Wyszukaj na forum
Forum
Reforma czy pro forma?
(17)
Ma to nadać naszej gospodarce - która na razie dobrze radzi sobie z kryzysem - jeszcze większą prędkość.
-
przede wszystkiem zdrowy rozsądek
staiwanie na zdowy rozsądek w swiecie gospodarczych szaleństw typu balony spekulacyjne na rynkach nieruchomości a potem worki pieniędzy podatników ratujące nieodpowiedzialnych ale i tak najzamożniejszych w zachodnich społecznościach bankowców jest samo w sobie wartością , niestety reguły zdrowego rozsądku wbrew najlepszym chęciom Donalda Tuska wcale nie rzadzą naszą sceną publiczna , rżądzi nią obłęd chorych ambicji politycznych przywódców Pisu a to wcale ale to wcale mi się nie podoba , Pis wygrywa lęki i nieufność Polaków w stosunku do każdej władzy bo mieliśmy sporo okazji w histori aby się porządnie sparzyć , ekonamia zdrowego rozsądku wymaga stabilnej i długoterminowej dobrej polityki i dobrej passy , tło społeczne tych ambicji stabilizacyjnych jest tragiczne , to pomysły dobre dla Dani czy Holandii , w Polsce potrzebna jest wizja , strategia rozwoju zrównoważonego ale o tym chyba teraz mówi pan Boni -
Re:Reforma czy pro forma?
reforma finansów państwowych polega na zabraniu zasiłków rodzinnych na dzieci matkom samotnie wychowującym dzieci, ale będącym właścicielkami nawet 2h ziemi.
To, że same muszą się borykać z trudem pracy na roli i wychowaniem, ale też wykształceniem swoich pociech nie jest dostatecznym powodem do tego, aby nie doliczać im dochodu do jakże szczodrego progu dochodowego(504złna osobę, gdy z 1ha doliczane jest miesięcznie prawie 200zł) uprawniającego do pobierania zasiłku rodzinnego.
Jeżeli matka nie może uprawiać tego pola ze względów zdrowotnych i pole wydzierżawia? - to też nie jest powodem do nie doliczania jej „fikcyjnego” dochodu z 1h.
Doliczane ma nie dochód z dzierżawy, – lecz dochód z pola.
To, że w 2004 r. matki musiały zawierać notarialne umowy dzierżawy, aby dostać zasiłek rodzinny zgodnie z ówczesnym prawem? – nie przeszkadza aktualnym władzom doliczać dochód z pola a nie z dzierżawy, chociaż dzierżawa notarialna uniemożliwia jej uprawianie tego pola.
To, że matki boją się odwoływać od tych decyzji, aby nie pozabierano im dzieci do domów dziecka, bo są niewydolne finansowo to już jest kłopot tych matek i ich dzieci a nie Tuska i rządu.
Podejrzewam, że Tusk dojdzie bardzo wysoko, bo idzie po głowach najuboższych, a to jest najłatwiejsze.
-
Re:Reforma czy pro forma?
Można powiedzieć,że jest i zapotrzebowanie na APOSTOŁA ZDROWEGO ROZSĄDKU.W tej roli wystąpił Gilbert K.Chesterton jako apologeta wiary i rozumu.
"Kapitalizm może być równie materialistyczną filozofią jak komunizm i niegdy nie jest w stanie stworzyć podstaw dla ludzkiego szczęścia.Nie może tego również zagwarantować żaden inny system...
Liczy sie tylko jedna instytucja na świecie,która potrafi w największym stopniu inspirować i zarazem drażnić.Istnieje tylko Kościół i jego wrogowie,a w ramach jego ewolucji Społeczeństwo Otwarte i jego wrogowie
-
Re:Reforma czy pro forma?
Każdy pomysł biegnący w kierunku usprawnienia państwa jest godny szacunku, jednocześnie ogranicza rozpasanie socjalne co prowadzi do napięć społecznych podgrzewany przez media i partie opozycyjne.
Przewiduję nowy front w wojnie Polsko Polskiej.
Tę sytuację może uratować jedynie zapotrzebowanie społeczne a nie polityczne. Jestem ciekaw czy po wyborach prezydenckich Pis jeszcze tak gorliwie będzie nawoływał do uzdrowienia finansów publicznych, pewnie tak ale na swoich warunkach i często będzie wciskał kit o rzekomym liberalizmie PO. Obecna nagonka Pisu na PO że nie reformuje tej sfery finansów jest pułapką zastawianą na PO. Wiedzą doskonale że kto będzie reformował ten straci poparcie społeczne i przegrywa wybory.
Naprawdę ciężkie zadanie przed rządem Donalda Tuska -
Re:Reforma czy pro forma?
To co bylo slychac 2a lata temu slychac i dzis i co ?ano glano Tuskowy spiew i glano w ktorym dobrze radzi sobie Po -
Re:Reforma czy pro forma?
Czy mamusia, przypadkiem, po obiadku nie zapomniała dać Ci tej wiadomej pigułki? -
Re:Reforma czy pro forma?
nawet tutaj można przeczytać posty pisane przez aktywistów PO lub zarażonych ich sloganami. Niestety zmierzamy do oszczędności kosztem samotnych matek (post nr2) i innych osób, którzy sa za słabi by przeciwstawić się krzywdzącym ich zmianom. Żyjemy w trudnych czasach. Z jednej strony cieszymy sie z umiarkowanego wzrostu jako nieliczni w Europie. Z drugiej strony kosztem zachowania ulg dla najbogatszych (likwidacja 40% stawki podatku dochodowego przez PIS utrzymana przez PO) w gorszej sytuacji będą mniej zarabiający. Jakoś przestało sie mówić o powszechnych ubezpieczeniach zdrowotnych dla wszystkich, a podniesienie wieku emerytalnego jest bardzo dyskusyjnym posunięciem w kontekście braku pracy dla ludzi, którzy ukończyli 50 rok zycia. -
Re:Reforma czy pro forma?
Dla każdego coś dobrego.Dla politycznych szulerów realnie : DOŚĆ PRUDERII SOBIESIAK NA PREZYDENTA.Sobie znanymi metodami wprowadzi rodzimych politycznych szulerów do rodziny czerpiących zyski z utopii GATT i globalnego wolnego rynku.
Godnym konkurentem z pewnością jest Radosław Sikorski bohater książki PUŁAPKA Jams'a Goldsmith'a. -
Re:Reforma czy pro forma?
Mial byc plan ??? A jest g....! To zaledwie lista postulatow. Nie ma zadnego planu. Nawet te postulaty sa zalosne.
Kopytowska dobrze to ujela, rzad nie ma zadnej strategii rozwoju gospodarczego i nigdy jej nie mial. Po prostu rzad nie dorosl do takiej odpowiedzialnosci.
Nie widac absolutnie zadnej proby rpozwoju bazy przychodow rzadu, nie ma inwestycji a kto nie inwestuje nie ma przyszlosci. Widac ze ograbienie emerytow jest celem No.1 Platformy, zalosne i domagajace soe potepienia.
PO rzadzi w interesie obcego kapitalu !
-
-
Re:Reforma czy pro forma?
Ciekawe jak ten plan będzie realizowany, bez odbudowy polskiego przymysłu, rolnictwa. Już XIX wieczny ekonomista Friedrich List twierdził, że bez tych dwóch gałęzi nie może istnieć żadne państwo -
Re:Reforma czy pro forma?
To że Polska jest zieloną wyspą na mapie Europy zawdzieczamy nie Rzadowi, lecz polskim przedsiebiorcom, mysle ze czas dla Rzadu zeby to w koncu zrozumiec. Sporo dalo tez nam to, ze nie weszlismy do strefy euro. -
Re:Reforma czy pro forma?
"bo nasz kraj w porównaniu z innymi dobrze radzi sobie z kryzysem",ale tylko na papierze i wskaźnikach MF, bezrobocie ciągle rośnie. -
Re:Reforma czy pro forma?
Owszem, i jeśli otwarcie i bezpardonowo krytykuje ten plan prof Rybiński (na ObserwatorDinansowy.pl jest artykuł), to cos znaczy. "Plan stabilizacji wizerunku rządu " bardziej niż cokolwiek innego... szkoda. Przede wszystkim czasu, który biegnie ne naszą niekorzyść -
Niech Tusk zacznie od siebie, rozliczanie kart kredytowych robi ministerka Julia Pitera
a to praca dla ksiegowej.
Za co placi Boniemu skoro ma urzedasow w ministerstwach w Sejmie i Senacie? Chce Boniego, zwolinic urzedasow.
Moze przestal by szastac pieniedzmi panstwowymi na reklame PO ?
Moze jednak posluchac Balcerowicza i sprywatyzowac rzad w W-we ?
-
brak corocznego raportu o stanie panstwa i poważnej polityki społecznej
Bardzo szanuję wysiłki modernizacyjne Donalda Tuska i całego rządu , wbrew opiniom krytycznym opozycji podobami się umiar , rozwaga i koncenrowanie się na sprawach gospodarczych , i to własnie jest także słabością tego rządu bo tak na prawdę gospodarka Polski jest samograjem , napędzają ją ręce i głowy przedsiębiorczych i odpornych na duży stres i absurdy biurokratyczne Rodaków , od rządu ja osobiście oczekuję poważnej polityki społecznej czyli nie tylko i nie przede wszystkiem ułatwiania życia przedsiębiorcom i inwestycji w infrastrukturę ale poświęcenia uwagi i stosownych funduszy na pomoc słabszym a okazuje sie że w Polsce ci słabsi pozostawieni bez opieki to przede wszystkiem dzieci / brak porodówek , przedszkoli , pediatrów , słaba edukacja / i starsi / marne emerytury i katastrofa w służbie zdrowia / no i tu zaczyna być mało śmiesznie bo lista zaniedbań w polityce społecznej jest bardzo długa i stale sie wydłuża wskazując na poważną niewydolność służb państwowych w tym zakresie , ja osobiście chciałabym dostać do ręki co roku raport o stanie państwa i polityki społecznej / taki wykaz problemów i metod jakie zastosowano aby je rozwiązać - tak robią to Francuzi i ja czytałam taki raport z otwatą buzią bo na przykład we Francji w 2002 roku latem z powodu upałów zmarło bardzo wiele starszych osób a już w roku następnym , wtedy ministerm spraw wewnętrznych był obecny prezydent Nicolas Sarkozy, wprowadzono specjalny dodatek pielegnacyjny dla 900 000 staruszków / , nieśmiała propozycja centrów pomocy zasygnalizowana przez Premiera Tuska podkreśla brak rozeznania w problemach społecznych i brak szczegółowych rozwiązań - czyli CZEKAM NA COROCZNY RAPORT - LISTA PROBLEMÓW I SPOSOBY ICH BIEŻĄCEGO ROZWIAZYWANIA / mam takze takie marzenie aby każda ustawa nazywała się nazwiskiem osoby , która ja zaproponowała tak jak Plan Balcerowicza , we Francji na przykład Lionel Jospin zaproponoewał i wprowadził do szkół pozwolenie na to aby ucznowie wypowiadali sie na lekcjach niepytani i wprowadziło to prawdziwy haos w szkołach i od razu widać winnego - la loi Jospin i taki polityk ma przechlapane a u nas krytyka PIsu to wolna amerykanka i nadużcie , rodzaj niesmacznego politycznego mobbingu -
warto uczyć się od innych
W polityce społecznej warto uczyć się od innych bo cały swiat boryka się z wieloma bardzo trudnymi do rozwiązania problemami społecznymi , ostatnio Francuzi po bardzo wielu latach borykania się z problemem bezrobocia i zasiłkami dla bezrobotnych wprowadziła nowy element polityki społecznej w tym zakresie - FRANCUZI DOPłACAJĄ TERAZ DO TEGO ŻEBY LUDZIE PRACOWALI NA NISKO PŁATNYCH STANOWISKACH PRACY i od tego roku objęli zasiłkami 3, 5 miliona ubogich rodzin osób PRACUJĄCYCH , okazało się bowiem po wielu latach PROWADZENIA WALKI Z BEZROBOCIEM ZE ZASIŁKI DLA BEZROBOTNYCH DEMORALIZUJA I DEMOBILIZUJA , ograniczenie do minimum zasiłków OD NIEPRACOWANIA NA RZECZ POMOCY DLA SŁABO ZARABIAJĄCYCH ALE PRACUJĄCYCH / dotyczy to rodzin z dziećmi , to ukryta trochę dotacja dla dzieci / to nowa nadzieja na stymulację rynku pracy -
wpis został usunięty
.........
