Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Granica niesmaku, a język jakim posługują się politycy.

(2)
2010-01-31 17:07 | lukald
Witam
Przyznam się, że staram się unikać wszelkiej maści blogów pisanych przez naszych wybrańców. Czasami jednak odwiedzę strony mające przedstawiać poglądy polityków i akty te negatywnie wpływają na moje samopoczucie jako osoby regularnie głosującej w wyborach.
Mała próbka niedawnej twórczości Pana Girzyńskiego:


"Panie Palikot dzięki za troskę, ale zajmij się pan sobą! Na pewno znajdzie się wiele rzeczy do szybkiego załatwienia. Może poleci pan do Schetyny z chusteczką, żeby otarł sobie krew i spermę z twarzy? A może pobiegnie pan do Drzewieckiego z flaszką. On nie z tych co odmawia, a pan po pierwsze się na tym zna, a po drugie potrafi flaszkę nawet w bramie obalić."

Ciągle zadaję sobie pytanie gdzie jest granica smaku i czy nasi politycy osiągną kiedyś poziom całkowitego dna?
Uwaga ta oczywiście dotyczy polityków ze wszystkich partii.
Na całe szczęście mam odczucie, że prezentowany styl wypowiedzi jeszcze nie jest powszechny. Jakie jest wasze zdanie ?
Pozdrawiam