Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PZPR puszcza ster

(6)
Przed 20 laty słynne polecenie „sztandar wyprowadzić” zakończyło ponad 40-letnią historię Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, politycznego hegemona PRL.
  • 2010-01-30 06:27 | Mieczysław S.Kazimierzak

    PZPR puszcza ster.

    Jak słusznie redaktor zauważył sztandar wyprowadzono,ale ludzie pozostali.Pozostali też ludzie z tajnego państwa gdy partia miała patent na mądrość i zachowanie władzy.Tam przecież nie tylko reżyserowano ludzkie życiorysy,ale przestępstwa,a nawet zbrodnie.Oczywiście aby napisać historię o tych pozostawionych przez partię kierowniczkę ludziach trzeba byłoby napisać dla każdego z osobna.
    Ich udział w transformacji ze swojego punktu widzenia opisuję w listach Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego z norwidowskimi mottami.Brali znaczący udział aby brak praworządności można było traktować niczym cnotę.
    Nawet dziś można powiedzieć:
    DOŚĆ TEJ PRUDERII SOBIESIAK NA PREZYDENTA.Ten specjalista od hazardu przebojem wprowadzi rodzimych politycznych szulerów do rodziny czerpiącej zyski z utopii GATT i globalnego wolnego handlu.Z nim konkurować może Radosław Sikorski bohater książki Jams'a Goldsmith'a PUŁAPKA.Realizuje osiągnięcia braterstwa broni jakie zawarli spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Al.Kwaśniewskiego prezydenta "Oszusta" z demokratami wojennymi.
  • 2010-01-31 00:47 | Adam 2222

    A ubikacje na koleji jak byly tak sa smierdzace


    Zmienilo sie tylko to ze kolesie z UW, KDL, ZCHN, AWS, PO, PiS, SLD sa bardzie zaradni dla siebie niz komuchy byly.
  • 2010-02-01 16:57 | Zbigniew KORNELL

    Dlaczego nienawidzicie Polaków ?

    DLACZEGO NIENAWIDZICIE POLAKÓW ? Do Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim. Od roku 1994, tj. od czasu przymusowego eksmitowania Rodziny Katyńskiej /od roku 1989 wolno pisać z dużej litery/ do baraku przy ulicy Wojska Polskiego nr 4 w Nowym Dworze Mazowieckim, nigdy ten barak nie był udekorowany polskimi flagami
    narodowymi w święta państwowe: 2 maja, Święto Polskich Barw Narodowych - Dzień Flagi, 3 maja, rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja /1791 r./, 11 listopada, Narodowe Święto Niepodległości Polski. Tak jest i w tym roku. Dla- tego składam doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Burmistrza Miasta Nowego Dworu Mazowieckiego, który z przyczyn politycznych degraduje społecznie i represjonuje Rodzinę Katyńską, którą jest Zbigniew KORNELL. Bardziej drastyczne i podlejsze formy represji politycznych spadły na tą Rodzinę Katyńską w roku 1994. Wtedy to władze miasta Nowego Dworu Mazowieckiego oskarżyły, dwa lata przed śmiercią, Wdowę z Rodziny Katyńskiej, Irenę KORNELL, o umyślną dewastację baraku, do którego dopiero co została brutalnie eksmitowana, po przebytym niedawno paraliżu związanym z wylewem krwi do mózgu. W tym samym roku zaczyna się publiczne ośmieszanie i opluwa - nie polskiej Rodziny Katyńskiej, przez władze miasta, na łamach prasy brukowej. W tygodniku „NIE” Jerzego Urbana z 25 sierpnia 1994 r., tego który podżegał do zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki i w dzienniku „Express Wieczorny” z 16 sierpnia 1994 r. Express napisał m.in., że Rodzina Katyńska żebrze o żywność i chodzi po śmietnikach. Takie informacje przekazali gazecie anonimowi urzędnicy- plotkarze z Urzędu Miasta w Nowym Dworze Mazowieckim, którzy nie chcieli podać swoich nazwisk, którym zabrakło odwagi i merytorycznych argumentów do danej sprawy, o poglądach politycznych wywodzących się z przynależności do byłej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Najlepiej obrazuje te czasy w wie- lkim skrócie informacja Federacji Rodzin Katyńskich zamieszczona na stronie internetowej: „...rodziny ofiar – rodziny katyńskie – były na różny sposób szykanowane przez komunistyczne władze PRL. Wdowy pozbawiano środków do życia, wyrzucając je z pracy, dzieciom uniemożliwiano podjęcie studiów, synów wcielano do karnych jednostek wojskowych i kierowano do pracy w kopalniach.” Jest rok 2009. Represje polityczne Rodziny Katyńskiej, mające już zna- miona nienawiści, nadal trwają z jeszcze większą mocą w postaci politycznych procesów sądowych i wyroków więzienia, pomimo upadku komunizmu, odzy- skania niepodległości przez Polskę dwadzieścia lat temu i oficjalnego pisma po- chwalnego wręczonego uroczyście przez marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewowi KORNELL: „Z okazji ustanowienia przez Sejm Rzeczypo- spolitej Polskiej 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, proszę przyjąć moje serdeczne podziękowania za wieloletnią walkę o prawdę katyńską oraz umacnianie pamięci o zbrodni katyńskiej i jej Ofiarach. Z wyrazami szacu- nku Bronisław Komorowski” Na wszystkich przykładach tu zamieszczonych wyraźnie widać, dlaczego od kilkunastu lat władze nowodworskie upodobały sobie właśnie rocznicę zbrodni katyńskiej, do mobilizowania wszystkich sił i środków na ten dzień do odprawia- nia modłów w kościołach i pompatycznych przemówień tamże. Wszystko na po- kaz. Rzeczywiście na pokaz. W tegorocznych uroczystościach patriotycznych z okazji 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce, które odbyły się w miejscowym kościele, nie było nikogo z władz miasta Nowego Dworu Maz.. Nie było nawet żadnego przedstawiciela tych władz. W roku 2010 w kwietniu przypadać będzie 70 rocznica zbrodni katyńskiej. Zobaczymy co komunistyczne władze Nowego Dworu Mazowieckiego przygotują na te obchody – w geście rozpaczy. Zbigniew KORNELL
  • 2010-02-19 11:10 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:PZPR puszcza ster

    Nadreprezentacja mniejszości żydowskiej jest w kursie dzieła swoich ruchów umysłowych i politycznych,vide neokonserwatyści.
  • 2010-02-19 11:42 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:PZPR puszcza ster

    KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy.Pod takim hasłem toczyła się dyskusja na Forum GW.Tak za pomocą sztuki filmowej można brać udział w zbrodni przemilczenia.Nie tylko ten kto nawet nie wie gdzie jest Polska przed obejrzeniem filmu musi przeczytać książkę J.Paula KATYŃ,aby dowiedzieć się szczegółów anatomii tej zbrodni przemilczenia.
    A WOŁYŃ!!!To przyjaciel naszych politycznych szulerów Wiktor Juszczenko podniósł Banderę do godności narodowego bohatera.
    Z pewnością mieli Polacy swoje grzechy w czasie sprawowania władzy na Ukrainie,ale taka rzeż w odwecie i to na cywilnej ludności?!
  • 2010-03-15 17:53 | Zbigniew KORNELL

    Re:PZPR puszcza ster

    70. ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ WOJEWODA MAZOWIECKI, BW.II.0719/9/10, Warszawa, 29 stycznia 2010 r. Pan Zbigniew KORNELL . Szanowny Panie. Proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania dla postawy życiowej Pańskiej matki, śp. Ireny KORNELL. Dzieje jej życia są symbolem losu Polek – żon i matek ofiar Charkowa, Katynia, Miednoje. Codziennym doświadczeniem Pańskiej matki były ból po stracie najbliższej osoby, zmaganie ze świadomością bestialskiego mordu i beznadziejna walka z kłamstwem katyńskim. Sprostanie tym wyzwaniom stanowiło akt bohaterstwa. Natomiast za przejaw heroizmu śp. Ireny KORNELL należy uznać wierność wartościom II Rzeczypospolitej wbrew trudnej sytuacji materialnej i szykanom ze strony władz komunistycznych, zwłaszcza tak drastycznym jak eksmisja do baraku, zamieszkiwanego przez środowiska patologiczne. Chylę czoła także wobec cierpień, które były udziałem Pańskiej matki po 1989 roku. Jej niezawiniona, postępująca degradacja społeczna i upokorzenie zasługują na najwyższy szacunek. Życzę Panu pomyślności w staraniach o uhonorowanie pamięci matki i jej pośmiertne zadośćuczynienie. Z wyrazami szacunku. WOJEWODA MAZOWIECKI