Wyszukaj na forum
Forum
Białe winko pod Białą Chmurą
(8)
Europejska, polinezyjska, maoryska, intrygująca. Leżąca na końcu świata Nowa Zelandia od wieków przyciąga ludzi, którzy wiedzą, czego chcą.
-
wpis został usunięty
......... -
Re:Białe winko pod Białą Chmurą
Witam,
Od jakiegoś czasu myślę o Nowej Zelandii jako o kolejnym miejscu życia. Od paru lat mieszkam w Irlandii i coraz bardziej doskwierą mi deszcze. Muszę namówić żonę i dzieci i lecimy;) Ale zanim to nastąpi trzeba szukać pracy za pomocą internetu. A może na początek Australia?
Pozdrawiam -
Re:Białe winko pod Białą Chmurą
Jeżeli szukasz lepszej pogody, to zdecydowanie wybierz Australię:)
Byłam w Nowej Zelandii w środku lata (naszej zimy:) i pogoda była fatalna. Znajoma mieszka w Wellington i wciąż narzeka na okropną pogodę - deszcze, a zwłaszcza wiatr. Nie ma tam ani porządnej zimy, ani porządnego lata. Chociaż zapewne w innych regionach jednej, albo drugiej wyspy klimat jest inny, ale tam znów gorzej z pracą.
Pozdrawiam! -
Re:Białe winko pod Białą Chmurą
Auckland ma klimat calkiem znosny, ale jak nie lubisz deszczu to mozesz miec problem. Zima to okolice 10-15 stopni i czesty deszcz, wiosna to ladna pogoda przeplatana nagla ulewa (kilka razy dziennie). Podobnie jesien. Latem temperatura rzadko przekracza 30 stopni, ale powietrze jest strasznie wilgotne. Od czasu do czasu popada, ale chyba rzadziej niz w PL. Dobre miejsce dla tych co nie lubia gdy jest za zimno ani za goraco.
W Wellington ciagle wieje i chyba czesciej pada.
Na Wyspie Poludniowej klimat bardziej "kontynentalny" - suche gorace lato i zima ze sniegiem (przynajmniej w centrum). Za to z uwagi na technologie budowy domow (dosc lagodnie potraktowana w artykule) czuje sie zimno.
Genaralnie artykul powierzchowny (pewnie malo miejsca) i operujacy stereotypami. Problem z przestepczoscia owszem jest, ale mniejszy niz w Europie. Na lotniskach prawie nie bylo kontroli przed rokiem 2001, teraz jest jak wszedzie. Chyba ze samolot maly (do 50 osob czy cos takiego). Wtedy wsiada sie jak do autobusu.
Generalnie fajny kraj jak sie ma dobra prace. Spokojniejsze tempo zycia, brak wyscigu szczurow i podejscie "jakos to bedzie". Do tego te krajobrazy, piekne plaze i czysta woda. Trzeba tylko uzbroic sie w tolerancje i byc przygotowanym na spotkanie wielu osob o baaardzo waskich horyzontach. -
Dziękuję
bardzo ciekawy artykuł, dziękuję za opublikowanie i proszę o więcej o tak niestety mało znanych krajach jak Nowa Zelandia ;) -
wpis został usunięty
......... -
Re:Białe winko pod Białą Chmurą
artykuł jest mocno przesłodzony, zgoda NZ ma wiele zalet, ale ma też kilka poważnych wad
- niskie pensje, wysokie ceny
- wysokie zadłużenie gospodarstw domowych
- klimat jest umiarkowany a nie tropikalny – często wieje i leje – zima z temperaturami około +10 trwa 6 miesięcy
- budownictwo mieszkaniowe to wielka tragedia narodowa, typowy dom ma standard architektury i wykończenia podobny do naszej altanki w ogródku działkowym, domy są nie ogrzewanie, nie ocieplone, zawilgocone, zagrzybione, jeśli na zewnątrz jest + 10 to w domu jest +12, 80-90% domów należy wyburzyć i zbudować od nowa, tę tragedię powoli zaczynają zauważać sami Nowozelandczycy, np. rząd wprowadza cywilizowane prawo budowlane, nakazujące ocieplanie domów, wstawianie okien z podwójnymi szybami itp
- największy odsetek zachorowań na astmę – spowodowany mieszkaniem w nie ogrzewanych domach
- niski poziom wykształcenia lekarzy, w NZ lekarze na większość chorób przepisują panadol
- 25% absolwentów wyższych uczelni urodzonych w NZ nie mieszka w NZ
Ponieważ Nowozelandczycy to rozsądni ludzie - emigrują z NZ do Australii i UK, na ich miejsce przyjeżdżają nowi emigranci z Azji lub Europy, którzy przeczytali podobne artykuły jak ten komentowany, po kilku latach ci przyjezdni już z astmą i reumatyzmem, wyjeżdżają do Australii
-
Re:Białe winko pod Białą Chmurą
A wiec nie ma to jak australia,nowa zelandia jest ryzykowna jak irlandia.Za to uk czy australia to mur beton nie do ruszenie,parodiujac tuska przemowienie.
I stad ta punktacja zawodow w australii,wiedza ze do bram raju bedzie wielu pukac a raczej walic,przez siatke nie da sie przejsc.Hehe.Wiec to nie ta sama emigracja hurrra,co na wyspach brytolskich.
Zona nie chce za daleko,trzeba kreatywny agrument wymyslic idac za autorem.Bo do kreatywnych raj nalezy i nie ma czy sie stoi czy sie lezy.Na szczescie. -
Re:Białe winko pod Białą Chmurą
No i zaczyna sie. Po przesadzonym artykule przesadzone odpowiedzi. Na wszystko mozna powiedziec "to zalezy".
Zalezy gdzie sie pracuje i jak wydaje.
Drewniany lekki domek z pojedynczymi szybami jest OK w Auckland i na polnoc. Na poludnie od Auckland to nieporozumienie. Trzeba bardzo uwazac na bardzo stare oraz wybudowane gdzies w latach 1995-2003. Troche doswiadczenia i mozna znalezc cos fajnego.
Wiekszosc lekarzy pracujacych w NZ to imigranci. Nie mam zlych doswiadczen, wrecz przeciwnie.
Jeszcze troche tak pogrzeje w AU i przypili ekonomicznie w UK to Nowozelandczycy wroca. Zreszta - z UK zwykle wracaja po paru latach.
Wszystko zalezy od oczekiwan. Jak ktos chce szpanowac ile zarabia "w przeliczeniu" i czym jezdzi to nie ma po co przyjezdzac. Jak ktos chce wielkiego swiata i rozrywki to niech siedzi w Europie. NZ to prowincja a prowincjonalne miasteczka w NZ to kwintesencja zadupia. Kiedys probowalem komentowac skrajne opinie o NZ na polskich forach ale od dawna dalem sobie spokoj. Im mniej rodakow w tym kraju tym lepiej. NZ jest pelna ludzi naiwnych i norma jest wiara na slowo. Puscic na to Polski typ cwaniaczka...
Do dziela komentatorzy... -
Re:Białe winko pod Białą Chmurą
No to daliście mi do myślenia. A miało byc tak fajnie - wywiady, autografy;) A za to leje jak w Irlandii, domy jak w Irlandii, podejście do pracy jak w Irlandii (tzn. jakoś to będzie), wymagania odnośnie imigrantów wzięte z sufitu. Za to jest też parę pozytywów: do deszczy i wiatrów już się przyzwyczaiłem, do tempa pracy i braku kompetenecji też, angielski już prawie fluent, oboje z małżonką jesteśmy mgr a ja na dodatek jeszcze inż. Przyroda podobno "zabójcza dla oczu" i cisza. Trochę tylko daleko z PL. Czyli kiedyś tam pojadę pomieszkać.
Pozdrawiam
