Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Policyjna fala

(3)
Wyzwiska, poniżanie, a nawet bicie to codzienność na komisariatach. Ale tym razem rzecz nie dotyczy łamania praw obywateli przez funkcjonariuszy, ale relacji między samymi policjantami.
  • 2010-01-22 00:21 | tkw

    Mobbing

    Tekst ogólnie słuszny, tylko dlaczego akurat w odniesieniu do Policji ? Dlatego że Autor się w tym specjalizuje ? A czym się różnią opisane praktyki od innych miejsc pracy (urzędy, firmy), szczególnie w czasach kryzysu, gdzie zwolnienie z pracy to katastrofa, więc szefowie szaleją i są bezkarni.
  • 2010-01-24 21:13 | funkcjonariuszsw

    Re:Policyjna fala

    Nie tylko w policji, poczytajcie tu:
    http://funkcjonariuszsw.wordpress.com/
  • 2013-08-07 12:33 | ASB

    Re:Policyjna fala

    policja na warmii i mazurach to chyba jedyne województwo gdzie chłopaki trzymają sztamę. Aż miło mi się czytało. Gratuluję chapeau bas! od wielu lat doradzam w łagodzeniu konfliktów i to co czasem jest najtrudniejsze to nie przekonać wysoką górę do zmiany ale zespół żeby działał wspólnie, ponarzekać każdy chce, opowiedzieć ale żeby przedłożyć sprawę, nadać jej biegu formalnego to najczęściej słyszę - a nie może tego pani załatwić tak z zewnątrz? a nie lepiej będzie jak się jeden wychyli.