Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Między emocjami i realiami

(35)
Donald Tusk rezygnuje ze startu w wyborach prezydenckich. Tej decyzji spodziewano się od kilku tygodni, choć premier podejmując ją - chyba najtrudniejszą i najbardziej ryzykowną - zapewne wahał się do ostatniej chwili.
  • 2010-01-28 14:00 | Krygal

    Jedyna decyzja

    Dla mnie sprawa jest prosta:
    zyciowy cel Jaroslawa Kacynskiego mozna wyrazic w hasle : ZABIC TUSKA i przy okzji niejako zlikwidowac Platforme Obywatelska.
    Cel ten jest i bedzie podejmowany nie tylko w propogandowej akcji jego fanatycznych zwolennikow (vide wszelkiego rodzaju Forum na czele z "oslawionym" Salonem 24 Igora Jankego) - ale glowniei przede wszystkim w akcji dywersyjnej poplecznikow malego führerka na odcinku realizacji waznych zadan gospodarczych panstwa - tutaj poplecznicy Kaczynskiego psuja co sie da, a jesli sie nie da calkiem cos zniszczyc, to skutecznie hamuja procesy realizacyjne tak dlugo, az dane zadanie wogole sie nie da zrealizowac.
    Prosty przyklad, budowa autostrad, ile tam PIS wklada wysilku zeby storpedowac najpierw planowanie, wykup gruntow, podejmowanie szybkich decyzji.
    Jaroslaw Kaczynski, w swym szalenstwie, poswieci calosc Panstwa Polskiego, zeby tylko dobic i zniszczyc premiera Tuska, zreszta,sadze,ze ktokolwiek
    inny ,nie bedacy pisowcem, sprawowalby ten urzad, rowniez bylby przesladowany i niszczony.
    W tej sytuacji premier Tusk podjal sluszna decyzje, nie moze zostawic aktywow i pasywow Panstwa Polskiego na lup oszalalej z nienawisci tluszczy polskich talibow, wyznawcow Ciemnogrodu rodem ze sredniowiecza.

    Premier Tusk swa decyzja udowodnil, ze wazniejszy dla niego jest kraj a nie osobiste ambicje, pokazal, ze on jeden moze dalej walczyc przeciwko zgubnej dla kraju polityce takich dwoch z Zoliborza.
  • 2010-01-28 14:16 | herbapol

    Re:Między emocjami i realiami

    Pochwała dla pana Tuska,że nie uległ naciskom gawiedzi,która oczekiwała pojedynku z Kaczyńskim.
    Decyzja absolutnie słuszna.
    Kto zastąpi go w tym starciu - zobaczymy.
    Stawiam na p.Komorowskiego!
  • 2010-01-28 14:36 | maniek

    dlaczego

    W takim razie dlaczego Tusk kandydował na Prezydenta w roku 2005? Wtedy chiał zaszczytów i fikcyjnej władzy a teraz nie chce?
    Czy wyborcy nie poskładają faktów i dadzą się oszukać?
  • 2010-01-28 15:29 | tkw

    Re:Między emocjami i realiami

    "Pałac prezydencki nadaje się znakomicie do hamowania, czego doświadczamy"

    Zliczyłem ile razy Kaczyński wetował. Ok. 2%.
  • 2010-01-28 16:34 | rowi

    Re:Między emocjami i realiami

    Jak zawsze u Pani Redaktor,panegiryk na cześć Tuska, bez zająknięcia się nad prawdziwymi przyczynymi tej decyzji.Brakowało mi tylko obciążenia Napieralskiego za to wszystko.Bo Kartagina musi być zburzona!
  • 2010-01-28 16:40 | sadek

    Re:Między emocjami i realiami

    Biduleńka Janinka kirem się odziała i puszką Pandory na faryzejską pO-wską ucztę POgrzebowąswoich zwolenników zaprasza.
  • 2010-01-28 17:23 | jerry11

    Re:Między emocjami i realiami!

    "Zliczyłem ile razy Kaczyński wetował. Ok. 2%"

    Czy moglbym prosic o konkretne liczby (a nie
    tylko procenty)?
  • 2010-01-28 17:49 | Prudent

    Re:Między emocjami i realiami

    Czasem wystarczy zawetować kluczowe ustawy a nie liczne poprawki do ustaw.
    Czasem wystarczy zawetować 2 ustawy aby 4 skorelowane były "martwe"
    Czasem wystarczy stwierdzić, że projekt ustawy nie ma żadnych szans na podpis
    Gdy Prezydent szedł na rekord wet zmienił strategię i niewygodne ustawy wysyłał do Trybunału Konstytucyjnego (zamrażarka na 2 lata)

    Podaj może liczbę zawetowanych i odesłanych do Trybunału to sam się zdziwisz nad liczbą.
  • 2010-01-28 17:52 | Levar

    Re:Między emocjami i realiami

    Szanowni Panstwo,
    "czolowi publicysci" od miesiecy wmawiali swoim czytelnikom,
    ze Tusk ma prezydenture w kieszeni.
    A ten ( a moze ci, ktorzy za nim stoja) wycial im numer.
    Teraz musza robic dobra mine do zlej gry.
    Zabawnie patrzec na te fikolki i piruety, ktore wywijaja i w najblizszym
    czasie wywijac beda "czolowi publicysci" aby odwrocic kota ogonem
    i rejterade Tuska przedstawic jako dalekowzroczne posuniecie
    meza stanu.
    A prawda jet taka: TOTALNA KOMPROMITACJA.
  • 2010-01-28 18:59 | Monteskiusz

    Re:Między emocjami i realiami

    Gdzieś tam, na jakimś blogu obstawiłem opcję, rezygnacji Tuska z kandydowania na urząd prezydenta, tak zresztą jak większość umieszczających tam swoje komentarze. Wynika z tego, że amatorzy mają niezłego nosa i potrafią lepiej rozpoznać sytuację, niż niejeden wytrawny komentator, a zwłaszcza z redakcji Rzeczpospolitej. To jak Tusk argumentuje swoje posunięcie, jest już inną bajką, nie we wszystko wierzę, co na ten temat powiedział. Jeśli miałoby być tak, jak deklaruje, czyli chce jako szef rządu zmodernizować Polskę, to jego kariera polityczna może się zakończyć szybciej niż kadencja prezydencka. Osobiści wolę politykę drobnych kroczków od gwałtownych zmian, które po latach okażą się fatalnymi posunięciami. Dzisiaj już każdy rozgarnięty ekonomista widzi, że reforma emerytalna z OFE jest "kulą śniegową", która może rozwalić nasze państwo. Kasy Chorych szybciej okazały się reformą nietrafioną i w porę wycofano się z tego pomysłu, ale pieniądze podatników wydano i nikomu włos z głowy nie spadł. Przebąkuje się już całkiem serio, o wycofaniu się z reformy szkolnictwa i nie zdziwię się, że i ta polegnie, a przecież można było przeprowadzić ten eksperyment na ograniczonym obszarze Polski. Mając na uwadze te trzy "osiągnięcia" reformatorskie, radziłbym Tuskowi ostrożność, bo i nam obywatelom to posłuży.
  • 2010-01-28 19:14 | Wiesiu

    Re:Między emocjami i realiami

    Jak każdy wygra z przyjacielem Juszczenki (od Bandery).
    P.O. ma premiera,prezydenta,wybory samorządowe i parlamentarne w kieszeni.
    PiS jest warunkiem zwycięstw PO. 30% poparcie dla partii PiS to dobra wiadomość dla P.O. Strach przed powrotem Kaczyńskiego,to gwarancja sukcesów wyborczych P.O.
  • 2010-01-28 19:59 | murator

    Re:Między emocjami i realiami

    Już pierwsze linijki sa symbolem wku....nia Pani Jadzi - tak by chciala mieć wywiad z Prezydentem elektem Tuskiem a tu taka kicha ! Inni forumowicze tak samo - bezsilna wscieklość z powodu rejterady "pewnego" zwyciezcy Donalda i opluwanie Jarka za poświęcenie calości Państwa Polskiego. Czyżbyście się spodziewali jakichś ofiar calopalenia z okazji zwycięstwa Lecha (któremu po spotkaniu z Dodą slupek urósl) !!? Hahaha
  • 2010-01-28 20:04 | kris320

    Re:Między emocjami i realiami

    drogi mańku .. może dlatego że zobaczył jak w praktyce wygląda realna władza?
    już czuję wzburzenie w tobie i w tobopodobnych osobnikach ... spisek drugie a nawet trzecie dno sprawy .. sterowanie przez tajemniczy zespół ludzi ... strach przed komisją ... zadziwiające ile można kombinacji wymyślić kiedy się chce komuś dowalić .. mniej zadziwiające gdy sobie uświadamiam że gdyby takiej decyzji nie podjął to i tak naraził by sie na waszą kreatywną obstrukcję..
    ergo ... nie ważne co zrobi i tak tacy jak ty mu to wypomną
  • 2010-01-28 21:58 | konfrater

    Re:Między emocjami i realiami

    Rozumiem Twój ból. Dobre kilka półek segregatorów kwitów na Rudego można już wywalić na śmieci. Ale - Wy, kaczyści - nie traćcie nadziei! Wszak urządzenie pt. Sikorszczak może jeszcze zostać lokatorem Dużego Pałaca. Młody, giętki jako ta trzcina wysmagana afgańskimi wichrami może być przecież Wam uległy jak cholera. Głowy do góry! Na Rudym świat się nie kończy. A może się nawet zaczynać.
    Rrrrany, co ja gadam.... Wróć, wypluj to słowo! Wybór między Mlaskaczem a Chartem Afgańskim? nieeeeeeee........... Którędy, przepraszam, do wyjścia?
  • 2010-01-28 22:00 | konfrater

    Re:Między emocjami i realiami

    To się teraz słupek nazywa? Kurna, nie nadążam już za językiem młodych...
  • 2010-01-28 22:21 | tkw

    Re:Między emocjami i realiami

    Pytanie było takie:
    W takim razie dlaczego Tusk kandydował na Prezydenta w roku 2005? Wtedy chiał zaszczytów i fikcyjnej władzy a teraz nie chce?
    Twoja odpowiedź jest taka:
    może dlatego że zobaczył jak w praktyce wygląda realna władza?

    coś mi się zdaje, że nie udzieliłeś odpowiedzi na pytanie - czemu wtedy kandydował, tylko na inne pytanie, "czemu teraz nie kandyduje". Może jednak udzielisz odpowiedzi na pytanie - czemu wtedy kandydował ?

    Pozdrawiam
  • 2010-01-28 22:42 | kris320

    Re:Między emocjami i realiami

    drogi tkw.. na to pytanie odpowie raczej sam zainteresowany ... mnie osobiści się wydaje że jednak odpowiedziałem .. moze nie wprost ale jednak ..teraz poznał smak prawdziwej władzy .....przed poprzednimi wyborami jej po prostu z tej strony nie znał ...
    Także Pozdrawiam
  • 2010-01-29 20:53 | kociewiak

    Re:Między emocjami i realiami

    .zgadzam sie z pania ,plan prezesa Kaczynskiego zawalil sie,PIS staje do walki bez rozpoznania przedpola,to wspanialy manewr Tuska zmlil PIS.
  • 2010-01-30 01:29 | marzycielka

    Re:Między emocjami i realiami

    Szanowna Pani Redaktor, dlaczego nie myślimy o Balcerowiczu? Nie wiem, czy zechciałby kandydować, ale czy możemy sobie wyobrazić lepszego prezydenta?
  • 2010-01-30 11:28 | Artur

    Re:Między emocjami i realiami

    Od wielu miesięcy Bractwo Kaczyńskich prowadziło nagonkę na Pana Premiera i rząd Donalda Tuska, jakoby czynił wszystko pod swoje przyszłe wybory prezydenckie, a potrzeby państwa miał w nosie. Naprężali mięśnie do tego nokautującego ciosu i ... trafili w próżnię. Całe Bractwo PiS i towarzyszący im wierni dziennikarze przeżywają szok i plotą dyrdymały. Wdzięczny jestem Panu Premierowi za odpowiedzialną postawę, za odwagę oraz pamięć o tym, do czego się nam zobowiązywał przy swojej wyborczej tablicy. Nie wszystko musi być zrealizowane. Warunki się zmieniły, światowego kryzysu nikt wówczas nie przewidywał, ale to co można, trzeba zmieniać. Najpierw zmieńmy Prezydenta RP, a potem całą resztę. Tak, jak się umawialiśmy.
    Łączę wyrazy szacunku dla Pani Redaktor.
  • 2010-01-30 11:35 | Artur

    Re:Między emocjami i realiami

    Panie sadek zrób sobie wsadek, a ja podpalę ci lont.
  • 2010-01-30 13:42 | herbapol

    Re:Między emocjami i realiami

    Z duszy i serca waść mi to wyląłeś.Pozdrawiam.
  • 2010-01-30 15:07 | Levar

    Re:Między emocjami i realiami

    Monteskiusz pisze:
    "Wynika z tego, że amatorzy mają niezłego nosa i potrafią lepiej rozpoznać sytuację, niż niejeden wytrawny komentator..."
    Celne spostrzezenie.
    Taki stan rzeczy moze wynikac z faktu, ze tacy amatorzy jak my mogo sobie
    mowic i pisac, co uwazaja za stosowne, notomiast tzw."wytrawni komentatorzy"
    pisza to, za co im sie placi.
  • 2010-01-30 19:26 | tkw

    Re:Między emocjami i realiami

    Niestety skasowałem już to co policzyłem w Excelu a liczenie nie jest szybkie, bo trzeba przeglądać miesiąc po miesiącu a trochę ich było przez ponad 4 lata. Nie ma tam danych zbiorczych tylko podział na kategorie: podpisane, zawetowane, skierowane do Trybunału Konstytucyjnego, zainicjowane a w każdej kategorii jest wykaz z każdego miesiąca osobno. W sumie trzeba się trochę "naklikać" żeby to zliczyć.
    Z pamięci - na ok. 1000 ustaw prezydent zawetował ok. 20, podpisał ok 900, skierował do Trybunału kilkanaście, zainicjował ok. 45. Możesz sam sobie dokładnie policzyć, dane są na stronie Kancelarii Prezydenta.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-30 19:38 | tkw

    Re:Między emocjami i realiami

    Odnalazłem mój wcześniejszy wpis:

    Zajrzałem na stronę kancelarii Prezydenta i zliczyłem ilości ustaw, jakie Prezydent: zawetował, zgłosił, podpisał, odesłał do Trybunału Konstytucyjnego.
    Zawetował 18 co stanowi ok. 2,0% wszystkich
    zgłosił 41 co stanowi ok. 4,5% wszystkich
    podpisał 848 co stanowi ok.92,0% wszystkich
    odesłał do Trybunału Konstytucyjnego 16 co stanowi ok. 1,5% wszystkich

    No faktycznie sam się zdziwiłem. Zawetował i odesłał RAZEM 34 na 923 ustawy, co daje ok. 3,7%. Straszny z niego hamulcowy ... jak odejdzie z prezydentury to postaram się go zainstalować w moim samochodzie ...

    A jeśli mówisz o powiązaniach pomiędzy ustawami - czasem są potrzebne, ale jeśli jest ich za dużo i są za bardzo skomplikowane, to nie najlepiej świadczy to o autorach. Jakby mi kto w pracy, zamiast napisania jednego dokumentu + ewentualnie kilku załączników, zaproponował całą kupę dokumentów zależnych jeden od drugiego, to bym go z roboty wylał. W poważnej pracy nie ma miejsca na zabawę.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-30 19:46 | monteskiusz

    szanowna Pani

    Czyżby teraz już nie aktualne "Tusku musisz?"

    Zabawne są te wygibasy myślowe tłumaczące decyzję Tuska. Nijak się mają do tych wcześnie zmawianych sondaży. Co teraz będzie?
    A może Tusek idąc w ślady władców wschodu namaści kandydata na Prezydenta a wierni poddani z miłością i radością go powitają. I wtedy Szanowna Pani będzie wypisywać peany na jego temat kimkolwiek by nie był?

    To przypomina namaszczenie Pana Putina.

  • 2010-01-31 04:31 | Adalbert

    Re:Między emocjami i realiami

    Gdyby wzial prezydenture , a mial ja w kieszeni , to za chwile cala wladza bylaby dla PO,to bylby koniec Tuska i Platformy.
    Poniewaz idzie czas kryzysu , to trzeba sie podzielic z PiS-em odpowiedzialnoscia za nadchodzacy kryzys.
    To nie jest mecz , za kulisami trenerzy ustalaja wynik tego pojedynku.
    Kto kupi zwyciestwo tej "rywalizacji" i za ile ?
    Kibice tylko bija brawo lub gwizdaja , a ci co ustalili wynik meczu w szatni kpia sobie z kibicow w zywe oczy.
  • 2010-01-31 12:48 | Artur

    Re:Między emocjami i realiami

    Gospodyni tego forum Pani redaktor Janina Paradowska pisała w swoim blogu, że u Pana Premiera Donalda Tuska dojrzała już decyzja: "Tusku, nie musisz". Więc Panie monteskiuszu: nie snuj insynuacji, nie kłam, nie przekręcaj, nie ściemniaj. Tym bardziej, że jesteś tu tylko gościem Pani redaktor. To metody pisowskich szalbierzy.
  • 2010-01-31 14:39 | Frig

    Re:Między emocjami i realiami

    Mańku, odpowiedź jest prosta jak drut, w 2005 roku była całkiem inna sytuacja polityczna, przede wszystkim miał powstać Popis cztaj koalicja. Wybory do parlamentu wygrał Pis, więc PO został Pałac Namiestnikowski, a mieć swojego prezia to w tamtym czasie dawało lepszą kartę przetargową do wspólnych negocjacji. Jak czas pokazał nic z owych planów politycznych nie wyszło.
  • 2010-01-31 16:25 | wladimirz

    Tusk-dobrodziej urzędasów z kategorii bmw.On ich,poczynając od ministrów, uniezależnił od oceny wyborców!!!

    On specjalnie sobie takich dobiera żeby mógł błyszczeć na ich tle i żeby mu nie zagrozili;-)
    Mogą, tak jak np.Hall, Kopacz czy inny Klich, koncertowo zawalać wszystko i kompromitować się dzień po dniu i...póki taka wola bossa, trwać na stołku.
    W ten sposób Tusk stał się grabarzem polskiej demokracji do spółki z Kaczyńskiem;-)
  • 2010-01-31 20:03 | tkw

    Re:Między emocjami i realiami

    Zastanów się co mówisz. Jeśli uważasz, że PIS ponad dwa lata od utraty władzy nadal bruździ, to tym samych stwierdzasz właściwie jednoznacznie, że PO to wyjątkowi nieudacznicy - mają rząd, całą administrację centralną, wojewodów, NIK, CBA, ABW itd. itp a wg Ciebie nie potrafią sobie poradzić z jakąś partią, która ma tylko prezydenta i kawałek telewizji ? Telewizja tylko gada a co do prezydenta – po pierwsze, to Kaczyński zawetował zaledwie 2% ustaw, więc zwalanie win na niego jest cokolwiek śmieszne, po drugie sam Tusk właśnie stwierdził, że prezydent to właściwie niewiele może i dlatego woli zostać premierem. Ciekawe że nadal nie widziałem ANI JEDNEGO WPISU zwolennika PO który by przyznał, że faktycznie możliwości prezydenta są „takie sobie” (to jest powód rezygnacji Tuska z kandydowania) i opinie, że tak strasznie przeszkadza są więc mało logiczne. Trzeba się zdecydować – „w tę albo we w tę”.

    Ale wiem, że Ciebie nie przekonam.

    Pozdrawiam
  • 2010-01-31 21:11 | monteskiusz

    Re:Między emocjami i realiami

    "Więc Panie monteskiuszu: nie snuj insynuacji, nie kłam, nie przekręcaj, nie ściemniaj. "

    Szanowny Panie Arturze. Gdy przeczytasz mój wpis raz jeszcze z uwagą i zrozumieniem. Powtarzam ZROZUMIENIEM to zauważysz że żadnej z w/w rzeczy nie uczyniłem.
    Czy masz coś więcej do powiedzenia oprócz wrzasku: kłamca, insynuator, itd.?
    Żenada.
  • 2010-02-01 12:33 | cekin

    Re:Między emocjami i realiami

    Szanowna Pani REDAKTOR!Do decyzji Premiera(o nie kandydowaniu),odnoszę się z estymą.To polityk-wizjoner.Trawestując powiedzonko w "nowej szacie":"Nie sondaże,ulecz chęć szczera,zrobią z Niego fajtera!"-uwierzyłem.CREDITE!
  • 2010-02-03 05:46 | paw

    Historia się kłania

    Sredniowiecze trwało prawie 1000 lat w Europie nie było granic a językiem uniwersalnym była łacina.Unia to powrót do tamtej epoki.Premierem mamy kiepskiego magistra wystarcz poczytać jego wypociny na tematy historyczne w latach 80 i 90 .
  • 2010-02-03 19:31 | tkw

    Re:Między emocjami i realiami

    "Gdy Prezydent szedł na rekord wet zmienił strategię i niewygodne ustawy wysyłał do Trybunału Konstytucyjnego (zamrażarka na 2 lata)"

    TKW:
    1. Jeśli ustawa jest sprzeczna z konstytucja, to dobrze że od razu zostanie to wyłapane.

    2. Odesłanie ustawy do trybunału jest konstytucyjnym uprawnieniem prezydenta a Ty stawiasz sprawę w taki sposób, że samo skorzystanie z tego uprawnienia jest już naganne. Rozumując w ten sposób prezydent nie powinien robić absolutnie nic, tylko że wtedy też będzie trybunał, ale stanu. Takie stawianie sprawy trąci już kabaretem.

    3. Jak napisałem ustaw zawetowanych i odesłanych do Trybunału jest razem 34, czyli ok. 3,7%. Jeśli już prowadzisz ranking kto wetował i odsyłał najwięcej, to Kaczyński jest bez szans przy Kwaśniewskim w tym rankingu. Jeśli więc "jedziesz" po Kaczyńskim to co powiesz o Kwaśniewskim ? A może "Kwachu - dobrze Kaczor - źle" ?

    4. Jeśli przyjąć, że masz rację i wystarczyło zawetować kilkanaście ustaw by zablokować rząd (skorelowane ustawy), to - jak dla mnie - narzuca się od razu pytanie, czy kilkanaście ważnych ustaw to należyty dorobek rządu i sejmu przez ponad dwa lata ? Ja znam odpowiedź na to pytanie - to żenada. Tyle ustaw to mniej więcej zawierał tzw. pakiet Balcerowicza - nie oceniam tu samego pakietu, zresztą po latach jak się zna skutki to prymitywna łatwizna - ale pracowitość, bo pakiet ten powstał w kilka miesięcy (bodajże 3, ale nie pamiętam dokładnie).

    5. Szczerze mówiąc to nie liczę na to, byś zmienił zdanie

    A moje zdanie o Tusku - nie popełnił wielkich błędów nie dlatego, że taki genialny, tylko dlatego, że niewiele zrobił. Jak dla mnie to za dużo propagandy sukcesu a za mało konkretnych działań, a uważam że stać go na więcej. Ale okazuje się, że dla masy wyborczej to wystarcza ...

    Niestety, polityka ma to do siebie, że szybko, bardzo szybko wciąga. A jak już wciągnie, to priorytetem staje się "utrzymać się". Zdarzają się wyjątki jak Buzek, który nie próbował utrzymać się za wszelką cenę i robił co obiecywał, zapłacił więc straszną cenę polityczną. Okazuje się jednak, że jak "opadł kurz bitewny" to teraz zbiera najwięcej głosów ! I tak będzie z obecnie rządzącymi za jakiś czas - hymny pochwalne i modły do św. Donalda ucichną i pozostanie rzeczowa ocena, wg mnie nie za bardzo zła ale też nie tak wspaniała, jak to jest dziś forsowane, dla mnie raczej średniak. Podobnie Lech Kaczyński, wg mnie zasługuje na większe uznanie niż ma je teraz. Nie przeszkadzał za bardzo (2%), jak dla mnie wykazał trochę za mało inicjatywy jako przywódca, ten kraj wymaga gruntownych zmian i ja od niego oczekiwałem inicjatywy. A tak poza tym to urząd prezydenta trzeba zlikwidować, bo jest zbędny.

    Pozdrawiam