Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przejrzałe mandarynki

(21)
Grecja od lat żyła ponad stan. Teraz przyszedł czas zapłaty i kraj czekają bolesne reformy. A to grozi wybuchem społecznej anarchii.
  • 2010-01-25 11:02 | tkw

    Grecja a sprawa PolskI

    Cytat:
    „dowód mądrości Platona, który głosił, że demokracja prowadzi do anarchii.”
    TKW: aż samo nasuwa się pytanie, czemu przez setki lat nie nauczyliśmy się słuchać mądrych ludzi ...

    Cytat:
    „Złośliwi bankierzy z Londynu ochrzcili te kraje PIGS (Portugal, Italy, Greece, Spain) – poza położeniem na południu Europy łączą je chroniczny brak dyscypliny fiskalnej, wysokie bezrobocie i niska konkurencyjność. Grecja jest wśród nich najcięższym przypadkiem.”
    TKW: ogłaszam konkurs, jak zgrabnie dodać jeszcze jedno „P”.

    Cytat:
    „Gdy media łapią polityków za rękę, ci mówią, że cokolwiek nie jest zakazane, jest legalne.”
    TKW: musiałem sprawdzić jeszcze raz początek artykułu, że to na pewno chodzi o Grecję. Co za ulga ...

    Cytat:
    „Polska to przy Grecji ostoja praworządności.”
    TKW: no dawno się tak nie uśmiałem ! „Szutniuk” z Pana Redaktora, oj szutnik

    Cytat:
    „Największym była wymiana gruntów między państwem a Kościołem, w której uczestniczyło kilku ministrów i obrotnych mnichów z klasztoru Watopedi na górze Athos. Atrakcyjne działki miały trafić do deweloperów, państwo otrzymać w zamian nieużytki. Transakcję anulowano, ale dotychczas nikt nie stanął przed sądem.”
    TKW: a ja myślałem, że komisja zwracająca majątki Kościołowi to polski wynalazek ! Ale Polska to nie Grecja, na pewno ktoś stanie za tę komisje przed sądem ...


    TKW: wystarczy podmienić „Grecja” na „Polska” i pasuje jak ulał ... A że zbliżają się wybory, to niech nikt nie liczy na rozsądek i uczciwość polityków. Będzie wesoło.

  • 2010-01-25 13:11 | Jakubbo

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Sama nasuwa się myśl ,że niestety w naszym Supermocarstwie sytuacja jest podobna, choć o wiele mniej dramatyczna.

    Warto jednak zdać sobie sprawę ,że Polska zmieża, a raczej dryfuje podobnym kierunku.
  • 2010-01-25 13:16 | ivo

    Re:Przejrzałe mandarynki

    <<Cytat:
    „Polska to przy Grecji ostoja praworządności.”
    TKW: no dawno się tak nie uśmiałem ! „Szutniuk” z Pana Redaktora, oj szutnik>>
    Zastanawiam się skąd u Ciebie taka znajomość sytucji dotyczącej praworządności w Grecji. Bo to że "Nierządem Polska stoi" to jedno, ale to nie żaden argument jeśli chodzi o porównania, skąd masz wiedzę, że Grecja nie "stoi" jeszcze większym? Nie zauważyłem argumentu który by tu cokolwiek uzasadniał, poza tym że masz dobry humor i uśmiałeś się jak dawno się nie zdarzało.
  • 2010-01-25 17:19 | Prudent

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Grecja (108% długu/PKB) Polska (50%)
    Grecja (13% deficytu/PKB) Polska (4,5%)

    Nie chcę powiedzieć, że przed Polską nie ma zagrożenia.
    U nas jednakże już na początku roku dokonano cięć wydatków i wprowadzane są różne rozwiązania emerytalne (chociażby w tym roku 100tys mniej nowych emerytów)

    Widzę, że socjolodzy PiSowscy umiejętnie stworzyli z długu Polski temat na miarę Świńskiej Grypy
  • 2010-01-25 18:59 | tkw

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Mam od wielu lat paru znajomych Greków, to co mi opowiadali i ich polskie zony, to "się w głowie nie mieści no chyba że ktoś ma jak baniak duży łeb". Ciekawe że za komuny Grecja wypadała lepiej w porównaniu z PRL (np. mój znajomy Grek, jak żona-Polka zniszczyła mu paszport, to duplikat dostał w 24 godziny), potem się to odwróciło. Mentalność południowców jest inna, kłopoty Grecji mnie nie dziwią. Na podstawie opowieści polskich żon Greków zrozumiałem co znaczy "udawać Greka".

    Pozdrawiam
  • 2010-01-25 19:06 | tkw

    Re:Przejrzałe mandarynki

    A powiedzieć o Polsce że jest ostoją praworządności w porównaniu z kimkolwiek, to jest śmieszne. Są gorsi od nas, ale nie Grecy a my jesteśmy w tej "branży" naprawdę daleko. Przykład: pamiętam parę lat temu, jak telewizja podała, że ktoś wygrał w sądzie sprawę o zwrot działki w okolicach Pałacu Kultury i nawet miał już nakaz egzekucji orzeczenia. Dziennikarze zapytali urzędującego prezydenta Warszawy, Piskorskiego, co on na to, odpowiedział: "mam gdzieś wyrok sądu, miasto działki nie odda nigdy". Prezydent Warszawy do bodajże 5-ta osoba w państwie.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-25 22:48 | ivo

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Zwracam honor. Myślałem, że tak sobie palnąłeś. Mnie też to zafrapowało (choć jak czytałem o krajach poradzieckich, to faktycznie nawet nasz piękny kraj wydawać się może ostoją), ale ja doświadczeń z Grecją i Grekami nie mam żadnych, więc mówię sobie: może coś w tym jest?
    Pozdrawiam, może kiedyś odwiedzę Helladę
  • 2010-01-26 16:17 | harc

    anarchizm

    Chciał bym tylko zwrócić uwagę że o ile anarchizm jest w artykule przedstawiany tylko w standardowym dla mediów kontekście zamieszek i bomb oraz używany jako groźba, w Grecji jest to jeden z istotnych i zauważalnych ruchów społecznych. Nie chodzi tu o malowanie a w kółeczku i modę ale samoorganizacje społeczną przyjmującą np. formę centrów społecznych które odnaleźć można w prawie każdym greckim mieście.
    Swoją drogą nie wiem co ma znaczyć "przejęcie protestów przez anarchistów", Alexis, zamordowany przez policjanta 15 latek był anarchistą, i nie wiem czego innego autor się spodziewa niż tego że inni anarchiści wyszli na ulice po jego zabójstwie. Podobnie fikcyjny jest podział na "studentów" którzy jakoby wyszli na ulice pierwsi - biorąc pod uwagę liczbę okupacji na greckich uniwersytetach ciężko oddzielić ich aktywną część od szeroko rozumianego ruchu wolnościowego (anarchistów i innych wolnościowych komunistów).
  • 2010-01-26 19:34 | ivo

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Anarchizm jako groźba... No faktycznie, cóż za złośliwe i tendencyjne przedstawienie problemu... Ciekaw jestem jak anarchiści wyobrażają sobie funkcjonowanie tej utopii w kontekście na przykład: przestępczości? Bo na stronach opisujących ten ruch pełno pięknych haseł, wiary w to że wszyscy ludzie staną się aniołami i zapanuje powszechny pokój i dobrobyt, ale nic o tym jak radzić sobie z "ciemną stroną księżyca" czyli immanentnymi dla człowieka skłonnościami do agresji, poniżania, dominowania nad innymi. obawiam się, że byłoby tak samo jak z komunizmem, gdzie trzeba było stosować coraz to silniejszy terror, bo ludzie doń "nie dojrzeli" jeszcze. Zadziwia mnie, że po doświadczeniach XX wieku można być jeszcze tak naiwnym i niemądrym. Ja rozumiem, że można (i nawet trzeba) być niezadowolonym ze współczesnych systemów politycznych i mysleć wytrwale nad alternatywą, ale snucie infantylnych wizji raju na Ziemi, to jest po prostu odwrotność niedojrzałych wizji piekła wymyślanych przez militarystów i szowinistów wszelkiej maści. Nigdy wszyscy ludzie nie będą łagodnymi barankami (choć niektórzy potrafią), tak jak nigdy wszyscy nie będą wyzutymi z uczuć bestiami, choś niektórzy także to potrafią. Żaden skomplikowany twór nie jest w stanie obyć się bez pewnych struktur władzy centralnej i integrującej, nawet sama istota ludzka nie mogłaby funkcjonować bez centralnego układu nerwowego (mózgu), a osobowość nie byłaby w stanie funkcjonować bez choćby słabego integrującego "Ego" (w znaczeniu psychoanalitycznym). Ci którzy pozbawieni są tej władzy to psychotycy i inni ciężko chorzy psychicznie, niezdolni do codziennego funkcjonowania bez opieki osób z zewnątrz. Dojrzała struktura musi umieć zintegrować miłość i agresję w sobie do tego potrzebna jest elastyczna, ale silna centralna struktura integrująca. Naprawdę mam nadzieję, że masz mniej niż 17 lat i rzeczywistość nie zdążyła postawić jeszcze silnego oporu Twym fantazjom, bo jesli więcej to podejrzewałbym patologię rozwojową.
  • 2010-01-26 20:52 | joanna kopytowska

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Wcale nie bawią mnie takie porównania, Grecja ma ogromny atut w postaci turystyki , to samograj tak jak we Francji , są miejsca na świecie tak znane ze względu na swoją historię i walory turystyczne że nie straszne im nawet upiory korupcji czy nierząd , tak samo jest w Hiszpanii /cudowne plaże ciekawa architektura i modna kultura / we Włoszech / najwięcej zabytków klasy swiatowej na świecie i Francja / cudowna architektura zamkowa . Paryż , światowa stolica kultury i elegancji / więc bez obaw , Unia zrewaloryzuje zabytki /rekonstrukcja Akropolu wre / i Grecja sobie poradzi , nasza Puszcza Bialowieska , Malbork , Gdańsk i Kraków to jednak nie to samo i nie ten klimat i nie te plaże więc warto i o praworzadnośc powalczyć i biurokrację ukrócic nie mówiac juz o gażach biurokratów pasożytów i oby w unii wszystkim dobrze się wiodło bez anarchii i przestępców
  • 2010-01-27 09:56 | Wilk_Stepowy

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Właśnie masz bardzo medialne wyobrażenie o anarchizmie... a przecież jest wiele rodzajów anarchii, przynajmniej kilkanaście, plus ten przedstawiany przez media - najmniej prawdziy
  • 2010-01-27 10:24 | es es

    Re:Przejrzałe mandarynki

    przestępczość występuje w każdym społeczeństwie i będzie występować zapewne i w społeczeństwie anarchistycznym. Społeczeństwo by funkcjonować musi wytworzyć formy przeciwstawiania się przestępstwom i nie widzę powodu by w społeczeństwie opartym na samorządności nie funkcjonowały sądy, czy ludzie wyspecjalizowani w łapaniu przestępców i doprowadzaniu ich przed sądy.
  • 2010-01-27 12:33 | ivo

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Powiedziałbym, że Twój argument jest bardziej medialny. Ja napisałem sporo zastrzeżeń,zresztą mało medialnych (w jakim medium, słyszałeś o Freudzie i sile integrującej "ego", chyba że masz na myśli nie media masowe, tylko wszystkie, czyli także książki). Ty zaś po prostu skwitowałeś: "no tak, gadaj zdrów i tak to ja mam rację", tak ostatnio odpowiadają właśnie politycy w mediach
  • 2010-01-27 13:56 | ivo

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Jasne, w sytuacjach małych wspólnot samorządowych świetnie by się to sprawdziło w odniesieniu do drobnych złodziejaszków, podpitych awanturników, gwałcicieli, ale jak to sobie wyobrazić w odniesieniu do duzych grup przestępczości zorganizowanej dysponującej karabinami maszynowymi, posiadającej rozbudowane struktury i arsenały przekraczające nierzadko uzbrojenie niejednego z małych państw. Uważasz, że wspolnota lokalna potrafiłaby dać odpór tego rodzaju organizacjom. Dziś mówi się nawet że walka z mafią (typu włoskiego) jest w warunkach PAŃSTWA demokratycznego w zasadzie nie do wygrania, a cały czas mówimy o państwie, wyobrażasz sobie samorządne struktury na południu Włoch? Abo inny przykład, załóżmy, że da się namówić większą część ludzkości do tego typu funkcjonowania (taki eksperyment myslowy), a tu nagle jedno z państw (na przykład zmilitaryzowane Chiny z 1,5 mld ludności, lub Rosja) mówią: "nie, my w to nie wchodzimy, chcemy utrzymać swą władzę i arsenał nuklearny". Co wtedy? na mój rozum mają podany świat na tacy i opanowują go w ciągu tygodnia. To po prostu utopia i to jedna z bardziej infantylnych, jakie powstały, oderwana od rzeczywistości, zakładająca nagłą i całościową przemianę ludzkości w pół-anioły, naprawdę warto poświęcić swój czas i energię psychiczną na inne pomysły. Nie jest to głos zachwalający obecny stan rzeczy, ale, na litość boską, nie można abstrachować od ludzkiej natury i stanu świata tak bezkarnie i popadać w czcze fantazje.
    Pozdrawiam
  • 2010-01-27 18:46 | harc

    infantymność vs życie w wyimaginowanym świecie

    Powinienem zacząć od prezydenckiego pożegnania, ale dla zasady zignoruje pańskie chamstwo i odpowiem. Oczywiście nie mają sensu internetowe licytację na wiek i status społeczny ale za parę miesięcy przeprowadzam się z powrotem do Warszawy, jestem gotów zaprosić na rozmowę przy herbacie.

    Nie wiem które strony pan tak dogłębnie analizował, jest ich sporo o bardzo nierównym poziomie, w każdym bądź razie jakakolwiek wnikliwsza analiza powinna doprowadzić po pierwsze do tzw "sprawiedliwości naprawczej" a po drugie do konkluzji że oczywiście nie wierzymy że wszystko będzie pięknie "bo tak". Uważamy też jednak że zmiany które postulujemy znacznie zmniejszą 'potrzebę' przestępczości.
    Bezpośrednie przekładanie formy biologicznej na strukturę społeczną jest ciekawe ale wątpię czy obronił by to pan przed jakimkolwiek socjologiem, jednak jeśli jest pan z zamiłowania przyrodnikiem polecam "Pomoc wzajemna jako podstawowy czynnik rozwoju" Kropotkina, zasadniczo uznaje ją za ciekawą choć niezbyt aktualną książkę ale odpowiada na pańskie wymysły.
    Jeśli chodzi o 'komunistyczny' terror to proponuję przeczytać dlaczego rozpadła się pierwsza międzynarodówka. A jako że nie spodziewam się z pańskiej strony takiego wysiłku intelektualnego od razu podpowiem - ze względu na konflikt anarchistów reprezentowanych głównie przez Bakunina z socjalistami państwowymi (Marksistami) który tyczył się właśnie tego że socjalizm państwowy może nazbyt łatwo przekształcić się w narzędzie ucisku jeszcze gorsze od ówczesnego kapitalizmu.
    Polecam też Abramowskiego który połowę swoim prac na temat socjalizmu z początku XX poświęcił na krytykę tych systemów, postulując bardzo konkretny model społeczny oparty na spółdzielczości - niedawno Krajowa Rada Spółdzielczości pomogła wydać świetny zbiór jego prac.
  • 2010-01-28 10:16 | tkw

    Re:Przejrzałe mandarynki

    No to "harc", dałeś świetny popis tego, czym jest anarchizm, wszak za anarchistę się uważasz.
    "Ivo" odpowiedział Ci rzeczowo i kulturalnie, ma inne poglądy od Twoich, ale ma do tego prawo. Ty zaatakowałeś go "chamstwem", "nie spodziewam się z pańskiej strony takiego wysiłku intelektualnego”. Tak właśnie wygląda myślenie anarchisty – śmierć każdemu, kto jest inny niż ja !

    BOŻE CHROŃ NAS PRZED ANARCHISTAMI !
  • 2010-01-28 14:46 | harc

    czytanie ze zrozumieniem

    Tkw była to odpowiedź na post z 2010-01-26 19:34 z sugestią Iwa odnośnie "patologi rozwojowej" i parę podobnego wymiaru uwag, jeżeli dla Ciebie jest to przykład kulturalnej i rzeczowej odpowiedzi pozostaje zakrzyknąć

    BOŻE BROŃ NAS PRZED SWOIMI WYZNAWCAMI!
  • 2010-01-28 18:12 | ivo

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Przepraszam, za chamstwo, rzeczywiście to idiotyzm nie argument, choć proszę zrozumieć, że stosunek mam emocjonalny, nie jestem robotem, nasz świat wycierpiał od idealistów więcej niż od cynicznych skurczysynów, dlatego boję się ludzi Pańskiego pokroju (jak już mamy zachować, tę zacną konserwatywną formę, a nie mam nic przeciwko, to zwróciłbym uwagę na konieczność użycia wielkiej litery). Nie wiem, czy obroniłbym tę tezę przed socjologiem (sam o mało nim nie zostałem), lecz pewnie przed każdym cybernetykiem, tu nie chodzi o analogie biologia - społeczeństwo, lecz o organizację każdego skomplikowanego układu. Mówiąc o człowieku miałem na myśli raczej jego organizację psychologiczną, nerwową, ostatnio trochę w tym grzebię i skoro nie socjologię, to jak dobrze pójdzie może psychologię uda mi się skończyć. A najbardziej interesuje mnie dziedzictwo Freuda, dlatego z wielkim dystansem podchodzę do wszystkich "pięknohasłowców" co to mają pomysł na naprawienie świata, lepiej naprawiać siebie, roboty jest tyle (nawet przy względnie mało zaburzonej osobowości) że na dwa życia by starczyło. O swoim statusie społecznym nic nie wspominałem, o miejscu zamieszkania też, nie wiem skąd więc fantazję o spotykaniu się na kawie w stolicy? Ale ciekawe, ciekawe... Mam zresztą parę ciekawszych rzeczy do roboty niż rozmowy z anarchistami, lektury też umiem sobie dobierać, na swoją miarę myślę, że dość ambitne, jasne, intelektualistą nie jestem, ale trochę wysiłku wkładam. Abstrahując, moim ulubionym filozofem jest Arystoteles, więc pochwała umiaru (Platona nie znoszę to pierwszy totalitarysta, odpowiedzialny za alienację Europejskiej duszy, zarówno chrześcijańskiej, jak i wszelkich religii postchrześcijańskich, w tym "Pańskiej"). Więc (choć wiem, że to nie ten mechanizm) cieszy mnie że społeczeństwa "równają do średniej" i idealiści pokroju anarchistów, czy faszystów skazani są na promile poparcia marginesów (krzywej Gausa oczywiście, nie chodzi mi o pejoratywne znaczenie tego słowa). To dla nas wszystkich bezpieczniej.
    Pozdrawiam
  • 2010-01-28 20:20 | tkw

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Takie bywają skutki jak się umieszcza komentarz w niewłaściwym miejscu. Sprawdź, pod co podpięta jest Twoja wypowiedź, która mnie wzburzyła. W tzw. "międzyczasie" "ivo" sam potwierdził, że zachował się niewłaściwie, więc to tłumaczy Twoją wypowiedź, tę która mnie wzburzyła, a z kolei niewłaściwe umieszczenie Twojego wpisu tłumaczy moją wypowiedź. Ja czuję się o tyle usprawiedliwiony, że albo Ty sam albo komputer umieścił Twoja wypowiedź w takim miejscu, że tak odczytałem Twoją odpowiedź.
    W każdym razie wobec wpisu "ivo" odszczekuję moja opinię o Tobie jako o anarchiście z 28.01.2010 z godz. 10.16. Nie będę tego zgłaszał moderatorowi do usunięcia, bo byłby to tylko bałagan (wtedy Twoja odpowiedź zawiśnie bez kontekstu itd.).

    mam nadzieje, że to załatwia nieporozumienie ?

    Pozdrawiam
  • 2010-01-29 17:43 | harc

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Tkw, myślę że są to raczej skutki funkcjonowania tego forum, chociaż nie chce mi się tego teraz sprawdzać, wydaje mi się że komentarz jest automatycznie umieszczany jako ostatni w wątku, oczywiście uznaje że tylko nieporozumienie chociaż "odszczekuję moja opinię o Tobie jako o anarchiście(...)" było by zadatkiem na kolejne, biorąc pod uwagę że anarchistą oczywiście jestem ;]. W każdym bądź razie nie mam za złe.
    Morał z tego taki że uważniej należy patrzeć kogo i za co się atakuje, szczególnie wzywając ku pomocy boga nauczającego nadstawiania drugiego policzka.

    Ivo, jak sądzę nikt uczestniczący w tej rozmowie robotem nie jest, a fakt że jeden z owych wyklętych anarchistów jest w stanie zachowywać się i dyskutować spokojniej od osób "zdroworozsądkowych" można by uznać za dość znamienny. Przeprosiny przyjmuje i doceniam, w tym kontekście czuję się też zobowiązany przeprosić za małą złośliwość w postaci pisowni 'pana'. Zaproszenie na herbatę w Warszawie było przejawem krnąbrnego 'warszawocentryzmu' i wynikało z faktu że lubię rozmawiać z osobami o odmiennych poglądach raczej niż próbować je zadeptać czy zakrzyczeć.

    Co się zaś tyczy meritum - kwestionował bym na ile słuszne jest przypisywanie "pięknohasłowcom" wszelkich cierpień, wręcz odwrotnie, myślę że świat nigdy więcej nie wycierpiał niż przez "cynicznych skurczysynów" ochoczo wstępujących w szeregi dowolnej struktury w której widzą siłę i która częstokroć zmieniała ich w trybiki zbrodniczej machiny. O ile mnie pamięć nie myli 'obrona norymberdzka' to "wykonywałem rozkazy" a nie "wierzyłem w to". Można by tu jeszcze dodać cytat "Kto poświęca wolność za bezpieczeństwo temu nie należy się ani jedno ani drugie" (B. Franklin) które uznaję za sentencjonalny opis procesu bardzo widocznego dziś na całym świecie.

    Jeśli chodzi o piękną ideę zajęcia się najpierw sobą, reprezentował ją ruch hipisowski dzięki czemu nie udało im się osiągnąć nic poza paroma niezły brandami typu 'pafyca'. Współcześni anarchiści, w tym ja, biorąc pod uwagę właśnie osiągnięcia Freuda i to co na nich zbudowano preferują holistyczne podejście - istniejemy w kontekście i ten sam kontekst który każe Panu atakować moje poglądy jako nierealne, nie znając ich istoty a tylko wietrząc zmianę status quo, generuje gros problemów którymi mielibyśmy się zajmować tak więc oba są powiązane i jednego bez drugiego naprawić się nie da. Zresztą polecam świetny dokument BBC The Century of the Self (http://tr.im/M1zh).

    Podsumowując w pierwszym wpisie zwracałem uwagę na fakt że anarchizm jest w Grecji ruchem liczącym się, dostatecznie żeby premier przy wprowadzaniu specjalnych oddziałów policji do ŧłumienia zamieszek musiał zapewniać ze zna wielu anarchistów i to nie oddziały 'antyanarchistycze'. Tak jak wspominałem w każdym większym greckim mieście istnieją anarchistyczne centra społeczne, ruch jest głęboko zakorzeniony w społeczeństwie i jego znaczna część wyraża poparcie dla rewolty społecznej która w naszych media sprowadzana jest do "antypolicyjnych zamieszek z udziałem młodzieży". Efektem są zachowania takie jak Pańskie atakujące politykę i filozofię anarchizmu w oparciu o błędne informacje.
    Tak więc życzę nam wszystkim więcej szacunku i refleksji, a mniej podporządkowania się istniejącemu ładowi. Nie jest on odwieczny i nie będzie wieczny - od nas wszystkich zależy przyszłość i kształt nadchodzących systemów.
    Nie będę już więcej komentował w tym wątku bo mija się to z celem, ale ewentualną odpowiedź na pewno przeczytam, w razie czego mój blog znaleźć można pod adresem https://harce.wordpress.com
  • 2010-01-30 01:06 | harc

    Re:Przejrzałe mandarynki

    Tkw, myślę że są to raczej skutki funkcjonowania tego forum, chociaż nie chce mi się tego teraz sprawdzać, wydaje mi się że komentarz jest automatycznie umieszczany jako ostatni w wątku, oczywiście uznaje że tylko nieporozumienie chociaż "odszczekuję moja opinię o Tobie jako o anarchiście(...)" było by zadatkiem na kolejne, biorąc pod uwagę że anarchistą oczywiście jestem ;]. W każdym bądź razie nie mam za złe.
    Morał z tego taki że uważniej należy patrzeć kogo i za co się atakuje, szczególnie wzywając ku pomocy boga nauczającego nadstawiania drugiego policzka.

    Ivo, jak sądzę nikt uczestniczący w tej rozmowie robotem nie jest, a fakt że jeden z owych wyklętych anarchistów jest w stanie zachowywać się i dyskutować spokojniej od osób "zdroworozsądkowych" można by uznać za dość znamienny. Przeprosiny przyjmuje i doceniam, w tym kontekście czuję się też zobowiązany przeprosić za małą złośliwość w postaci pisowni 'pana'. Zaproszenie na herbatę w Warszawie było przejawem krnąbrnego 'warszawocentryzmu' i wynikało z faktu że lubię rozmawiać z osobami o odmiennych poglądach raczej niż próbować je zadeptać czy zakrzyczeć.

    Co się zaś tyczy meritum - kwestionował bym na ile słuszne jest przypisywanie "pięknohasłowcom" wszelkich cierpień, wręcz odwrotnie, myślę że świat nigdy więcej nie wycierpiał niż przez "cynicznych skurczysynów" ochoczo wstępujących w szeregi dowolnej struktury w której widzą siłę i która częstokroć zmieniała ich w trybiki zbrodniczej machiny. O ile mnie pamięć nie myli 'obrona norymberdzka' to "wykonywałem rozkazy" a nie "wierzyłem w to". Można by tu jeszcze dodać cytat "Kto poświęca wolność za bezpieczeństwo temu nie należy się ani jedno ani drugie" (B. Franklin) które uznaję za sentencjonalny opis procesu bardzo widocznego dziś na całym świecie.

    Jeśli chodzi o piękną ideę zajęcia się najpierw sobą, reprezentował ją ruch hipisowski dzięki czemu nie udało im się osiągnąć nic poza paroma niezły brandami typu 'pafyca'. Współcześni anarchiści, w tym ja, biorąc pod uwagę właśnie osiągnięcia Freuda i to co na nich zbudowano preferują holistyczne podejście - istniejemy w kontekście i ten sam kontekst który każe Panu atakować moje poglądy jako nierealne, nie znając ich istoty a tylko wietrząc zmianę status quo, generuje gros problemów którymi mielibyśmy się zajmować tak więc oba są powiązane i jednego bez drugiego naprawić się nie da. Zresztą polecam świetny dokument BBC The Century of the Self (http://tr.im/M1zh).

    Podsumowując w pierwszym wpisie zwracałem uwagę na fakt że anarchizm jest w Grecji ruchem liczącym się, dostatecznie żeby premier przy wprowadzaniu specjalnych oddziałów policji do ŧłumienia zamieszek musiał zapewniać ze zna wielu anarchistów i to nie oddziały 'antyanarchistycze'. Tak jak wspominałem w każdym większym greckim mieście istnieją anarchistyczne centra społeczne, ruch jest głęboko zakorzeniony w społeczeństwie i jego znaczna część wyraża poparcie dla rewolty społecznej która w naszych media sprowadzana jest do "antypolicyjnych zamieszek z udziałem młodzieży". Efektem są zachowania takie jak Pańskie atakujące politykę i filozofię anarchizmu w oparciu o błędne informacje.
    Tak więc życzę nam wszystkim więcej szacunku i refleksji, a mniej podporządkowania się istniejącemu ładowi. Nie jest on odwieczny i nie będzie wieczny - od nas wszystkich zależy przyszłość i kształt nadchodzących systemów.
    Nie będę już więcej komentował w tym wątku bo mija się to z celem, ale ewentualną odpowiedź na pewno przeczytam, w razie czego mój blog znaleźć można pod adresem https://harce.wordpress.com