Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Becikowe od ginekologa

(12)
Nowe zasady przyznawania becikowego okazują się najbardziej kontrowersyjnym przepisem roku. Można mieć uzasadnione obawy, że pod naciskiem rozsierdzonych matek, Urzędu Rzecznika Praw Dziecka i mediów, Ministerstwo Pracy zrezygnuje z wprowadzonych zmian.
  • 2010-01-27 23:19 | tkw

    Becikowe

    Cytat:
    "Niech więc Ministerstwo Zdrowia najpierw sprawdzi, gdzie brakuje ginekologów i dogada się z samorządami co do lepszej organizacji opieki nad kobietami w ciąży."

    TKW: no to ani chybi potrzebny nam nowy urząd "do spraw dogadania się samorządu z ginekologami". Trzeba wybudować jego siedzibę, powołać oddziały wojewódzkie, powiatowe i gminne, zadbać o fundusze w budżecie państwa, powołać szefa (proponuję, by wybierał Prezydent z osób wskazanych przez środowiska samorządowe i ginekologiczne to będzie apolitycznie) na 5-letnią kadencję. Co roku składałby sprawozdanie przed Sejmem ...

    Jestem przeciwnikiem aborcji, ale czasem to żal, że zawczasu nie wyskrobano ... Ile durnych urzędniczych pomysłów byłoby mniej ...
  • 2010-01-28 13:17 | asr1

    Re:Becikowe od ginekologa

    Kiedy czytam takie teksty i to pisane przez kobietę w sprawach kobiet to przecieram oczy ze zdumienia jako facet i dziadek. Przecież ten przepis o obowiązkowych badaniach jest tak durny i bolszewicki jak tylko może być !!! - oczywiscie , oczywiście dla dobra matki i dziecka skąd znam te teksty acha mam 59 lat z historii. Dokładnie pamiętam jak suk... ginekolog odmówił nam badań prenatalnych chociaż mieliśmy wskazania i wiekowe i rodzinne i pamiętam co mu powiedziałem co z nim zrobię jak coś będzie nie tak. Może zadbajmy o ciąże zagrożone !!! i dostęþnośc badań na prawdę ważnych np prenatalnych !! bo odmowa wynikała z jednego presji katolanadu aby broń boże rodzic się czegoś nie dowiedział/wiadomo aborcja/ !!! Badanie ginekologiczne jest badaniem inwazyjnym i jak wiem z relacji małżonki nie jest to jej ulubiona wizyta u lekarza. Edukacja tak !! wsparcie tak, namawianie tak ale dzwignia finansowa w stosunku do kobiet ??? i to w momencie kiedy ten maluch jest już na świecie ??? i najczęsciej w stosunku do kobiet nie zamożnych /bo mnie i moją małżonke nie zmusiłoby nawet i 10000 mamy to gdzieś/ !!. A może przymusowe badanie jąder u facetów ??? reasumując - odwalcie się od kobiet , edukujcie, stwórzcie warunki, pomagajcie po to płacę wysokie podatki ale przymus !!!! Kobiety kobietom szyją takie buty ???
  • 2010-01-28 21:06 | Margot

    Re:Becikowe od ginekologa

    A Szanownej Pani redaktor sie w glowie nie miesci ze NAPRAWDE mozna dowiedziec sie o ciazy pozniej, bo kobiety maja rozne cykle, ze wielotygodniowe kolejki do ginekologa to nie jest tylko problem zapyziałej wsi, ale np. miasta 200 tysiecznego w ktorym mieszkam....
    Trzeba byc albo bardzo naiwnym albo cynicznym zeby wierzyc ze rzadowi chodzilo o dobro kobiet i ich dzieci, a nie o oszczednosci kosztem najslabszych!
  • 2010-01-28 22:55 | ivo

    Re:Becikowe od ginekologa

    O co Ci chodzi człowieku? To znaczy dbać o ciąże czy nie dbać, robić badania prenatalne, czy nie robić? Bo widzę jakieś sprzeczności w komentarzu, gonitwę myśli jakąś niezborną. To znaczy jak dbać o ciąże zagrożone, jeśli kobieta nie ma zamiaru się badać? Poza tym to żaden przymus tylko zachęta, nikt nikogo nie zmusza do badań, tylko albo becikowe, albo rób co chcesz. Dlaczego jako podatnik mam płacić po 1000 złotych tego typu matkom, których "troska" o dziecko, daje podstawy, żeby przypuszczać, że te pieniądze nie zostaną wykorzystane dla dobra tego dziecka, tylko przejedzone, a najczęściej, niestety, przepite? A odbieranie prawa do zasiłku w sytuacji kiedy delikwent nie wykazuje żadnej aktywności ani nawet zaintetresowania w poszukiwaniu pracy to też przymus? (obawiam się że część zachodnioeuropejskich lewaków powiedziałaby, że owszem, ale uważam to za pogląd skandaliczny). Nie róbmy z ludzi przedszkolaków.
  • 2010-01-29 09:55 | remedios

    Re:Becikowe od ginekologa

    ja mieszkam w lodzi, pracuje, place skladki i panstwowo do gina nie dostane sie z dnia na dzien, raczej moge uslyszec ze za miesiac albo dluzej. wiec nawet gdyby zaczela podejrzewac ze jestem w ciazy to moge eni zdazyc sie dostac. a jesli nei stac mnei na wizyte prywatna, to mi si ejuz nei nalezy becikowe?? ja chodze prywatnie ale to sa naprwde ogromne koszty, a zdaje sobie sprawe ze wielu kobiet na to nei stac,maja byc wykluczone?? smutno mi ze kobieta napisala takie artykul. jedno pytanie- ciekawam czy leczy sie panstwowo i ile czasu czeka na wizyte u gina??
  • 2010-01-29 11:22 | zosia

    Re:Becikowe od ginekologa

    A czemu nikt jeszcze nie spytał od kiedy to prawo działa wstecz?
  • 2010-02-04 14:08 | Młoda Mama

    Re:Becikowe od ginekologa

    Ja o ciąży dowiedziałam się w 18 tygodniu.

    Witam ja chciała bym podzielić się swoją historią mam 22 lata przez 3 lata brałam tabletki antykoncepcyjne ze względów osobistych przerwałam tabletki w marcu ub. roku i po ostawieniu tabletek miałam objawy takie jak powinny być( brak okresu ból pleców itp)Zabezpieczłąm się dodatkowo nie biorąc tabletek i okazało się że zaszła w ciąże stosując tabletki a nie wiedziałam o tym!Zrobiłam 2 testy ciążowe które wyszły pozytywnie...odrazu chciałam się dostać do lekarza na NFZ ale ...najbliższa wizyta za 4 tyg.Więc poszłam do lakarza z prożbą żeby mnie przyjeła mówie że jestem prawdopodobnie w ciąży że się żle czuje mam bardzo twardy brzuch i mnie boli a pani doktor powiedziała że NIESTETY ALE MA ZA DUŻO PACJENTÓW I ŻE MNIE NIE PRZYJMIE...w tym samym dniu podzwoniłam po PRYWATNYCH gabinetach gdzie odpowiedz była taka ŻE PRZYJMĄ MNIE JUTRO- PROSZE PRZYJŚĆ- za wizytę zapłaciłam 150zł!!Okazało się że wg badania ginekologicznego jestem w 13 tyg ciąży...pani doktor powiedziała mi że mam zagrożoną ciąże..Dała mi listę OCZYWIŚCIE PŁATNYCH badań które kobieta w ciąży powinna zrobić.. koszt tych badań przekraczał 500zł ale te badania praktycznie mogłam wykonać w 2-3 dni a w NFZ musiała bym czekac chodzić prosić się...
    Wylądowałam w szpitalu bo ciąża była na tyle za grozona nie miałam żadnych badań które powinnam mieć już zrobione w szpitalu okazało się ze to 18tydz. ciązy!byłam w szoku -nie czułam nic nie myślałam że to ciąża..Na USG wykonanym w szpitalu zobaczyłam tą małą istotkę żyjącą we mnie byłam szczęśliwa że to wszystko tak się skończyło ciąże donosiłam w grudniu urodziłam Mojego Kochanego Synka Zdrowego!
    Dowiedziawszy sie o tym że musze mieć zaświadczenie że od 10 tyg byłam pod opieką lekarską w moim przypadku było nie możliwe...I to nie dla tego że " chcialam zaszkodzić dziecku" nie chodząc do lekarza tylko że nie wiedziałam że jestem w ciąży.Przez całą ciąże byłam pod kontrolą lekarska aż do rozwiązania.
    Złożyłam dokumenty na becikowe...ale bez zaświadczenia dostałam pismo z odmową...
    Nie powiem że jako młodej matce nie przydał by się ten 1000zł...i tak jest to nie wiele bo nawet na dodatkowe szczepienia nie wystarczy a NFZ ich nie refunduje...samo szczepienie na rotawirusa 2 dawki 600zł..a reszta.
  • 2010-03-06 11:39 | małgosia

    Re:Becikowe od ginekologa

    witam
    wiem jaka czujesz gorycz do naszego rzadu ktory ustala absurdalne ustawy!!!ja troszke jestem w podobnej sytuacjii.ja urodziłam za granica i moja ciaza była prowadzona jeszcze przed zajciem(gdyz leczyłam sie zeby zajsc w ciaze,bo niestety po poprzedniej poronionej przez kilka lat nie mogłam zajsc)niestety musiałam sie leczyc prywatnie gdyz tutaj w irlandii ciaze uwazaja dopiero po 12 tygodniu(dlatego poroniłąm bo nie na czas udzielono mi pomocy)nie ukrywam ze sporo mnie to kosztowało ale chciałąm uniknac poprzedniej sytuacjji .wiec jak juz zaszłam leczyłam sie nadal w polskiej klinice.pozniej miłam badania prenatalne w szpitalu niestety irlandzkim.tam horror gdyz miałam zrosty i zeby sie przebic przez jame brzuszna pani genetyk musiałą wbijac sie wielka igła 3 razy i w koncu sie udąło.nie mogłam latac do polski gdyz byłam na podtrzymaniu i cisnienie mogło by spowodowac ,wady płodu lub poronienie.po badaniach prenetalnych miesiac oczekiwania na wyniki czy wszystko o.k.długo bym mogła jeszce pisac ale do rzeczy.
    wiem ze nic ani nikt mi stresu nie zwroci ktore ja i moje dziecko przezyłysmy(na szczescie dziecko zdrowe,ma tylko skaze białkowa)wracajac do polski byłam w urzedzie na ul.grochowskiej w wawie.tam panie powiedziały ze niestety zebym mogła sie ubiegac o becikowe musze przedstawic druk w jezyku polskim.i bede mogła sie dopiero ubiegac.(totalna bzduara,gdyz nie kazdego stac mieszkajac za graniaca płacic po 150euro za wizyte w klinice polskiej,nawet jak bardzo chce)a co z tymi dziewczynami ktore miały kłopoty z ciaza i leczyły sie tylko w szpitalu??co przynisosa wniosek w jezuku polskim i kaza sie podpisac pani z rejestracjji ktora nie wie co tam jest napisane!!!jak mozna wymagac druku tego samego w jezyku polskim(bron boze przetłumaczonego u tłumacza przysiegłego) w anglojezycznym kraju!!!totalny absurd!!!ja naszczescie miałam taka mozliwosc wiec mowie o.k zapłąciłam 30 euro za wypisanie takiego druczku i zaniosłam do urzedu.i wszyscy byli by zadowoleni oprocz naszego rzadu pani minister i wszystkich innych!bo niestety po miesiacu dostałam negatywna odpowiedz ze powinnam przyniesc od lekarza polskiego ale na terenie polski!!!nierozumiem dlaczego wczesniej pani na ten temat nic nie poinformowała ani nigdzie nie jest to opisane ze takie warunki musi spełniac matka wracajaca do kraju.jest napisane:

    Wspomniana jednorazowa zapomoga (becikowe) przysługuje, jeżeli matka dziecka pozostawała pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu.

    Jedną z dopuszczalnych form kontaktu z lekarzem są: wizyty w zakładach podstawowej opieki zdrowotnej, poddawanie się ambulatoryjnym świadczeniom specjalistycznym, albo leczenie szpitalne.

    Dodatek z tytułu urodzenia dziecka przysługuje, jeżeli jedno z tych świadczeń, było udzielone kobiecie co najmniej raz w każdym trymestrze ciąży.Taka zmiana ma na celu zmotywowanie kobiet spodziewających się potomstwa do regularnych profilaktycznych badań lekarskich, a tym samym zapewnienie lepszej opieki nienarodzonym dzieciom.

    Te wszystkie badania muszą być odpowiednio udokumentowane, aby później uzyskać wymagane zaświadczenie

    tylko rece rozkładac co innego jest napisane a co innego odpisuje.TAKI JEST U NAS BAŁAGAN!!!
    pozdrawiam serdecznie i odwołaj sie do kolegium odwoławczego lub sadu.ja tak zamierzam zrobic.mało tego dzwoniłam do pana z tvn ktory juz niestety nie zajmuje sie sparawa becikowego.powiedział ze pierwszy raz słyszy o czyms takim i to jest widzi misie urzednika.
    pozdrawia i zycze wytrwłosci i duzo cierpliwosci w walce o swoje!!!
  • 2010-03-06 11:45 | małgosia

    Re:Becikowe od ginekologa

    witam.
    to tylko u nas tak sie dzieje!!!BAŁAGAN TYLKO I ZAMET W GŁOWACH MATEK SIEJE NASZ RZAD!!MY SIE ROZNIMI OD TYCH CO SA NA STOŁKACH ZE ONI NIE BORYKAJA SIE Z PROBLEMAMAI SKAD WZISC NA...!!!pozdrawiam i dzieki za madra wypowiedz.DLACZEGO W TYM WYPADLU WSTECZ ZADZIAŁAŁO PRAWO???
  • 2013-06-19 18:08 | babcia

    Re:Becikowe od ginekologa

    witam moja corka miała okres pozniej plamiła i zaniepokojona poszla do ginekologa okazalo sie ze jest w 17 tyg ciazy urodziła cudo dziewczynke ale okazalo sie ze nie dostanie becikowego nadmieniam ze to 4 dziecko poprzednie ciaze wiedziala od razu a tu nie powiedzcie co robic""
  • 2013-09-17 18:08 | koorka

    Re:Becikowe od ginekologa

    wlasnie pisze kolejne odwolanie matce, ktora tez byla badana w 17 tyg ciazy, pierwsze poskutkowalo - SKO zwrocilo do kolejnego rozpatrzenia, teraz znow sie czepiaja - nic, bedziemy walczyc do konca, sa korzystne orzeczenia, wiec damy rade:) jakby nie patrzec 2tys zl piechota nie chodzi;)
    oceanis434@gmail.com
  • 2013-09-17 18:13 | koorka

    Re:Becikowe od ginekologa

    cyt: Dodatek z tytułu urodzenia dziecka przysługuje, jeżeli jedno z tych świadczeń, było udzielone kobiecie co najmniej raz w każdym trymestrze ciąży.Taka zmiana ma na celu zmotywowanie kobiet spodziewających się potomstwa do regularnych profilaktycznych badań lekarskich, a tym samym zapewnienie lepszej opieki nienarodzonym dzieciom.

    no wlasnie!!! wsa w poznaniu i olsztynie mowil, ze kobieta nie moze cierpiec z powodu tego, ze nie stac ja na prywatna wizyte, nie moze ponosic negatywnych konsekwencji tego, ze mamy taka sluzbe medyczna jaka mamy -
    na tym bazujemy i odwolujemy sie do SKO i dalej, jesli bedzie trzeba! trzeba walczyc o swoje:) oceanis434@gmail.com - jesli trzeba moge pomoc, podpowiedziec co i jak:)