też los tych portali społecznościowych po wprowadzeniu opłat za uczestnictwo w nich.
    Bo z jednej strony dla takiego facebooka czy naszej klasy można wtedy stworzyć konkurencję zaczynającą jak oni od "darmochy", z drugiej, są to już zbudowane społeczności i sama inercja będzie skłaniała do zapłacenia, zamiast do przechodzenia gdzie indziej.
    Bywam na plfoto, tam wprowadzili opłatę "za dodatkową funkcjonalność" i sporo osób się skusiło, być może dlatego, że są inaczej oznaczeni i czują się jako członkowie innej, lepszej w domyśle, kasty.
    Analizowałem też założenie konta na pbase, tam zdaje się z zasady co roku trzeba opłacić jakąś stosunkowo niewielką kwotę za stałe uczestnictwo, mnóstwo ludzi to czyni i jedyne, co mnie zniechęciło, to właśnie forma (skomplikowanie - dla mnie przynajmniej) płatności. Płacąc za dostęp, mam zbyt dużo niewiadomych, za co tak naprawdę płacę i jak zostaną wykorzystane moje dane. Oczywiście, decydowałem się na płatności poprzez internet kartą za bilety lotnicze, ale tu przynajmniej wiem, że jak już samolot wyląduje, to nikt mi już nie każe potem płacić za jakieś dodatkowe loty. No i linie lotnicze to organizacja z jasno określonym dyrektorem mającym swój gabinet, który w razie czego można wysadzić ;).
  • 2010-01-24 16:19 | zenek

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    Widać dla autora wszystkie "timesy" jednakie.
  • 2010-01-23 11:00 | rs_

    Czytanie za grosze. A może "Polityka"?

    Przy okazji wcześniejszego panelu nt płacenia za dostęp do działalności prasowej w sieci formułowałem już warunki, przy jakich byłbym skłonny za taki dostęp "Polityce" zapłacić. Może więc niech ktoś to sobie weźmie do serca i spróbuje?

    P.S.
    Zapewne ten dostęp płatny stanie się faktem, ale widzę dwa problemy przed "Polityką", dotyczą one zresztą wszystkich. Płatności sieciowe to zupełnie inny proceder niż płatności gotówką w kiosku, to raz. Wymyślne modele biznesowe, powstałe w głowach jakichś prezesów czy ich asystentów, nie uwzględniające rzeczywistych preferencji i przyzwyczajeń, realizowane w dodatku przez zwykłych, czyli nieudolnych informatyków, to dwa.
    Kto będzie potrafił te dwa problemy rozwikłać, oferując jednocześnie atrakcyjną zawartość, wygra.
  • 2010-01-24 08:06 | wiehu

    Re:Czytanie za grosze. Nie gorsze.

    Spokojnie wyżyją z datków darczyńców ( jeśli będą prowadzić jeszcze jakąś działalność charytatywną :-) i reklam .


    Chcą kasy , Zawirusować Drani ....

    To moje pierwsze skojarzenie :-)

    Mysle że to tak będzie na początku wyglądać .
    Prawie wszystko co zarobią będą wydawać na odwirusowanie serwerów i zabezpieczenie się przed kolejnymi , czyli głównym beneficjentem braku darmochy w necie będą firmy ochroniarskie ,wojskowi , prawnicy , politycy :-) radykałowie , twardo głowi , despoci , Bracia Kaczyńscy .

    Czyli znowu będą nas oszukiwać :-(
    Ile można !!