Niejasności w zeznaniach

(5)
Były minister sportu to najważniejszy świadek, który w tym tygodniu stawił się przed komisją śledczą badającą kulisy tzw. afery hazardowej.
  • 2010-01-30 15:06 | bk

    PRZECIEK

    To minister Drzewiecki dowiedział się dopiero 22 września od p.Sobiesiaka o jakieś intrydze, nie od premiera Tuska ?
  • 2010-01-30 18:06 | konfrater

    Re:Niejasności w zeznaniach

    Och, a Ty jeszcze cały czas o tym?
  • 2010-01-30 20:33 | Bartolini Bartłomiej

    Re:Niejasności w zeznaniach

    As wywiadu zachowuje się jak bajkowy szpieg z krainy deszczowców. Przecież żeby wykryć aferę nie trzeba podsłuchów ani innych bzdur za nasze pieniądze bo ja nie znam nikogo kto by grał w gry.Jest kryzys i każdy patrzy żeby na bieżąco wszystko opłacać i żeby nie zwolnili z pracy. Niedawno obniżono cenę alkoholu.Jeżeli spadła cena to obniżył się podatek.Tego nie trzeba udowadniać nawet dziecku z podstawówki.Tych co byli za obniżeniem pozamykać. Po miesiącu druga odsłona .Zycie pokazało że obniżając cenę dochód z podatku się zwiększył.Tych co nie chcieli obniżki cen alkoholu pozamykać .Działali na szkodę państwa.Panowie z PiS-u ja robotnik ze średnim mam was uczy.Macie 2 w 1.
  • 2010-01-31 00:51 | Adam 2222

    Teraz jak CBA jest juz w rekach PO to ferajna Tuska bedzie bez zadnej kontroli.


    Towarzystwo z S i KORu troche sie pozarlo o koryto ale teraz bedzie juz cacy i cicho
  • 2010-01-31 20:41 | Dyslektyk

    Re:Niejasności w zeznaniach

    komisję prawie od samego początku. Mam wrażenie, że Drzewiecki, Chlebowski obawiali się przesłuchania. W trakcie tej czynności byli jednak zaskakująco pewni siebie. Wydaje mi śię, że obawiali się pytań które nie padły. Nie padły gdyż -jak sądzę- komisja nie ma dostępu do dokumentów lub niezdaje sobie sprawy z istniania jakich ważnych dowodów. Mam takie przeświadczenie, że istnieje coś co mogłoby przedstawić sprawę w zupełnie innym świetle. Może to tylko moja wyobraźnia. Dla mnie kluczowe może okazać się przesłuchanie Grzegorza Schetyny, z dwóch powodów. Po pierwsze jego rola w całej (narazie hipotetycznej) aferze jest bardzo tajemnicza. Po drugie, jego medjalne wystąpinia dają jasno do zrozumienia, że nie radzi sobie najlepiej przed kamerami. Niewiadomo jak wypadnie w wielogodzinnej konfrontacji ze śledczymi. Z innej beczki, przerażająca jest dla mnie "proPiSowskoś" TVPinfo, wyraźnie brakuje tej stacji jak i całej tlewizji publicznej obiektywizmu, ale to chyba temat na inny komentarz.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną