Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Imperium cesarza

(27)
"Starałem się ustalić jak najwięcej z tego, o czym milczał" - mówi dziennikarz, autor mającej się ukazać biografii Ryszarda Kapuścińskiego, która już wzbudza kontrowersje.
  • 2010-01-25 05:05 | Adam 2222

    Imperium cesarza


    Niedawno, chyba rok temu, kolega red. Domosławskiego z GW, przprowadzil wywiad z Maryla Rodowicz.
    Przez caly czas zmuszal ja by przyznala ze za komuny to wszytkich i wszystko gnojono. Ona unikala jak mogla glupiego gadania, ale wiedzac ze ma do czyninia z elyta w koncu mu troche potwierdzila. Wszak elyty przez dlugi czas nie pozwaly by jej nagrania byly w mediach.

    Wielkosc Kapuscinskiego polega rowniez na tym ze on pokazal elytom ich prawidlowe miejsce w szyku. I to najbardziej ich boli.

    Dzisiaj wrocili nasi, swiatowej klasy ratownicy z Haiti. Nasze elyty byly dopiero po trzech dniach od tragedi w stanie ich wyslac. W miedzy czasie dowieli sie ze Haiti nie pozwoli ladowac polskiemu samolotowi.
    Nie zalatwiaja zadnego zastepczego transportu wyslano ich na Dominikane gdzie w ramach laski pozwolono im ladowac trzepiac caly zaladunek.
    Po 53godzinach od wylotu z Polski po przygodach dotarli do stolicy Haiti gdzie nimi pomiatano. W koncu Niemcy pozwolili wydobyc im kilka zwlok.

    PR elyt kosztowal ~ 2 mln, w tym czasie od kilku tygodni tysiace Polakow nie ma pradu. Elyty nie wprowadzily stanu Kleski Zywiolowej bo Tusk z ferajna zajeci byli machlojkami przy Sejmowej Komisji d/s Hazardu i pracami na podniesienie oplat za prad.

    I takim ludzom Kapuscinski mialby pozwolic sie krytykowac ?
    Pan Domosławski kpi sobie z Kapuscinskiego.
  • 2010-01-25 05:20 | jerry111

    Re:Imperium cesarza

    "W miedzy czasie dowieli sie ze Haiti nie pozwoli ladowac polskiemu samolotowi."

    Akurat z tym polskie wladze nie mialy nic wspolnego... Duzo goryczy, chaosu i nie zawsze slusznej krytyki przebija z panskiej wypowiedzi!
  • 2010-01-25 11:30 | joanna kopytowska

    Kapusciński ideał dla większości dziennikarzy niedostępny

    Myślę że zawsze warto mieć podejście krytyczne do ludzkich działań bo wszyscy jesteśmy niedoskonali , także Ryszard Kapuściński, to co niepokoi w praktyce dziennikarskiej na codzień w Polsce to hiperkrytycyzm do wszystkich i wszystkiego w duchu prześmiewczym i często niestety oszczerczym a obok spokojnie funkcjonuje dyletentyzm , bylejakość i kompletny brak zaangażowania , Kapuścinski jest o lata świetlene daleki od obecnej normy dziennikarstwa użytkowego , zarobkowego w sensie żerowania na cudzej prywatności i eksponowania sensacji , ambicja żeby świat zrozumieć , adekwatnie opisać i stanąć po stronie poniżonych biedą i wyzyskiem jest większości dziennikarzom obca , to co funkcjonuje najczęściej to wypisy z internetu , opis przedmiotowy wydarzń błachych typu potyczki sejmowe czy zmiany w komunikacji miejskiej , unikanie tematów społecznie drażliwych i takich które wymagają wysiłku myślowego i nakładu pracy reasercherskiej , wobec takiej praktyki codziennej zamach na warsztat Kapuścińskiego ośmiesza osoby , które się tego podejmują i dla mnie oznacza tylko próbę odreagowania poczucia niskiej wartości własnych dokonań twórczych i dziennikarskich , pachnie zwykłym oszczerstwem
  • 2010-01-25 13:05 | sceptyk

    Re:Imperium cesarza

    No cóż Kapuściński już nie może się bronić osobiście to można z pobłażliwością wyrażać się o jakichś tam zauważonych rzekomych nieścisłościach.A który to obecnie dziennikarz jest tak bardzo precyzyjny w produkcji współczesnej papki reporterskiej? Proszę o jeden przykład.
  • 2010-01-25 15:34 | baron

    Re:Imperium cesarza

    Zgadzam się z panią. Próba tzw poprawiania co autor miał na myśli jest śmieszna i niepoważna po jego śmierci - trzeba było zrobić to za jego życia. Jedynym powodem może być ten, że faktycznie nie ma się nic do powiedzenia, stąd taka teza. Kapuściński to jeden z ostatnich, którzy mieli odwagę i podejmowali duże wyzwania.
  • 2010-01-25 16:18 | Kika

    dlaczego Znak zrezygnował

    z publikacji tej książki? Czy p. Daniel Passent ma na ten temat jakieś informacje? Jeśli tak, to bardzo proszę o podanie, bo lakoniczna notka, że na zamówienie Znaku powstawała książka, ale zrezygnowano z jej wydania, to za mało. Bardzo proszę.
    Robienie posągu z dziennikarza, który był człowiekiem z krwi i kości, jest zadaniem bardzo łatwym, choć nieuczciwym. Ale my, Polacy, kochamy pomniki. Mam nadzieję, że Kapuściński nim nie zostanie. Wystarczy, że poczytacie Państwo wywiad z jego żoną w DF - jaką cenę za jego popularność i zawód reportera zapłaciła jego rodzina. Panie Arturze, niecierpliwie oczekuję na niepomnikową książkę. K.
  • 2010-01-25 18:23 | Irene_Adler

    Re:Imperium cesarza

    Miałam zamiar napisać właśnie coś w tym stylu, ale na pewno nie umiałabym tak trafnie wyrazić swoich myśli. Podpisuję się pod Pani wypowiedzią.
    Nie jestem jeszcze pewna, czy w ogóle mam ochotę czytać książkę p. Domosławskiego. Kapuściński był dla mnie osobą, która potrafi dostrzec godność w każdym "skrzywdzonym i poniżonym" tego świata. Teraz już nie może bronić się przed uwagami różnych Domosławskich, więc jakże łatwo zużywać papier na wytykanie różnych jego błędów, nieścisłości...
  • 2010-01-25 18:32 | a

    Re:Imperium cesarza

    Zamach na warsztat. Trafne ujęcie. Szkoda, że tyle czasu pan D. na to stracił, bo można by było napisać naprawdę ciekawą biografię mając dostęp do takich źródeł.
  • 2010-01-25 20:28 | YKW

    Re:Imperium cesarza

    A pomyślał Pan o tym , że wprowadzenie takiego stanu to koniec szans na odszkodowania od energetyków ?
  • 2010-01-25 20:40 | zaba z paryza

    Re:Imperium cesarza

    wygłaszając odczyty w Hiszpanii i Włoszech. Miał tam ze swoją publicznością chemię, jakiej w Polsce nie miał chyba nigdy.
    bo nasze spoleczesntwo jest kilka pokolen za Europa.

    dla mnie Kapuscinski byl mistrzem, pokazal ze mozna byc w swiecie neoliberalnym osoba lewicujaca , broniaca wartosci chrzescijanskie. po prostu byl Wielki, zaden dzienikarz aktualny mu nie dorasta do piet, ni wiedza, kultura i savoir-vivre.
  • 2010-01-25 22:14 | KW

    Re:Imperium cesarza

    Nie rozumiem polityki Polityki, która robi tej nowej książce TAKĄ reklamę. A jeśli już ktoś poczuł był, że trzeba o tym napisać, to dlaczego, na Boga, w kilka dni przed rocznicą śmierci. Ja nawet nie chcę myśleć, co przeżywa w tej chwili jego żona, najbliżsi, a najgorsze, że nie wiadomo jak reagować – przecież książki jeszcze nie ma, jest aura skandalu.

    W Szachinszachu jest zapisany fragment wywiadu z burzycielem pomników, który jest szczęśliwy, że pracę będzie miał zawsze, bo zawsze znajdzie się jakiś pomnik do zburzenia…
  • 2010-01-26 00:26 | a

    Re:Imperium cesarza

    A jaką cenę teraz płaci jego rodzina i bliscy? Ty wiesz ile Pani Alicja ma lat młokosie? Nieważne co napisane jest w tej książce. Sam fakt potraktowania rodziny pana Kapuścińskiego w ten sposób jest szczytem chamstwa. Problem jest w tym, że panu D. zależy na "gorącej dyskusji" o jego osobie. Ale niedługo zdziwi się jak Kapu jest w Polsce właśnie przemyślany.
  • 2010-01-26 00:53 | conejoinfernal

    Re:Imperium cesarza

    Szum który tworzy się wokół tej książki każe myśleć, że Domosławski to co najmniej "reporter" rodem z Faktu który wyciągnie najgorsze brudy z życiorysu Kapuścińskiego.
    Pomniki są nam niepotrzebne - potrzebujemy myśli Kapuścińskiego, dyskusji nad nią, wykorzystania jej aby zrozumieć i zmieniać świat. Książka Domosławskiego powinna sprowokować do dyskusji i przedstawić nowy kontekst do interpretacji dzieł Kapuścińskiego, i jestem przekonany że tak będzie.
    Więcej - tu:
    http://conejoinfernal.blox.pl/2010/01/Kapuscinski-non-fiction.html
  • 2010-01-26 05:18 | Adam 2222

    Re:Imperium cesarza


    Dziekuje wszystkim za zauwazenie mojego listu.
    Nie mam talentu jasnego wyrazania mysli tak jak chocby pani Joanna Kopytowska.
    jerry111 - Ale jezeli rzad Tuska nie umial w odpowiednim czasie zorganizowac pomocy to po co ja wogole wyslamo wydajac niepotrzebnie ~ 2 mln ?.
    Haiti odmowilo przyjecia "pomocy" od Tuska bo tylko haos wprowadzala.
    Czyli wyjaz ekipy ratowniczej to reklama przedwyborcza PO za panstwowe pieniadze.

    YKW - po dwodziestoletnim doswiadczeniu z elytami Solidarnosciowymi o taka wrazliwosc nie podejrzewam ich.

    Co do Kapuscinskiego to jest wielki.
    Jako czlowiek napewno nie byl doskonaly ale doskonale wiedzial jak traktowac "przyjaciol". On nie musial sie modlic "Boze ochron mnie przed przyjaciolmi ...."


  • 2010-01-26 09:02 | joanna kopytowska

    Biografia pisarza - ksiazka napisana przez literaturoznawców Beatę Nowacką i Zygmunta Ziątka

    Polecam Państwu wydaną przez Znak w Krakowie w zeszłym roku znakomitą biografię Ryszarda Kapuścińskiego- BIOGRAFIA PISARZA w której autorzy - literaturoznawcy wyjaśniają niektóre wątki twórczości znakomitego dziennikarza w świetle ważnych wydarzeń z Jego życia , wyjaśniają na przykład wiele aspektów związanych z teczką materiałów dziennikarskich wysyłanych przez Kapuścińskiego do SB , dziennikarz bowiem był zmuszony do informowania służb bezpieczeństwa. SB znając talent i mobilność pisarza wymusiła na Nim współpracę w nadziei pozyskania istotnych informacji tajnych a pisarz wysłał raporty dziennikarski takie same jak dla PAPu broniąc się w ten sposób przed pracą wywiadowczą , której nigdy nie prowadził a do raportów SB Go zmusiła pod karą nie wydania paszportu, autorzy analizują fakty z życia pisarza , jest to świetna analiza literacka , ja czytam ja ze wzruszeniem bo całą twórczość Kapuścińskiego znam i wydaje mi się zupełnie jasna ale pietyzm z jakim potraktowali ją autorzy tej książki po prostu pozwala mi wrócic do Niej nieco inaczej , czytałam także wspomnienia 13 tłumaczy Jego książek . Opowiadali o dziwnych perypetiach związanych z tłumaczeniami i szacunku jakim dażył ich Kapuściński , to są ważne i wzruszające książki a pamflety cóż przykro że właśnie o nich pisze Polityka
  • 2010-01-26 09:36 | a

    Re:Imperium cesarza

    Panu D. zależy na "gorącej dyskusji", ale nad swoją osobą. Kto i w jaki sposób w tym kraju robi pomnik z Kapuścińskiego? A we Włoszech, Hiszpanii? Też robią pomnik? Może wprowadzają myśli Kapu w życie i kontemplują w inny sposób niż w Polsce? Proszę wymienić, podać nazwy instytucji.
  • 2010-01-27 05:16 | a

    Re:Imperium cesarza

    Pan Passent jest tego samego pokroju co pan D.
    Właśnie w biografii Nowackiej i Ziątka (Znak, 2008) jest fragment na stronie 260-261:
    "I właściwie trudno uwierzyć, że zaledwie cztery lata przed międzynarodowym sukcesem Cesarza znany felietonista "Polityki" Daniel Passent podawał w wątpliwość rangę tej właśnie książki. Odpowiadając na ankietę "Prasy Polskiej", która dotyczyła między innymi najlepszego reportażu 1978 roku, pisał: "Pewnym wydarzeniem były też reportaże Ryszarda Kapuścińskiego z Etiopii na łamach <<Kultury>>, jednak fakt, że tematycznie były odległe od naszych spraw, zaś autor korzysta z atrakcyjnych, długotrwałych wyjazdów niedostępnych wielu dziennikarzom - wszystko to powoduje wątpliwości, czy akurat ten tom należy wyróżnić".
    Zazdrość panie Passent, zazdrość panie D. Jesteście cynikami.
  • 2010-02-02 20:36 | Braw Znak

    Re:Imperium cesarza

    Świetnie, że Znak oparł się pokusie zarobienia, szkoda, że ŚK, czyli Bertelsmann ma tak niskie standardy. D. opisuje życie prywatne Kapuścińskiego i idzie znacznie dalej niż powinien. Ze zdjęcia zerka pewny siebie bufon, więc nic dziwnego, że biografia jest właśnie taka. Ciekawe, jakie zdanie ma Michnik na ten temat.
  • 2010-02-04 00:50 | PiotrG

    Re:Imperium cesarza

    Kolejni intelektualiści zwietrzyli okazję do krytyki. Pan Domosławski znał osobiście Kapuścińskiego i nie wątpię, że z treścią planowanej publikacji zapoznał najbliższą rodzinę reportera. Proszę zajrzeć do wcześniejszych tekstów Domosławskiego, bo niewiele Państwo wiedzą o klasie jego tekstów. Książka wydana przez Znak to nieco szkolna, właśnie "literaturoznawcza" analiza książek Kapuścińskiego, zrobiona z innej perspektywy. Bez wątpienia biografia pióra rasowego reportera będzie cenną pozycją. Po lekturze powyższego wywiadu nie widzę żadnej "zazdrości" pana Passenta którego tekst sprzed ponad 30 lat ktoś zechciał tu zupełnie arbitralnie przytoczyć. Wywiad jest o czym innym, Państwo w instynkcie stadnym piszą o czym innym. Smutne.
  • 2010-02-05 12:40 | kamyk

    Re:Imperium cesarza

    A Ty skąd się tu wziąłeś? O klasie Domosławskiego najlepiej świadczy akapit wywiadu poświęcony wdowie po Kingu - miała być aluzja a wyszła słoma z butów. O "rasowym reporterze" nie będę dyskutował - napisać rozdział o relacjach ojca z córką, nie rozmawiając z nią i nie pytając się czy ona chce w ogóle znaleźć się w tej książce??? A co do D. Passenta - intuicja RK nie zawiodła - nie przypadkiem nigdy nie napisał tekstu do Polityki.
  • 2010-02-16 16:21 | ktos

    Re:Imperium cesarza

    kamyk: Co to za pytanie "A Ty skąd się tu wziąłeś?" To juz nikt nie moze miec innego zdania niz Ty? Wspolczuje, ze RK ma takich wielbicieli.
  • 2010-02-27 00:55 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Imperium cesarza

    Tajne państwa rzadzą się swoimi prawami.Spadek po totalitarnym systemie wymaga szczególnie zdrowego rozsądku.
    Zaniechano kodyfikacji udziału w tym tajnym państwie.Dziś pośmiertnie cierpi nie tylko Ryszard Kapuściński,ale system sprowadzający się do karykatury demokracji.Mamy partyjniacką z korupcjogenną ustawą zasadniczą,oraz patologicznie funkcjonującymi instytucjami państwa.
  • 2010-02-27 23:10 | vittoriodobrazil

    Re:Imperium cesarza

    Czytam!!!Porownuje i analizuje.. I oczom swym nie dowierzam.. Czyzby to nie ubowsko-ipeenowsko-pisowski "HAKIZM"???
    Przyjaciel naszego polskiego Herodota XX. wieku odslania nam i pastwi i szuka... i to z wielkim nakladem, nie tylko czasu,po swiecie a przede wszystkim w rodzinnym archiwum /udostepnionym mu na przyjaznych i uczciwych zasadach, aprzede wszystkim dobrej woli malzonki K./ ...a tu dawny i dobry przyjaciel wchodzi kopytami w kulisy rodziny i osobiste...tak jest prywatne zycie...!! A co najgorsze to, ze nie wiele by brakowalo a dowiedzielibysmy sie jeszcze wiecej i glebszych "spraw zycia intymnego, a jakze i tak juz skomplikowanego...
    Nie wchodzac w szczegoly, trzeba nazwac to po imieniu: to jest "swinstwo, obrzydliwosc jaka sie rzadko spotyka...
    Ryszard Kapuscinski - co by nam tu autor tej "szlachetnej ksiazki" powiedziec nawet raczyl,...pozostanie dla nas "polskim Herodotem XX.wieku"... i wara od niego...
    Wiecej szacunku dla jego bogatej i tak skomplikowanej i bogatej tworcosci..
    Panska ksiazka - tak naglosniona - nie znajdzie /nawet gdyby Pan ja zlotem obsypal/ miejsca na naszych polkach!!!
    Powtarzam jeszcze raz:to obrzydliwosci i bezczelnosc wchodzic wchodzic w "prywate", jaka byona nie byla... i "wara" tym, ktorzy swoj nos...wtykaja w szczeliny...i usiluja dostrzegac rzeczy, do ktorych nie maja prawa dochodzic...

    To co Pan tu i teraz serwujeto godne pozalowania widowisko... by zacytowacchocby Salman'a Rashdie'go: "Jeden Kapuscinski wart jest 1000 skamlacych i fantazjujacych gryzipiorkow" a ze Cesarza wydano na swiecie 29 razy a Imperium 23...

    I zostaw Pan teswoje "HAKOWE" polskiej historii i znanemu naszemu "HAKIZMOIZMU" bo i to juz nam wystarczajaco wiele nieporozumien natworzylo...nie dawajmy dodatkowej strawy i tak juz zaawansowanym "gryzipiorkom"...
    tworczosci
  • 2010-03-10 09:01 | los lobos

    Re:Imperium cesarza

    Ku pamięci. Ryszard Kapuściński: cytaty z "Lapidarium"

    * Twój wróg nie zawsze wygląda groźnie. Czasem nawet poci się na twój widok, rumieni, unika twojego wzroku. Kiedy z nim rozmawiasz, zachowuje się niespokojnie. To, co zdumiewa cię najbardziej, to bezinteresowność jego uczucia i postawy. Nie dałeś mu żadnych powodów do nienawiści. Ani go uderzyłeś, ani oczerniłeś, nie złamałeś mu kariery, może wręcz nie znasz go osobiście; a jednak nagle odkrywasz, dowiadujesz się, czytasz: nienawidzi cię, opluwa, przeklina.
    * Utrapieniem ludzi sławnych jest to, że kuszą miernoty do napaści. Te ostatnie liczą, że atakując sławnego człowieka, same zdobędą odrobinę sławy.
  • 2010-03-10 15:26 | barbados

    Re:Imperium cesarza

    Jest w "Buszu po polsku"fragm.o tym,co czuł 12-letni Autor,gdy skończyła się wojna:cisza i pustka;jedyny znany mu świat przestał istnieć.A jesli tak,to co ze mną,byłem jego częścią od początku i nie znam innego świata.To głęboka,pierwotna potrzeba nieustannego przeżywania"świata wojny" gnała Go na wszystkie wojny i rewolucje.On mechanizm niszczenia i odtwarzania świata nosił w sobie i-jak twierdzi AD-"pisanie szło mu ciężko".TALENT GO OCALIŁ.
  • 2010-03-11 14:53 | Tomasz

    Re:Imperium cesarza

    nie muszę czytać książki domosławskiego, bo wystarczy mi przeczytanie wywiadów z nim samym. Jego teza, (i co gorsza teza Daniela Passenta), o jego życzliwości dla Kapuścińskiego są nieprawdziwe. Nawet gdy czyta się historię sukcesu Cesarza to w ustach "przyjaciela" autora wygląda to raczej na "układ" - Osiatyński, Toffler, Rushdie plus tym razem bezinteresowny Updike. Inni byli interesowni ? a czy to w ogóle była dobra książka ?

    domosławski to dla mnie synonim zdrajcy i faceta z premedytacją żerującego na przyjaźni. Użył swojego talentu (wszyscy chwalą jego warsztat, ci co lubią i ci co nie lubią tej książki) do ściągnięcia z pomnika swojego (podobno) mistrza. Sam pan Szwed z wydawnictwa Świat Książki przyznał, że Kapuściński został ściągnięty z pomnika. Czyli teraz Rysiek jest mniejszy a artur jest większy.

    Mnie nie zależy na tym, żeby Kapuściński stał na pomniku. Nigdy nie byłem też jakimś wielbicielem tego autora. Zapytuję czy zadanie ściągania z pomnika (niezależnie od tego czy to celowe czy nie) należy do przyjaciół.

    Jeśli tak - to jest to nowa definicja przyjaźni. artur domosławski to najwybitniejszy przedstawiciel tendencji 'przyjaźnienia się inaczej'.

    Trochę się dziwimy z żoną dziennikarzom 'Polityki', którą bardzo szanujemy, że nie zauważają bardzo moralnie dwuznacznego a raczej moralnie jednoznacznego 'przyjacielskiego' postępku domosławskiego.

    To mógł zrobić każdy inny ale nie człowiek, mieniący się przyjacielem, który prawdopodobnie świadomie zbliżył się do autora i rodziny by móc potem odegrać rolę sędziego.
  • 2010-06-14 11:13 | Samanta

    Re:Imperium cesarza

    Przeczytałam książkę p. Domosławskiego i choć szczerze się nad biografią napracował, to pierwszym pytaniem jakie nasunęło mi się na myśl to: jak można tak potraktować swojego "przyjaciela" i sprzedać go za pieniądze... Myślę głównie o rozdziale "O miłości i innych demonach"... Rozumiem, że o takich "smaczkach" piszą tabloidy bądź neutralni biografowie, ale "przyjaciel"??? P. Domosławki wyraźnie drąży skałę nad teczką Ryszarda Kapuścińskiego, ale w przyjaźni pewne gesty lojalności sa święte!